TMMB -Enuncjacje prasowe zastępcy Prezydenta

06.11.08, 13:07
"Bydgoszcz jest naszym wspólnym dobrem i nikt nie ma prawa do
wyłącznego nim dysponowania. Dlatego wypowiedzi pana Macieja
Grześkowiaka, zastępcy prezydenta Bydgoszczy dotyczące tradycji
budzą, delikatnie mówiąc, smutek."
"....Zapoczątkowane przez zaborców zamazywanie zabytkowych budowli
kontynuowane jest również dziś. Wynika to z braku urbanistycznej
koncepcji zagospodarowania Starego Miasta. "

całość:
www.tmmb.pl/portal/index.php?
option=com_content&task=view&id=226&Itemid=28
    • kaza12 Re: TMMB -Enuncjacje prasowe zastępcy Prezydenta 06.11.08, 13:23
      Ci Panowie zachowują się jak Bydgoszcz by była ich prywatnym
      folwarkiem. A spostrzeżenia TMMB im oblecą i sobie wiele robią z
      tego!!!
    • mantyhora Re: TMMB -Enuncjacje prasowe zastępcy Prezydenta 06.11.08, 13:24
      Grześkowiak, wychowany w pipidówce z rozwalającą się remizą i
      rynkiem 3 na 4 metry, marzy o tandetnej nowoczesności. Panie
      Grześkowiak, nie rób pan nam wstydu przed światem.
      • leszek21 A to jest najlepsze ! 06.11.08, 15:55
        Kompromitacja Grześkowiaka:

        "Bardzo złudne jest wiara we własną nieomylność. Pan Maciej
        Grześkowiak powiedział m. in.: „…Czasami w rozmowach ze znajomymi
        komentując takie postawy oponentów żartuję, że gdyby bydgoski
        kasztelan po otrzymaniu praw miejskich od Kazimierza Wielkiego
        miał takich doradców, jak niektórzy członkowie TMMB, to gród
        byłby ciągle drewniany, a nie murowany”.

        Nigdy nie udało się nam znaleźć tylu błędów w jednym zdaniu,
        świadczących o głębokiej nieznajomości historii Bydgoszczy. Król
        Polski Kazimierz III Wielki nadał prawa miejskie zasadźcom a nie
        kasztelanowi, którego władza kończyła się w grodzie, w tym czasie
        nie było już drewnianego grodu a na jego zgliszczach (spalony
        około 1330 roku przez Krzyżaków) powstał piękny, murowany i zamek
        gotycki, nad którym pieczę sprawował starosta, a nie kasztelan.
        Można o tym przeczytać m.in. w „Przywileju Lokacyjnym miasta
        Bydgoszczy 19 kwietnia 1346 roku”, gdzie sam król podawał; „
        dajemy i nadajemy równinę opodal zamku zwanego pospolicie
        Bydgoszcz, wolną i zaniedbaną, dla założenia albo wytyczenia rynku
        lub miasta tamże…” I na koniec nie wolno mieszać grodu z zamkiem,
        bo to są dwie różne budowle.

        Kazimierz Wielki, jak widać, nie potrzebował doradców, aby budować
        murowany zamek. Ale Panu Maciejowi Grześkowiakowi bardzo by się
        przydali. Może wtedy okazałoby się, że historyczna spuścizna
        naszego miasta, jest skarbem, którego nie wolno niszczyć."
Pełna wersja