500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku

    • mniammniam3 W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 10:36
      załatwiono problem czystości. Spróbuj splunąć tam na chodniku, albo
      wypluj gumę do żucia. Natychmiast jak spod ziemi wyrasta policjant i
      dostajesz mandat 500 dolarów. I jest rzeczywiście czysto. Ten
      przepis powinni wprowadzić w całej Polsce a nie tylko w Bydgoszczy.
      Ja bym poszedł jeszcze dalej, wprowadził zakaz trzymania psów w
      blokach mieszkalnych. To jest także kwestia zakłócania spokoju przez
      wyjące psy pozostawione w domu przez właścicieli idących do pracy,
      nocne szczekania psów wyprowadzanych na spacer o 23,00, itp.
      atrakcje. Chcesz mieć psa, przenieść się do domku jednorodzinnego na
      przedmieścia. Pewne ograniczenia w dużych zbiorowiskach mieszkańców
      powinny jednak obowiązywać.
      • nessuno Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 10:40
        mniammniam3 napisał:

        > załatwiono problem czystości. Spróbuj splunąć tam na chodniku, albo
        > wypluj gumę do żucia. Natychmiast jak spod ziemi wyrasta policjant i
        > dostajesz mandat 500 dolarów. I jest rzeczywiście czysto. Ten
        > przepis powinni wprowadzić w całej Polsce a nie tylko w Bydgoszczy.
        > Ja bym poszedł jeszcze dalej, wprowadził zakaz trzymania psów w
        > blokach mieszkalnych. To jest także kwestia zakłócania spokoju przez
        > wyjące psy pozostawione w domu przez właścicieli idących do pracy,
        > nocne szczekania psów wyprowadzanych na spacer o 23,00, itp.
        > atrakcje. Chcesz mieć psa, przenieść się do domku jednorodzinnego na
        > przedmieścia. Pewne ograniczenia w dużych zbiorowiskach mieszkańców
        > powinny jednak obowiązywać.

        Nareszcie jakaś sensowna i mądra wypowiedź.Zero tolerancji dla syfiarzy i ich
        wyjących zasrańców.Chcesz mieć zasrańca, wynocha pod miasto lub jeszcze dalej.
        • swan_ganz Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 10:48
          > Chcesz mieć zasrańca, wynocha pod miasto lub jeszcze dalej.

          ee tam... Taniej będzie was wyekspediować do tego Singapuru skoro
          wam się to miasto tak podoba.
          Aha - i weźcie jeszcze ze sobą tego Dutkiewicza....
        • yola13 Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 10:49
          chyba przepis ten nigdy nie wejdzie u nas w zycie bo jest złamaniem
          konstytucji, a jak ci przeszkadza pies od sasiada którego
          nienawidzisz to dzwonisz na 997, przychodza i dosteje taki mandat za
          zakłocanie ciszy nocnej, w innym wypadku jezeli pies ci przeszkadza
          tylko dlatego że sąsiada nie lubisz i chcesz mu dosrac to proponuje
          iść do psychiatry bo to po prostu dogofobia
      • yola13 Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 10:41
        mniammniam3 napisał:

        > Ja bym poszedł jeszcze dalej, wprowadził zakaz trzymania psów w
        > blokach mieszkalnych. To jest także kwestia zakłócania spokoju
        przez
        > wyjące psy pozostawione w domu przez właścicieli idących do pracy,
        > nocne szczekania psów wyprowadzanych na spacer o 23,00, itp.
        > atrakcje. Chcesz mieć psa, przenieść się do domku jednorodzinnego
        na
        > przedmieścia. Pewne ograniczenia w dużych zbiorowiskach
        mieszkańców
        > powinny jednak obowiązywać.

        a Ja jestem za tym aby takich kretynów trzymac z dala od
        społeczenstwa
        • nessuno Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 11:55
          yola13 napisała:
          > a Ja jestem za tym aby takich kretynów trzymac z dala od
          > społeczenstwa

