Czy istnieje piekło?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 09:02
Wielu teologów mówi, że piekło jest stanem, a nie miejscem. Nie ma tam
siarki, kotłów i innych ludzkich wynalazków. Jak wyobrażacie sobie
pośmiertny los zatwardziałych grzeszników. Czy piekło to bezgraniczna
tęsknota na Bogiem, świadomość utraconej szansy,poczucie pustki i
osamotnienia? Sorry, że o takich poważnych rzeczach, ale idzie listopad i
tak mnie wzięło. Jak jest w piekle, pospekulujcie.
    • Gość: €uropejka Re: Czy istnieje piekło? IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 09:48
      Gość portalu: dżin napisał(a):

      > Wielu teologów mówi, że piekło jest stanem, a nie miejscem. Nie ma tam
      > siarki, kotłów i innych ludzkich wynalazków. Jak wyobrażacie sobie
      > pośmiertny los zatwardziałych grzeszników. Czy piekło to bezgraniczna
      > tęsknota na Bogiem, świadomość utraconej szansy,poczucie pustki i
      > osamotnienia? Sorry, że o takich poważnych rzeczach, ale idzie listopad i
      > tak mnie wzięło. Jak jest w piekle, pospekulujcie.

      Pieklo istnieje, bo chrzescijanie tak chca ;)
      • Gość: Ted® Re: Czy istnieje piekło? IP: *.opoka.org.pl 16.10.03, 10:00
        kazdy ma takie pieklo jakie sobie zazyczy
        u mnie go nie ma
    • oti Re: Czy istnieje piekło? 16.10.03, 10:46
      Gość portalu: dżin napisał(a):

      > Wielu teologów mówi, że piekło jest stanem, a nie miejscem. Nie ma tam
      > siarki, kotłów i innych ludzkich wynalazków. Jak wyobrażacie sobie
      > pośmiertny los zatwardziałych grzeszników. Czy piekło to bezgraniczna
      > tęsknota na Bogiem, świadomość utraconej szansy,poczucie pustki i
      > osamotnienia? Sorry, że o takich poważnych rzeczach, ale idzie listopad i
      > tak mnie wzięło. Jak jest w piekle, pospekulujcie.

      oby nit z nas sie nie musiał przekonać !!!

      "Czy piekło to bezgraniczna
      > tęsknota na Bogiem, świadomość utraconej szansy,poczucie pustki i
      > osamotnienia"

      już od samej spekulacji powiało grozą
    • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 16.10.03, 11:57
      w sredniowieczu wizja piekla wygladala tak:
      www.ibiblio.org/wm/paint/auth/bosch/haywain/haywainr.jpg
      czy istnieje?
      to kwestia wiary lub niewiary



      • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 14:09
        Lepiej wierzyć, aby się tam nie znaleźć.
        Wyobrażacie sobie przerażenie osób, które za życia wyśmiewały możliwość
        istnienia piekła, a po śmierci się tam znalazły ?
        Nieważne czy to jest stan, czy miejsce, ważne że jest to cierpienie bez końca,
        na wieczność. Wielu świętych miało wizje piekła, niektórzy doświadczali jego
        cierpień np św. ks. Bosko, św. Teresa z Avila, św. Faustyna, ojciec Pio. Np św.
        Teresa z Avila pisała, że nawet długie najcięższe życie pełne cierpień, jest
        niczym wobec chwili przeżytej w piekle. Z kolei św. Faustyna pisze, że
        najwięcej w piekle jest ludzi, którzy za życia w nie nie wierzyli. Wg
        niektórych objawień prywatnych w obecnych czasach, które charakteryzują się
        zupełnym zanikiem życia duchowego 50% ludzi po śmierci zasługuje na piekło. Ilu
        jest takich, którzy za życia nie zadali sobie nawet trudu, aby przez chwilę
        zastanowić się nad sobą, dokąd zdążają, zachowując się jak zwierzęta ? Nie
        rozumieją, że życie to nie może być jedynie dążeniem do przyjemności, rozrywek,
        pieniędzy, władzy, zapokajaniem egoistycznych pragnień. Tak więc lepiej przejść
        przez życie razem z Bogiem, aby nauczył nas kochać Jego, a w Nim innych.
        • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 00:07
          Gość portalu: marek napisał(a):
          > Lepiej wierzyć, aby się tam nie znaleźć.
          >Wyobrażacie sobie przerażenie osób, które za życia wyśmiewały możliwość
          > istnienia piekła, a po śmierci się tam znalazły ?

          Oj cos mi to pachnie spekulacja... Jak to wiec jest? Wiara w pieklo i niebo ze
          strachu? Nie podoba mi sie to, nieladnie... i skalkulowane jakby na ... zysk?

          Przepraszam ... na prawde - i pozdrawiam
          Déjá vu

    • polynomial Re: Czy istnieje piekło? 16.10.03, 19:43
      Piekło nie istniej. Jakimż sadystą musiałby być Bóg, żeby nawet za 100 lat
      grzesznego życia skazać kogoś na niekończące się męki.

