a_creep
04.11.08, 09:02
W przeciwieństwie do pana Grześkowiaka, niektórzy nie tylko czytali PRB
2008-2013, ale także poprzednie wersje, inne podobne dokumenty oraz programy
wyborcze Dombrowicza. W przeciwieństwie do wiceprezydenta, wiemy, co jest
realizowane, co przesuwane ciągle na później, a z czego zdążyliśmy zrezygnować.
Grześkowiak zamiast bredzić, mógłby się wziąć do roboty. Może posprzątać chociaż?