Krwawa Niedziela, raz jeszcze

30.10.03, 10:04
tygodnik.onet.pl/1563,5829,1137869,tematy.html
"Krwawa niedziela" w Bydgoszczy oczami niemieckiego dziennikarza

Hitler miał rację. Jego decyzja o rozpoczęciu 1 września 1939 r. wojny z Polską była koniecznością, gdyż ocaliła tysiące polskich obywateli narodowości niemieckiej od niechybnej śmierci z rąk polskich sąsiadów. Choć i tak wszystkich nie udało się uratować, na przykład w Bydgoszczy, gdzie Polacy masowo mordowali Niemców...

Wojciech Pięciak / 2003-10-26

?To albo nazizm, albo głupota? - takimi słowami nieżyjący już redaktor naczelny tygodnika ?Der Spiegel?, Rudolf Augstein, skomentował zarysowany wyżej tok myślenia. Bynajmniej nie teoretyczny: tak o ?krwawej niedzieli? w Bydgoszczy pisał w 1987 r. Ernst Nolte, kontrowersyjny niemiecki historyk, w książce ?Europejska wojna domowa 1917-1945? (Nolte w oryginale: ?Wydaje się wątpliwe, czy mniejszość niemiecka przeżyłaby, gdyby w 1939 r. wojna trwała dłużej niż trzy tygodnie?).

Komentarz Augsteina ukazał się w styczniu 1988, gdy w RFN trwała jeszcze emocjonalna debata, nazwana potem ?sporem historyków? (Historikerstreit). Wywołał ją latem 1986 r. właśnie Nolte, formułując na łamach dziennika ?Frankfurter Allgemeine Zeitung? tezę, iż narodowy socjalizm i jego zbrodnie były ?tylko? (przesadną, to prawda, ale usprawiedliwioną) odpowiedzią na bolszewizm. Dla Noltego narodowy socjalizm nie byłby taki zły, gdyby nie przesadził, a przesadą był sposób, w jaki potraktowano Żydów. Choć okolicznością łagodzącą miało być to, że naziści działali ?w obronie koniecznej? - albo przynajmniej byli o tym przekonani.

Teza Noltego o ?wtórności Auschwitz? została wówczas powszechnie odrzucona - na płaszczyźnie naukowej i moralnej - i nie byłoby sensu przypominać jej tutaj, gdyby nie fakt, że chodzi nie tylko o kontrowersyjne poglądy, ale i o instrumentalne posługiwanie się nimi w celach nie naukowych, lecz przed-politycznych. Nolte nawiązywał do tej szkoły historycznej, wedle której historia ma być instrumentem - np. budowania pozytywnej tożsamości narodowej czy poprawiania narodowego samopoczucia.

A taką właśnie rolę w niemieckiej samoświadomości historycznej odgrywał przez minione kilkadziesiąt lat - i odgrywa do dziś, nie tylko dla pokolenia pamiętającego wojnę - przypadek ?krwawej niedzieli? w Bydgoszczy na początku września 1939 r. Także i w Polsce historia ?krwawej niedzieli? była instrumentalizowana. Na temat tego, co stało się wtedy w Bydgoszczy, powstały dwie odrębne legendy - polska i niemiecka - a każdą z nich wspierały relacje świadków i prace historyków. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że nie ma drugiego wydarzenia w polsko-niemieckiej historii najnowszej, co do którego istniałyby tak nie przystające do siebie wersje nie tylko na płaszczyźnie interpretacji, ale także faktów.

Co się więc w Bydgoszczy stało? Według Polaków w niedzielę 3 września 1939 r., w różnych miejscach Bydgoszczy grupy niemieckich dywersantów otworzyły ogień do cofających się wojsk polskich, zabijając kilkadziesiąt osób. W ciągu dnia, a także w poniedziałek 4 września, grupy te zostały zlikwidowane przez wojsko, wspierane przez cywilów-ochotników; ujętych z bronią Niemców (w ubraniach cywilnych) rozstrzeliwano, zgodnie z prawem wojennym. Kiedy następnego dnia do Bydgoszczy wkroczył Wehrmacht, rozpoczął się krwawy odwet: egzekucje, sądy doraźne, aresztowania; w sumie w wyniku niemieckiego terroru zginęło lub zmarło w kacetach do 20 tys. Polaków z Bydgoszczy (14 proc. mieszkańców miasta!).

Według Niemców było zupełnie inaczej: nie było żadnej dywersji, do polskich żołnierzy nikt nie strzelał. To Polacy - w akcie zemsty za napaść na Polskę i klęski na froncie, a także pod wpływem plotek o ?V kolumnie? - zaczęli mordować bydgoskich Niemców, zabijając kilkaset osób, gwałcąc kobiety i rabując (nazistowska propaganda mówiła o kilku tysiącach ofiar).

Niemcy do dziś obstają przy tej wersji zdarzeń. Z jednym wyjątkiem: w polskim tłumaczeniu ukazała się właśnie książka, wydana w Niemczech 14 lat temu: praca dziennikarza Güntera Schuberta ?Bydgoska krwawa niedziela. Śmierć legendy?.
Dlaczego Schubert - rocznik 1929, dziennikarz telewizyjny, w latach 1976-86 warszawski korespondent II programu niemieckiej telewizji publicznej (ZDF) - zainteresował się tym tematem? Przyczyna była niejako ?biograficzna?: Schubert urodził się 3 września, tamtej niedzieli w 1939 r. obchodził 10. urodziny. Pisze: ?Kilka dni później poznałem znaczenie słów ?bydgoska krwawa niedziela?. Fakt, że część mojej rodziny pochodziła z Prus Zachodnich [niemieckie określenie Pomorza Gdańskiego i regionu Kujaw - red.] i w roku 1920 opowiedziała się za Niemcami, bardzo się do tego przyczynił. Fakt, że Polacy napadli na bezbronnych, niewinnych Niemców i ich w ślepym gniewie wymordowali, był wyobrażeniem, z powodu którego za każdym razem trząsłem się z gniewu. (...) ?Krwawa niedziela? miała w mojej historyczno-politycznej świadomości stałe miejsce?.

Aż do pewnego dnia w 1978 r., gdy w łódzkiej kawiarni, w czasie przerwy między zdjęciami, jego polscy pracownicy z ekipy telewizyjnej zaczęli rozmowę o ?krwawej niedzieli? - w tonie, który burzył wyobrażenia Schuberta. Dziennikarz zaczął więc pytać i badać, analizować dostępne źródła, niemieckie i polskie. Punktem zwrotnym była dla niego lektura dokumentów w wojskowym archiwum w Rembertowie, co do których autentyczności nie mogło być wątpliwości: raportów dziennych polskiej 15. Dywizji Piechoty, pisanych na gorąco, w których mowa była o dywersji.

A że niemiecka telewizja nie była wówczas zainteresowana propozycją Schuberta, by zrobić film dokumentalny o ?śmierci (niemieckiej) legendy?, więc powstała książka. I choć w Polsce ukazuje się ona dopiero dziś, jest aktualna: w sierpniu w Polsce wybuchła nowa dyskusja, gdy prof. Włodzimierz Jastrzębski - historyk i autor prac o ?krwawej niedzieli? - nagle ogłosił na łamach ?Gazety Wyborczej?, że... przestał wierzyć w wersję o niemieckiej dywersji. Jego wystąpienie i późniejsze polemiki zachęciły do kolejnych badań. Dziennikarze bydgoskiego dodatku ?Wyborczej? zdążyli ustalić, że w miejskich księgach parafialnych z tamtych dni znajdują się wpisy o zgonach osób narodowości polskiej, co zdaje się potwierdzać, że zanim zginęli Niemcy, była i dywersja, i jej polskie ofiary.

