bydgoszczanin2008
19.10.08, 21:29
Gdyby ktoś poważny wypowiedział takie słowa jak Iwona Michałek,
wicekurator oświaty: "Oczywistym jest, że dyrekcja nie powinna
skracać lekcji z powodu prywatnego wyjazdu grona nauczycielskiego.
Ale z drugiej strony organizacja pracy należy do dyrektora szkoły.
Nie ma paragrafu, który by mu tego zabraniał" to po prostu zostałby
zdymisjonowany. To jest kolejana żenująca postawa bydgoskich
urzędników oświatowych.
Wstyd i hańba!
I ci ludzi uczą i wychowują nasze dzieci!