xiondz1
17.06.08, 18:55
Brawo prowadzący!
Grześkowiak - żenada. Ślizgacz bez pomysłu, za to z gębą pełną
niesprawdzalnych frazesów. No i ten jego słowotok i próba przejęcia
prowadzenia programu, bo "on też przecież był z telewizji".
Ostatnia obserwacja: jak głęboko można... być wdzięcznym
Dombrowiczowi, że sprezentował lukratywną fuchę wiceprezydenta? Bo
Grześkowiak wlazł mu w... styl "zarządzania" miastem tak glęboko, że
stwierdził, iż groźby pod adresem dyrektorów szkół były jak
najbardziej słuszne.