W Niemczech natomiast nie zmienia się nic: jeśli temat ?krwawej niedzieli? pojawia od czasu do czasu - w jakimś liście do redakcji albo w tekstach neo-rewizjonistów (bo nie o rewizję granic już chodzi, ale obrazu historii), np. Helgi Hirsch, to w starej wersji: ?Polacy mordowali niewinnych Niemców?.

Skoro przez kilkadziesiąt lat tak wielu badaczy w Polsce i w Niemczech zajmowało się ?krwawą niedzielą?, dochodząc do tak odmiennych wniosków - to czy jest szansa, że ponad pół wieku po wojnie znajdą się jeszcze jakieś nowe dokumenty? Mimo wszystko należy próbować. Jest IPN, są archiwa rosyjskie. Może potwierdzi się interpretacja, którą proponuje - po, trzeba przyznać, solidnej analizie dostępnych źródeł - Schubert?

A interpretacja ta lokuje się mniej więcej w połowie drogi między obecną wersją niemiecką i polską: twierdzi on, że w Bydgoszczy faktycznie doszło - jak twierdzi strona polska - do ataku niemieckich dywersantów na cofające się polskie oddziały (choć raczej nie byli to Niemcy z samej Bydgoszczy, lecz ludzie z okolicy, zorganizowani i kierowani przez Służbę Bezpieczeństwa SS). I że w trakcie walk z dywersantami i później, kiedy dywersantów już nie było, bo niemal w całości zostali wybici przez wojsko, faktycznie doszło - jak twierdzi strona niemiecka - do kilkuset mordów na niewinnych Niemcach z Bydgoszczy, czego sprawcami byli Polacy. Choć więc Schubert pisał tę książkę dla czytelnika niemieckiego, w istocie mowa jest w niej o śmierci dwóch legend: i niemieckiej, i polskiej.
    • unsatisfied6 Re: Krwawa Niedziela, raz jeszcze 30.10.03, 13:17
      Niemcy nam zrobili kuku , Ukraińcy kuku , Rosja też dała w d...

      a my sobie sami też - z przyzwyczajenia ?
      • radca to dlatego mamy - jak mamy 30.10.03, 17:33
        unsatisfied6 napisał:

        > Niemcy nam zrobili kuku , Ukraińcy kuku , Rosja też dała w d...
        >
        > a my sobie sami też - z przyzwyczajenia ?

        - no wlasnie...
        a jak bylo juz od zamierzchlych czasow ? Jak bylo z ksiazetami,kniaziami
        i szlachta ?

        Czy to, aby nie od nich zaczely sie klotnie,wasnie,intrygi i zdrady wlasnego
        narodu ? Czy to, aby nie od tamtych czasow - nie zaczyly sie UKLADY z
        wrogiem,aby napadl i dal cos we wladanie ?

        Czy nie sciagnieto do Polski innych rycerzy i nie pozwolono im zyc ?
        Malo tego, przekazujac im ziemie polskie ?

        To tamci ludzie - wladcy zaczeli czynic to, co pozniej prowadzilo do agresji
        i nienawisci miedzy narodami.

        Ta sama metoda - tylko w innym wydaniu poszedl STALIN.

        to dlatego mielismy i mamy - tak jak mamy.Nam pozostaja teraz dwa wyjscia :
        - albo dalej sie klocic i wyklocac
        - albo przyjac ,ze to co bylo - to czasy minione i nalezy patrzec z ufnoscia
        w Przyszlosc.

        radca
        • genuine44 Re: to dlatego mamy - jak mamy 30.10.03, 19:06
          Oooo, dooooskonaaaly wyklad historii a la Radca. :)
          • unsatisfied6 Re: to dlatego mamy - jak mamy 30.10.03, 21:15
            genuine44 napisał:

            > Oooo, dooooskonaaaly wyklad historii a la Radca. :)

            jak chcesz i potrafisz wykładać to idź na uniwersytet .
            jak będę chciał posłuchać wykładu też tam pójdę .
        • Gość: Maria Re:Patrzmy z ufnością w przyszość IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 30.10.03, 20:51
          radca napisał:
          >Nam pozostaja teraz dwa wyjscia :
          > - albo dalej sie klocic i wyklocac
          > - albo przyjac ,ze to co bylo - to czasy minione i
          nalezy patrzec z ufnoscia
          > w Przyszlosc.
          >
          > radca
          a tu wyrastają takie "piękne kwiatki"
          www.wprost.pl/ar/?O=51426
          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1633162
          kombinacje Prezydenta Europejczyka

          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?showopisw=rolled&kat=1356&wid=1631208
          Fajnie się dorabiać na obcej ziemi i najlepiej wiedzieć
          co dobre dla ojczyzny.
          Radco, zdejmij klapki z oczu i odpowiedz na pytanie - czy
          w nowej socjalistycznej Europie jest tolerancja dla
          narodu polskiego?
    • Gość: Wiedzacy wez se odpusc IP: 195.27.163.* 30.10.03, 17:26
      to sa wszystko propagandowe glupot
      - najpierw Dr. Joseph Goebels pomnozyl ilosc zabitych zlinoczowanych Niemcow
      razy 10
      - potem Judeokomunisci w PRL pomonozyloi ilosc rozstrzelanych Polakow
      i zostala zrobiona z tego wielka zadyma - z bjaka o V kolumnie i wielkim
      polskim zaprzanstwie i micie o niepokalanej polskiej dziewicy co to byla tylko
      bita i bita. Chcesz nastepna ksiazke o Sasiadach ???

      jest 100% pewne ze jak by sie dzis powiedzialo
      "bydgoskie dresy" lataly po ulicach Bydgoszczy i lapaly "dywersantow"
      w tym 86lekarza i 72letniego pastora i jego niewiele mlodsza siostre i
      rozwalaly miejscowych Niemcow na miejscu, to sie nazywa w prawodawstwie linch
      samosad - Wielcy bojownicy o polskosc latali po miescie z karabinkamni
      w piwno woodczanym uniesieniu narodowym dewastujac mieszkania swoich
      niemieckich sasiadow - dokonujac aresztowan albo rozwalaca ludzi pod ich
      wlasnymi drzwiami - to bylo 3-4 wrzesnia 1939 roku czyli w okresie kiedy
      polskiej wladzy ani polskiego regularnego wojska w Bydgoszczy praktycznie nie
      juz bylo - pelne bezholowie ucieczki przed nadciagajacym Wehrmachtem
      i strach ma wielkie oczy. Bardzo wierze ze to polskie szczeniaki 16-17 latki
      z przysposobienia wojskowego ostrzelaly na Okolnie wycofujace sie oddzialy
      Wojska Polskiego na co zolnieze odpowiedzieli ogniem - po prostu i jednym i
      drugim nerwy puscily - a z tego powstala bajeczka o V kolumnie dywersantach
      i cala zdyma z lapaniem dywersantow i 100tysiecy niemieckiech spadochroniarzy
      - Klossa i Stigitza - no i oczywiscie Wernera Brunera bo wszystcy o nim
      zapominaja.

      jest 100% pewne, ze po 10 wrzesnia 1939 na podstawie decyzj niemieckich sadow
      polowych lub tez bez sadu tylko decyzja miejscowych Goldfasanen - zostaly
      rozwalone jakies 3000 ludzi - Polakow z Bydgoszczy i okolic
      - wsrod nich byla czesc tych ktorzy uprzednio latali i lapali dywersanta,
      a czesc byla przypadkowo - i jedni i drudzy gryza piach.

