Domar Bydgoszcz towar tylko z wystawy uważaj !!!

05.11.08, 20:13
Uważaj na rzeczy rtv-agd kupowane w sieci sklepów firmy DOMAR
BYDGOSZCZ bo prawie na 100% kupujesz towar z wystawy ( czyli
taki ,który był np używany, testowany, dotykany przez wielu ludzi i
niedoszłych klientów).
Aby dokładnie przedstawić stosunek sprzedawców i firmy do klienta
dokładnie opiszę moją przygodę ze sklepem Domar Bydgoszcz. Moja mama
w Czwartek 23 października ok 20 minut przed zamknięciem sklepu
Domaru
Bydgoszcz w Galeri Handlowej Glinki kupowała lodówke Samsunga za
1299 zł w Domarze kupując artykuł za ponad 1000 zł klient dostaje od
sklepu bon o wartości 100 zł do wydania w sklepie w chwili zakupu.
Wiec moja mama dodatkowo zdecydowała się na zakup golarki brauna.
Gdy już chciała płacić dowiedziała się, że lodówka którą kupuje jest
ostatnią więc dostanie tą z wystawy czyli tą którą dotykały,
otwierały, oglądały setki osób. Na pytanie mojej mamy o opakowanie
sprzedawca odpowiedział, że lodówka nie będzie w żaden sposób
opakowana...Do tego moja mama kupiła golarke brauna pan ją szybko
zapakował w woreczek Domaru i moja mama wrociła do domu. W domu
chciałem zobaczyć nowo kupioną golarke i gdy ją zobaczyłem byłem w
szoku! Pudełko jak ze śmietnika, no ale myśle ok to tylko pudełko
patrze do środka i jeszcze przeżyłem większy szok woreczek
pomietolony było widać, że golarka była wielkrotnie z niego
wyciagana i z powrotem wkładana podobnie wyglądały inne woreczki w
pudełku. Wyciągnąłem golarke i zobaczyłem pare włosków pod
obudową!!! Dzień później ok godziny 12 pojechalismy do Domaru w CH
Glinki i zapytałem sprzedawce co to ma być, że coś jest nie tak
włosy w golarce pudełko jak ze śmietnika i pogięte woreczki a on
mowi, że wszystko jest w porządku, że trzeba było zwrocić uwage
podczas kupowania, i że oni też dostają towar w takich opakowaniach.
A na pytanie skąd włoski pod osłonką i dlaczego pogięte woreczki
pani sprzedawczyni, która również brała udział w dyskusji
powiedziała, że demonstrują je klientom i klienci sobie próbują
golarke na rekach!! Do tego powiedzieli, że praktycznie każda rzecz,
którą sprzedają pochodzi z ekspozycji bo nie mają magazynów i
dopiero jak daną rzecz sprzedadzą to z magazynu przy szajnochach
przywozą im nową na miejsce starej tej sprzedanej!
Moim zdaniem to skandal i przestrzegam przed kupowaniem w tej sieci
sklepów podbnie jest w pozostałych sklepach Domaru Bydgoszcz w
Drukarni i Tesco, towar niepochodzący z ekspozycji można dostać
tylko kupując w głownym sklepie przy ulicy Szajnochy. Z jakiej racji
mam kupować za normalną cene np telewizor czy lodówke z wystawy? Do
tego bez opakowania, za które przecież płace kupując daną rzecz! Gdy
powiedziałem, że na zachodzie takie produkty( zniszczone opakowania,
towar z ekspozycji sklepu) sprzedawane są po niższych cenach pan
sprzedawca Domaru powiedział, że narazie tu jest Polska!
Niestety to niemiłe doświadczenie zraziło mnie do tej Bydgoskiej
sieci sklepów rtv agd, który kiedyś bardzo lubiłem miedzy innymi za
sponsorowanie bydgoskiego sportu.
Niestety sklepom DOMARU BYDGOSZCZ jeszcze daleko do europejskich
standardów.
Pozdrawiam
    • lumpbizkit Re: Domar Bydgoszcz towar tylko z wystawy uważaj 05.11.08, 22:14
      Dziwie się, że w ogóle ktoś tam kupuje. Ceny z kosmosu, konkurencja robi swoje :)
      • arafat11 Re: Domar Bydgoszcz towar tylko z wystawy uważaj 06.11.08, 09:38
        ta firma jest bydgoska tylko z nazwy:od lat ma siedzibe w warszawie
        i tam placi podatki....niestety
      • mark.byd Re: Domar Bydgoszcz towar tylko z wystawy uważaj 06.11.08, 09:39
        wogóle ceny są zawyżone wszędzie wystarczy pojechać np do USA i
        porownac takie lodówki ... swoją drogą ... hihihi ... pewna bardzo
        przereklamowana sieć .... znana z idiotycznych reklam ... puscila
        swoim klientom w promocji ... kupe sprzetu z napraw przed
        gwarancyjnych ... hihihihi ... jako produkt pełnowartosciowy ... az
        sie bili o to badziebie
      • intervention Re: Domar Bydgoszcz towar tylko z wystawy uważaj 06.11.08, 09:40
        Ostatnio tam kupowałem, własnie na Glinkach :) Muszę nadmienic, że o
        kupowanym towarze wiedziałem wiecej niż sprzedający, a było nie było
        jestem laikiem w dziedzinie agd-rtv-info-foto :P Artykuł był
        zapakowany fabrycznie i wyjęty przy mnie, wieć chyba miałem
        szczęscie. Mimo wszystko raczej już tam nie będe kupować.