      Polynomial-C

      p.s. Zaraz pewnie ktoś mi zarzuci, że przecież "po tamtej stronie" nie musi
      istnieć taki czas jakiego doświadczamy żyjąc.
      • Gość: wojt Re: Czy istnieje piekło? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 20:36
        Piekło istnieje i faktycznie nie jest miejscem pełnym kotłów tylko stanem
        udręczonej duszy wg. teologii średniowiecznej każdy nasz uczynek który może dla
        nas wydał się błachy i go nie pamietamy będzie "zważony" ,święci koscioła
        przewaznie stymgatycy których szatan szczególnie atakował doświadczali wizji
        piekła jako wielkiego cierpienia udreczonych dusz , nie dziwie się ze na forum
        lecą takie tematy , zbliża się listopad który nazywany jest miesiącem złego
        ducha ale mam nadzieje że tylko ze względu na pogodę
        Nieba i słońca wszystkim życzę
        Wojt
      • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: 62.244.143.* 16.10.03, 21:41
        polynomial napisał:

        > Piekło nie istniej. Jakimż sadystą musiałby być Bóg, żeby nawet za 100 lat
        > grzesznego życia skazać kogoś na niekończące się męki.
        >
        To jest aż 100 lat wysiłków Boga, aby uświadomić ci kim jesteś i kim jest Bóg.
        100 lat zmarnowane jeśli nie prowadzi do Boga. Bóg daje ci życie, abyś
        zdecydował - albo życie wieczne z zjednoczeniu z Nim, albo wieczne odrzucenie.
        Skoro odpychałeś Boga przez lata swego życia w imię sprawiedliwości Bóg odda ci
        to samo po śmierci. Jednak dopóki żyjesz możesz zawsze się zbawić, bo Bóg jest
        miłosierny. Wystarczy, że zwrócisz się do Niego z prawdziwą skruchą w godzinie
        śmierci. Bóg przebaczy ci 99 lat nawet największych zbrodni, wystarczy Mu jeden
        jedyny akt żalu. Dlatego, bo kocha cię i zależy Mu na twoim szczęściu. Piekło
        dotyczy tych, którzy żałują po śmierci, gdy zobaczą potęgę i piękno Boga. Wtedy
        jest już za późno.
        • Gość: €uropejka Re: Czy istnieje piekło? IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 21:57
          Gość portalu: marek napisał(a):


          > Wystarczy, że zwrócisz się do Niego z prawdziwą skruchą w godzinie
          > śmierci. Bóg przebaczy ci 99 lat nawet największych zbrodni, wystarczy Mu
          jeden jedyny akt żalu.<<

          To znaczy mozna zabijac, gwalcic, czynic zlo?
          Wystarczy jeden jedyny akt skruchy i wszystko jest ok?
          • tutu3000 Re: Czy istnieje piekło? 16.10.03, 22:20
            Gość portalu: €uropejka napisał(a):

            > Gość portalu: marek napisał(a):
            >
            >
            > > Wystarczy, że zwrócisz się do Niego z prawdziwą skruchą w godzinie
            > > śmierci. Bóg przebaczy ci 99 lat nawet największych zbrodni, wystarczy Mu
            >
            > jeden jedyny akt żalu.<<
            >
            > To znaczy mozna zabijac, gwalcic, czynic zlo?
            > Wystarczy jeden jedyny akt skruchy i wszystko jest ok?

            ..i tak, i nie.Zgadnij kiedy tak, a kiedy nie.pozdr.
            • Gość: €uropejka Re: Czy istnieje piekło? IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.03, 22:39
              tutu3000 napisał:

              > Gość portalu: €uropejka napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: marek napisał(a):
              > >
              > >
              > > > Wystarczy, że zwrócisz się do Niego z prawdziwą skruchą w godzinie
              > > > śmierci. Bóg przebaczy ci 99 lat nawet największych zbrodni, wystarcz
              > y Mu
              > >
              > > jeden jedyny akt żalu.<<
              > >
              > > To znaczy mozna zabijac, gwalcic, czynic zlo?
              > > Wystarczy jeden jedyny akt skruchy i wszystko jest ok?
              >

              >
              > ..i tak, i nie.Zgadnij kiedy tak, a kiedy nie.pozdr.<<

              ...nie zgadne! :)
              pozdr.
          • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: 62.244.143.* 16.10.03, 23:04
            Gość portalu: €uropejka napisał(a):

            > To znaczy mozna zabijac, gwalcic, czynic zlo?
            > Wystarczy jeden jedyny akt skruchy i wszystko jest ok?

            Oczywiście, że nie mozna zabijać, gwałcić, czynić zła. Przez akt doskonałego
            żalu można uzyskać przebaczenie, ale sprawiedliwość domaga się kar za
            popełnione winy. Taki człowiek w świetle wiary będzie długo cierpiał w czyścu,
            mając jednak pewność zbawienia i będąc wdzięcznym Bogu za ocalenie. Będzie
            przez wieki uczył się miłości poprzez oczyszczajace cierpienie. To co w tym
            życiu waży gram, na tamtym świecie waży tonę ! Jeśli chcemy być szczęśliwi w
            wieczności musimy nauczyć się kochać z pomocą Boga. Jeśli nie uczynimy tego za
            życia, czeka nas to po śmierci w czyśću. Jednak za życia można do tego dojść
            szybciej i łatwiej. Tak więc czeka to nas tak czy siak. Lepiej zdecydować się
            na Boga za życia i czerpać już z tego powodu radość i pokój serca. Poza tym
            kochając Boga nie musimy się Jego obawiać, ani śmierci. Po śmierci możemy
            oczekiwać tylko uszczęśliwiającej wizji, która nie przeminie.
          • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 00:02
            oczywiscie Europejko, ze przebaczy. wszak znamy przypowiesc o synu
            marnotrawnym ... wiec uzywaj do woli, gwalc, dokonuj zbrodni lecz w chwili
            ostatecznego tchnienia nie zapomnij sie nawrocic i szczerze zalowac (nacisk na
            szczerze).
            sarkazm? fakt i to okrutny, ale takie prawidla tej naszej wiary... czyz nie?!
            pozdr. Déjá vu
            • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: 62.244.143.* 17.10.03, 17:42
              Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

