koreknadrodze
19.11.08, 11:11
Chciałem zwrócić uwagę was wszystkich na pewne zjawisko, które
drażni zapewne nie tylko mnie ale i wielu polaków. Chodzi o Straż
Miejską, ich fotoradary i to w jakim celu je wykorzystują. Rozumiem,
że urządzenia mają służyć poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Wydaje mi się jednak, że są wykorzystywane w całkiem innym celu.
Panowie ze Straży ukrywają się w krzakach, chowają radary do atrap
śmietników i robią różne rzeczy, aby zaskoczyć kierowcę w najmniej
oczekiwanym miejscu. Czasami kierowca nawet nie wie, że został
upolowany. Wielokrotnie fotoradary są ustawiane nie w miejscach
ważnych dla zachowania bezpieczeństwa ruchu drogowego takie jak np.:
szkoły, sklepy i inne duże skupiska ludzkie, ale w miejscach
odludnych, czasami dwupasmówkach na których postawiono ograniczenie
do 50 km/h i zrobiono to chyba tylko po to, aby upolować kierowcę.
Chciałbym, aby SM wypełniała swoje zadania tak, abym faktycznie czuł
się bezpieczniej na drodze, w miejscach faktycznie zagrożonych, tam
gdzie przebywają nasze dzieci. Gdyby w pobliżu szkół stały patrole
SM pewnie mniej byłoby wypadków. Oczywiście takie patrole muszą być
widoczne. Miasto nie może przedkładać zarobku nad bezpieczeństwo.
Patrol powinien oddziaływać prewencyjnie tak jak policja. Powinien
być widoczny, gdyż to skłania kierowcę do tego aby zwolnić. Ukrytego
patrolu nikt nie widzi, a przez to jakiś łobuz wiedzie w dziecko na
przejściu obok szkoły i co wtedy? Marna to satysfakcja dla gminy, że
zarobiła kilkaset złoty na mandacie, a ktoś na tym ucierpiał
fizycznie. Sądzę, że większość z was zgadza się z tym co napisałem i
dlatego proszę o wpis tytułem poparcia. Może ktoś, coś z tym wkońcu
zrobi, aby SM faktycznie pilnowała bezpieczeństwa a nie była
maszynką do zarabiania pieniędzy na potrzeby gminy.