Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!!

19.04.08, 11:19
www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=785&NrSection=1&NrArticle=98962
&IdTag=238

Toruński redaktor namawia do twardej postawy wobec Bydgoszczy i
dalszego osłabiania naszego miasta. Do tego powtarza ortodoksyjne
torunskie argumenty, które mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.
Podsumowując - bo nam się należy i można coś wyrwać z Bydgoszczy.

Dziennikarze bydgoscy - bronicie Bydgoszczy tak jak dziennikarze
toruńscy walczą o interesy swego miasta !!!
Tam nikt się nie boi się krytykować sąsiadów i wysuwać ciągle nowe
żądania.
    • kaza12 Re: Aglomeracja BIT= dojenie Bydgoszczy !!!!! 19.04.08, 11:44
      A ten co myśli inaczej ,to nie żyje w obecnych realiach.Jakiekolwiek
      kumanie się z Toruniem ,niosło i niesie za sobą ,ich ciągłe chore
      aspiracje do wyciągania co tylko możliwe ,i pomieszania rangi
      Bydgoszczy.Niech oni idą swoją drogą i my .A z niemi to na pewno nam
      nie po drodze!!
      • alf79 Re: Aglomeracja BIT= dojenie Bydgoszczy !!!!! 19.04.08, 12:31
        jebie tych durnych moherów po łbie ostro .Nie pasuje siedziba w Bydgoszczy , to
        wypie..ć
    • kuromiot1 szowinizm w toruńskich Nowosciach !!! dość BIT Cit 19.04.08, 12:45
      co na to redaktor naczelny rezydujacy w Bydgoszczy?
      czy to jest sposób na zwiekszenie poczytności tej marnej gazety
      wydawanej tylko do podjudzania społeczeństwa przez toruńskich
      fanatyków!!!
      Niech prowincjonalny Toruń idzie swoją drogą a Bydgoszcz niech
      zacznie mysleć o budowaniu własnej METROPOLII bo Toruń jej nie jest
      do tego potrzebny.
      • bartas1 Re: szowinizm w toruńskich Nowosciach !!! dość BI 19.04.08, 13:03
        o jakiej równości ten smiec pie..? Budżet Bydgoszczy to ponad 1 mld zł , a
        jego mieściny dużo dużo mniej.
        • kuj-pom GUS jest antybydgoski? 19.04.08, 15:15
          www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdPublication=2&NrIssue=881&NrSection=1&NrArticle=98770&IdTag=18
          • mudah Re: GUS jest antybydgoski? 19.04.08, 19:50
            Co chciales tym linkiem pokazac/udowodnic? Bo nijak nie widze
            zwiazku z tematem watku.
            • kuj-pom Re: GUS jest antybydgoski? 20.04.08, 08:57
              mudah napisała:
              > Co chciales tym linkiem pokazac/udowodnic? Bo nijak nie widze
              > zwiazku z tematem watku.

              Paradoksalnie według danych GUS, to jednak zarobki torunian są
              wyższe. W zeszłym roku przeciętne wynagrodzenie w sektorze
              przedsiębiorstw w Bydgoszczy wyniosło 2492 zł. To prawie 190 złotych
              mniej niż w Toruniu (patrz także tekst poniżej). Jednak eksperci
              radzą podchodzić ostrożenie do tych analiz. W największym
              internetowym badaniu płac prowadzonym przez portal wynagrodzenia.pl
              okazało się, że to bydgoszczanie zarabiają lepiej niż ich sąsiedzi -
              około 2800 zł brutto.


              • mudah Re: GUS jest antybydgoski? 20.04.08, 14:31
                Nadal nie rozumiem, co chcesz tu udowodic? Domyslam sie, ze chcesz
                przedstawic obraz mlekiem i miodem plyacego Toruia na podstawie
                jedego, niedoskoalego zreszta, wskazika. Pomijajac juz to, ze koiec
                zacytowaego zdania przeczy poczatkowi, to propoowalbym pochylic sie
                nad innym, bardziej zblizonym do tematu watku wskaznikiem, stopa
                bezrobocia. O ile bezrobocie w Toruniu jest na przyzwoitym poziomie
                (choc wieksze niz w Bydgoszczy) to juz bezrobocie w okolicach
                (powiat) jest tragicznie wieksze niz w powiecie bydgoskim 7.1 punktu
                procentowego roznicy! Czyli reasumujac: o ile Torun w swoich
                wlasnych granicach daje sobie rade jako tako to jego dobroczynny
                wplyw na okolice jest zaden.
    • krysmat Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 19.04.08, 14:33
      Ten redaktor jest chory psychicznie .Kto ich zatrudnia ??
    • kongresowy_pepek_europy Z artykułu redaktora Nowości... 19.04.08, 14:51
      Ryszard Warta, Nowości:
      "Obecny projekt mówi o siedmiu obszarach metropolitarnych. Wszystkie one mają jeden dominujący ośrodek. To jasne, że niekwestionowanym centrum metropolii pomorskiej jest Gdańsk, a górnośląskiej - Katowice."