        PS. Chyba nie uwierzyłeś, że te włoski na maszynce pochodzą z rąk:)
        Ale w sumie nie ważne, z której czesci ciała pochodzą, fuj błe.
    • izka_74 Re: Domar Bydgoszcz towar tylko z wystawy uważaj 06.11.08, 09:35
      Ostatni raz, gdy próbowałam coćś kupić w Domarze, miał miejsce z pół
      roku temu. Wybraliśmy na Szajnochach lodówkę. Cena na lodówce była
      jakaś, a przy kasie okazało się, że jest o 100 zł. wyższa.
      Przeszliśmy się po hali. Kilka tych samych modeli miało tę samą,
      niższą cenę. Próba rozmowy z kierowniczką zakończyła się jej
      rozdarciem na nas gęby, że każdy ma prawo się pomylić i że - mówiąc
      w przenośni - jak nam się nie podoba to won. To poszliśmy. W Media
      Markt z kolei, godzinę później, na sali, jako nowa stała lodówka
      wyraźnie używana - zapomnieli wytrzeć kółeczko od słoika na
      najwyższej półce. I też zero refleksji sprzedawców w tym temacie.
      Generalnie najlepiej sprawdza nam się zakup sprzętu ze sklepów
      internetowych. Kilka zakupionych urządzeń i żadnej (narazie) wpadki.
      Niestety lowódkę musieliśmy kupić szybko, bo stara się zepsuła a coś
      z tymi zamrożonymi rzeczami trzeba było szybko zrobić ;)
      • goniec_bydgoski Jakich szajnochach? 06.11.08, 10:42
        Zanim zaczniecie krytykować tak zajadle, nauczcie się, że nie ma czegoś takiego
        jak "Szajnochach", jest ewentualnie ulica Karola Szajnochy.
        • izka_74 Re: Jakich szajnochach? 06.11.08, 13:06
          goniec_bydgoski napisał:

          > Zanim zaczniecie krytykować tak zajadle, nauczcie się, że nie ma
          czegoś takiego
          > jak "Szajnochach", jest ewentualnie ulica Karola Szajnochy.

          Tak oczywiście masz rację. Ale że moja mama przez lata pracowała
          obok na ul. Bocznej, i zawsze mówiła "kupiłam na Szajnochach", to
          już mi tak zostanie pewnie do śmierci :)
        • izka_74 Re: Jakich szajnochach? 06.11.08, 13:09
          goniec_bydgoski napisał:

          > Zanim zaczniecie krytykować tak zajadle,

          A co do meritum, czyli "zajadłego krytykowania", to w końcu po to
          jest wolna konkurencja, aby klientów szanować. Bo na dobrą opinię
          zapracować trudno, a na złą łatwo zapracuje jedna wrzeszcząca
          kierowniczka. Takie są brutalne prawa rynku.
          • gtspider Re: Jakich szajnochach? 20.11.08, 16:06
            Witam serdecznie wszystkich na forum.Szczerze mówiąc nie rozumiem
            Waszych negatywnych ocen domaru bydgoszcz.Od 2002r. robimy z Żoną
            zakupy w sklepach domaru,najczęściej na Szajnochy a ostatnio w
            galerii drukarnia.Oczywiście byliśmy w media markcie sprawdzić ceny
            i w ogóle jak to wygląda.Prawda jest taka,że absolutnie nikt nami
            sie nie zainteresował,a kiedy już poprosiłem sprzedawcę o pomoc
            powiedział że zaraz podejdzie...tyle go widziałem,a ruchu nie było
            (godzina 12.40).Jeśli chodzi o ceny to nie zauważyłem różnicy,a
            bardzo interesują mnie nowości elektroniczne,zwłaszcza tv
            lcd,laptopy i nawigacja.Robiąc zakupy w domarze zawsze mogę liczyć
            na upust a sprzęt czy to będzie samsung lcd,czy blender braun
            napewno jest nowy.Wiadomo,jak ktoś kupuje ostatnią sztukę z wystawy
            to logiczne jest że nie jest ona oryginalnie zapakowana.Swoją drogą
            na promocji media marktu sprzedawane były monitory do komputerów
            które nie były zapakowane w karton a tylko owinięte folią.Tak czy
            inaczej ja zdania nie zmienię i już chyba zawsze będe tam kupował,w
            domarze szanują człowieka,nie to co w wielkich firmach gdzie tylko
            kalkulują zyski,nawet pamiętają swoich klientów,przyjeżdzając na
            Szajnochy zawsze wita mnie przesympatyczna Pani kierownik Lidia.Poza
            sprzętem rtv/agd polecam także zakup mebli,mam wszystkie z domaru i
            sobie chwale od lat.
            Pozdrawiam i życzę przemyślanych zakupów.
            • zbydzio Re: Jakich szajnochach? 20.11.08, 17:53
              Aż dwa tygodnie zajęło "pi ar" domaru na wymyślenie tego tekstu?
      • mietassssss Re: Domar Bydgoszcz towar tylko z wystawy uważaj 10.04.09, 14:32
        To co opisuje tutaj ta Pani jest w domarze rzeczą nagminną.Pracowałem w tej
        pożal się boże firmie.Napiszę krótko,jeżeli nie chcesz zostać nabity w butelkę
        nie rób zakupów w domarze , chcesz kupić sprzęt technologicznie nowy , a nie
        zabytek nie kupuj w domarze, chcesz fachowej porady ? w tej chwili w domarze
        takiej nie ma.
        Piszę domar z małej litery gdyż nie mam żadnego szacunku do tej pseudo firmy.
Pełna wersja