kuna_sogobi
29.10.08, 18:01
Grodzki ma, niestety, rację. IMŚJ a SGP to kompletnie różne bajki.
Liga polska (nawet ekstra-) a SGP to również ogromna różnica. Holder
był mądrzejszy i nie pchał się na siłę - a jest starszy od Emila.
Życzę Emilowi jak najlepiej, ale podzielam obawy Grodzkiego.
"Naprawdę uważa pan, że talent, zaplecze techniczne i środki
finansowe Rosjanina można porównać z jakimkolwiek mistrzem świata
juniorów z ostatniej dekady?" - pyta Rogoziński (wciąż tkwiący na
etapie dziennikarskiego "pampersa"), który był wprawdzie jeszcze
nastolatkiem, gdy Jason Crump został IMŚJ, ale powinien przecież
jeśli nie pamiętać to chociaż prześledzić temat - o ile oczywiście
myśli o poważnym, rzetelnym dziennikarstwie i nie chce dalej
przynosić wstydu rodzicom... Otóż Crump wprawdzie wygrał swoją
debiutancką GP (startując z pojedynczą dziką kartą), ale w pełnym
sezonie otrzymanym w nagrodę za złoto IMŚJ nie potrafił się utrzymać
w SGP... A był starszy, niż teraz Emil. Dopiero później
Crump "zadomowił" się w SGP i zaczął odnosić sukcesy. Co do
porównania talentu, to oczywiście każdy może mieć swoje zdanie -
natomiast różnica w "zapleczu technicznym i środkach finansowych", a
także w doświadczeniu 22-letniego Crumpa i 20-letniego Sajfutdinowa
jest chyba niepodważalna!