              > oczywiscie Europejko, ze przebaczy. wszak znamy przypowiesc o synu
              > marnotrawnym ... wiec uzywaj do woli, gwalc, dokonuj zbrodni lecz w chwili
              > ostatecznego tchnienia nie zapomnij sie nawrocic i szczerze zalowac (nacisk
              na
              > szczerze).
              > sarkazm? fakt i to okrutny, ale takie prawidla tej naszej wiary... czyz nie?!
              > pozdr. Déjá vu

              Kto całe życie gwałcił, dokonywał zbrodni temu bardzo trudno będzie prawdziwie
              żałować w chwili śmierci. Bez cudu Bożego ,jest to prawie niemożliwe. Cudu -
              wyproszonego przez ofiary i poświęcenie osób kochających Boga.
              • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 17:52
                > Gość portalu: marek napisał(a):
                >Kto całe życie gwałcił, dokonywał zbrodni temu bardzo trudno będzie
                prawdziwie
                > żałować w chwili śmierci. Bez cudu Bożego ,jest to prawie niemożliwe. Cudu -
                > wyproszonego przez ofiary i poświęcenie osób kochających Boga.

                Nie przesadzajmy, z tym ze bedzie to az tak trudne. Zbrodniarz, ktory zawisl
                kolo Chrystusa na Golgocie jakos problemu z tym nie mial. Wiec czemu innym
                mialoby sie nie udac?
                A tak poza tym, to czy wierzysz w cuda?


            • Gość: €uropejka Re: Czy istnieje piekło? IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.03, 18:34
              Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

              > oczywiscie Europejko, ze przebaczy. wszak znamy przypowiesc o synu
              > marnotrawnym ... wiec uzywaj do woli, gwalc, dokonuj zbrodni lecz w chwili
              > ostatecznego tchnienia nie zapomnij sie nawrocic i szczerze zalowac (nacisk
              na
              > szczerze).
              > sarkazm? fakt i to okrutny, ale takie prawidla tej naszej wiary... czyz nie?!
              > pozdr. Déjá vu

              naszej? ;)
              pozdr.
              • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 20:13
                no... naszej, forumowo dyskutowanej, procentowo-wiekszosciowo w Polsce
                zadeklarowanej...
                bo o buddyzmie nikt nie polemizuje
                Wiekszosc polemik dotyczy kosciola chrzescijanskiego, wiec pozwolilam sobie na
                ten swojsko-polskosciowy zwrot.
                soooorry!
                • Gość: €uropejka Re: Czy istnieje piekło? IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.03, 14:48
                  Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                  > no... naszej, forumowo dyskutowanej, procentowo-wiekszosciowo w Polsce
                  > zadeklarowanej...
                  > bo o buddyzmie nikt nie polemizuje
                  > Wiekszosc polemik dotyczy kosciola chrzescijanskiego, wiec pozwolilam sobie
                  na
                  > ten swojsko-polskosciowy zwrot.
                  > soooorry!

                  alez ja zrozumialam i obce mi bylo
                  nastroszenie sie z tego powodu ;)
    • tutu3000 Re: Czy istnieje piekło? 16.10.03, 21:21
      ...istnieje, mozesz byc tego pewien...acha, i to nie jest tylko kwestia wiary,
      lub jej braku.To jest kwestia PRAWDY, badz klamstwa.Wybierz sam/a/.pozdr.
      • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: 62.244.143.* 16.10.03, 23:08
        Przedstwaiam fragment „Dzienniczka” św. Faustyny Kowalskiej – apostołki Bożego
        Miłosierdzia, patronki sanktuarium na krakowskich Łagiewnikach, w 2002 r. cel
        pielgrzymki papieża do Polski.

        „Dziś byłam w przepaściach piekła wprowadzona przez Anioła. Jest to miejsce
        wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które
        widziałam:
        pierwszą męką, którą stanowi piekło jest utrata Boga;
        drugą – ustawiczny wyrzut sumienia;
        trzecią – nigdy się już ten los nie zmieni;
        czwartą – jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest
        to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy zapalony gniewem Bożym;
        piątą – ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność
        widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze i widzą wszystko zło innych i
        swoje;
        szóstą – jest ustawiczne towarzystwo szatana;
        siódmą – jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa,
        bluźnierstwa.
        Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to nie jest koniec mąk.
        Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów, która dusza czym
        grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne
        lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na
        widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech
        grzesznik wie, jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność
        całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie
        ma piekła, albo o tym, że nikt tam nie był i nie wie jak tam jest. Ja siostra
        Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła po to, aby mówić duszom
        i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga,
        abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z
        rozkazu Bożego musieli być mi posłuszni. To com napisała jest słabym
        oddźwiękiem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam, że tam jest najwięcej
        dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie
        mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze
        goręcej się modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam Miłosierdzia
        Bożego dla nich.
        • Gość: Ted® Re: Czy istnieje piekło? IP: 213.76.155.* 16.10.03, 23:30
          wierzysz w to co napisales?
          • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: 62.244.143.* 17.10.03, 17:47
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > wierzysz w to co napisales?

