Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku

IP: 195.117.130.* 25.09.03, 20:52
Niech ratusz walczy o inwestora ale żal trochę Myślęcinka. Już
teraz nikt się nim nie interesuje, niedługo samochody będą
napie..alać czerwonym asfaltem na całego. To miejsce gdzie pewną
równowagę która istnieje już -dziesiąt lat łatwo zburzyć. Rada
nadzorcza Parku zainteresowana jest tylko profitami a gdyby choć
jeden dzień spędzili tam z młotkiem, grabiami czy łopatą dało by
się to od razu zauważyć. Myślęcinek to wielki skarb miasta ale
mało kto ma wolę jego obrony.Myślęcinek to pewna idea
przyrodnicza , czy żeby nie powiedzieć ekologiczna (słowo już
zgrane do wymiotów). Myślęcinek to pewien rodzaj tajemnicy, kto
spaceruje głębiej to wie , a biegacze Zawiszy to chyba najlepiej.
Szkoda to zniszczyć.
    • Gość: Mateo Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku IP: 212.122.214.* 25.09.03, 22:19
      no właśnie...
      I tutaj Dombrowicz będzie miał duuuuuuuuuże pole do popisu!
    • Gość: zonc Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku IP: *.awacom.pl 25.09.03, 22:36
      zonkkkkkk, nie będzie inwestycji, zero szans jak dal mnie...
    • Gość: LeM Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku IP: 126.58.9.* 26.09.03, 08:13
      Wiesz Maciek, fajnie się czyta Twój post. Sam biegam w
      myślęcińskich lasach, po ścieżkach, czasami po różowej drodze.
      Pewnie, że jest tam po prostu pięknie. Niektóre z biegów będę
      długo pamiętać, bardzo długo. np. kiedy na przełomie zimy/wiosny
      2003 drogi przyspane były śniegiem a nad nimi unosiła się mgła.
      Niesamowite przeżycie....
      Tyle tylko, że do sprawnego funkcjonowania LPKiW potrzebne są
      pieniądze, do tego, żeby stare atrakcje się nie niszczyły a
      powstawały nowe też potrzebują pieniędzy.. W artykule napisane
      jest, że propozycja dotyczyć będzie górnrgo tarasu, czyli okolic
      hotelu i dalej w stronę Niemcza. Myślę, że to dobry pomysł,
      dobrze, że chcą tam coś zrobić. Mam nadzieję, że wyważą
      inwestycje i "wyświechtaną" (jako słowo) ekologię.
      ps biegam dla Kolejarza a nie Zawiszy :-))) ale to chyba nie
      stanowi problemu :-D
      • tyciarek Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku 26.09.03, 09:36

        -ja to już nie biegam, co najwyżej po bułki i gazetkę wyskoczę z rana.
        nie widuję więc tak romantycznych obrazków gdy "biegam".
        jednkaże jak macie ochotę zaznać "tajemnicy" to proponuję wycieczkę do
        Białowieży.
        dopiero się zdziwicie jak wyglada las (puszcza) nie tknięty prawie ludzką ręką.
        Myslęcinek był, jest i bedzie zurbanizowaną formą zieleni.Jest ząłozeniem
        sztucznym,stworzonym od poczatku z myslą o mieszkańcach miasta.
        (I było tu już kiedyś ogromne wesołe miasteczko,które pamiętam z lat
        szczenięcych).
        Ma dostarczać więc mieszanki świeżego powietrza,zieleni i rozrywką.
        Tymczasem rozrywki brak.Ogród Fauny Polskiej to troszkę mało.
        Botanik piękny,ale małe dzieci nie chcą kontemplować pieknych układów zieleni
        czy niezwykłych liści jednego krzaka z drugim. chętnie za to by go wyrwały i
        porzucały się nim. a nie wolno !
        zwierzaków w ogrodzie fauny,tez nie wolno ciągać za ogon.

