piehemoth
13.09.08, 14:22
Wszystko, co robi władza w Bydgoszczy, to stawianie tamy rozwojowi tego
miasta. Bezsensowne marnowanie pieniędzy, nielogiczne pomysły... O co tu
chodzi? Są dwa wyjścia: albo to są szaleńcy, albo - co bardziej prawdopodobne
- sabotażyści na usługach tych, którym na upadku Bydgoszczy zależy najbardziej
- władzom z Torunia.