      Źródło:
      pl.wikipedia.org/wiki/Miasta_w_Polsce_wed%C5%82ug_liczby_ludno%C5%9Bci (GUS 2007)

      Gdynia vs. Gdańsk = 251k : 457k = 0,55
      Toruń vs. Bydgoszcz = 207k : 363k = 0,57
      Katowic (314k) do ok. 2-milionowej aglomeracji nie warto porównywać...

      Zatem:
      Gdynia stanowi ok. 55% ludności Gdańska.
      Toruń stanowi ok. 57% ludności Bydgoszczy.

      Zatem jeśli "To jasne, że niekwestionowanym centrum metropolii pomorskiej jest Gdańsk", to "To jasne, że niekwestionowanym centrum metropolii kujawskiej/BiT jest Bydgoszcz". Praktycznie te same liczby... Czyż nie?

      Oczywiście w przypadku Trójmiasta dochodzi ok. 50-tysięczny Sopot i w praktyce jeszcze Rumia, Wejherowo etc., ale stosunek 2 najważniejszych miast do siebie jest oczywisty i praktycznie porównywalny, ale:
      - "aglomeracja gdyńska"? "Stolica" Trójmiasta w Gdyni?
      - "aglomeracja toruńska"? "Stolica" Dwumiasta w Toruniu?

      Jaką zauważamy różnicę? A teraz:
      - "aglomeracja gdańska"? "Stolica" Trójmiasta w Gdańsku?
      - "aglomeracja bydgoska"? "Stolica" Dwumiasta w Bydgoszczy?

      A teraz:
      - "aglomeracja gdyńsko-gdańska"? Dwustolicowość Trójmiasta? (ale koszmarek językowy ;l)
      - "aglomeracja bydgosko-toruńska"? Dwustolicowość? /albo "toruńsko-bydgoska", jak niektórzy próbują pisać.../
      • ser.86 Re: Z artykułu redaktora Nowości... 19.04.08, 20:50
        O tym też chciałem napisać.
        Poza tym dla autora artykułu wynika, że wystarczy iż Toruń jest to
        już musi być równoprawny. A ta niby równoprawność oznacza w
        toruńskiej (achramowiczowskiej, całbeckiej) praktyce, że na
        mieszkańca tam mają 2x więcej korzyści.
        Toruń ma jakieś kłopoty tożsamościowe. Zamiast stać się typowo
        uniwersyteckim zabytkowym miastem (na co była szansa krótko po
        wojnie) nabudował wielkie dzielnice blokowe, ogromne zakłady.
        Rozrósł się za Wisłę, przec co musi marnować teraz energię na budowę
        kolejnego mostu. Łapczywie walczył i walczy o kolejne kompetencje
        wojewódzkie. Nie dbając o powstanie województwa zagarnął większość
        władzy. I nadal czuje się pokrzywdzony i chce więcej i więcej.
        Gdyby na poziomie krajowym Kraków do Warszawy był jak Toruń do
        Bydgoszczy to mielibyśmy chyba wojnę domową. I Kraków przedstawiałby
        Warszawę jako straszne zaborcze miasto, które zawłaszczyło sobie
        wszystkie ministerstwa, parlament, ambasady, zamiast się podzielić
        po równo z Krakowem.
    • mac_byd Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 19.04.08, 21:33
      Nawet politycy z centrali traktują to jako coś normalnego, że w
      Bydgoszczy stolica, ale cóż tam, pan redaktorek pisze jakieś
      banialuki o jakimś równym potencjale. Absurd!
      • marjan17 Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 19.04.08, 21:58
        Pewnie ,że to normalne ,że stolica w Bydgoszczy.Tych z..ych moherów trzeba
        zacząć .. na maksa.Nie ma innej opcji,to my zacznijmy dyktować warunki, nie
        traktujmy ich jako równorzędnego partnera bo nim nie są.Koniec dymania nas przez
        tych złodziei.ALe tańczycie jak zagramy,ale w ryj i wypad
        • marjan17 Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 19.04.08, 22:04
          >ALe tańczycie jak zagramy,ale w ryj i wypad