            Wierzę, nie mam powodów aby nie wierzyć. Poza tym to nie ja pisałem od siebie,
            ale przepisałem doświadczenia św. Faustyny. Istnieje także wiele innych relacji
            osób, które tego doświadczyły.
            • unsatisfied6 Re: Czy istnieje piekło? 17.10.03, 18:46
              Gość portalu: marek napisał(a):

              > Gość portalu: Ted® napisał(a):
              >
              > > wierzysz w to co napisales?
              >
              > Wierzę, nie mam powodów aby nie wierzyć. Poza tym to nie ja pisałem od
              siebie,
              > ale przepisałem doświadczenia św. Faustyny. Istnieje także wiele innych
              relacji
              >
              > osób, które tego doświadczyły.
              Ta twoja wizja ( tzn wira w wizję pani Faustyny ) jest chora ,
              i bardzo źle świadczy o twoim bogu . Mój Bóg jest ojcem
              i kocha swoje dzieci .
      • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 00:11
        Czyli prawda lezy po stronie chrzescijan, ktorzy wierza w Boga? A co z innymi
        wyznaniam? Co jesli zyja zgodnie z dekalogiem lecz maja Boga innego? Co z
        niewierzacymi, ktorzy niejednego prawym zyciem bija o glowe, lecz pieklo dla
        nich nie istnieje?
        pozdrawiam
        Déjá vu
        • polynomial Re: Czy istnieje piekło? 17.10.03, 08:43
          Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

          > Czyli prawda lezy po stronie chrzescijan, ktorzy wierza w Boga? A co z
          innymi
          > wyznaniam? Co jesli zyja zgodnie z dekalogiem lecz maja Boga innego? Co z
          > niewierzacymi, ktorzy niejednego prawym zyciem bija o glowe, lecz pieklo dla
          > nich nie istnieje?
          > pozdrawiam
          > Déjá vu

          Tak! jeśli kanibale zeżrą misjonarza, a uczynią to w zgodzie z własnym
          sumieniem, zasadami własnej religii i ku szczęściu powszechnemu, to do nieba
          będą czwórkami szli!

          Polynomial-C

          p.s. I ci, co składają ofiary z noworodków też.
          • ivica Re: Czy istnieje piekło? 17.10.03, 09:05
            Zdajesz sobie sprawe iz gdy Amerykanie beda szczerze zalowac to tez pojda do nieba (George W. Bush też) ?? Tego to chyba nie przezyjesz.
            • polynomial Re: Czy istnieje piekło? 17.10.03, 15:32
              Po prawdzie NIEBO też nie powinno istnieć. :)
              Bo wyobraźmy sobie taką sytułację: Bóg obdarza ludzi wolną wolą (guaranted
              by "Stary Testament"), takie "róbta co chceta". Pytam cóż to za wolna wola
              represjonowana?! Gdzie tu miejsce na wybory, skoro z jednej strony ogień (mróz
              wg Lema"), a z drugiej chorały? Znaczy "kij i marchewka".
              Albo dostajemy pełnię wolności (bez jej OSTATECZNYCH konsekwencji), albo nie.

              Polynomial-C

              p.s. Nie neguję istnienia Boga. Wg mnie istnieje.
              • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 17.10.03, 16:06
                yhm, yhmmm zgadza sie: Kij i marchewka - pislam o tym swego czasu
                nie negujac pogladow innych pozdr. Déjá vu
        • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: 62.244.143.* 17.10.03, 17:36
          Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

          > Czyli prawda lezy po stronie chrzescijan, ktorzy wierza w Boga? A co z innymi
          > wyznaniam? Co jesli zyja zgodnie z dekalogiem lecz maja Boga innego? Co z
          > niewierzacymi, ktorzy niejednego prawym zyciem bija o glowe, lecz pieklo dla
          > nich nie istnieje?
          > pozdrawiam

          Ludzie innych wyznań też mają swoje niebo i piekło. Tak naprawdę jednak, każdy
          człowiek ma prawo moralne wyryte przez Boga w swoim sercu. To jest właśnie
          sumienie. Nawet najbardziej prymitywny człowiek, który nie słyszał o wielkich
          religiach, ma taka samą godność jak prezydent USA. Może się zbawić, i będzie
          łagodniej sądzony od chrześcijanina, który znał Prawo, a lekceważył je. Bóg
          nikogo nie przekreśla i nie ma względu na osoby, bo kieruje Nim Miłość.
          • unsatisfied6 Re: Czy istnieje piekło? 17.10.03, 18:51
            Gość portalu: marek napisał(a):

