O niedocenianiu przeciwnika.

22.10.03, 20:03
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1737329.html
A oni, Amerykanie myśleli że z marszu, w galowych mundurach podbiją Irak.
Raczej "drugi Wietnam" się szykuje. Już z resztą zapowiedzieli, że nie
przerwą okupacjii do 2005 roku (a miała trwać do jesieni b.r.).
Ciekawę tylko co na to cierpliwość statystycznego Amerykanina. Wszak średnio
ginie dwóch ich żołnierzy dziennie.

Polynomial-C
    • genuine44 Re: O niedocenianiu przeciwnika. 22.10.03, 20:43
      Taak, masz racje. Saddam nie docenil przeciwnika.
      • Gość: MMM Re: O niedocenianiu przeciwnika. IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 22.10.03, 21:14
        Ropa naftowa jest w Iraku.
        W Korei polnocnej niema, ale jest bomba A. Ile koreanczykow zginelo w tej Korei
        ponocnej ?
      • unsatisfied6 Re: O niedocenianiu przeciwnika. 22.10.03, 21:16
        genuine44 napisał:

        > Taak, masz racje. Saddam nie docenil przeciwnika.
        czytuje twoje posty i z wieloma wypowiadziami się zgadzam .
        nie rozumiem jednak twojego poparcia dla naszego aktywnego
        wsparcia ataku na Irak .

        Zostawmy słuszność Amerykanów na drugim planie . To pośrednio
        byc może i nasz interes ( wątpliwy moim zdaniem)lecz bezpośrednio to
        wystąpienie przeciw solidarności europejskiej i perspektywa
        groźby ataków tak zwanych terrorystów . Sama groźba kosztuje
        nas w angażowanie środków profilaktycznych .

        Jesteśmy jedynym krajem nieanglojęzycznym , który aktywnie poparł
        zbrojny atak Ameryki . Nie mamy takiej potęgi jak Ameryka , że nie
        musimy się liczyc z opinią innych rządów i narodów . Nie musielismy
        aktywnie poprzeć działań Amerykanów , i każdy by to doskonale zrozumiał .
        • genuine44 Re: O niedocenianiu przeciwnika. 23.10.03, 04:36
          > nie rozumiem jednak twojego poparcia dla naszego aktywnego
          > wsparcia ataku na Irak .

          poparcie to moze zbyt duzo powiedziane. Brak sprzeciwu raczej.

          >lecz bezpośrednio to
          > wystąpienie przeciw solidarności europejskiej i perspektywa


          Jakiej solidarnosci europejskiej? Czy Niemcy i Francja to juz Europa? UE byla i
          poniekad do dzisiaj jest podzielona na ten temat. A gdy widze sojusz Niemiecko -
          framcusko - putinowski, to przestaje wierzyc w dobre checi "europejczykow".

          > Jesteśmy jedynym krajem nieanglojęzycznym , który aktywnie poparł
          > zbrojny atak Ameryki .

          Moim zdaniem dobrze (Dobrze - nie slusznie :))

          > i każdy by to doskonale zrozumiał .
          >


          Oczywiscie.
          • Gość: kazik Re: O niedocenianiu przeciwnika. IP: *.proxy.aol.com 23.10.03, 05:19
            prawdziwym niedocenianiem przeciwnika jest przygotowywanie sie narodow do
            Armagedonu w celu obrony obecnego systemu na ziemi.
          • polynomial Re: O niedocenianiu przeciwnika. 23.10.03, 13:30
            genuine44 napisał:

            > > nie rozumiem jednak twojego poparcia dla naszego aktywnego
            > > wsparcia ataku na Irak .
            >
            > poparcie to moze zbyt duzo powiedziane. Brak sprzeciwu raczej.
            >
            > >lecz bezpośrednio to
            > > wystąpienie przeciw solidarności europejskiej i perspektywa
            >
            >
            > Jakiej solidarnosci europejskiej? Czy Niemcy i Francja to juz Europa? UE
            byla i
            >
            > poniekad do dzisiaj jest podzielona na ten temat. A gdy widze sojusz
            Niemiecko
            > -
            > framcusko - putinowski, to przestaje wierzyc w dobre checi "europejczykow".
            >
            > > Jesteśmy jedynym krajem nieanglojęzycznym , który aktywnie poparł
            > > zbrojny atak Ameryki .
            >
            > Moim zdaniem dobrze (Dobrze - nie slusznie :))
            >
            > > i każdy by to doskonale zrozumiał .
            > >
            >
            >
            > Oczywiscie.


            Czas zmienić login na Machiavelii44 (lub poprawniejsza wersja Machiavelii$$)

            Polynomial-C
            • genuine44 Re: O niedocenianiu przeciwnika. 23.10.03, 13:53
              > Czas zmienić login na Machiavelii44 (lub poprawniejsza wersja Machiavelii$$)

              Radzi zatroskany o swiat. Martwisz sie Poly za siebie i za mnie. Po co ja
              jeszcze mam sie martwic? :)
Pełna wersja