          ABLO 2 x miało być
          • wielka_bydgoszcz Platformo walczcie 20.04.08, 00:18
            Kochani Parlamentarzyści:Panie i Panowie
            Sikorski,Piotrowska,Olszewski,Rulewski,Pawłowicz!!!Bydgoszczanie wam
            zaufali,nie zawiedzcie ich.Walczcie o Bydgoszcz.
            • bydsk Re: Platformo walczcie 20.04.08, 02:21
              Kochani?...Taaak...Licz na nich...
            • zonc Re: Platformo walczcie 20.04.08, 11:22
              Ja tam się ciesze z artykułów w "Nowościach". Linki do nich chodzą po internecie
              (dostałem np. przez GG). Jaja sami z siebie robią :) Pozwólmy im się ośmieszać.
              Ich sprawa. To mieszkańcy Torunia powinni być zażenowani, a nie my.

              Czy jeżeli ja napiszę: Stolicą Unii Europejskiej powinna być Bydgoszcz, a nie
              np. Bruksela, Strasburg, Paryż, czy Berlin gdyż bez Bydgoszczy nie ma mowy o
              Unii Europejskiej! To niemożliwe! Co z tego, że Paryż jest kilkanaście razy
              większy? Kultura, przemysł, szkolnictw o mamy na tym samym poziomie!


              Taki tekst publikuję np. w prasie paryskiej. Pytanie: Czy mieszkańcy Paryża
              powinni się czuć zasmuceni swoją słabnącą pozycją, czy może powinni śmiać się z
              mniejszego miasta? :)

              IMHO jest analogicznie. Śmiejmy się zatem, a słowa "Nowości" niech mówią same za
              siebie.
      • bydsk Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 20.04.08, 02:26
        mac_byd napisał:
        "Nawet politycy z centrali traktują to jako coś normalnego, że w
        Bydgoszczy stolica..."
        Z jakiej centrali?...Chyba toruńskiej...A przedstawiciele
        tej "centrali" mają w tym swój cel...Omamić i wykorzystać...Nas...
        • kuj-pom Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 20.04.08, 09:04
          bydsk napisał:
          > Z jakiej centrali?...Chyba toruńskiej...A przedstawiciele
          > tej "centrali" mają w tym swój cel...Omamić i wykorzystać...Nas...
          Ludzie , to co tu wypisujecie to już jakas paranoja , zbiorowa
          histeria. Wielką krzywdę robi wam TMMB - dołowanie połaczone z
          jakimś absurdalnym zagrożeniem .
          • tlss Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 20.04.08, 10:28
            Zbiorowa paranoia pod hasłem Bydgoszcz to jest u was. Stąd Nakło
            koło Torunia powstałe dzięki waszym dziennikarzom, tytuły toruń
            bierze wszystko w waszych gazetach czy bredzenie waszych polityków o
            tym że bydgoskie dzieci mogą dojeżdzać do szpitala dzieciego w
            toruniu. A szczególnym objawem paranoi było twierdzenie że należy
            wybudować lotnisko gdzieś pomiędzy miastami bo bydgoskie się do
            niczego nie nadaje. Objawem waszei szczególnej paranoi jest także
            twierdzenie że bydgoszcz dla kulturalnego torunia ma byc zapleczem
            ludnościowym. Nie ma nawet wspominać o tym jak ostatnio placówka
            lecząca niewidome dzieci w Bydgoszczy nie otrzymała dotacji z Urzędu
            Marszałkowskiego a dostały go jakieś instytucje koscielne (rzecz
            jasna wasze).
            • kuj-pom Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 20.04.08, 14:05
              tlss napisała:

              > Zbiorowa paranoia pod hasłem Bydgoszcz to jest u was.
              Ja inaczej bym to nazwał - to doswiadczenie z lat 1945-75 +
              działanie tv Bydgoszcz tylko z nazwy "regionalnej"

              > A szczególnym objawem paranoi było twierdzenie że należy
              > wybudować lotnisko gdzieś pomiędzy miastami bo bydgoskie się do
              > niczego nie nadaje.
              Na teraz pewnie jest w sam raz , ale gdy zacznie być prawdziwym
              lotniskiem miedzynarodowym , sami mieszkańcy Szwederowa , Błoń i
              Glinek bedą protestować. Dobrze jest mieć blisko na lotnisko , ale
              juz niekoniecznie przy nim mieszkać.