            > Gość portalu: Déjá vu napisał(a):
            >
            > > Czyli prawda lezy po stronie chrzescijan, ktorzy wierza w Boga? A co z inn
            > ymi
            > > wyznaniam? Co jesli zyja zgodnie z dekalogiem lecz maja Boga innego? Co z
            > > niewierzacymi, ktorzy niejednego prawym zyciem bija o glowe, lecz pieklo d
            > la
            > > nich nie istnieje?
            > > pozdrawiam
            >
            > Ludzie innych wyznań też mają swoje niebo i piekło. Tak naprawdę jednak,
            każdy
            > człowiek ma prawo moralne wyryte przez Boga w swoim sercu. To jest właśnie
            > sumienie. Nawet najbardziej prymitywny człowiek, który nie słyszał o wielkich
            > religiach, ma taka samą godność jak prezydent USA. Może się zbawić, i będzie
            > łagodniej sądzony od chrześcijanina, który znał Prawo, a lekceważył je. Bóg
            > nikogo nie przekreśla i nie ma względu na osoby, bo kieruje Nim Miłość.
            miłość która skazuje na wieczne cierpienia to nie miłość ,
            to zemsta .
          • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 20:06
            Nie ustosunkowales sie do kwestii niewierzacych w zadna religie,
            do ludzi prawych, lecz "niewiarkow".
            Do wolnomyslicieli, nieprzynaleznych zadnej wierze, ktorych szlachetne dusze o
            wiele piekniejsze niz ziipowany peczek "wiarkow".
            Dla nich kara potepienia piekielnego, czy nagroda wieczna nie jest
            wyznacznikiem ani celem w zyciu. W wyborach nie rzadzi nimi ani strach, ani
            wizja nagrody tylko ich moralnosc i swiadoma odpowiedzialnosc, ktorej pozbyc
            sie w konfesjonale nie da.
            Ale dosyc tych sporow o cuda, milosc bogow i wyzszosc chrzescijan.
            Pieklo jest dla tych, ktorzy w nie wierza. Reinkarnacja dla wierzacych w
            Inaczej. 4, 5 i 6 wymiar dla wolnomyslicieli!
            pozdrawiam ;-)Déjá vu

            • unsatisfied6 Re: Czy istnieje piekło? 17.10.03, 20:32
              Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

              > Pieklo jest dla tych, ktorzy w nie wierza. Reinkarnacja dla wierzacych w
              > Inaczej. 4, 5 i 6 wymiar dla wolnomyslicieli!
              > pozdrawiam ;-)Déjá vu
              >
              wiara w piekło z tymi wszystkimi okropnościami , to wiara
              w szatana nie Boga .
              • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 20:58
                che, che
                bez piekla nie byloby Boga, tak samo skutku bez przyczyny, swiatla bez
                ciemnosci, czy bieli bez czerni
                to tylko punkty odniesienia
                wiec? wierzac w Boga wierzymy w szatana, z ..."tymi wszytstkimi
                okropnościami..."
                pozdr ;-)
                Déjá vu (a déjá vu to przeciez juz inny wymiar nie z tego swiata ;-))))
                • unsatisfied6 Re: Czy istnieje piekło? 17.10.03, 21:06
                  Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                  > che, che
                  > bez piekla nie byloby Boga, tak samo skutku bez przyczyny, swiatla bez
                  > ciemnosci, czy bieli bez czerni
                  > to tylko punkty odniesienia
                  > wiec? wierzac w Boga wierzymy w szatana, z ..."tymi wszytstkimi
                  > okropnościami..."
                  > pozdr ;-)
                  > Déjá vu (a déjá vu to przeciez juz inny wymiar nie z tego swiata ;-))))
                  ja wierzę w Boga bez tych okropności i w jego nagradzanie .
                  wierzę , że jest jak dobry ojciec ( chociaż może jest
                  jak dobra matka ) . piekłem może być tylko ziemia ,
                  z jej okropnosciami , ziemia to może być czyściec .
                  lecz nieskończony byt , na który nieliczni zasłużą
                  to niebo - tam nie ma miejsca dla szatana , on jest na ziemi .
                  • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 21:25
                    >unsatisfied6 napisał:
                    >ja wierzę w Boga bez tych okropności i w jego nagradzanie .

                    -----------------------------

                    ladne to

                    wiec moze spekulujmy, zgodnie z gl tematem tego watku.
                    a moze? a moze najciemniej jest pod latarnia i np. niebo, pieklo i czysciec
                    (jak te trzy osoby boskie) sa w Jednym, czyli w czlowieku? w jego sumieniu? w
                    jego umysle?
                    pozdr.Déjá vu
                    • unsatisfied6 Re: Czy istnieje piekło? 18.10.03, 11:30
                      Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                      > >unsatisfied6 napisał:
                      > >ja wierzę w Boga bez tych okropności i w jego nagradzanie .
                      >
                      > -----------------------------
                      >
                      > ladne to
                      >
                      > wiec moze spekulujmy, zgodnie z gl tematem tego watku.
                      > a moze? a moze najciemniej jest pod latarnia i np. niebo, pieklo i czysciec
                      > (jak te trzy osoby boskie) sa w Jednym, czyli w czlowieku? w jego sumieniu? w
                      > jego umysle?
                      > pozdr.Déjá vu

                      tak też jest .
                      • Gość: LJane Re: Czy istnieje piekło? IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 18.10.03, 11:35
                        > Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                        > > wiec moze spekulujmy, zgodnie z gl tematem tego watku.
                        > > a moze? a moze najciemniej jest pod latarnia i np. niebo, pieklo i
                        czysciec (jak te trzy osoby boskie) sa w Jednym, czyli w czlowieku? w jego
                        sumieniu? w jego umysle?

                        pozdr.Déjá vu

                        > tak też jest .