      • Gość: wojt Re: wez se odpusc IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 18:11
        Po pierwsze to nie my wywołalismy wojnę -jak tak dalej pójdzie to okaże się że
        to Polacy pierwsi ostrzelali Westerlatte i zdobyli poczte polską w Gdańsku
        itd. , a 3 -4 wrzesnia drogi Wiedzący władza w Polsce jescze była rząd i
        prezydent opuścili Polske 17 września dopiero albo już , a przez Bydgoszcz
        wycofywały sie odziały reguralnej armii w prawdzie rozbitej w korytarzu
        pomorskim ale armii ( konkretnie resztki armii Pomorze) . Być może szalały po
        mieście grupy polskich szaleńców ale cały czas nie ma na to dowodów ostatnio
        nawet archiwiści nie odkryli dużej liczby wpisów zgonów niemieckich w
        kościołach ewangielickich Bydgoszczy między 5- 9 wrzesnia co ciekawe sporo było
        zmarłych Polaków i to tez ewangielików..
        • Gość: Wiedzacy nie gadaj gupot wiecej IP: 195.27.163.* 30.10.03, 18:29
          a co ma piernik do wiatrka
          czyli fakt ze Niemcy wywolali wojne (przeciwko komunie, czego sie w Polsce nie
          mowi jednoznacznie)
          z faktem linczowania niemieckich cywili w Bydgoszczy przez miejscowych
          pijaczkow i dresow - w porywie gniewu narodowego.

          Poczytaj sobie dokladnie opisy jaka byla sytuacja w Bydgoszczy 3/4.09.1939
          i ze wlasnie ta wycofujaca sie armia spowodowala najwieksze zamieszania na
          ulicy Gdanskiej w Bydgoszczy - bo strach mial wielkie oczy
          A ze panowie w Warsiawce jeszcze kawke dopijakl pakujac sie na samochody w
          kierunku Zaleszczyk - Warsiawka jest dosc daleko od Bydgoszczy.
          W Bydgoszczy pod ochrona polskiej armi i to przy ciagle zmieniajacych sie
          dowodzcach byl Ratusz i magazyny wojskowe - reszta - ulica - nalezala do cholty
          i to niekoniecznie bydgoskiej tylko jakis uciekinierwo ktorzy teraz sie nopili
          i wykazali odwage mordujac 86letniego lekarza i 72letniego pastora i paru
          innych rownolatkow - dywersantow z kosmosu.

          No chyba Wszechpolscy nie boja sie 86lenich Niemcow - Dywersantow ???
          bo prawde powiedziec to sie zawsze bali = UBeko-Klechy
          Juz chyba nie ma wiekszego wstydu dla Polski jak wypowiedzi tych czerwono-
          czarnych propagandzistow
          • genuine44 Re: nie gadaj gupot wiecej 30.10.03, 18:50
            Wesole :(




            i tak glupie, ze az boli. (oczywiscie nie Ciebie wszecwiedzacy:))
            • Gość: ballest Re: nie gadaj gupot wiecej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.10.03, 21:32
              Dlaczego nikt nie wierzy Jastrzebskiemu?
              DLACZEGO ???
              - bo nie wolno mu wierzyc, bo on pisze to co nie wolno pisac, on PISZE PRAWDE
              a w tej prawdzie obwinia jako Polak POLSKE !
              Tego zadnemu Polakowi nie wolno, - o Polakach prosze tylko w samych
              superlatywych pisac!
              Jastrzebski juz raz na temat tej "niedzieli" pisalb, ale wtedy pisal to co
              Polacy slyszec i czytac chcieli!
              Teraz po ponad 5- letnich badaniach , ktore sam nie przeprowadzil tylko z grupa
              studentow nie mial innej szansy jak prawde napisac.
              Mial dwie mozliwosci:
              - albo stracic twarz u swoich studentow ,
              - albo jak to zrobil !!! - stac sie tarcza celowa polskich kombatantow i
              nacjonalistow, ktorych tu na forum tez nie brak.
              Jastrzebski jako czlowiek honoru , wybral to drugie, za co jest nienawidzony
              przez wszechpolakow, za to podziwiany nie tylko przez jego studentow !
              PRAWDA ZAWSZE ZWYCIEZY !

              Dzieki Profesorze !!!!!!!!!

              pyrsk
              ballest
              • genuine44 Re: nie gadaj gupot wiecej 31.10.03, 02:28
                Zamiast wypisywac kretynskie peany na temat Jastrzebskiego, majacego dluuga
                historie podcierania tylka najpierw komunistom a teraz niemcom, moze bys sie
                ustosunkowal do polemik innych historykow na ten sam temat. Twoj psor bardzo
                blado wypada.
                • Gość: Wiedzacy Jastrzebski i niewygodne prawdy IP: 195.27.163.* 31.10.03, 10:04
                  prof. Jastrzebski najpierw dal w trabe komunistycznej propagandy
                  - jak to strasznie Niemcy Polakow skrzywdzili
                  i V kolumna i uzbrojeni po zeby foksdojcze nad Brda

                  A teraz udowodnil ze tzw. naoczni swiadkowie z Bydgoszczy - nic nie mogil
                  widziec co i jak bylo - i swoja "naoczna" wiedza biora z opowiesci innych,
                  ktorzy tez nic tak naprawde nie widzieli, albo klamia zeby siebie czy wogole
                  polska strone wybielic

                  co jest bardziej wiarogodne
                  - opowiesc "naocznego swiadka", ze piekarz Helmut strzelal zza smietnika
                  z czego ??? kiedy w ostatniej dekadzie sierpnia 1939 wszystcy Niemcy byli
                  przeszukani na okolicznosc posiadania broni i amunicji z negatywnym wynikiem
                  a ze szukano dokladnie to jest pewnik - przeciez to bylo zaplecze
                  spodziewanego frontu i nie znaleziono nic.
                  czy
                  - zeznaniu polskiej zony piekarza Helmuta, ze przyszla polska cholota do domu -
                  zaden regularne oddzialy - samozwancze szeryfy - dresy - zdewastowali cale
                  mieszkania i piekarnie wyciagneli meza na podworko i rozwalili.
                  Ja wierze zonie
                  Jest to prawda ktora przez ostatnie 60 czy 70 lat byla skutecznie przez
                  czerwona propagande podmiatana pod dywan
                  - uczestniczyl w tym podmiataniu rowniez profesor Jastrzebski, to fakt,
                  ale nie byl osamotniony w lizaniu dupy Judeokomuny z Biura Propagandy KC PZPR

