elek984
26.02.08, 15:56
"...Takich szkarad są w mieście setki..."
Czyli, jeśli dobrze rozumuję, setki ludzi powiększy grono bezrobotnych? Bo
jakoś Ratusz poza przepędzaniem nie widzę, żeby próbował znaleźć dla nich
jakąś alternatywę. Co nie oznacza, że podobają mi sie te budy, faktycznie
wiele z nich to szkarady. Tyle żeby nie wylać dziecka z kąpielą.
A jeśli chodzi o pstrokaciznę szyldów reklamowych to faktycznie, jest to plaga
i wygląda to ohydnie. Elewacje niektórych budynków dosłownie toną pod tą
radosną twórczością. Reklama dźwignia handlu, ale to też powinno mieć jakieś
granice i być nadzorowane, szczególnie w ścisłym centrum miasta (Gdańska,
Dworcowa, Długa, Śniadeckich, itp.)
I tak na koniec jednak pojawia się "drobna" wątpliwość, czy to nie kolejne
działanie na pokaz, a realizacja będzie 'jak zwykle'.