                        A co jeśli sumienie jest skrupulatne? (w teologii istnieje ten termin)
                        Wieczne piekło w dążeniu do doskonałosci?

                        Poza powyższym - pięknie to powiedziałaś, Deja vu.
                        • Gość: Déjá vu Re: Czy istnieje piekło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 00:19
                          >Gość portalu: LJane napisał(a):
                          >Wieczne piekło w dążeniu do doskonałosci?
                          -------------------
                          Noooo, tak, tak... dazenie do doskonalosci w kazdym aspekcie, nie tylko
                          duchowym, to czasem (a i bywa czesto) istne przeklenstwo dla skrupulatnych,
                          dokladnych, obowiazkowych, pedantycznych, upierdliwych i moze nawet zamienic
                          sie w obsesje, ktora uciazliwa w takim samym stopniu dla dazacego jak i jego
                          otoczenia. To wieczne niezadowolenie z juz osiagnietego, bo przeciez zawsze
                          mozna cos poprawic, zrobic lepiej, wzniesc sie wyzej, lub upasc nizej - ten
                          upadek, to uklon w kierunku otoczenia osobnika, ktory dazy, z racji
                          powiedzenia "gdzie drwa rabia, tam wiory leca". A z wiorami bywa roznie ;-).
                          No i ta meka ... w moim przypadku tworcza. Slowem - istne pieklo dla jednych,
                          a fiksum-dyrdum dla drugich.
                          piekielnie ;-) pozdrawiam - Déjá vu
    • polynomial Re: Czy istnieje piekło? 17.10.03, 20:29
      A tak na marginesie: pogląd o duszy nieśmiertelnej jest niechrześcijański.

      Polynomial-C
      • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: 62.244.143.* 17.10.03, 22:43
        Piekło istnieje w doktrynie chrześcijańskiej od początku. W księgach Starego
        Testamentu czytamy:
        W Księdze Mądrości (Mdr 4,19; 5,14) "I staną się potem wstrętną padliną i
        wiecznym pośmiewiskiem wśród zmarłych. Strąci ich bowiem na głowę - oniemiałych
        i wstrząśnie nimi od posad i zostaną do szczętu zniszczeni. I będą w
        udręczeniu, a pamięć o nich zaginie"
        W Księdze Syracha (Syr 21,9-10) "Stos paździerzy - zgromadzenie bezbożnych, a
        ich wspólny koniec - płomień ognia. Droga grzeszników gładka, bez kamieni, lecz
        u jej końca - przepaść piekielna"
        Bóg jest Miłością, ale również Sprawiedliwością i nie gwałci wolnej woli
        człowieka. Miłosierdzie wyraża się w gotowości przebaczenia człowiekowi nawet
        największych zbrodni, ale za życia ziemskiego. Nie do pogodzenia ze
        sprawiedliwością byłoby obdarzenie człowieka gardzącego Prawem Bożym życiem
        wiecznym. Trzeba też pamiętać kim my jesteśmy wobec Boga. Stworzonkami
        kręcącymi się gdzieś w maleńkim kąciku świata. Wyrazem pychy jest więc
        relatywizm moralny, który polega na wymyślaniu sobie własnej drogi moralnej.
        Nie jesteśmy mądrzejsi od Boga. On pozostawił nam Drogę - prawo Miłości
        wyrażające się w Dekalogu i żadne ludzkie spekulacje tego nie zmienią.
        Bóg nie jest dobrotliwym staruszkiem patrzącym na nas przez palce. To jest Moc
        utrzymująca w harmonii cały Wszechświat, tak zakochana w człowieku, że nie
        cofnęła się przed przyjęciem cierpień i upokorzenia, aby swym dzieciom otworzyć
        możliwość życia wiecznego z Nim.
        • Gość: Wiech Re: Czy istnieje piekło? IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 17.10.03, 23:14
          miłość, która każe nam byc z kochanym, albo w razie przeciwnym - skazac sie na
          podwędzanie w ogniach piekielnych, wydaje sie mocno egoistyczna i małostkowa,
          zwlaszcza jak na istotę wszechmocną, ktora nieskonczenie nas miluje..

          wiem, wiem - 'nie nam oceniac wyroki', ale do mnie to wszystko nie przemawia.
          dlatego ani w piekło, ani w inne aspekta jakoś nie wierze..
          • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: 62.244.143.* 18.10.03, 00:27
            Opisy mąk piekielnych są straszne. Wobec tego wydaje się, że Bóg "przesadza" z
            takim karaniem grzeszników. Tymczasem przyczyną wieczności piekła jest sama
            natura wieczności. Wieczność dla zbawionych to nieprzemijająca radość w Duchu
            Świętym, dla potępionych odwrotność tego. Jak opisują święci to TAM jest
            wszystko, TAM jest prawdziwy świat dla którego jesteśmy stworzeni. Pobyt
            człowieka na ziemi jest krótkim wystawieniem go między dobro i zło, aby
            został "wypróbowany jak złoto w ogniu".
            • polynomial Re: Czy istnieje piekło? 18.10.03, 09:39
              Gość portalu: marek napisał(a):

              > Opisy mąk piekielnych są straszne. Wobec tego wydaje się, że Bóg "przesadza"
              z
              > takim karaniem grzeszników. Tymczasem przyczyną wieczności piekła jest sama
              > natura wieczności. Wieczność dla zbawionych to nieprzemijająca radość w
              Duchu
              > Świętym, dla potępionych odwrotność tego. Jak opisują święci to TAM jest
              > wszystko, TAM jest prawdziwy świat dla którego jesteśmy stworzeni. Pobyt
              > człowieka na ziemi jest krótkim wystawieniem go między dobro i zło, aby
              > został "wypróbowany jak złoto w ogniu".

