Wasze Dzieci na pielgrzymce w Częstochowie

13.08.08, 08:42
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=83333986
    • jan_z_wolna Re: Wasze Dzieci na pielgrzymce w Częstochowie 13.08.08, 09:26
      Kiedyś widziałem różowy dach z taką niebieską obwódką. No szał. Pewnie
      właścicielka to fajna laska. A jakie autko stało. A warunkiem przystąpienia było
      obniżenie inflacji.


      Tyle właśnie wnosi powyższy post!
      • illuminatka Re: Wasze Dzieci na pielgrzymce w Częstochowie 13.08.08, 10:14
        Zawsze zastanawiało mnie - jak można być zdolnym do nauczenia się
        pisma, a poza tym głowę mieć wolną od jakiejkolwiek sensownej
        myśli. "Sensownej" zaznaczam specjalnie, bo odpowiedzi typu "jesteś
        głupia" albo jakieś wulgaryzmy nie spełniają warunków
        intelektualnych.
    • intervention Re: Wasze Dzieci na pielgrzymce w Częstochowie 13.08.08, 09:27
      Hehehe no cóz, czego sie spodziewać po zdewociałym społeczenstwie:)
      Zawsze mnie to ciekawiło jak to trzeba miec nawalone we łbie by
      zapierniczac pareset kilometrów na piechote :P:P:P
      • piotr_kb Re: Wasze Dzieci na pielgrzymce w Częstochowie 13.08.08, 16:36
        > Zawsze mnie to ciekawiło jak to trzeba miec nawalone we łbie by
        > zapierniczac pareset kilometrów na piechote :P:P:P

        A mnie zastanawia, dlaczego niektórzy muszą popisywać się na forum
        całkowitym brakiem kultury i tolerancji. Przeszkadzają Panu
        pielgrzymi ? Zrobili coś Panu ? Czy po prostu nie jest Pan w stanie
        pojąć, że ktoś inny chce i lubi wędrować przez paręset kilometrów i
        jest najzupełniej normalny.
        P.S. Nigdy nie byłem na pielgrzymce.
        • jan_z_wolna Re: Wasze Dzieci na pielgrzymce w Częstochowie 13.08.08, 17:21
          > jest najzupełniej normalny

          Co racja, to racja! A może nawet bardziej.
        • intervention Re: Wasze Dzieci na pielgrzymce w Częstochowie 13.08.08, 17:55
          piotr_kb napisał:

          > Przeszkadzają Panu
          > pielgrzymi ? Zrobili coś Panu ?

          Owszem przeszkadzają, zwłaszcza gdy idą " z piesnią na ustach" pod
          moimi oknami. Prosze sobie wyobrazic kilkanascie grup spiewajacych
          znaczy się ryczacych, kazda w inny sposób. Normalnie można
          wscieklizny dostac słysząc to.

          > Czy po prostu nie jest Pan w
          > stanie
          > pojąć, że ktoś inny chce i lubi wędrować przez paręset kilometrów
          > i
          > jest najzupełniej normalny.

          To może zajeli by się uprawianiem jakiegos sportu skoro tak lubią, a
          nie uczestniczyli w jakichs bezsensownych manifestacjach?
          • jan_z_wolna Re: Wasze Dzieci na pielgrzymce w Częstochowie 13.08.08, 18:00
            Przykro się to czyta. Strasznie Cię ktoś skrzywdził.
          • piotr_kb Re: Wasze Dzieci na pielgrzymce w Częstochowie 13.08.08, 20:25
            > Owszem przeszkadzają, zwłaszcza gdy idą " z piesnią na ustach" pod
            > moimi oknami. Prosze sobie wyobrazic kilkanascie grup spiewajacych
            > znaczy się ryczacych, kazda w inny sposób. Normalnie można
            > wscieklizny dostac słysząc to.

            Jak często jest Pan narażony na to traumatyczne przeżycie? Zdaje
            się, że aż raz do roku.

            > To może zajeli by się uprawianiem jakiegos sportu skoro tak lubią,
            a
            > nie uczestniczyli w jakichs bezsensownych manifestacjach?

            Kiedy oni lubią właśnie chodzić na pielgrzymki i nie muszą słuchać
            Pana dobrych rad. Dla Pana mogą to być "bezsensowne manifestaje", a
            ktoś inny na pielgrzymce odnajduje sens życia.
Pełna wersja