                  Teraz po 60 latach mowienia nieprawdy po prostu sie w polskich glowach nie
                  miesci, ze wprawdzie morodowano i grabiono polskich obywateli ale ze polscy
                  obywatele tez mordowali innych lub siebie nawzajem.

                  przez 60 lat Polak byl czysty jak niepokalana dziewica na cokole
                  i jezdzil czolgiem w towarzystwie psa i innych 3 pancernych
                  a teraz wychodzi szydlo z worka
                  - mordowanie innych polskich obywateli - niemieckich cywili - we wrzesniu 1939
                  i gowno prawda z V kolumna

                  - pogromy na Zydach w cieniu Niemcow na terenach dawnej Polski wschodniej po
                  22.06.1941
                  - szmalcownicy donoszacy do gestapo na Zydow, sprzedajacy Zydow za pieniadze
                  do Getta i do Oswiecimia
                  - kolaboranci, folksdojcze piatej grupy, Polacy podajacy sie za Niemcow
                  dla chleba
                  - pan Studnicki ktory chcial stworzyc polska armie u boku Niemiec
                  wprawdzie jako jedyny polski anty-bolszewik, bo do walki z komuna.
                  - konszachty Becka z Goeringiem w Bialowiezy o wspolnym marszu na Moskwe
                  i to jeszcze jako polska inicjatywa.
                  - eksterminacja Ukraincow w Bieszczadach - wymordowanie calych wiosek przez
                  polsie wojska korpusu bezpieczenstwa - niczym na filmach przez SS
                  - a przedewszystkim wyrzucenie/wypedzenie polskich obywateli nie pasujacej
                  narodowosci na Sybir, posrednio przez zachodnia Ukraine,
                  - "indianskie" rezerwaty dla Ukraincow na Mazurach i Pomorzu Akcja Wisla
                  - znieslawienie Ukrianiskiego Ruchu Powstanczego przeciwko polskiemu ciemiezcy

                  - szabrownicy i mordy na "odzyskanych" staropiastowskich staroslowianskich
                  ziemiach - de fakto psim swedem w cieniu czerwonego soldata zagrabionych
                  bardziej starozakonnych niz staroslowianskich
                  - polskie obozy koncentracyjne dla Niemcow po 1945 roku
                  - wyrzucanie ludzi z domow i grabiez ich mienia niczym
                  to co w filmach propagandowych pokazywano o hitlerowcach -
                  to sie w glowach Polakow i Polek nie miesci ze to byla polska wladza z pelnym
                  poparcie w narodzie.
              • bator1 Re: nie gadaj gupot wiecej 31.10.03, 09:43
                Gość portalu: ballest napisał(a):

                > Dlaczego nikt nie wierzy Jastrzebskiemu?
                > DLACZEGO ???
                > - bo nie wolno mu wierzyc, bo on pisze to co nie wolno pisac, on PISZE
                PRAWDE

                A kiedy Jastrzębski pisze prawdę?
                Ma tak bogatą bibliografię, że teraz kazdy znajdzie tam cos dla siebie. Łącznie
                z amatorami bajek o silnym ruchu komunistycznym w przedwojennej B. Tak, to
                zaiste wzór otwartości na prawdę. Zawsze prawdę tego, kto akurat jest w stanie
                za nią zapłacić...
          • willli2 Uwaga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.10.03, 13:57
            Nie wdawajcie sie w zadne dyskusje z wiedzacym to ten chory umyslowo antysemita
            o nicku walterberin.Koles twierdzi ,ze Polacy wspolnie z Zydami zawiazali
            wielki spisek i chca zniszczyc Niemcy
            • willli2 Ostrzegam wiedzacy to schizofrenik 31.10.03, 14:03
              koles twieirdz ,ze na Pomorzu przed 1945 rokiem nie bylo Polakow!!!!!!!!!


              zylo zgodnie z Polakami"
              - bo tych Polakow bylo tam na lekarstwo - troche Piontkow ktrzy tam jako
              Gastarbeiter nalezli
              Bory Tucholskie to nie jest Manhatan zylo tam ca 8 tysiecy ludzi
              z czego 7300 Niemcow i 700 Polakow - to czyj byl to land
              polski czy niemiecki - i kto komu go ukradl ???


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=8776806&a=8803229
              A bylo tak


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=8776806&a=8803517



            • unsatisfied6 Re: Uwaga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.10.03, 14:11
              willli2 napisał:

              > Nie wdawajcie sie w zadne dyskusje z wiedzacym to ten chory umyslowo
              antysemita
              >
              > o nicku walterberin.Koles twierdzi ,ze Polacy wspolnie z Zydami zawiazali
              > wielki spisek i chca zniszczyc Niemcy
              może i umysłowo chory ,
              pokaż mi jego wątek atysemicki

              dla mnie on zieje nienawiścią do Polaków .
              • willli2 Re: Uwaga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.10.03, 14:15
                unsatisfied6 napisał:

                > willli2 napisał:
                >
                > > Nie wdawajcie sie w zadne dyskusje z wiedzacym to ten chory umyslowo
                > antysemita
                > >
                > > o nicku walterberin.Koles twierdzi ,ze Polacy wspolnie z Zydami zawiazali
                > > wielki spisek i chca zniszczyc Niemcy
                > może i umysłowo chory ,
                > pokaż mi jego wątek atysemicki
                >
                > dla mnie on zieje nienawiścią do Polaków .
                >

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14671&w=8356548&a=8444234

                jezeli mowimy o roku 962 i roku 966 to jest tyle samo dowodow
                na to ze Pommmern Schlesien etc
                byly niemieckie co polskie a dokladnie nie ma dowodow - czyli jest dowodow
                zero.

                Jak tez nie ma specjanie dowodow czy te ziemie byly wogle zasiedlone
                na krytyczne lata 962/966 - znaleziono urzednie siedliska Kelten
                Celtyckie - w dorodze do Celtic Glasgow
                znaleziono wczesniejsze siedliska Germanskie - starozytnych Germanow
                w drodze do rozwalenia Imperio Romona
                znaleziono wczesniejsze siedliska Slowianskie - miedzy innym w dorodze
                do Jugoslawii - ale czy w latach 962 lub 966 ktokolwiek godny panowania nad
                nim na tych terenach mieszkal - na to nie ma dowodow

                a jezeli byly te ziemie zasiedlone to gdzies tam na wysepkach wsrod bagna czy
                na polanach wsrod puszczy
                i specjanie nie wiadomo przez kogo przez
                Diably Wendynskie - Wendische Teufel - jak sie to po niemiecku nazywa
                jakiegos pra-Helmuta i pra-Maliniaka, ktorzy pewnie nie wiedzieli jeden o
                drogim a Mieszki w Krakowie i Ottony we Itali to im wisaly kalafiorem

                Widzisz ja jestem na tyle uczciwy, ze sie nie pcham z racicami do koryta
                z poslkim zawolaniem z czerwonej ksiazeczki do nabozenstwa czyli wszystko tu
                nasze polskie robotniczo-chlopskie
                Co cesarskie cesarzowi a co krolewskie krolowi
                - a co niczyje to niczyje w latach 962/966 - dziwi mnie tylko ze tak pozno
                zaczoles ze swoimi wywodami - bo jak bys zaczol tak z 500 lat wczesniej to
                Bialysko byl w posiadaniu Germanow/Gottow a Slowianie mieszkali w Himalajach.