          Oho,kolejna syfiara i wielbicielka wycia i ujadania kundli.To,że tobie nie
          przeszkadza ani smród gówien, ani ujadanie pupila, to nie znaczy,że inni muszą
          to znosić.Sama jesteś kretynką, skoro tak oczywistych spraw nie pojmujesz.I
          pewnie masz taki sam syf w domu, jaki twój obsraniec pozostawia na ulicy.
          • fanfaroni Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 12:27
            ty to chyba masz dogofobię. Nie wyzywaj hodowców psów od "syfiarzy"
            bo często ich zwierzaki są lepiej utrzymane i wychowane niż
            niektórzy sąsiedzi od których w windzie wali fajami wódą i potem bo
            myją się raz w tygodniu. Dotyczy to też ich zapuszczonych
            niewychowanych dewastujacycch otoczenie dzieciaków.
            Kupno psa to poważna decyzja, prawie tak poważna jak zdecydowanie
            się na dziecko. Róznica jest tylko taka ze dziecko ciebie przeżyje a
            pies będzie żył zwykle te 12-15 lat. Też musisz mieć energię i czas
            by zwierzkiem sie zająć czy wychować, wtedy zwykle nie ma problemów.
            Dramatem jest to że niektórzy decydują się na duże psy ras
            polujących czy obnronnych które wymagaja wybiegania, szkoleń i
            przestrzeni a nie M3 w bloku i jednego spaceru dziennie naokoło
            bloku.
            • nessuno Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 12:35
              fanfaroni napisał:

              > ty to chyba masz dogofobię. Nie wyzywaj hodowców psów od "syfiarzy"
              > bo często ich zwierzaki są lepiej utrzymane i wychowane niż
              > niektórzy sąsiedzi od których w windzie wali fajami wódą i potem bo
              > myją się raz w tygodniu. Dotyczy to też ich zapuszczonych
              > niewychowanych dewastujacycch otoczenie dzieciaków.
              > Kupno psa to poważna decyzja, prawie tak poważna jak zdecydowanie
              > się na dziecko. Róznica jest tylko taka ze dziecko ciebie przeżyje a
              > pies będzie żył zwykle te 12-15 lat. Też musisz mieć energię i czas
              > by zwierzkiem sie zająć czy wychować, wtedy zwykle nie ma problemów.
              > Dramatem jest to że niektórzy decydują się na duże psy ras
              > polujących czy obnronnych które wymagaja wybiegania, szkoleń i
              > przestrzeni a nie M3 w bloku i jednego spaceru dziennie naokoło
              > bloku.

              Zapewniam Cię,że nie mam. Kiedyś sam miałem psa. Mam za to alergię na brudasów,
              również tych od których wali potem,fajami i wódą, jak również tych, którzy
              trzymając psy nie raczą po nich sprzątać.Widzisz różnicę?
            • yola13 Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 12:35
              fanfaroni napisał:

              >> Dramatem jest to że niektórzy decydują się na duże psy ras
              > polujących czy obnronnych które wymagaja wybiegania, szkoleń i
              > przestrzeni a nie M3 w bloku i jednego spaceru dziennie naokoło
              > bloku.

              dokładnie jak piszesz, przerazające jest to jak widzę babcie ledwo
              trzesacą się i trzymająca na smyczy wielkiego i groźnego Rotweillera
              czy innego Dobermana, albo łysych pijaków- kiboli z Amstaffami czy
              innymi Pittbullami(jedynie dla szpanu)
          • yola13 Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 12:28
            z kims takim jak ty trudno polemizowac i dyskutowac skoro nie
            widzisz nic innego poza czubkiem swojego smierdzacego nosa, a jezeli
            chodzi o zaklocanie ciszy i spokoju w blokowiskach no to jak juz
            wczesniej gdzies pisałam, jak ci sasiad zakłoca cisze nocna to
            przeciez mozesz zadzwonic na 997 i to zgłosić, a jezeli chodzi o
            zakłocanie spokoju wszystkim mieszkancom blokowisk to nie tylko psy
            ja zakłocają, tyczy się to również pijackich imprez z głośna muzyką,
            kłótnie miedzy domownikami o 3:00 nad ranem, tłuczenie kotletów o
            6:00 rano w niedzielę, czy robienie remontu po 23:00, albo płacz
            małego niemowlaka który ma kolkę od rana do wieczora, to co
            proponujesz moze usuwac wszystkich? A ty niby swiety turecki jestes?
            Nie wierze. Obłuda, obłuda i jeszcze raz obłuda. Podam przykład,
            ostatnio u mnie na osiedlu gośc szedł z psem a wpada na niego pijak
            bawiacy się z innymi pijakami na placyku zabaw dla dzieci i z
            pretensjami ze po co on tu z psem łazi, zaczał wyzywac od
            hołoty...itp, podejrzewam ze Ty tez jestes z takiej Elyty..:P
            • nessuno Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 12:39
              yola13 napisała:

              > z kims takim jak ty trudno polemizowac i dyskutowac skoro nie
              > widzisz nic innego poza czubkiem swojego smierdzacego nosa, a jezeli
              > chodzi o zaklocanie ciszy i spokoju w blokowiskach no to jak juz
              > wczesniej gdzies pisałam, jak ci sasiad zakłoca cisze nocna to
              > przeciez mozesz zadzwonic na 997 i to zgłosić, a jezeli chodzi o
              > zakłocanie spokoju wszystkim mieszkancom blokowisk to nie tylko psy
              > ja zakłocają, tyczy się to również pijackich imprez z głośna muzyką,
              > kłótnie miedzy domownikami o 3:00 nad ranem, tłuczenie kotletów o
              > 6:00 rano w niedzielę, czy robienie remontu po 23:00, albo płacz
              > małego niemowlaka który ma kolkę od rana do wieczora, to co
              > proponujesz moze usuwac wszystkich? A ty niby swiety turecki jestes?
              > Nie wierze. Obłuda, obłuda i jeszcze raz obłuda. Podam przykład,
              > ostatnio u mnie na osiedlu gośc szedł z psem a wpada na niego pijak
              > bawiacy się z innymi pijakami na placyku zabaw dla dzieci i z
              > pretensjami ze po co on tu z psem łazi, zaczał wyzywac od

              Gratuluję ci takich sąsiadów i takiego miejsca zamieszkania.

              > hołoty...itp, podejrzewam ze Ty tez jestes z takiej Elyty..:P
              Zdziwisz się paniusiu-syfiaro.Do elyty się nie zaliczam.Na co dzień śmigam w
              schludnym ubranku,pachnąc niezłą wodą a domowych pieleszach popijam drinka.Nie
              uchlewam się na skwerku, tak jak twoi sąsiedzi wśród których buszujesz ze swoim
              zasrańcem.
            • nessuno Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 13:05
              yola13 napisała:

              > z kims takim jak ty trudno polemizowac

              Słusznie.Empatii we mnie nie uświadczysz, gębę mam niewyparzoną.I niestety nie
              cierpię brudasów,syfiarzy,kapusiów,chamów, buraków, dresów etc.nie cierpię
              również buractwa z pieskami, które uważa,że sprzątanie gówien po własnym pupilu
              należy do innych.I wisi mi twoja opinia o mnie.Znajomych na forum nie szukam.
      • eti.gda Re: W Singapurze drastycznymi karami 04.07.08, 11:13
        mniammniam3 napisał:

        > załatwiono problem czystości. Spróbuj splunąć tam na chodniku,
        albo
        > wypluj gumę do żucia. Natychmiast jak spod ziemi wyrasta policjant
        i
        > dostajesz mandat 500 dolarów. I jest rzeczywiście czysto. Ten
        > przepis powinni wprowadzić w całej Polsce a nie tylko w
        Bydgoszczy.
        > Ja bym poszedł jeszcze dalej, wprowadził zakaz trzymania psów w
        > blokach mieszkalnych. To jest także kwestia zakłócania spokoju
        przez
        > wyjące psy pozostawione w domu przez właścicieli idących do pracy,
        > nocne szczekania psów wyprowadzanych na spacer o 23,00, itp.
        > atrakcje. Chcesz mieć psa, przenieść się do domku jednorodzinnego
        na
        > przedmieścia. Pewne ograniczenia w dużych zbiorowiskach
        mieszkańców
        > powinny jednak obowiązywać.

        Można też nakazać ograniczenie liczby dzieci w blokach mieszkalnych.
        Dzieci też hałasują, śmiecą i dewastują. Jak ktoś chce mieć dzieci,
        niech sobie wybuduje domek.