              > Objawem waszei szczególnej paranoi jest także
              > twierdzenie że bydgoszcz dla kulturalnego torunia ma byc zapleczem
              > ludnościowym.
              No niestety polityków mamy różnych , tak w Toruniu jak Bydgoszczy.
              Czasami musimy sie za nich wstydzić.
              • niebieski.kapturek Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 20.04.08, 19:13
                kuj-pom napisał:

                > tlss napisała:
                >
                > > Zbiorowa paranoia pod hasłem Bydgoszcz to jest u was.
                > Ja inaczej bym to nazwał - to doswiadczenie z lat 1945-75

                To znaczy, że waszą mentalność kształtują dość leciwi mentorzy...

                To dla odświeżenia popatrzmy na doświadczenia ostatnich 20 lat,
                pierwszy akapit tego postu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=78441795&a=78586654

                +
                > działanie tv Bydgoszcz tylko z nazwy "regionalnej"
                no właśnie, toruński tvn, lobbing o. Rydzyka, wasze rozgłośnie i
                gazety lokalne - nie znam w Bydgoszczy takiego natężenia frustracji
                i nienawiści do sąsiada.

                > > Objawem waszei szczególnej paranoi jest także
                > > twierdzenie że bydgoszcz dla kulturalnego torunia ma byc
                zapleczem
                > > ludnościowym.
                > No niestety polityków mamy różnych , tak w Toruniu jak Bydgoszczy.
                > Czasami musimy sie za nich wstydzić.
                Tu się zgadzamy. Dorzuciłbym, że za mieszkańców często też - a w
                zakresie agresji i lokalnego szowiznizmu akurat Bydgoszcz wstydzić
                musi się mniej. Chociaż... Mnie osobiście sympatii do pięknego
                przecież Torunia oduczyli torunianie, nikt inny. Internet
                przyspiesza obieg informacji i procesy społeczne. Niewykluczone, że
                trafi do was odbita fala tej wieloletniej, kultywowanej nienawiści.
                I zmiecie.
                • rozczarowana-torunianka Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 20.04.08, 19:45
                  niebieski.kapturek napisał:

                  > gazety lokalne - nie znam w Bydgoszczy takiego natężenia frustracji
                  > i nienawiści do sąsiada.

                  Ależ niebieski.kapturku, przeczytaj sobie cały wątek....

                  > trafi do was odbita fala tej wieloletniej, kultywowanej nienawiści.
                  > I zmiecie.

                  no cóż.... A jak to odczytać?
                  • niebieski.kapturek Re: Toruń znowu żąda od Bydgoszczy !!! 20.04.08, 21:27
                    Witaj Torunianko,
                    Będzie długo i rozwlekle, ale chcę Ci wyczerpująco wyjasnić, o czym
                    myślę patrząc na nasze miasta.


                    rozczarowana-torunianka napisała:



                    > niebieski.kapturek napisał:
                    >
                    > > gazety lokalne - nie znam w Bydgoszczy takiego natężenia
                    frustracji
                    > > i nienawiści do sąsiada.
                    >
                    > Ależ niebieski.kapturku, przeczytaj sobie cały wątek....

                    Jeśli zauważyłaś, napisałem w tym samym poście, że w _obu_ miastach
                    są ... no, ludzie i ludziska powiedzmy. Napisałem też, że internet
                    przyspiesza pewne procesy społeczne. Zbiorowa i narastająca reakcja
                    niechęci wobec wykazującego permanentną agresję sąsiada jest takim
                    procesem.
                    Teraz ważne zastrzeżenie: w _obydwu_ miastach są ludzie kompletnie
                    tymi emocjami nie objęci. Wobec torunian (nie wątpię, że licznych,
                    chociaż z moich obserwacji wynika, że na pewno będących w
                    miejszości), którzy w swoim mieście pozostali normalni, życzliwi
                    światu, w tym nawet sąsiadom z miasta na B., mam ogromny szacunek -
                    bo chyba nie jest łatwo zachować taki ogląd świata i postawę w
                    mieście tak, hmm - szczególnym? - jak Toruń.
                    Natomiast w bydgoskich mediach - z zastrzeżeniem wobec "Expressu
                    Bydgoskiego", lustrzanego odbicia "Nowości"- na teksty analogiczne
                    do powszechnych w mediach toruńskich nigdy nie trafiałem.

