MOPS "wyprowadza" bezdomnych z centrum

26.11.08, 11:20
fajnie, nie dość ze "element" z bydgoskiego londynka, śródmieścia, jachcic,
ludwikowa są przesiedlani do sypialni bydgoszczy ( fordon ) to jeszcze teraz
bezdomni będą zmuszani to egzystencji w Fordonie pod nieobecność mieszkańców
któ¶zy jadą do pracy w mieście ! idealna sytuacja dla grabieży dewastacji i
zamieszkiwania w póki co spokojnej dzielnicy ... miasto podrzuca nam element z
centrum i uważa że temat zamknięty. a ja już nie chcę mieć elementu za
sąsiadów.. już dość strachu żeby piechota przejść przez osiedle, tak by nie
stracic komórki albo pieniędzy ...
oczywiście nie uogólniam ! są wyjątki, spokojni mieszkańcy którzy msueili się
przeprowadzić do lokum od miasta z innych przyczyn ..
przepraszam za uniesienie, jeśli kogoś uraziłem(!!) przepraszam(!!), ale
uważam że nie powinno się koncentrować osób o innych sposobach spędzania
wolnego czasu ( picie i wymuszenia, dewastacje ) w jednym miejscu... tu nie ma
instytucji do zajęcia się takimi osobami i ich nadzorem ! wczoraj woidziałem
patrol policji ( w radiowozie co prawda ) pierwszy raz na moim osiedlu od maja
! nie jestem zwolennikiem marginalizacji, ale nie róbcie nam z fordonu aresztu
domowego dla nich !
pozdrawiam.
    • gandelupe MOPS "wyprowadza" bezdomnych z centrum 26.11.08, 21:00
      Świetny pomysł z wyprowadzeniem bezdomnych z centrum miasta,
      niekoniecznie do Fordonu. Obok stacji Bydgoszcz Rynkowo są duże
      zrujnowane obiekty po jednostce wojskowej, idealnie moim zdaniem
      nadające się na jadłodajnię i schronisko dla bezdomnych. Wokół las,
      dojazd pociągiem z centrum.
    • karolinamar MOPS "wyprowadza" bezdomnych z centrum 27.11.08, 07:35
      Pani Profesor Teresa Sołtysiak nie ma pojęcia jak widzę o terapii
      uzależnień. Takie postawienie warunków pijącemu jest konieczne
      często nawet w mniej drastycznych przypadkach ( ale rzeczywiście
      mimo, że może to wyglądać na przymus, to człowiek decyduje "wchodzę
      w to" albo nie czyli WYBIERA! Nie ma przymusu jaet trudna i nie
      zawsze wygodna ale jednak własna decyzja), bo pijący musi stracić
      komfort picia, musi się postarać..., to może czesć "Klientów"
      odstraszyć, ale u części wypracowuje się w ten sposób
      odpowiedzialność i poczucie że się strają, że walczą w końcu o
      siebie. Ja tam się zgadzam - nic za darmochę, to dopiero jest
      demoralizujące i pozwala ludziom NIC NIE ZMIENIAĆ i de facto ich
      zabija... Brawo MOPS, natomiast peryferie... no cóż, to w istocie
      trochę tak jakby zamiatać brzydki temat pod dywan... To mi się nie
      podoba.
    • dibis MOPS "wyprowadza" bezdomnych z centrum 27.11.08, 14:43
      A mnie się nie podoba, że MOPS wymyśla coraz to nowe rozwiązania,
      które mają dać forsę na kolejne podwyżki dla pracowników. Już w
      ubiegłym roku, rzekomo "wypracowane", czyli odebrane biednym
      pieniądze, MOPS przeznaczył na podwyżki swoich pensji. Czy ktoś
      pomyślał, że przejazdy komunikacją miejską są coraz droższe? Za co
      biedni ludzie mają jechać do Fordonu na zupkę? Koszt kupienia tej
      nędznej zupki w barze jest niższy, niż przejazd w obie strony!!!
Pełna wersja