        "Psom i dzieciom wstęp wzbroniony" - tablice przy niektórych
        skwerkach w Niemczech.
    • tlss 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 10:40
      Bardzo dobry pomysł.
      Przydałby się także zakup kilku maszyn do zbierania odchodów.
      Śródmieście potrzebuje tych maszyn podobnie jak renowacji przepiękna
      bydgoska secesja.
    • monis_18 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 10:47
      Jestem właścicielką psa. Sprzątam po nim ale muszę zauważyć jedą
      rzecz. Moje osiedle jest oblepione tabliczkami z zakazem
      wyprowadzania psów. W sumie nie ma miejsca, w którym psiaki mogłyby
      szaleć. Zgadzam się na sprzatanie pod warunkiem wyznaczenia miejsc
      na osiedlach w które można byłoby z psem wychodzić. Fajnie byłoby
      gdyby nie była to grżadka 1m^2.
    • nefnef 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 11:08
      I co? Emeryt posprząta bo 5 stów to ¾ emerytury a bizneswoman nawet o tym nie
      pomyśli, bo co najwyżej nie kupi lepszych perfum?
      • eti.gda Re: 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 11:18
        nefnef napisał:

        > I co? Emeryt posprząta bo 5 stów to ¾ emerytury a bizneswoman
        nawet o tym
        > nie
        > pomyśli, bo co najwyżej nie kupi lepszych perfum?

        "Nie płaci bogaty, jeno winowaty"
    • mok999 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 11:15
      Eh, przydałoby się tak we Wrocławiu...
    • wchoro 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 11:26
      POPIERAM!!!
      Wrocław czyli Stolica psiej KUPY też czeka na podobne
      regulacje.Smród po parkach w 2012 zrobi wieksze spustoszenie, niz
      smród z gabinetów prezesów PZPN

      Mozna ewentualnie zrobic kampanie uświadamiającą i zrobic tydzień
      dobroci dla właścicieli psiaków z instruktorami chodzącymi i
      pokazującymi co z tym zrobic,że to co wychodzi z ukochanego pimpusia
      należy jak wszystkie radości i smutki do pakietu posiadania psa.
      Moze nie od razu szkolic , ale uczyc z pomocą mediów , nie wiem,
      apele premiera, prezydenta, teledyski, spoty ,bilbordy, wyznania
      polskich celebrities o tym,ze nikt w Europie nie wstydzi sie
      podnieść kupy po swoim pupilu przez foliowy worek...

      Ludzie , zróbmy coś z TYM!!!
    • shalas 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 11:27
      Bardzo dobrze. Jak najbardziej popieram. Jeśli ktoś jest przeciw niech się
      wybierze na spacer np. do centrum. Najlepiej w kaloszach i w masce na twarzy.
      Popieram.
    • mariuszok2 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 11:31
      ja myślę że to przesada, wystarczy 100 zł oby było egzekwowane. Popieram walkę z
      brudasami, ale kara musi być współmierna do wykroczenia. Wiadomo nie od dziś,
      że zaostrzanie kar nie zmniejsza przestępczości
    • mat.8 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 12:03
      Mieszkam w Melbourne i mam duzego psa ktory robi duze "depozyty".
      Tutaj jest raczej nie do pomyslenia zeby nie posprzatac za psem.
      Spotyka sie to z bardzo krytycznymi spojrzeniami jesli nie uwagami
      nie tylko innych ale przede wszystkim samych "psiarzy" a wogle to
      swiadczy o braku dobrego wychowania.
      Jedno jest pewne specjalne BIODEGRADABLE (biologicznie rozkladajace
      sie) WORECZKI SA DOSTARCZANE PRZEZ URZAD DZIELNICY ktore wypelnione
      "depozytem" wrzuca sie DO KOSZA NA SMIECI. KOSZE TE SA DUZE I
      PRZEWIDZIANE WE WSZYSTKICH MIEJSCACH GDZIE MOZNA SIE SPODZIEWAC
      CZTERONOGOW (W ROZSADNYCH ODLEGLOSCIACH) oraz SA REGULARNIE
      OPROZNIANE PRZEZ URZAD DZIELNICOWY.
      Tak owszem, czasem nie ma kosza pod reka i trzeba z tym zawiazanym
      woreczkiem troche sie pofatygowac - zazwyczaj wtedy mam krotka
      pogawedke do mojego Ciasto ze mogl lepiej wybrac miejsce...Nie sadze
      zeby On sie tym bardzo stresowal... czesto chyba zlosliwie robi
      depozyt kiedy juz mamy wracac wiedzac dokladnie ze kosz jest w
      przeciwnym kierunku :). Rezultat jest taki ze po parku czy tez plazy
      moge chodzic spokojnie nawet kiedy jest ciemno - szanse ze w cos
      wejde sa znikome. O'K moze zdazylo mi sie wejsc w cos w parku raz
      czy dwa w ciagu wielu lat ale wtedy moge sobie zawsze wytlumaczyc ze
      to na szczescie :)