                    > > trafi do was odbita fala tej wieloletniej, kultywowanej
                    nienawiści.
                    > > I zmiecie.
                    >
                    > no cóż.... A jak to odczytać?

                    Otóż wyobraź sobie, że mieszkając w Bydgoszczy od urodzenia i
                    interesując się ludźmi i światem, obracając się wśród innych,
                    podobnie otwartych ludzi, do matury w ogóle nie zawałem sobie sprawy
                    z samego faktu istnienia antagonizmu B-T! Bydgoszcz tym nie żyła,
                    nie rozmawiała o tym, nie przeżywała tego sąsiedztwa, nie obchodziło
                    jej to. W każdym razie w śrdowiskach uczniowskich, w których
                    funkcjonowałem, nie było po tym śladu. Byli kibice - ale to zawsze
                    była subkultura - nikt ich świętych wojen nie trakotwał serio.
                    Dlatego pierwsze "sprzedane" mi nieuzasadnione złośliwości wobec B.
                    od rówieśników z Twojego miasta przy spotkaniu na neutralnym gruncie
                    były dla mnie co najmniej dużym zaskoczeniem.

                    To wszystko w czasach przed internetem.

                    Dziś - sama o tym kiedyś pisałaś - taka "niewinność" miasta jest
                    przeszłością. Wymiana informacji i opinii jest szybka, tania i
                    intensywna, w Bydgoszczy wszyscy wiedzą, kim jesteśmy dla torunian
                    i, coraz częściej, jakie są tego praktyczne skutki. Niechęć do
                    Torunia jest faktem i obawiam się, że będzie narastać, bo powody,
                    niestety, są.
                    W tym momencie sytacja, w której Toruń (politycy toruńscy, opinia
                    publiczna miasta...)dość swobodnie sobie poczyna wobec całego
                    regionu nie doczekjując się żadnej reakcji Bydgoszczy będzie
                    odchodziła w przeszłość. Do głosu dojdą wykształceni młodzi ludzie,
                    nieobojętni już wobec tego konfliktu i wobec sąsiadów. Co gorsza,
                    bydgoski lokalny patriotyzm musi być - i jest - dziś definiowany w
                    opozycji do Twojego miasta. Może to źle, ale nie mamy już tutaj
                    dużego wyboru.
                    Oczywistym skutkiem takiej sytiuacji będzie dojście do głosu i
                    władzy polityków (i samorządowców i posłów), rozgrywających ten
                    antagonizm, grających ostentacyjnie przeciw sąsiadowi. W Toruniu to
                    się dzieje od lat, tu się zacznie. Podobnie zniknie chyba nasza
                    beztroska wobec PRu robionego nam w kraju, ze szczególnym
                    uwzględnienem stolicy.

                    I jak sądzisz - jakie perspektywy ma średniej wielkości miasto,
                    którego dwukrotnie większy sąsiad zaczyna reagować na aktywne
                    wieloletnie zwalczanie go taką samą, zmasowaną i aktywną
                    nieżyczliwością? Jak oceniasz perpektywy Torunia w tym kontekście?

                    To "zmiecie" to oczywiście przesada - ale obawiam się, że przyjdzie
                    z czasem Toruniowi zapłacić za swoją zaborczość i bezwzględność
                    wysoką cenę - marginalizacji, odrzucenia, wreszcie śmieszności
                    (bycia "passe") i utraty szans na przyszłość. I to już niezbyt długo.