                Czekam na opis nastepnych lat i nastepnych dowodow "polskosci"
                - na temat starego Bolka i starego Lolka i ich psa Szarika -
                bo dawno tych bajek nie slyszalem.

                Zacznim zaczniesz dalej bajarzyc - poczytaj sobie opis planu powstalego w
                Moskwie - w Komitecie Patriotow Polskich KPP skrot taki sam jak Komunistyczna
                Partia Polski - dowcip wujka Stalina - i tam polskie Komuno-Schidki
                mowia prawde w doktrynie Alfreda Lampe
                "Polska, jednonarodowe panstwo komunistyczne po zakonczonej wojnie"
                Wogole nie chodzilo o Niemcow tylko o Ukraincow ktorzy przed wojna stanowili
                prawie 14% polskich obywateli -
                czyli polskie obszarnicze kolonie - taki polski Algier - na kresach
                stracone na rzecz sojusznika - przepadlo jebadlo
                no to trzeba uprzadkowac - Ukraincow i Bialorusinow - polskich obywateli
                - z ZaCurzonii czyli na zachod od Buga i Sanu won w paszcze czerwonego smoka -
                w efekcie na Sybir - a Polakow i Schidkow zza Buga - na zachod - do
                stworzonego przez wypedzenie Niemcow polskiego LEBENSRAUM - przestrzeni
                zyciowej.
                I w tym to celu zostaly stworzone bajeczki o Bolku Lolku Szariku J23 i
                Styglitzu ale nie ze mna te bajki Brunner.
                Schidkowa propaganda w jarmulkach z czerwona gwiazda by otumanic Polaczkow
                - czworaczna gawiedz - bo inaczej by sie nie osiedlili na tym Zachodzie
                Polak w odroznieniu od polskiego czerwonego Schidka posiada przebylyski
                uczciwosci.

                Czy ty rozumiesz co sie stalo
                i dlaczego jest potrzebne Centrum przeciwko Wypedzaniu
                bo ci polskie Schidki wode z mozgu robia ze to chodzi tylko o Niemcow

                - Polska (PRL) rencyma polski UBeckich Schidkow i za pomoca Wielkiego
                Sojusznika zesla polski obywateli o nie pasujacej narodowosci, bo nie
                polskiej, na Sybir
                - najpierw do SSR Ukraina i SSR Bralorus, ale z pelna wiedza, ze KGB
                przyjedzie i ich na Sybir wezmie popedzi dalej na smierc
                - nikt nie wrocil by oskarzyc - a byli to wszystko polscy obywatele.

                Niech mi polskie Schidki przyjda z holocoust industrie i jak to Niemcy
                strasznie Schidko za ich narodowosc eksterminowali - to im w tawarz napluj
                komunistycznym swoloczom.

                Walter



                • unsatisfied6 muszę sobie zrobić przerwę 31.10.03, 14:21
                  nie jestem w stanie na razie tego przetrawić .
                  • willli2 Re: muszę sobie zrobić przerwę 31.10.03, 14:43
                    unsatisfied6 napisał:

                    > nie jestem w stanie na razie tego przetrawić .

                    Tutaj masz inne dziela tego wiedzacego vel walterbertin

                    na przyklad edelman to zydowski terrorysta

                    Autor: walterbertin
                    Data: 15.09.2003 17:07 + dodaj do ulubionych wątków

                    + odpowiedz na list

                    + odpowiedz cytując

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    lalka_01 napisała:

                    > Porownywanie skazanych na zaglade Zydow, ktorzy chwycili za bron,
                    > zeby zginac jak zolnierze
                    > z podkladajacymi w kawiarniach bomby Palestynczykami
                    > czy bojowkarzami IRA
                    > dowodzi tylko tego, ze Pan jest nieodrodnym synem swego narodu.

                    Palestynczyczy, Baskowie, Irlandczycy tez caly czas twierdza, ze sa skazani na
                    zaglade, nie bez pewnej racji - zaglade wynarodowienia.
                    Palestynczycy nawet przez Zydow - bez kmor gazowych, ale smierc glodowa czy z
                    braku wody nie jest dla mnie lagodniesza forma eksterminacji tylko forma
                    trwajaca dluzej - moze jakie wypedzenie uzdrowi ten problem na Bliskim
                    Wschodzie.

                    Jak by nie patrzec Marek Edelman nie byl zadnym zolnierzem, ale zgodnie z
                    dzisiejszym nazewnictwem terorysta (i zgdonie z litera prawa miedzynarodowego)
                    tylko strzela we wlasciwa strone,
                    ale strzelac strzelal zza wegla i w plecy.
                    Pomimo z cala pewnosca chlubnej jego dzialanosci
                    - taka byla by ocene jego czynow przez sad miedzynarodowy.

                    Byly czasy ze boszewik zdobywajacy palac zimowy byl tez bohaterem,
                    teraz jest troche inna ocena tego typu bohaterstwa
                    - rewolucjonujacych gornikow w Warszawie nazywa sie dzis pijana cholota.

                    Walter

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10001&w=7862441&a=7989880
                    Tutaj sa linki do jego najlepszych postow

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14671&w=8301151



                • fan_waltera Re: Uwaga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.10.03, 16:34
                  Autor: walterbertin
                  Data: 09.10.2003 14:44 + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  msciwoj24 napisał:

                  > Walter gratuluje doskonale opanowales wasza klasyke partyjna,
                  > pewnie Mein Kampf i inne dziela znasz na wyrywki.
                  > Jestes pojetnym uczniem waszego ministra Goebbelsa.
                  O co wam Zydki chodzi ???
                  Argumenty wam sie skonczyly to na osobe plujecie jak te czerwone prachy
                  - jak sie nie da tak to inaczej zgnoic i znieslawic to osobe znieslawic
                  - stary jeszywutoskie sposob -
                  moze mi zrobicie jaki pokazowy proces sposobem Alt-Komunisten z waszej
                  ukochanej partii Polaj Syjon.

                  chcecie Schidki byc teraz takie wielkie slowiany ???
                  - nie da rady -
                  napletek nie odrasta nawet przy intesynwym sluchaniu Radyja Maryjnego

                  A przy Radyju w jednym uchu a Kol Izrael w drugmi i Statutem PZPR w rekach
                  to wam sie w wszysto pod jarmulkami lasuje jak niegaszone wapno i miesza.

                  Mylice Makkabeuszy ze starym Bolkiem i starym Lolkie i ich psem Szarikiem
                  a to wszystko ze Sztiglitzem i J23 i jeszcze z legenda o Sadku - odrywcy
                  Wolgi, ktory byl wikingiem Rurikowiczem.
                  I z tego wam wychodzi slowianski Water Closed bez wody za to za stodola.

                  Albo dajecie jakies powazne argumenty na polskosc
                  Pomorza Slaska Warmii i Mazur i czego tam jeszcze
                  - oczywiscie nie argumenty wysane z palca u nogi
                  albo przestancie pluc na osobe ktora wam niewygodna prawde glosi.

                  Pommern, Schlesien, OstBrandenburg, Ost- und Westpruessen mit Danzig
                  sind deutsch - sa niemieckie - fakt potwierdzony Kongresem Wiedenskim 1815
                  roku.

