Partie przemycają swych członków w szeregi ławn...

23.10.03, 22:31
tak bylo zawsze w PRL-u.To PZPR wstawialo swoich ludzi na
lawnikow i takie widac praktyki stosuja ich nastepcy.

radca
    • radca Re: Partie przemycają swych członków w szeregi ła 23.10.03, 22:32
      uklady partyjnych kolesiow, a niby Sady maja byc apolityczne ?

      radca
      • radca Re: Partie przemycają swych członków w szeregi ła 25.10.03, 14:00
        " Re: Lawnicy w Austrii
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Autor: Gość: Krzych IP: *.adsl.highway.telekom.at
        Data: 25.10.2003 12:36

        sa wylosowywani ze spisu wyborcow i po wstepnej selekcji/np.
        karani/zawiadamiani o zaszczycie ktory ich spotkal. Wielu sie
        wykreca bo sprawy prywatne lub zawodowe.No i zostaje grupa
        ktora sie zgodzila ale wybrana losowo.Wiem w Polsce
        niemozliwe.... "




        • Gość: lenin Re: Partie przemycają swych członków w szeregi ła IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 21:30
          radca napisał:

          > " Re: Lawnicy w Austrii
          > Przeczytaj komentowany artykuł »
          > Autor: Gość: Krzych IP: *.adsl.highway.telekom.at
          > Data: 25.10.2003 12:36
          >
          > sa wylosowywani ze spisu wyborcow i po wstepnej selekcji/np.
          > karani/zawiadamiani o zaszczycie ktory ich spotkal. Wielu sie
          > wykreca bo sprawy prywatne lub zawodowe.No i zostaje grupa
          > ktora sie zgodzila ale wybrana losowo.Wiem w Polsce
          > niemozliwe.... "
          >
          >
          >
          > jesli sprawiedliwosc ma kolor to w bydgoszczy jest to kolor
          czerwony. przekonalem sie o tym w sadzie pracy po 2 walce o
          swoje prawa i godnosc pracownika ze spolką MOCNO powiazana z sld
          (mam nawet w tzw.kilometrowce dowod, iz swoim autem zawozilem na
          P.Skargi "cos" - na marginesie - jest to w aktach sprawy)
          Zdesperownay "wywijaniem" pozwanej spolki i samej przew. składu
          i niektorych z ławnikow (było wiele rozpraw i wielu ławników)
          poszedłem do prokuratury opowiedziec zawilosci sprawy...
          coz, tym sobie nie pomoglem bo to nie byla droga formalna , poza
          tym uslyszem o wielu bledach formalnych np. postepowania
          sadowego.
          .... az mi sie nie chce pisac ... ale czekam do wyborow ...
          wtedy złoze doniesie o przekretach gospodarczych tej spolki...
          mam w koncu swoje dokumenty, notatki , gdzie sa one wyjasnieniem
          wielu dziwnych operacji finansowych...
    • Gość: adek Re: Partie przemycają swych członków w szeregi ła IP: 195.85.209.* 27.10.03, 13:14
      Radco . Tak trochę nie na temat , ale cz wiesz , że w Bydgoszczy Cię już
      pochowano ???? :-(
      • radca Re: Partie przemycają swych członków w szeregi ła 27.10.03, 15:17
        Gość portalu: adek napisał(a):

        > Radco . Tak trochę nie na temat , ale cz wiesz , że w Bydgoszczy Cię już
        > pochowano ???? :-(

        - zartujesz :))))))))))))))))
        ales mnie ubawil, napis cos o tym - bo ciekawosc mnie rozpiera :)

        mowia,ze " jak kogos pochowaja za zycia - to bedzie dlugo zyl " :)))

        pozdrowienia
        radca
        • Gość: adek Re: Partie przemycają swych członków w szeregi ła IP: 195.85.209.* 28.10.03, 07:36
          Takie ploty słyszałem tam gdzie Ciebie nie lubią (mam tu na myśli nie konkretne
          miejsce , lecz środowisko).
          Więc Ty i ..........twoja córka macie długie życie przed sobą... :-)))
          • radca Re: Partie przemycają swych członków w szeregi ła 28.10.03, 16:22
            Gość portalu: adek napisał(a):

            > Takie ploty słyszałem tam gdzie Ciebie nie lubią (mam tu na myśli nie
            konkretne
            >
            > miejsce , lecz środowisko).
            > Więc Ty i ..........twoja córka macie długie życie przed sobą... :-)))

            - od czasu,jak zaczalem badac sprawe STRZYZAWY i wszelkie okolicznosci tej
            TRAGEDII - zaczely sie dziac rozne rzeczy.Czyniono wiele - by mnie zastraszac
            i grozic.Im wiecej zaczelo sie grozb - tym wiecej dostawalem sily i odwagi.
            Zaczely sie rowniez dziac niesamowite sprawy - by mnie " uciszyc ".
            Dostawalem telefony z pogrozkami i nie tylko.Upuszczano mi powietrze w aucie -
            z przedniego kola ( po prawej stronie ). Byc moze mialo to spowodowac wypadek ?
            Nie wiem do dzis.

            Nie czulem strachu i dla mego Syna DAWIDA zrobilbym wszystko - chocby nie wiem
            jakich metod uzywano.Jezdzono za mna i bserwowano moje poczynania.
            Widocznie sie spostrzegli - co niektorzy,ze zastraszaniem nie bardzo moga cos
            zrobic - poniewaz jeszcze bardziej mnie to mobilizowalo.Widzialem,ze sa osoby -
            ktore sie czegos boja i chca przeszkodzic w wyjasnieniu PRAWDY.

