Bydgoszcz-praca po układach?

09.09.08, 12:59
Po wczorajszej emisji w programie Teraz My mam do was pytanie czy w
bydgoskich instytucjach da się załatwić po układach pracę dla
rodziny, znajomych itd.? Czy może znacie już podobne przypadki? Jak
tak to się podzielcie wiadomościami, to może być ciekawe, a niektórym
dyrektorom można przytrzeć noska.
    • sauber1 Re: Bydgoszcz-praca po układach? 09.09.08, 13:21
      To by dopiero było rychtyk, jakby ludzi do pracy z łapanek brali, istny kołchoz
      • illuminatka Re: Bydgoszcz-praca po układach? 09.09.08, 13:49
        Jak świat światem, rekomendacja była jedną ze zwyczajowych form
        znajdywania pracy. I w niej samej niczego złego nie widzę. Na
        niższych, niesamodzielnych szczeblach stanowiskowych wydaje się
        właściwie bez znaczenia, czy przy określonym biurku pracuje X czy Y,
        na wyższych zaś nie jest natomiast bez znaczenia, czy zatrudniający
        pozyskuje pracownika o gwarantowanej przez osobę zaufaną
        pracowitości, uczciwości, odpowiedzialności, czy też królika w
        kapeluszu.
        Inną sprawą jest rekomendacja "po linni i na bazie" do firm
        budżetowych. Rekomendować wolno, ale przyjmować - to już po
        dokładnym zbadaniu, kto zacz. Przecież przypadkiem też może być
        dobry, a może i lepszy od tych bez rekomendacji.
        W przypadku konkursów - oszustwu trzeba się sprzeciwić, zasadą są
        przecież równe szanse wszystkich uczestników.
        Swoją drogą - takie "święte oburzenie", jakie zademonstrowała
        wczoraj w TV Julia Pitera, dowodzi wyłącznie obłudy, a dodatkowo -
        braku rozsądku. Po pierwsze - tak się działo i dzieje niemal
        wszędzie, więc zamiast po raz setny oburzać się, może by wreszcie
        zacząć coś robić, a po drugie - zanosi się na wylanie dziecka z
        kąpielą. Wstydzić się będą musieli ojcowie i matki, pomagający
        zdobyć pracę dzieciom, mężowie - żonom, lub odwrotnie. Kto pójdzie
        krok dalej, wzorem Pawki Morozowa doniesie na matkę/ojca/brata itd.
        do prokuratury. I wtedy już bedzie żyło się lepiej wszystkim.
    • aknosan Re: Bydgoszcz-praca po układach? 09.09.08, 23:34
      To jest niestety prawda. Takie praktyki są stosowane rownież w
      naszych urzędach i instytucjach.
      • jumanji_7 Re: Bydgoszcz-praca po układach? 10.09.08, 00:20
        Ale co w tym złego?
    • wrrr.brrr Re: Bydgoszcz-praca po układach? 10.09.08, 07:26
      Nie widzę w tym nic złego. Gdybym chciał zatrudnić pracownika,
      najpierw szukałbym po rodzinie i znajomych kogoś sprawdzonego.
      Bałbym się wziąć kogoś z łapanki.
Pełna wersja