    • and_nowak Tradycyjnie - przepis jest, ale pozostanie martwy 04.07.08, 12:12
      Nie wierzę w skuteczne egzekwowanie tego przepisu.
      A chciałbym, by był egzekwowany. Tzn. najbardziej bym chciał, żeby nie było
      psich kup na ulicach.

    • juryst Nareszcie szansa. 04.07.08, 12:56
      Na zrobienie porządku z niechlujami. Teraz tylko zależy od straży
      miejskiej czy nastanie porządek z psimi kupami i to nie tylko w
      centrum ale i na osiedlach. Na nieposprzatanie po psie powinni
      reagować wszyscy. NIE dla brudu i chorób rozpowrzechnianych tym
      niechlujstwem. Na tym cierpią najwięcej dzieci.
    • michals-3 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 13:11
      Chciałbym zwrócić uwagę tym wszystkim polaczkom-katoliczkom, którzy
      tutaj emanują oburzeniem na samą sugestię, że mogliby utrzymywać
      porządek w miejscach publicznych (czyli m.in. sprzątać po swoich
      ulubieńcach), że w Amerycie, tym najwyższym obiekcie waszego kultu,
      za zostawienie psiej kupy natychmiast dostaje się mandat. I nie ma
      żadnego problemu z funkcjonowaniem tego przepisu w praktyce, bo nawet
      jeśli nie ma policjanta w pobliżu, to sąsiedzi zaraz donoszą na
      policję i nie ma w tym nic dziwnego. W cywilizowanych krajach to
      postawy aspołeczne są uważane za nieakceptowalne, a nie informowanie
      o nich policji.
    • olamik 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 04.07.08, 16:33
      Jak można bronić prawa do bezkarnego srania w mieście?
      Jesteśmy we własnym kraju i tu powinien być porządek. A przynajmniej czysto. Nie
      jesteśmy jakims dzikim ludem.
    • gh18 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 05.07.08, 15:39
      Brawo! Jestem za! Niech Poznań czerpie przykład, bo zamiast
      porzundkiem, gównem stac będzie
    • stachu44 Pies wrogiem, a nie wlasciciel posesji ktory 05.07.08, 20:54
      smieci i plastyki spala w kotlowni domowej. Nie tepi sie zakladow
      trujacych kazdego dnia, nie sciga sie wywozacych smieci do lasu. Ot
      i glupota urzednika.
    • bydziooutsider 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 08.07.08, 10:02
      Świetnie! Najwyższa pora! Też miałem psa i nie sprawiało mi kłopotu
      sprzątanie po nim! A pomysł walki z idiotami plującymi gumami na
      chodnik - REWELACYJNY! Ile razy wku.... mnie, gdy nagle miałem "coś"
      przyklejonego do podeszwy! Tylko jak to będzie z egzekwowaniem tego
      przepisu? I tu mój optymizm gaśnie! Tak, jak dotąd - kiepsko! Kary
      za "kupy" będą płacić ludzie spokojni i emeryci, a "karki"
      i "pibulowcy" będą nadal bezkarni - przecież Policja i Straż nie
      będą ryzykować! Nawet teraz nie gonią za brak kagańców!
    • klaras_2 500 zł kary za psią kupę i gumę na chodniku 31.07.08, 11:37
      no dobrze, a co ze staruszkami które codziennie po obiadku (np. na osiedlu leśnym) wychodzą na ulice w kapciach i wyrzucają kości jakiejś zwierzyny? Czy to tez nie jest śmiecenie? potem to paskudztwo śmierdzi i tylko muchy sie na tym pasą. Do tego czy ta babcia zapłaci mi jak mój pies się tym świństwem zatruje? wychodzę z bloku i robię slalom omijając cmentarzysko usypane z kości bo takich babć nie myślących jest wiele... z tym też powinno się coś zrobić, np. kazać tej babci to posprzątać na kolanach w tych papciach!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja