Gość: Gall
IP: 217.97.147.*
06.10.03, 09:08
Uczestniczę na foroom od prawie pół roku i zauważam w ostatnich czasach jego
kryzys.
Pomimo ustawicznych prób wprowadzania nowych wątków (m.in. przez Europejkę i
Teda), foroom zdominowane jest nudną walką z pewnym jegomościem.
Dlatego słuszna jest "dobra rada" da.killa, by wątki podpisane przez jedną
osobę pod wieloma nickami ignorować. Co prawda ośla ławka przez pewien czas
będzie się zapełniać, ale mam nadzieję zę po okresie zmęczenia proces ten
zostanie zatrzymany.
Ignoracja może być też pewną drogą dla zatrzymania jegomościa- zapałki.
Może to zastopuje odpływ foroomowiczów (zauważalny - ochmann, blondi itd), a
wręcz przeciwnie - może przyłączą się nowi. Znaczna cześć osób ograniczyła
swe wystąpienia, a szkoda (elodia, fin)
Tak wyglada to z półrocznej perspektywy. A może podzielicie się uwagami o
losach foroom w dłuższej perspektywie czasu. Może to co ja uważam za kryzys
to normalka?
Pozdrawiam
Gall