Umilowany OJCZE SWIETY

09.10.03, 19:49
Jestem przekonany ,ze stanie sie TO .Nie ma takiego drugiego Wielkiego
Czlowieka na Swiecie - " CZLOWIEKA POKOJU "

radca

www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34513,1713481.html

"

Dlaczego Jan Paweł II powinien dostać Nobla

Jan Turnau 08-10-2003, ostatnia aktualizacja 08-10-2003 22:33


Jan Paweł II powinien otrzymać pokojową Nagrodę Nobla. Czy trzeba uzasadniać?
Papież jest dla mnie wręcz symbolem pacyfizmu. Ale nie ja jeden jestem na
świecie.

Jego starania o pokój to nieustanne wygłaszane na bieżąco apele. W Ziemi
Świętej i na całej ziemi życie ludzkie jest dla Niego święte. Poruszają Go
wojny i wszelkie zamachy. Reaguje jak echo. O pokój na Bliskim Wschodzie woła
kilkadziesiąt razy rocznie. Gdzie się konflikty nasilą, wysyła emisariuszy.

Na początku pontyfikatu osobiście godził Chile z Argentyną. Odradzali
niektórzy, bojąc się porażki podkopującej autorytet Watykanu.
Odpowiedział: "Czy mógłbym patrzeć, jak dwa katolickie kraje prowadzą
wojnę?". Gdy wybucha angielsko-argentyński konflikt o Falklandy, odwiedza oba
kraje, skuteczny orędownik pokoju. Do Irlandczyków w czasie zaostrzenia
konfliktu katolicko-protestanckiego w 1979 r. mówił: "W chwili bolesnej próby
dla ludu Irlandii biskup Rzymu stanął na waszej ziemi, był z wami, modlił się
z wami za pokój i pojednanie, za zwycięstwo sprawiedliwości i miłości nad
nienawiścią i przemocą".

Na Bałkanach był osiem razy. Jak mówi, są one stale w Jego sercu. W 1999 r.
potępia bombardowanie Serbii przez NATO. Przeciw wojnie jest nawet, gdy
niektórym, przecież wrażliwym moralnie, użycie siły wydaje się nieuniknione.
Do ostatniej chwili próbował powstrzymać interwencję w Iraku.

Jednak nadrzędność pokoju nigdy nie oznacza zgody na bezprawie. Zmienił
strategię Watykanu: mniej dyplomacji, więcej ducha prorockiego, mówienia
prawdy. Podstawą pokoju jest dlań poszanowanie praw człowieka. Nikt tak jak
On nie ożywił odruchów godności i wolności w tylu miejscach globu: od Kuby po
Polskę. Mistrz łączenia prawdy z szacunkiem dla każdego pomógł tylu narodom
wyrwać się pokojowo z oków komunizmu i innych dyktatur.

Religie winny być sojusznikiem pokoju, ale są o wiele częściej motorami
wojen. Z tym skandalem Papież walczy w Rzymie, Asyżu, na Zachodzie i
Wschodzie, przekraczając progi innych wiar. Troszczy się o tożsamość
doktrynalną swego Kościoła, ale wkłada serce, żeby o wspólne wartości walczyć
razem.

Gdyby przyznano Mu tę nagrodę, byłby to sam przez się gest na rzecz pokoju.
Otrzymała ją już Matka Teresa i Dalajlama, ale teraz najważniejszy przywódca
religijny świata przyjąłby wyróżnienie najzupełniej świeckie. Dokonałoby się
coś wielkiego w dialogu religii ze światem pozareligijnym, w którym tyle jest
zadrażnień i błędów. Doszłoby do przekroczenia progu, jak wtedy, gdy Papież
odwiedzał świątynię luterańską, synagogę, meczet. To wymagało dobrej woli,
otwarcia obu stron, nie tylko Papieża. Tu byłoby tak samo.

"Przekroczyć próg nadziei" - tytuł-hasło Jego książki - stało się "słowem
skrzydlatym". Czekamy na jeszcze jedno otwarcie. Jeszcze jeden akt nadziei,
która jest matką mądrych. "

    • polynomial Re: Umilowany OJCZE SWIETY 09.10.03, 20:17
      Jutro się dowiemy, czy kto ją otrzyma. Papież to "mocny" kandydat (i
      zasłużony).

      PZDR Radco

      Polynomial-c
      • radca Re: Umilowany OJCZE SWIETY 09.10.03, 20:38
        polynomial napisał:

        > Jutro się dowiemy, czy kto ją otrzyma. Papież to "mocny" kandydat (i
        > zasłużony).
        >
        > PZDR Radco
        >
        > Polynomial-c

        - tak Poly :)
        jakichkolwiek slow , by tutaj uzyto - to i tak bedzie za malo - by sie
        mozna bylo wypowiedziec w pelni - o Papiezu.

        Nie moge sie juz doczekac tej chwili, kiedy To sie stanie.

        pozdrowienia Polynomial-C

        radca
      • unsatisfied6 Re: Umilowany OJCZE SWIETY 09.10.03, 20:40
        polynomial napisał:

        > Jutro się dowiemy, czy kto ją otrzyma. Papież to "mocny" kandydat (i
        > zasłużony).
        >
        > PZDR Radco
        >
        > Polynomial-c

        moim kandydatem jest Vaclav Havel . nie dopuscił do tego , by
        fundacje na rzecz biednych i bezrobotnych w Czechach miały
        pełne ręce roboty .