                    Smutne te rozważania, ale czasem trzeba to głośno powiedzieć.
                    Pozdrawiam.
                    • niebieski.kapturek PS 20.04.08, 21:32
                      Piszę to wszystko w czasie przyszłym, bo zakładam, że to forum to
                      tylko niewielki wycinek naszej opnii społecznej i te zjawiska, które
                      tu już są wodoczne nabiorą znacznie większej skali.
                    • althorn Re: niebieski.kapturku.... 21.04.08, 00:43
                      pomyśl proszę jakie uczucia targały ówczesnych młodych ludzi
                      (naszych rodziców i dziadków), którym nieobojętna była sytuacja w
                      jakiej znalazł się Toruń po II wojnie, pacyfikacja i przenoszenie
                      instytucji, urzędów oczywiście do sąsiedniej Bydgoszczy.
                      I to w okresie w którym nie można było zaprotestować, w którym
                      świadomość dokonywanej degradacji nie można było niegdzie medialnie
                      wyrazić tak jak dzisiaj, jej się przeciwstawiać. „Oczywistym
                      skutkiem takiej sytuacji” była rosnąca niechęć do wszystkiego co
                      bydgoskie. „ I jak sądzisz- jakie perspektywy ma miasto” takie jak
                      Bydgoszcz (które rosło i rozwijało się przynajmniej w części na
                      krzywdzie innych) na przyjaźń mieszkańców Torunia. Być może nie
                      dostrzegaliście wcześniej naszych ambicji, naszej determinacji w
                      odzyskaniu dawnego statusu (co przecież częściowo nam się udało) i
                      stąd ten szok.
                      A tak nawiasem, nie musisz nas straszyć, że będziemy „ zmieceni” To
                      czas okaże kto i za co zapłaci. Historia nie jeden raz już
                      pokazała, że wielkość czy siła nie jest żadnym gwarantem odniesienia
                      sukcesu.

                      P.s.
                      Nie jestem wrogiem Bydgoszczy, trzymam kciuki za każdy wasz pomysł i
                      działania przywracające blask pięknych jej zakątków.
                      • niebieski.kapturek Re: altthorn 21.04.08, 12:16
                        Witaj,

                        Komuna dokopała nam wszystkim, ale proszę nie każ mi tłumaczyć się
                        za wydarzenia z lat 50. Emocje torunian z tamtych czasów rozumiem,
                        ich kultywowanie w wolnej Polsce po roku 89. i do dzisiaj już nie.

                        Dziękuję za Twoje ciepłe słowa o Bydgoszczy, jeżeli to coś zmienia,
                        przyjmij moją deklarację, że nawet nie będąc fanem Torunia i wróżąc
                        mu dość szarą przyszłość, nie życzę mu upadku i będę się cieszył,
                        jeżeli okażę się złym prorokiem - nikt nie potrzebuje sfrustrowanych
                        sąsiadów. Życzę Tobie i innym torunianom wszelkiego powodzenia - z
                        jednym zastrzeżeniem: nie kosztem mojego miasta i mojego regionu
                        (nawiasem mówiąc, wbrew Twojej tezie z innych postów, będąc
                        urodzonym bydgoszczaninem, jestem też w 100% Pomorzakiem).

                        Wygląda na to, że nie uda się stworzyć jednej stolicy regionu, a
                        inaczej skazani jesteśmy na permanentną szarpaninę. Dlatego zgadzam
                        się z muvonem200: nasze kontakty będą trwały tak czy inaczej, ale
                        administracyjnie powinniśmy trzymać się od siebie z dala. Żeby
                        uniknąć śmiesznej, ale dla nas groźnej, lokalnej świętej wojny.

                        Dobre płoty czynią dobrych sąsiadów.

                        Pozdrawiam.
                      • muvon200 althornie 21.04.08, 12:29
                        Proponuję cofnąć sie jeszcze o parę lat i zastanowić sie jak po
                        wyzwoleniu polska władza miała traktowac miasto, które oficjalnie
                        współdziałało z okupantem i witało Wermacht kwiatami ? Tu oddaję
                        hołd tym Torunianom , ktorzy przeciwstawili sie Niemcom. No jak
                        myślisz? po kilku latach krwawej okupacji, jak można było
                        potraktowac takie miasto? Do tego w czasach Gierka ładnie to sobie
                        odbiliście. Wtedy wybudowano wielkie fabryki w których nie miał kto
                        pracować i autobusy woziły robotników z ościennych wiosek. Dodatkowo
                        przez chyba 20 lat mieliście swoje województwo i do czegho
                        doprowadziliście? Nie chce się przerzucać ale wróć do poczatku
                        mojego wpisu i spróbuj tez to zrozumiec
        • kongresowy_pepek_europy Centrala? A stanowisko Unii Metropolii Polskich!? 20.04.08, 12:18
          Stanowiska UMP, Unii Metropolii Polskich:
          metropolie.pl/stanowiska/index.html
          stanowisko stanowisko Zarządu Unii Metropolii Polskich w sprawie prac nad ustawą
          o ustroju obszarów metropolitalnych, (z dnia 31 marca 2008 r.)
          pdf (170 kb)
          metropolie.pl/stanowiska/pdf-y/stan-ustroj%20OM-31marzec08.pdf
          Cytuję:
          "Warszawa, 31 marca 2008 r.

          STANOWISKO
          Zarządu Unii Metropolii Polskich
          w sprawie prac nad ustawą o ustroju obszarów metropolitarnych

          Zarząd Unii Metropolii Polskich będzie wspierał wszelkie działania rządu i
          parlamentu zmierzające do objęcia projektowaną ustawą metropolitarną wszystkich
          dwunastu obszarów metropolitarnych Rzeczypospolitej Polskiej: białostockiego,
          bydgosko-toruńskiego, gdańskiego, katowickiego, krakowskiego, lubelskiego,
          łódzkiego, poznańskiego, rzeszowskiego, szczecińskiego, warszawskiego i
          wrocławskiego.

          Rozwiązania ustrojowe przygotowywane przez rząd muszą uwzględnić potencjał
          ekonomiczny i społeczny całej sieci polskich metropolii, której osie wyznacza 12
          miast zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich.

          Polska racja stanu wymaga, aby instytucjonalnie wzmocnić metropolie Polski
          Wschodniej: Białystok, Lublin i Rzeszów tak, aby stanowiły one silne ośrodki
          konkurencyjne na wschodniej granicy UE, a także aby stworzyć w Bydgoszczy i
          Szczecinie takie warunki ustrojowo-organizacyjne, które pozwolą tym obszarom
          metropolitarnym wzmacniać swój potencjał gospodarczy w układzie ogólnopolskim.

          Prezes Zarządu
          Unii Metropolii Polskich
          Paweł Adamowicz"


          Warto jeszcze przypomnieć, iż wymienionych 12 miast-członków zrzeszonych w UMP to:
          metropolie.pl/o-ump/miasta-ump/index.html
          Szczecin, Bydgoszcz, Gdańsk, Białystok, Poznań, Łódź, Warszawa, Lublin, Wrocław,
          Katowice, Kraków, Rzeszów

          Toruń NIE jest członkiem UMP, choć obszar Torunia stanowi aglomerację
          bydgosko-toruńską w myśl UMP tak samo, jak Gdynia stanowi obszar aglomeracji
          gdańskiej/trójmiejskiej czy miasta Górnego Śląska z Katowicami na czele.


          Jak widać zatem w stanowisku UMP... w zaproponowanym projekcie ustawy G6+1 (6
          największych polskich miast: Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk +
          Katowice) zdaniem UMP winno być uzupełnione do 12-tu o 3 metropolie Polski
          Wschodniej: Białystok, Lublin, Rzeszów, jak i 7. i 8. miasto Polski: Szczecin i
          Bydgoszcz. O Toruniu, 16/17. mieście w Polsce (z Kielcami) nie ma w tym
          stanowisku mowy.
          • muvon200 Re: Centrala? A stanowisko Unii Metropolii Polski 20.04.08, 13:57
            I wszystko w tym temacie
          • bydsk Re: Centrala? A stanowisko Unii Metropolii Polski 21.04.08, 17:19
            Po pierwsze - UMP to nie jest żadna centrala...Po drugie - UMP
            została odsunięta od prac nad ustawą z przyczyn politycznych...Po
            trzecie - brak zgody Bydgoszczy czy Torunia na wspólną metropolię
            wyklucza możliwośc powstania takowej...Po czwarte - przyszłe
            metropolie będą stolicami przyszłych województw...Po piąte - PO
            zawsze chciało 7-8 województw i cały czas stoi przy tym stanowisku,a
            nowa ustawa o metropoliach ułatwi zmiany...Po szóste - Nie ma szans
            na metropolię bydgosko-toruńską,a tym bardziej na samodzielną
            bydgoską (m.in. patrz powyższe)...Po siódme - regularnie wypisujesz
            bzdury w sprawach,o których nie masz zielonego pojęcia...myślisz,że
            ma to sens?
Pełna wersja