            Zaczeto stosowac metode oczerniania mego Sp.Syna DAWIDA. Prokuratura starala sie
            zrobic z Niego narkomana, pijacego alkohol i huligana.
            Niestety i ta wersja upadla i Prokurator MACIEJ SIKORSKI wil sie jak piskorz.
            Szef Prokuratury ( nazwisko na B.) klamal i zmyslal. Prokurator BOGACZ
            skakal na wysokosc metra i sie pienil - gdy udowodnilem jemu,ze WYRWANO KARTE
            NR 9 - z AKT PROKURATURY - dotyczaca BADAN ALKOTESTEM - O,86 promila
            pielegniarza r-ki LECHA S:

            Wyrwano te KARTE - kiedy AKTA SPRAWY zazadala PROKURATURA WOJEWODZKA.
            Po powrocie AKT wyrwana KARTE wsadzono znowu do materialow w aktach.

            Tak oto i nie tylko w tym - okazywalo sie,ze PROKURATORZY POMAGAJA SPRAWCOM
            PRZESTEPSTWA W UNIKNIECIU ODPOWIEDZIALNOSCI KARNEJ.

            ADWOKAT zglosil wniosek do SADU WOJSKOWEGO ,ze ANDRZEJ KANIECKI UDAJE OFICERA
            DOCHODZENIOWEGO REZERWY - w stopniu kapitana.

            Puszczano w obieg,ze bylem " oficerem SB - IV DEPARTAMENTU DO SPRAW ZWALCZANIA
            KLERU ".

            Wreszcie probowano podchodzic grzecznie i udawac ppomoc przyjacielska.
            SZEF WOJSKOWEJ PROKURATURY - pulkownik WIESLAW GIELZYCKI - zwracal sie do mnie
            + panie andrzeju + i " przepraszal za swoja zone ". Bylo to po tym - jak
            odkrylem, ze ODWOLANIE SIE OD BLEDOW I ZANIEDBANIA PROKURATURY WOJSKOWEJ -
            (po tlumaczeniu sie,ze to sa cywile z karetki) - sprawdzala swojego meza
            Prokurator GIELZYCKA z PROKURATURY WOJEWODZKIEJ.

            Tak oto - czego maz nie wykonal ? - miala sprawdzac zona ????
            kpina i jeszcze raz kpina. Pulkownik GIELZECKI byl pokorny jak baranek -
            po tym odkryciu.

            Prokurator wojskowy ,aby mnie + uspic+ czestowal mnie kawa, podsuwal paczke
            papierosow i opowiadal historyjki z zycia wziete.Kiedy wracalem do tematu -
            odwracal uwage w stylu - +otworzyc moze okno+ , +czy moze malo slodka +?
            zagadywal i schodzil z tematu.

            Sedzia kapitan TOMASZ DOLINSKI stosowal wiele prowokacji - by mnie wykluczyc i
            odsunac od PROCESU. Stosowal wszelkie przekrety - by proces byl powierzchowny i
            by sprawcy nie zostali ukarani.

            Tych przykladow mozna by wiecej ukazac, ale miejsca za malo - by to wszystko po
            kolei opisac.

            Zaczeto podpytywac ; " czy sie pan nie boi o swe zycie " ?

            Nie balem sie wtedy i nie boje sie do dzisiaj ... i mysle,ze tutaj sie akurat
            pomylili na mnie.

            Dostalem nawet SB-eka prokuratora , z ktorym musialem siedziec w jednej lawce
            oskarzycielskiej.Ten PROKURATOR jest wymianiony w MONITORZE POLSKIM -
            jest to major IRENEUSZ OLSZEWSKI - " oskarzyciel lekarzy " .

            Tak, to SB-ek siedzial w jednej lawce OSKARZYCIELA, ktory po rozejsciu sie
            stron z Sadu wojskowego - siedzial sobie w pokoiku z dwoma OBRONCAMI lekarzy
            i rozesmiewano sie do rozpuku.TO BYLI KUMPLE.

            Tak jak KUMPLEM kierownika kancelarii Sadu Wojskowego - jest jeden z tych
            obroncow.

            Sa to UKLADY KOLESIOW i silne powiazania mafijnych ukladow.

            -byc moze to srodowisko "WYMIARU NIESPRAWIEDLIWOSCI " miales na mysli ?
            Jest to , jedno ze srodowisk,gdzie moge ukazac bardzom bardzo wiele na to -
            co sie dzieje ZA KULISAMI.

            i zaznaczam,ze sie nie boje - bo ukazuje to co wiem

            radca

          • radca Re: Partie przemycają swych członków w szeregi ła 28.10.03, 16:39
            Gość portalu: adek napisał(a):

            > Takie ploty słyszałem tam gdzie Ciebie nie lubią (mam tu na myśli nie
            konkretne
            >
            > miejsce , lecz środowisko).
            > Więc Ty i ..........twoja córka macie długie życie przed sobą... :-)))

            - tym bardziej wskazuje to na to,ze jednak....
            To srodowisko, moze sobie tak myslec - byc moze dlatego,ze tak cicho ?
            Lecz bywalo juz tak od czasow " zmartwychwstania" ,ze sie co niektorzy
            zdziwili.

            pozdr.
            radca
            • lokator Re: Partie przemycają swych członków w szeregi ła 28.10.03, 16:51
              No tak, Radco. Wieeeeeele się nacierpiałeś. Ale czy to czyni Ciebie kimś
              szczególnym, kimś ważniejszym od innych, kimś niezwykłym, kimś bardziej
              wartościowym?
              Tak z ciekawości pytam: Co sądzisz sam o sobie.

Pełna wersja