              Tak, i to by sugerowało że istnieliśmy już wcześniej, a "tu i teraz" ma tylko
              jak napisałeś wystawić nas na próbę. Takie byłyby logiczne reguły gry.
              Chyba, że Bóg testuje nas jak mikroprocesory, wyławiając tylko te działające
              prawidłowo. Tylko dla czego te złe (zamiast trafić do kosza) są przysmażane?!

              Polynomial-C
              • unsatisfied6 Re: Czy istnieje piekło? 18.10.03, 11:44
                polynomial napisał:

                > Gość portalu: marek napisał(a):
                >
                > > Opisy mąk piekielnych są straszne. Wobec tego wydaje się, że Bóg "przesadz
                > a"
                > z
                > > takim karaniem grzeszników. Tymczasem przyczyną wieczności piekła jest sam
                > a
                > > natura wieczności. Wieczność dla zbawionych to nieprzemijająca radość w
                > Duchu
                > > Świętym, dla potępionych odwrotność tego. Jak opisują święci to TAM jest
                > > wszystko, TAM jest prawdziwy świat dla którego jesteśmy stworzeni. Pobyt
                > > człowieka na ziemi jest krótkim wystawieniem go między dobro i zło, aby
                > > został "wypróbowany jak złoto w ogniu".
                >
                > Tak, i to by sugerowało że istnieliśmy już wcześniej, a "tu i teraz" ma tylko
                > jak napisałeś wystawić nas na próbę. Takie byłyby logiczne reguły gry.
                > Chyba, że Bóg testuje nas jak mikroprocesory, wyławiając tylko te działające
                > prawidłowo. Tylko dla czego te złe (zamiast trafić do kosza) są przysmażane?!
                >
                > Polynomial-C
                dokładnie , marek robi ze swojego boga sadystę , opierając swoje poglądy na
                średniowiecznych i wcześniejszych wierzeniach mających na celu zastraszanie,
                utrzymanie istniejącego porządku , wzmacnianie potęgi kościoła ,a nie podawanie
                prawdy .
                • Gość: marek Re: Czy istnieje piekło? IP: 62.244.143.* 18.10.03, 22:24
                  unsatisfied6 napisał:

                  >Chrystus nauczył nas modlitwy -"Ojcze nasz" . Dla Boga nie jestem
                  jakimś stworzonkiem w "kąciku świata" . Jeżli Ty tak uważasz
                  nie módl się "Ojcze nasz..." . Nie rozumiesz ponadto
                  jak ważnym elementem jest szczegół w tworzeniu .
                  to szczegóły decydują o jakości całości.>

                  Jesteśmy przysłowiowym "niczym" czy "prochem" wobec Boga. Cudowność Boga polega
                  na tym, że mimo tego traktuje nas nie jak "jakieś tam stworzonka", ale jak
                  swoje dzieci. Każdy jest niepowtarzalny i jest niezastąpiony w wielkim planie
                  Bożym. Tak więc Bóg wie jak ważnym elementem jest szczegół w tworzeniu. W
                  doktrynie chrześcijańskiej istnieje grzech pierworodny, który spowodował, że
                  natura ludzka jest skażona i bardziej skłonna do złego, niż dobrego. Szatan
                  pierwszy wypowiedział posłuszeństwo Bogu. Uczynił to mając doskonałe poznanie
                  Boga, dlatego zasłużył na potępienie. Człowiek powtórzył akt szatana, ale mając
                  niepełne poznanie Boga pobudził Boga do ocalenia człowieka. Nieskończona Miłość
                  wcieliła się w postać człowieka, cierpiąc i upokarzając się, aby zadośćuczynić
                  Swojej Sprawiedliwości i otworzyć człowiekowi Niebo. Mówiąc "Ojcze Nasz"
                  powinniśmy więc czynić to z wdzięcznością i miłością.

                  unsatisfied6 napisał:

                  >marek robi ze swojego boga sadystę , opierając swoje poglądy na
                  średniowiecznych i wcześniejszych wierzeniach mających na celu zastraszanie,
                  utrzymanie istniejącego porządku , wzmacnianie potęgi kościoła ,a nie podawanie
                  prawdy>