        Nie mówię , że jst lepszy czy gorszy .
        Dobry ten lekarz , który leczy z choroby ,
        dobry i ten , który do niej nie dopuści .
        • polynomial Havel?! 09.10.03, 20:47
          Wątpie. Czym by sobie zasużył technik dekoracji teatralnych, pan Waclav Havel
          na TAKIE wyróżnienie. W Czechach to on sobie może przyznać jakąś nagrodę
          państwową.
          Nie lubię go.

          Polynomial-C
          • radca Re: Havel?! 09.10.03, 20:50
            polynomial napisał:

            > Wątpie. Czym by sobie zasużył technik dekoracji teatralnych, pan Waclav Havel
            > na TAKIE wyróżnienie. W Czechach to on sobie może przyznać jakąś nagrodę
            > państwową.
            > Nie lubię go.
            >
            > Polynomial-C

            - jesli moge sie przyznac, to i ja rowniez nie za bardzo przepadam za Havlem

            radca
          • unsatisfied6 Re: Havel?! 09.10.03, 20:50
            polynomial napisał:

            > Wątpie. Czym by sobie zasużył technik dekoracji teatralnych, pan Waclav Havel
            > na TAKIE wyróżnienie. W Czechach to on sobie może przyznać jakąś nagrodę
            > państwową.
            > Nie lubię go.
            >
            > Polynomial-C
            Ja go lubię i cenię za to co zrobił .
        • radca Re: Umilowany OJCZE SWIETY 09.10.03, 20:49
          unsatisfied6 napisał:

          > polynomial napisał:
          >
          > > Jutro się dowiemy, czy kto ją otrzyma. Papież to "mocny" kandydat (i
          > > zasłużony).
          > >
          > > PZDR Radco
          > >
          > > Polynomial-c
          >
          > moim kandydatem jest Vaclav Havel . nie dopuscił do tego , by
          > fundacje na rzecz biednych i bezrobotnych w Czechach miały
          > pełne ręce roboty .

          - Fundacje ? hmmm, zastanowilem sie przez chwile, bo jesli mwa o Fundacjach
          to zaraz klebia sie mi rozne mysli.Z jednej strony skojarzenia , ze jest to
          cos szlachetnego i sluzy szlachetnym celom.

          Lecz i na podstawie przeroznych informacji z ostatnich lat, to niektore
          fundacje sluzyly za pozyskiwanie finansow i malwersacje.

          wiec, roznie to moze byc z tymi Fundacjami

          > Nie mówię , że jst lepszy czy gorszy .

          - wiem i rozumiem , nie o to zapewne Ci chodzi , lecz o rozne przyklady

          > Dobry ten lekarz , który leczy z choroby ,
          > dobry i ten , który do niej nie dopuści .

          - ten,ktory nie dopuszcza - to napewno jest bardzo dobry

          pozdrowienia
          radca
          • unsatisfied6 Re: Umilowany OJCZE SWIETY 09.10.03, 20:53
            radca napisał:

            > - Fundacje ? hmmm, zastanowilem sie przez chwile, bo jesli mwa o Fundacjach
            > to zaraz klebia sie mi rozne mysli.Z jednej strony skojarzenia , ze jest to
            > cos szlachetnego i sluzy szlachetnym celom.
            >
            > Lecz i na podstawie przeroznych informacji z ostatnich lat, to niektore
            > fundacje sluzyly za pozyskiwanie finansow i malwersacje.
            >
            > wiec, roznie to moze byc z tymi Fundacjami
            >

            Nie mialem na myśli krytyki idei fundacji ,
            ile życzylbym sobie , by nie było potrzeby
            ich istnienia ,

            > > Nie mówię , że jst lepszy czy gorszy .
            >
            > - wiem i rozumiem , nie o to zapewne Ci chodzi , lecz o rozne przyklady
            >
            > > Dobry ten lekarz , który leczy z choroby ,
            > > dobry i ten , który do niej nie dopuści .
            >
            > - ten,ktory nie dopuszcza - to napewno jest bardzo dobry
            >
            > pozdrowienia
            > radca
            • radca Re: Umilowany OJCZE SWIETY 09.10.03, 21:01
              wiesz...
              ja raczej widze w Fundacjach i Stowarzyszeniach bardzo wiele roznych mozliwosci.
              Mozna sie laczyc i realizowac wiele pomyslow , ktorych - praktycznie nie jest w
              stanie wykonac jedna osoba.Ludzie od wiekow oraganizowali sie i dzieki temu
              mogli realizowac swoje plany i wizje.

              jeden czlowiek - wykonac moze jeden krok - lecz dziesieciu ludzi -stawiajac po
              kroku, to juz w sumie jest 10 krokow :)

              Zorganizowana grupa, moze wykonac bardzo wiele i " pokonywac gory "

              pzdr.
              radca
Pełna wersja