jan_z_wolna
09.08.08, 10:21
Cieniutki ten Twój wierszyk, gdyby nie neogramatyka to z rymami kiepściucho.
Ucz się od mistrza:
Smutny los świniopasa
Obraz dziś zbieram z pamięci odmętów,
Świniopas w mgle londyńskiej, trochę tamtejszych mętów.
Paluszki pomarszczone od wody na zmywaku,
Brejk na fajkę wśród fajnych chłopaków.
Lecz tragedyja oto jak w Szekspira sztuce
Funciak na giełdach bardzo słabo się tłucze.
Krakusy go kupują ledwie po trzy zeta,
Gó.. z tego będzie, a nie beemka – kareta.
Napisał na Bydzi forum, wieprzowe rzucił kalumnie,
Ale usłyszał – Tusku woła: wracajcie do domu tłumnie!
Jedzie do kraju, dość już zmywania, wszak to robota nudna
Oczy przeciera, zmysłom nie wierzy – to już Irlandia cudna!