Lekarz, co sfignował zgon, siedzi w celi

13.11.08, 23:47
Takiego pseudo -lekarza powinni wsadzić na kilka lat do więzienia.A
czym się skończy?Wyrokiem w zawieszeniu.Nie będzie gnój pozbawiony
możliwości wykonywania zawodu , bo to by była kara "niewspółmiernie
wysoka" do popełnionego przestępstwa.I tak się ta sitwa
popiera.Prawnicy , lekarzy, lekarze sędziów i prokuratorów,
prokuratorzy lekarzy, a żony sędziów lekarzy itd.Dlatego jak
hydraulik ma robotę u prawnika to wali trzy razy wyższe ceny , a te
debile płacą!Od jutra walę cenę razy 4.
    • dibis Nie pierwszy i nie ostatni... 14.11.08, 15:29
      Coś mi się zdaje, że nie jedyny to neurochirurg z tego szpitala,
      który ma kłopoty z prawem. Przewiduję w najbliższej przyszłości
      kolejny przypadek... Tam w ogóle cuda się dzieją, a to im pracownik
      umiera na terenie szpitala, nie doczekawszy się pomocy lekarskiej, a
      to chory z obumierajacymi jelitami wrzeszczy z bólu, ale nikt się
      tym nie przejmuje i po paru godzinach okazuje się, że teraz to już
      tylko można jelita wyciąć...
Pełna wersja