ścieżki rowerowe

06.06.08, 16:26
jestem zbulwersowany faktem,że w związku z remontem chodników na ul
Gdańskiej w Bydgoszczy nie wytyczono ścieżki rowerowej.
    • mc_pele Re: ścieżki rowerowe 06.06.08, 16:53
      E tam, a po co w Bydgoszczy ścieżki rowerowe? Tam gdzie są ( najlepszy przykład
      Sieńki, Ogińskiego koło Focus Parku ) i tak chodzą po nich ludzie jak po
      chodniku, na próby użycia dzwonka reagują zdziwieniem i oburzeniem, czasem wręcz
      agresją słowną - co to więc za różnica czy jeździmy slalomem między ludźmi
      chodnikiem czy ścieżką rowerową? :)
      • intervention Re: ścieżki rowerowe 06.06.08, 17:51
        Własnie, co za róznica :) Jak jadę rowerem to ludzie mi się pałętają
        po scieżce, jak idę jako pieszy rowerzysci mkną po chodniku dla
        pieszych mając do dyspozycji scieżkę.
        • ser.86 Re: ścieżki rowerowe 06.06.08, 18:36
          Racja- ludzie na ścieżkach zachowują się jak jakiś ociemniały gmin.
          Nie byli w stanie przez 10 lat istnienia "ścieżek" pojąć że to wcale
          nie fajniutki różowy chodniczek. Nie potrafię wejść w takich ludzi i
          odkryć na jakich zasadach oni funkconują spacerując sobie jak gdyby
          nigdy nic po ścieżkach i mając jeszcze czasami pretensje. Czasem mam
          małą ochotę na kolejne slalomy koło nich i wtedy jak jakieś otępiałe
          ptactwo miotają się prawie wpadając mi pod koła, nadal nie wiedząc o
          co chodzi- jak gdyby nie wystarczyło po prostu iść swoim chodnikiem.

          Dlatego też ociemnienie znacznej częśći pieszych trzeba założyć i
          nie budować już dotychczasowych pseudo-ścieżek, powinno się
          natomiast poszerzyć daną jezdnię i tą nową część poszerzonej jezdni
          pomalować np. na czerwono- ta część wydzielona z jezdni powinna być
          ścieżką rowerową. Różowe chodniczki zadeptywane przez pieszych to
          nie jest żadna ścieżka rowerowa.
          • mikimaus11 Re: ścieżki rowerowe 06.06.08, 23:04
            Dzieje się tak nie tylko z powodu bezmyślności pieszych i
            rowerzystów, ale także dlatego, że sporo ściżek lub chodników jest
            po prostu źle zaprojektowanych - są albo zbyt wąskie, albo zbyt
            kręte, albo mają nawierzchnię zbyt mało wyróżniającą się
            (nawierzchnia ścieżki powinna być wykonana z innego materiału -
            przede wszystkim z asfaltu, najlepiej czerwonego, a pomiędzy ścieżką
            i chodnikiem powinien być pas zieleni, a w najgorszym przypadku
            krawężnik oddzielający i różnicujący poziom ścieżki i chodnika na
            kilka centymetrów). Ścieżki biegnące po jednej stronie ulicy zawsze
            powinny mieć szerokość odpowiadającą dwóm kierunkom jazdy, czyli
            min. 2m, a nie np. 1,5 jak to jest przy Carrefourze lub na rondzie
            Fordońskim. Także chodniki powinny mieć odpowiednią szerokość. Nie
            chodzi tu o ślepe wykonanie tzw. minimum przepisowego, ale
            stworzenie wygodnego układu. Przykładem jest chodnik i ścieżka
            rowerowa po wschodniej stronie ul. Gdańskiej w rejonie nowego
            wiaduktu - przy drzewach jest tam na tyle ciasno, że zarówno
            pieszym, jak i rowerzystom jest niewygodnie poruszać się właściwym
            traktem.
Pełna wersja