                  Grossherzogtum Posen moze zgodnie z postanowieniami Kongresu Wiedenskiego
                  byc czescia zwiazku niemieckiego lub jego organizacji spadkobiercy -
                  Nachfolgeorganisation - Bundesrepublik Deutschland -
                  na zyczenie mieszkancow Grossherzogtum Posen
                  i zgodnie z umowami podpisanymi miedzy polskim premierem a kaclerzem Niemiec
                  - miedzy Konrad Adenauer i Jozef Cyrankiewicz -

                  stoi tam napisane - Niemcy nie beda zmieniac granic sila - rezygnacja z sily,
                  w rozwiazaniu konfiktu, ale jezeli ludnosc zamieszkujaca tereny Pommern
                  Schlesien Ostbrandenburg Ost- und Westpreussen mit Danzig i Grosshersogtum
                  Posen wyrazi chec przejscia do zwiazku niemieckiego to strona polska nie
                  wyrazi sprzeciwu.

                  Jak widac z tego zapisu rowniez Maliniaki Czeresniak Kargule i Pawlaki
                  moga optowac za Niemcami
                  - a polskie Schidki moga albo zurueck do Moskwy albo do Erec Israel.

                  Walter


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14671&w=8356548&a=8420028
    • Gość: Maria Re: Prawo moralne Niemcow IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 30.10.03, 21:12
      Ostatnimi czasy okazuje się, że my, Polacy jesteśmy winni
      całemu złu.
      Wysiedliliśmy w okrutny sposób Niemców. Jesteśmy
      antysemitami i to w zasadzie
      my winni jesteśmy zagładzie Żydów. To także my jesteśmy
      winni wybuchowi II
      wojny.
      Czy Niemcy są pokrzywdzeni dlatego, że:
      - Musieli napaść na Polskę aby zrobić porządek z
      antysemityzmem iprześladowaniami ludności niemieckiej.
      - W czasie wojny pod presją Polaków zmuszeni byli zgodzić
      się na zagładę Żydów.
      - Chcąc zapobiec powyższemu zmuszeni byli zamordować
      kilka milionów Polaków.
      - Musieli przecierpieć wojnę z Rosją Sowiecką w tym
      Stalingrad.
      - Piękni niemieccy chłopcy byli mordowani w GG przez
      polskich bandytów.
      - Ludność niemiecka została w bestialski sposób
      wysiedlona z tzw. „wschodnich landów”.
      - Ich wybitni przywódcy zostali niesłusznie osądzeni w
      Norymberdze.
      - Zmuszeni byli przyjąć pomoc od Amerykanów i znosić
      wojska okupacyjne.
      - Musieli wypłacić odszkodowanie Izraelowi.
      • unsatisfied6 rozdrapywać zabliźnine rany? 30.10.03, 21:21
        przecież to w żaden sposób nie tłumaczy dzisiejszego stanu w kraju ,
        szczuć jeden na drugiego ? było tragiczne , każdy wie .

        ale czy takie podejście
        do sprawy doprowadzić może do lepszej przyszłości ?
        • Gość: ballest Re: rozdrapywać zabliźnine rany? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.10.03, 21:37
          Nie narzekajcie , za Zydow obwiniaja Was wasi SPRZMIERZENCY,- USA a nie Niemcy,
          a wiec popierajcie USA jak WAS za to szkaluja i wciskajcie sie im bez mydla do
          t....!

          pyrsk
          ballest
          • Gość: wojt Re: rozdrapywać zabliźnine rany? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 23:35
            Ja wcale nie powiedziałem ze nie wierze Jastrzębskiemu tą sprawę trzeba
            dokładnie zbadać ,zdarzały się pojedyńcze powtarzam pojedyncze ! mordy na
            ludnosci niemieckiej często przy biernosci wycofującej sie przez Bydzie armii
            Pomorze ale nie była to skala masowa ,między Niemcami a Polakami w Bydgoszczy
            przedwojennej nie było większych konfliktów to wiesci z frontu i agresja
            Niemiec wywołały fatalne nastroje wśród Bydgoszczan , to co sie działo w
            Bydgoszczy z 3 na 4 wrzesnia to kropla w porównaniu do wszelkich prowokacji
            niemieckich i działn volskdojczów na ternie całego kraju , ale sprawa bydgoska
            została ostro nagłósniona podobnie jak kiedyś Jedwabne zadajmy pytanie komu na
            tym zależy i jeszcze raz przypominam to nie Polacy zaatakowali 1 września 1939
            roku Niemcy było zupełnie odwrotnie , a moze 6 mln naszych rodaków w czasie
            okupacji hitlerowskiej popełniło zbiorowe samobójstwo albo gdzies znikli czy
            wyemigrowali a na roboty do Niemiec jeździli nasi rodacy dla zabawy i było im
            tam bardzo sympatycznie ?
          • unsatisfied6 Re: rozdrapywać zabliźnine rany? 30.10.03, 23:47
            Gość portalu: ballest napisał(a):

            > Nie narzekajcie , za Zydow obwiniaja Was wasi SPRZMIERZENCY,- USA a nie
            Niemcy,
            >
            > a wiec popierajcie USA jak WAS za to szkaluja i wciskajcie sie im bez mydla
            do
            > t....!
            >
            > pyrsk
            > ballest
            czy nie dociera do ciebie to , że są wsród ludzi są łotrzy .
            to nie Niemcy , Polacy , Arabowie Żydzi czy Amerykanie .

            Tym łotrom zależy na tym , byś myślał w ten sposób -
            myśląc jak myślisz krzywdzisz niewinnych , a łotr
            na tym bije kasę .
            • Gość: ballest Re: rozdrapywać zabliźnine rany? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.10.03, 05:50
              "a moze 6 mln naszych rodaków w czasie
              okupacji hitlerowskiej popełniło zbiorowe samobójstwo"
              Ogladales zdjecia z Polityki, chyba w Wielczce robione, tam sie przygladaja
              Polacy z uciecha jak "Wasi rodacy" (czytaj Zydzi, bo przy 6 mln. tych na mysli
              miales) pracowac pod nadzorem SS musza.
              To jest wlasnie to zaklamanie , zadales sobie pytanie , dlaczego w wlasnie
              tylko i wylacznie w Polsce Obozy masowej zaglady powstaly?
              To pytanie zadawaja Polakom USA i dlatego USA nie robia roznicy pomiedzy
              Polska a Niemcami.
              Z ta roznica, ze Niemcy sie przyznaly a Polska nie!

              pyrsk
              ballest
              • unsatisfied6 Re: rozdrapywać zabliźnine rany? 31.10.03, 08:17
                Gość portalu: ballest napisał(a):

                > "a moze 6 mln naszych rodaków w czasie
                > okupacji hitlerowskiej popełniło zbiorowe samobójstwo"
                > Ogladales zdjecia z Polityki, chyba w Wielczce robione, tam sie przygladaja
                > Polacy z uciecha jak "Wasi rodacy" (czytaj Zydzi, bo przy 6 mln. tych na
                mysli
                > miales) pracowac pod nadzorem SS musza.
                > To jest wlasnie to zaklamanie , zadales sobie pytanie , dlaczego w wlasnie
                > tylko i wylacznie w Polsce Obozy masowej zaglady powstaly?
                > To pytanie zadawaja Polakom USA i dlatego USA nie robia roznicy pomiedzy
                > Polska a Niemcami.
                > Z ta roznica, ze Niemcy sie przyznaly a Polska nie!
                >
                > pyrsk
                > ballest
                >
                żaden Amerykanin podczas mojego pobytu w USA nie zadał mi tego pytania ,
                z wyjątkiem kilku Amerykanów żydowskiego pochodzenia , często dodając , że
                zapłacimy im za to .