                  Bóg jest Miłością, Sprawiedliwością, Świętością, nienawidzi sadyzmu, i w
                  ogólności zła. Podstawy wiary w chrześcijaństwie nie zmieniły się od 2000 lat.
                  Są ciągle te same i może dzięki temu mają niezmienną siłę przyciągania.
                  Kościół to nie tylko instytucja. To wspólnota wiernych, która istniałaby nawet
                  wtedy, gdyby nie było struktury hierarchicznej. Jeśli potrzeba schodziła do
                  podziemia, przykłady znamy z czasów rzymskich i krajów komunistycznych.
                  Podtrzymywanie istnienia tej wspólnoty do końca czasów obiecał sam Bóg.
                  Wspólnota kościoła składa się nie tylko z kościoła pielgrzymującego - ludzi na
                  ziemi, ale też triumfującego - to zbawieni w niebie i cierpiącego - to ludzie
                  oczyszczający się w czyścu.
                  Tak więc chrześcijańskie wierzenia:
                  - nie zastraszają człowieka, lecz raczej go wyzwalają z niewoli zła
                  - "nie są z tego świata", więc obchodzi ich istniejący porządek polityczny
                  tylko w zakresie zwiększania w nim poziomu moralności i dobra
                  - wzmacniają duchową (nie ziemską) potęgę kościoła
                  - podają Prawdę czyli depozyt Jezusa Chrystusa - przepis na doskonałe życie,
                  aby się Bogu podobać
                  Wierzenia to jedno, a praktyka ludzka to drugie. W ciągu wieków wielokrotnie
                  ludzie źle rozumieli przepisy kościoła i stąd powstało wiele nadużyć, a nawet
                  zbrodni np wojny religijne. Poza tym wielu wiernych ochrzczonych już nie
                  wierzy, tworzy sobie raczej własne systemy wartości.
        • unsatisfied6 Re: Czy istnieje piekło? 18.10.03, 11:39
          Gość portalu: marek napisał(a):

          > Piekło istnieje w doktrynie chrześcijańskiej od początku. W księgach Starego
          > Testamentu czytamy:
          > W Księdze Mądrości (Mdr 4,19; 5,14) "I staną się potem wstrętną padliną i
          > wiecznym pośmiewiskiem wśród zmarłych. Strąci ich bowiem na głowę -
          oniemiałych
          >
          > i wstrząśnie nimi od posad i zostaną do szczętu zniszczeni. I będą w
          > udręczeniu, a pamięć o nich zaginie"
          > W Księdze Syracha (Syr 21,9-10) "Stos paździerzy - zgromadzenie bezbożnych, a
          > ich wspólny koniec - płomień ognia. Droga grzeszników gładka, bez kamieni,
          lecz
          >
          > u jej końca - przepaść piekielna"
          > Bóg jest Miłością, ale również Sprawiedliwością i nie gwałci wolnej woli
          > człowieka. Miłosierdzie wyraża się w gotowości przebaczenia człowiekowi nawet
          > największych zbrodni, ale za życia ziemskiego. Nie do pogodzenia ze
          > sprawiedliwością byłoby obdarzenie człowieka gardzącego Prawem Bożym życiem
          > wiecznym. Trzeba też pamiętać kim my jesteśmy wobec Boga. Stworzonkami
          > kręcącymi się gdzieś w maleńkim kąciku świata. Wyrazem pychy jest więc
          > relatywizm moralny, który polega na wymyślaniu sobie własnej drogi moralnej.
          > Nie jesteśmy mądrzejsi od Boga. On pozostawił nam Drogę - prawo Miłości
          > wyrażające się w Dekalogu i żadne ludzkie spekulacje tego nie zmienią.
          > Bóg nie jest dobrotliwym staruszkiem patrzącym na nas przez palce. To jest
          Moc
          nie jesteśmy mądrzejsi od Boga ,jak sam twierdzisz. mimo to ty uważasz ,
          że masz rację , a ja i podobnie myślący charkteryzuje pycha .
          jest odwrotnie .

          Chrystus nauczył nas modlitwy -"Ojcze nasz" . Dla Boga nie jestem
          jakimś stworzonkiem w "kąciku świata" . Jeżli Ty tak uważasz
          nie módl się "Ojcze nasz..." . Nie rozumiesz ponadto
          jak ważnym elementem jest szczegół w tworzeniu .
          to szczegóły decydują o jakości całości .
          • polynomial BTW: ŚJ 18.10.03, 13:57
            "ŚWIADKOWIE Jehowy". Ci to dopiero są bezczelni! Oni już dawno PRZEJŻELI
            zamiary BOGA i będą ŚWIADCZYĆ.

            Polynomial-C
            • Gość: marek Re: BTW: ŚJ IP: 62.244.143.* 18.10.03, 22:33
              Nie podzielam spojrzenia na wiarę Świadków Jehowy. To jest sekta chrześcijańska
              utworzona w XIX wieku. Jednak jako ludzie są godni szacunku, jak wszyscy inni.
              Do powstawania tej, czy innych sekt przyczynia się rozmijanie życia z wiarą u
              katolików.
              • polynomial Re: BTW: ŚJ 18.10.03, 23:21
                Gość portalu: marek napisał(a):

                > Nie podzielam spojrzenia na wiarę Świadków Jehowy. To jest sekta
                chrześcijańska
                >
                > utworzona w XIX wieku. Jednak jako ludzie są godni szacunku, jak wszyscy
                inni.
                > Do powstawania tej, czy innych sekt przyczynia się rozmijanie życia z wiarą
                u
                > katolików.

                Niestety! ŚJ nie są religią (sektą) chrześcijańską. Nie uznają boskości Jezusa
                (ani w ogóle tego że umarł na krzyżu), obchodzą żydowskie święta (14 nisan),
                nie wierzą w duszę nieśmiertelną( z resztą jak wspomniałem wcześniej sam
                pogląd istnienia duszy nieśmiertelnej jest oryginalnie niechrześcijański;
                zaostał on przecież "zaimportowony" przez Plotyna w II w n.e. od
                platończyków), itd. itp.

                Polynomial-C
Inne wątki na temat:
Pełna wersja