polynomial
31.08.03, 23:14
Izraelski deputowany oskarża rząd o terroryzm państwowy
Izraelski deputowany Josi Sarid oskarżył rząd premiera Ariela Szarona
o "uprawianie terroryzmu państwowego". Sarid, który przewodzi
pacyfistycznemu frontowi Merec, określił w ten sposób operacje wojskowe
polegające na "eliminowaniu wybranych celów", czyli zabójstwach działaczy
palestyńskiego ruchu oporu.
"Rząd i kraj pretendujący do miana państwa prawa nie może czynić z zabójstwa
instrumentu działań politycznych" - oświadczył lider Merecu w wywiadzie dla
izraelskiego radia publicznego.
"Słyszałem - powiedział Sarid - że szef sił zbrojnych, generał Mosze Jalon
oświadczył, iż będziemy ich (członków palestyńskiego ruchu oporu) załatwiali
co do jednego, aż zmienią poglądy".
"Istnieje różnica między stosowaniem metod samoobrony, a tego rodzaju
instrumentem politycznym, który, jak się obawiam, będzie nas drogo
kosztował" - dodał Sarid.
Sarid, podobnie jak premier Izraela Ariel Szaron i obecny szef opozycji
Szimon Peres, znajduje się na liście Izraelczyków skazanych na śmierć przez
radykalną organizację palestyńską Hamas - wynika z informacji
rozpowszechnionej w Internecie.
Źródło www.wp.pl
Polynomial-C