Gość: fin
IP: *.atr.bydgoszcz.pl
18.01.02, 10:57
Piszę ten post tutaj, a nie na podforum "politycznym", bo tam i tak nikt już chyba nie zagląda.
W zeszłym tygodniu miały miejsce wybory regionalnych władz Unii Wolnosci. Co mnie bardzo
zdziwiło, szefem został Jan Wyrowiński. Zagorzały wróg powstania województwa
kujawsko-pomorskiego.
W srodowiskach, w których ja się obracam, zostało jeszcze całkiem sporo zwolenników UW
(wcale nie żartuję). Ale gdyby wsród nich zrobić ankietę, na "najbardziej nielubianego
polityka z regionu", Wyrowiński zająłby jak mniemam 2 miejsce (wyprzedziłby nawet
lokalnych "komuszków"). Oczywiscie, woj. kuj-pom. to nie tylko Bydgoszcz. Ale taka partia, jak
UW może zbierać głosy praktycznie tylko w większych miastach. A w Bydgoszczy mieszka
ok.40% mieszkańców "większych miast" w maszym województwie. Więc dlaczego forsować
kogos tak nielubianego wsród tak dużej częsci potencjalnego elektoratu?
W Bydgoszczy UW zawsze miała słabe notowania (z wyjątkiem wyborów, gdy z jej listy
startował J. Rulewski, ale ludzie głosowali wtedy na Jasia a nie na UW). Taki szef jak
Wyrowiński może tą statystykę tylko pogorszyć.
Szkoda mi trochę tej partii, mam do nich pewną słabosć z dawnych lat, gdy za rządów
Mazowieckiego zrobili dla Polski na prawdę dużo dobrego.
Pozdr