                Żaden z tych odgrażających nie był w Polsce , jedynie co o naszym kraju
                wiedział to to, że jestemy mordercami narodu Żydowskiego .
                Przykro mi było tego słuchać , tym bardziej , że czułem dużą niechęć
                od tej grupy ludzi - miałem kilku znajomych Żydów , wśród nich kilku
                przyjaciół . Ta niechęć ze strony zarzucających mi mord nie zepsuło
                moich realcji z przyjaciółmi .

                Byłem zwolniony z pracy , gdy profesor dowiedział się , że jestem
                Polakiem ( nie ukrywałem tego - on zakładał , że "myślę jak Żyd" ,
                więc muszę być Żydem - był zaskoczony jak mu powiedziałem , że
                nim nie jestem ). Pracując w Handyman , na stołóce siedząc w grupie
                przy lunch , gdy jedna z osób usłyszła , że jestem z Polski
                opuściła miejsce przy stole , oznajmując wszystkim , że ona Żydówka
                nie będzie jeść przy jednym stole z Polakiem .

                Jestem raczej towrzyski i otwarty . W pubie siedział starszy człowiek .
                Widać było zmęczenie życia na jego twarzy . Podszedłem , by wypić
                wspólnie piwo i pogadać . Okazało się , że też jest z Polski .
                Był malutki jak opuścił ten kraj - wszyscy a jego rodziny zostali
                w Polsce zamordowni , powiedział to w ten sposób , że nie czułem
                że wini mnie bezpośrednio za tą okropną zbrodnię .

                Później poznałem jego rodzinę . Wspaniali ludzie . On nie miał
                żadnego wykształcenia i ciężko harował w stanach , by wykształcić
                swoje dzieci . Wykształcił wszystkie .

                Poznałem Davida , stworzyliśmy fantastyczną grupę przyjaciół ,
                byli wśród nas : Ukrainiec żydowskiego pochodzenia , Brazylijczycy ,
                Meksykanin , Rosjanin , kilku Polaków , Niemiec , Peruwianka ,
                Czech . Było świetnie . Ten żyd ożenił się z Peruwianką .
                Jeden z Polaków z Brazylijką .

                nie interesowałem się polityką . lecz niegdyś przypadkowo natknąłem
                się na artykuł w American Opinion - October 1974 , o tym jak
                pewna grupa ludzi ( mają jakąś swoją nazwę , nie pamiętam )
                zamierza doprowadzić Polskę do komletnej ruiny . Byłem
                przerażony tym , że to co zostało napisane w 1974 roku
                było realizowane i jest dzisiaj w Polsce . Mamy zapłacić
                za swoje grzechy z przeszłości , biedą , nędzą i upokorzeniem ?
                Ja i moje dzieci też . Mój ojciec był sierotą i miał sześć
                lat gdy rozpoczęła się wojna , moja ciotka handlowała z Żydami
                ryzukując własnym życiem i swojej rodziny .

                Elblążanie żadko są antysemiccy , oni też , wszyscy ?
                Żydzi mieszkający w Polce też ?

                Łajdacy są wszędzie i wśród Polaków i wśród Niemców i wśród
                Żydów . Tym łajdakom państwo polskie nie dało przyzwolenia
                na zbrodniczą działalność , nie regulacje prawne państwa
                polskiego sankcjonowały zbrodnicze postępowania wobec
                innych .

                Nie jestem winien tych zbrodni i chcę w normalnych warukach
                w naszym kraju wychować swoje córki w duchu szacunku i zrozumienia
                dla innego człowieka .
                • Gość: ballest Re: rozdrapywać zabliźnine rany? IP: *.lbo.de.add / 10.145.112.* 31.10.03, 09:16
                  Jak chyba wiesz, to wlasnie Zydzi maja ogromny wplyw na Polityke USA , wiec z
                  tej strony czeka Polske jeszcze mnostwo przykrosci.
                  Uwazam, ze zarzadaja napewno odszkodowania za opuszczone mienie itp.
                  Co do niedzieli, to uwazam, ze jak by polacy wprawdzie w Oczy spojrzeli a nie
                  tylko pokazywac na innych i usprawiedliwiac wlasne morderstwa , morderstwami
                  innych!

                  Nie mozna przeciez troszeczke w ciaze zajsc?

                  pyrsk
                  ballest
                  • unsatisfied6 Re: rozdrapywać zabliźnine rany? 31.10.03, 09:23
                    Gość portalu: ballest napisał(a):

                    > Jak chyba wiesz, to wlasnie Zydzi maja ogromny wplyw na Polityke USA , wiec z
                    > tej strony czeka Polske jeszcze mnostwo przykrosci.

                    tak wiem i przykro mi że mają taki stosunek do Polski .

                    > Uwazam, ze zarzadaja napewno odszkodowania za opuszczone mienie itp.
                    > Co do niedzieli, to uwazam, ze jak by polacy wprawdzie w Oczy spojrzeli a nie
                    > tylko pokazywac na innych i usprawiedliwiac wlasne morderstwa , morderstwami
                    > innych!
                    >
                    > Nie mozna przeciez troszeczke w ciaze zajsc?
                    >
                    można jak to określiłeś "troszeczekę w ciążę zajść" gdy mówi
                    się o grupie a nie pojedyńczej osobie -

                    tu mówimy o grupie .
                    > pyrsk
                    > ballest
                    • Gość: Wiedzacy co wy z tymi odszkodowaniami za minienie IP: 195.27.163.* 31.10.03, 09:33
                      w Polsce ktos ma jakas klapke na rozumie
                      ani kosciol katolicki
                      ani Zydzi
                      ani Niemcy
                      ani Ukraincy
                      ani polskie wielkopanstwo
                      nie chca odszkodowania za swoja wlasnosc
                      ktora przez 55 lat byla w rekach komuny
                      a teraz nadal pozostaje w rekach niby nie komuny

                      ONI CHCA SWOJE SPOWROTEM

                      I Niemcow i Zydow nie interesuja przesuniecia granic panstwowych po roku 1945
                      - granica panstwowa miedzy Niecami i Polska jest na Odrze i Nysie
                      - granicy panstwowej miedzy Izraelem i Polska nie ma
                      - granica panstwowa miedzy Ukraina i Polska jest na Bugu i Sanie
                      nikt tych granic nie zamierza przesuwac

                      ale Iwankowa Helmutowa Ickowa miedza po upadku rewolucji pazdziernikowej
                      wraca z rak UBekow w rece ich prawowitych wlascicieli