        .......................................................

        .......................................................
        • da.killa Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku 26.09.03, 12:06
          tyciarek napisała:

          > jednkaże jak macie ochotę zaznać "tajemnicy" to proponuję wycieczkę do
          > Białowieży.

          To tam można zobaczyć jak "żubr występuje w puszczy"?
          • ivica Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku 26.09.03, 12:12

            swoja droga bbb. fajna reklama :))
            • m0nk Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku 26.09.03, 12:31
              bylem w tivoli w kopenhadze. Oni nie robia typowych wesolych miasteczek. To
              bardziej parki - kameralne. Poszczegolne atrakcje nie rzucaja sie tak w oczy.
              na pewno nie jest to dineyland czy niemieckie wesole miasteczka
              • Gość: LeM Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku IP: 126.58.9.* 26.09.03, 13:15
                OK, tylko będą musieli najpierw wybrać Bydgoszcz.. Oby.
                a Białowieża jest niesamowita, zgadzam się. Co nie zmienia
                faktu, że lasy wokół Bydgoszczy też mogą się podobać :-)
                • tyciarek Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku 26.09.03, 17:04

                  -tak w Puszczy Białowieskiej wystepuje Żubr na wolnosci.
                  tak piwo Żubr pochodzi z tamtych regionów (Browar Dojlidy Białystok- takie
                  sobie to to)

                  może to dziwne,że jako rodowity bydgoszczanin nie bardzo miałem pojecie co to
                  Bory Tucholskie.Natomiast zupełnie dane mi było poznac Białowieżę i okolice-
                  czyli kawałek Puszczy Białowieskiej.
                  Jakież było moje rozczarowanie gdy parę miesięcy temu ruszyłem na rekonesans
                  Borów Tucholskich.
                  Nie wiem dlaczego bór od zawsze kojarzył mi się z jakąś starą dębową knieją.
                  czymś gęstym,liściastym,złowrogim ( to chyba wina bajek :-)
                  Tymczasem gruba większosć Borów to sosny! I to w dodatku sztucznie nasadzane w
                  równiuteńkich rzędach. Fuj !
                  Są co prawda miejsca,gdzie jest lepiej. Są to od razu tzw. rezerwaty :-)
                  Ludzie, przy Puszczy Białowieskiej to jak sawanna wobec lasu tropikalnego :-)

                  Tam wystarczy dać 20 kroków od drogi i usiąść z wrazenia,albo wziąc nogi za pas
                  ze strachu. Tam kazdy centymetr lasu zyje. gdzieś pohukuje sowa,podswiadomie
                  kzzdy chrzęst sciółki odbierasz jako zbliżającego się żubra :-)
                  a jak jeszcze trafisz na jego kupę...
                  skok na bandżi to jest pikuś.

                  .......................................................

                  .......................................................
                  • qczi Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku 26.09.03, 17:47
                    i co zrobiles z tą kupą?
                    (wciagnelo mnie)
                    a reklama debesciak (u-uuuuuuuu, u-uuuuuuuu, u-uuuuuuuuuu, u-uuuuuuuuuuuu. zubr
                    wystepooje w pooszczy)
                    • tyciarek Re: Walka o inwestora dla myślęcińskiego parku 26.09.03, 19:49

                      -to zależy jeszcze jaka pora roku. jak są akurat narwane (trwa ruja na poczatku
                      jesieni),a kupa ciepła ,to można się natknąc na takiego kochanka i on (ten
                      kochanek) w przypływie miłosci moze zrobić z d... garaż :-)
                      w innym filmie porównywano ten efekt do zimy średniowiecza czy coś.
                      (fuj co za wulgaryzmy,ale jak oddają dramaturgię potencjalnego spotkania).


                      Nie chciałbym być źle zrozumiany. Oczywiście Bory też ładne :-)


                      .......................................................

                      .......................................................
Inne wątki na temat:
Pełna wersja