Palestyńscy mordercy to szlachetni bojownicy?!

12.09.03, 11:14
Odór idiotyzmu unosi się z niektórych tekstów...
Pewne osobniki, żołnierzy i polityków izraelskich, którzy nie liczą się z
palestyńską ludnością cywilną nazywają mordercami i bandytami ale już
fanatyków islamskich detonujących bomby w autobusach, kawiarniach czy
sklepach, w tłumie zupełnie przypadkowych osób określają mianem bojowników?
Czyżby dokonywane przez nich masakry były usprawiedliwione? Jakie trzeba mieć
skrzywienie, żeby ten sam czyn uznawać za zbrodnię lub nie w zależności od
tego kto jej dokonał? Zabijanie z premedytacją niewinnych ludzi jest zwykłym
mordowaniem, a nie żadną szlachetną walką o wolność! I gówno ma do tego fakt,
że ktoś sympatyzuje z Palestyńczykami!
    • genuine44 Re: Palestyńscy mordercy to szlachetni bojownicy? 12.09.03, 12:02
      > I gówno ma do tego fakt,
      > że ktoś sympatyzuje z Palestyńczykami!

      :) Tu wcale nie chodzi o sympatyzowanie z palestynczykami :) A o niechec
      do ... :)
      • carton Re: Palestyńscy mordercy to szlachetni bojownicy? 12.09.03, 12:06
        genuine44 napisał:

        > :) Tu wcale nie chodzi o sympatyzowanie z palestynczykami :) A o niechec
        > do ... :)

        Mniejsza o to - efekt jest ten sam.
    • oti Re: Palestyńscy mordercy to szlachetni bojownicy? 12.09.03, 12:04
      carton napisał:

      > Odór idiotyzmu unosi się z niektórych tekstów...
      > Pewne osobniki, żołnierzy i polityków izraelskich, którzy nie liczą się z
      > palestyńską ludnością cywilną nazywają mordercami i bandytami ale już
      > fanatyków islamskich detonujących bomby w autobusach, kawiarniach czy
      > sklepach, w tłumie zupełnie przypadkowych osób określają mianem bojowników?
      > Czyżby dokonywane przez nich masakry były usprawiedliwione? Jakie trzeba
      mieć
      > skrzywienie, żeby ten sam czyn uznawać za zbrodnię lub nie w zależności od
      > tego kto jej dokonał? Zabijanie z premedytacją niewinnych ludzi jest zwykłym
      > mordowaniem, a nie żadną szlachetną walką o wolność! I gówno ma do tego
      fakt,
      > że ktoś sympatyzuje z Palestyńczykami!

      sprawa jest bardzo prosta:
      1. Izrael okupuje Palestynę, a nie odwrotnie
      2. Izrael używa regularnie wojska do ataków, zabijania, terroryzowania
      cywilnej ludności Palestyny, a nie odwrotnie
      3. Izrael stosuje wyjątkowo podłe metody uprzykrzania życia cywilom
      Palestyńskim i odbiera im prawo do nawet skromnego ale godnego życia, nie
      wspominając o edukacji, rozwoju i bogaceniu się
      4. Izrael buduje osiedla osadników na terytoriach Palestyny, uzbraja ich,
      zezwala na bezkarne korzystanie z broni przeciw Palestyńskim wieśniakom itp...
      5. Izrael przetrzymuje Palestyńczyków miesiącami bez sądu, bez przedstawienia
      zarzutów mężczyzn w różnym wieku w swoich więzieniach, a nie na odwrót
      6. Izrael organizuje "polowania na terrorystów" - atrakcję turystyczną -
      przelatywanie nad obozami uchodźców z możliwością postrzelania sobie do
      Palestyńczyków
      7. Izrael buduje mur zamykając w gettach Palestyńczyków w miastach na ich
      własnej ziemii, oddzielając ich od reszty Palestyny
      8. Izrael wprowadza kilkunastodniowe "godziny policyjne", kiedy to za
      wychylenie głowy z domu nawet dziecko dostaje kulkę
      ...
      mógł bym pisać jaszcze kilka godzin, ale mam robotę
      ...
      i to wszystko od 50 lat
      faktem jest to że w zamachach Palestyńskiego ruchu oporu giną cywile -
      niewinni Żydzi, ale cóż - Izrael sam zaciera tropy mające służyć innej drodze
      rozwiązania sporów

      w reportażu BBC który oglądałem na temat sytuacji w Palestynie dzienikarz
      rozmawiał z Palestyńczykami, przedstawicelami ONZ, i Żydami
      jeden z rozmówców to ojciec dziewczynki która zginęła w zamachu około rok temu
      dokonanym w autobusie przez Palestyńską sanitariuszkę ze szpitala.
      Facet opowiadał, wzruszał się, wspominał, ale podsumowując swoje odczucia,
      powiedział że bardzo cierpi z powodu straty dziecka i nie może tego wybaczyć
      Palestyńczykom, ale dodał że rozumie ich i wie że ich walka to nie jest
      terrozyzm, lecz walka o wolność i przetrwanie....
      • carton Re: Palestyńscy mordercy to szlachetni bojownicy? 12.09.03, 12:22
        oti napisał:

        > [...] walka o wolność i przetrwanie....

        A to nie jest przypadkiem walka na wyniszczenie??? Nakręcanie spirali rzezi???
Pełna wersja