izzo
10.10.08, 15:38
Nie jest problemem zaciekawić techniką czy nauką przedszkolaka. Wszystkie te
starania pójdą na nic, jeśli później w szkole zabije się w dziecku chęć
eksperymentowania, myślenia inaczej, każąc mu zamiast tego zaliczać na ocenę i
odtwórczo kolejne partie materiału. U nas próbuje się wchodzić z takimi
inicjatywami głównie do przedszkoli i liceów. Na to pierwsze jest za wcześnie
(dla dziecka to jednorazowa przygoda), na to drugie - za późno (licealista ma
na ogół sprecyzowane plany co do przyszłości i to nie czas na zainteresowanie
się czymś nowym. Niestety szkoła podstawowa i gimnazjum to właśnie etap, gdzie
dzieci mogłyby być najbardziej twórcze, ale wtedy właśnie wymaga się od
dziecka tylko biernego zaangażowania i zaliczania (bo testy)