                      • bator1 Re: co wy z tymi odszkodowaniami za minienie 31.10.03, 09:51
                        Jak dotąd najsprawniej o zwrot mienia w Bydgoszczy ubiega sie gmina
                        ewangelicka. Bierze wszystko, co się da. Nie ma przy tym znaczenia, że obecny
                        dziś w B. odłam ewangelicki miał przed wojną tylko niewielki lokalik, a reszta
                        należała do całkiem innego nurtu, reprezentowanego przez ludność niemiecką. To
                        taki "ekumenizm stosowany".
                        Jak patrzę, co się dzieje z mieniem pożydowskim - chociażby z synagogą w
                        Fordonie - to byłbym szczęśliwy, gdyby zwrócono to pierwotnym właścicielom...
                        • unsatisfied6 Re: co wy z tymi odszkodowaniami za minienie 31.10.03, 09:56
                          bator1 napisała:

                          > Jak dotąd najsprawniej o zwrot mienia w Bydgoszczy ubiega sie gmina
                          > ewangelicka. Bierze wszystko, co się da. Nie ma przy tym znaczenia, że obecny
                          > dziś w B. odłam ewangelicki miał przed wojną tylko niewielki lokalik, a
                          reszta
                          > należała do całkiem innego nurtu, reprezentowanego przez ludność niemiecką.
                          To
                          > taki "ekumenizm stosowany".
                          > Jak patrzę, co się dzieje z mieniem pożydowskim - chociażby z synagogą w
                          > Fordonie - to byłbym szczęśliwy, gdyby zwrócono to pierwotnym właścicielom...


                          weź tą synagogę
                          ja nie o tym pisałem , odpowiedz na to o czym pisałem .
                          • Gość: Wiedzacy Niemieckie krecenie IP: 195.27.163.* 31.10.03, 10:19
                            moze zalatwili sobie ze spadkobiercami Helmutami - przepisanie ich wlasnosci
                            na gmine ewangielica w Bydgoszczy
                            podobnie jak teraz Pruskie Stowarzyszenie Powiernicze to robi.

                            Przeciez Preussische Treuhand to nie chodzi o zalatwienie zwrotu wlasnosci
                            dla spadkobiercow po Helmutach, pomimo tego ze tak glosza w statucie.
                            ale ci cwaniacy chca nagromadzic jak najwiecej darowizn.
                            Oni tlumacza ludziom (pogonionym Helmutom, lub spadkobiercom), ze to sa
                            bezwartosciowe papiery i ze moga Helmuty je podarowac albo sprzedac za grosze
                            Preussische Treuhand.
                            A tym samym wstepuje Preussische Treuhand na miejsce spadkobiercy.
                            W ten sposob Preussische Treuhand (absolutnie prywatna organizacja -
                            wygladajaca tylko na pozarzadowa) gromadzi grunta, czy tez prawa do nich
                            w tym wiele bezwartosciowych uzytkow czy nieuzytkow rolnych
                            - ale wiele obiektow spekulacyjnych, jak to np. dacze i palace rzadowe Kwacha
                            i Millera czy ich kolesi na Mazurach.

                            Niemcy tez potrafia krecic
                            - tylko sie nie laszcza na takie grosze jak polskie przekrety
                            - to jest ta zasadnicza roznica, w Niemczech nikt nikogo nie przekreca na
                            rolke papieru toaletowego, ale gdy jest gra warta swieczki to kreca jak mlynki
                            do kawy
                            • unsatisfied6 odpowiedz wyraźnie i jasno 31.10.03, 10:26
                              czy Palcy zasługują na karę?
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=8792007&a=8813899
                              • Gość: Wiedzacy ze ci odpowiem po zydowsku "pitaniem na pitanie" IP: 195.27.163.* 31.10.03, 12:05
                                "a kto tu kogo chce karac ???"

                                Czy jest kara to, ze ludzie po prostu chca swoje z powrotem ???
                                ze ukrainski kulak, zydowski kamienicznik, niemiecki Bauer i polski Wszechpan
                                chca swoje po ojcach, czy po dziadka - bo uwazaja ze to jest ich
                                - to co bylo przez 55 "nasze" "polskie" robotniczo-chlopskie
                                a dzis zostalo sprywatyzowane przez kolesi
                                i jest np. dacza rzadowa dla czerwonomordych na Mazurach
                                lub czysta prywatna dacza pana X kiedys Towarzysza sekretarza X

                                Czy jest kara ze ludzie - Zydzi - mowia
                                oprocz ZeGoTa (zoroganizowana pomoc dla Zydow)
                                i ludzi przywtnych, ktorzy ratowiali Zydow w Polsce
                                byli szmalcownicy ktorzy sprzedawali Zydow Gestapo
                                byly pogromy Zydow polskimi rekami w cieniu Niemcow

                                Czy jest kara ze ludzie - Ukraincy - mowia
                                Polska nas - polskich obywateli niepasujacej narodowosci - eksterminowala
                                a tych ktorzy sie jakos ocalili - znieslawila - opowiadajac bajki o
                                ukrainskich rezunach i kradnac ukrainskie groby na Monte Cassino
                                przekuwaniem greko-katolickich krzyzy na rzymsko-katolickie

                                Czy jest kara ze ludzie - Niemcy - mowia
                                ze jest faktem ze Niemcy III Rzesza wypedzali i grabili Polakow w Wielkopolsce
                                i polskim korytarzu do morza - rozne zrodla podaja od 70 do 200 tysiecy ludzi
                                ale rowniez jest faktem, ze Polacy wypedzili z terenow zagrabinych na Niemczech
                                4,5 mln ludzi
                                - w tym aktywnie Polacy 2,5 mln wypedzonych, a reszcie ktora sie tulala
                                niepozwolili wrocic do domu
                                - mordow, gwaltow, grabiezy osobistych, szabru nie bede wyliczal, no bo po co

                                przeciez i tak nie przyjmiesz do rozumu, bo to jest tak dalekie od "prawd"
                                ktore sa gloszone w Polsce ze zamyka sie Polkom i Polkom myslenie

                                Nie jestescie odosobnieni
                                Wlochom Mussolini, Francuzom Indochiny i Algier, Amerykanom Wietnam
                                i paru innym nacjomi i ich sprawki sie zapominaja
                                • unsatisfied6 Re: ze ci odpowiem po zydowsku "pitaniem na pitan 31.10.03, 12:29
                                  Gość portalu: Wiedzacy napisał(a):

                                  > "a kto tu kogo chce karac ???"
                                  >
                                  > Czy jest kara to, ze ludzie po prostu chca swoje z powrotem ???
                                  > ze ukrainski kulak, zydowski kamienicznik, niemiecki Bauer i polski Wszechpan
                                  > chca swoje po ojcach, czy po dziadka - bo uwazaja ze to jest ich
                                  > - to co bylo przez 55 "nasze" "polskie" robotniczo-chlopskie
                                  > a dzis zostalo sprywatyzowane przez kolesi
                                  > i jest np. dacza rzadowa dla czerwonomordych na Mazurach
                                  > lub czysta prywatna dacza pana X kiedys Towarzysza sekretarza X
                                  >
                                  jak twoje to się upomnij , wybudowałeś tą daczę przed wojną
                                  to twoja .
                                  > Czy jest kara ze ludzie - Zydzi - mowia
                                  > oprocz ZeGoTa (zoroganizowana pomoc dla Zydow)
                                  > i ludzi przywtnych, ktorzy ratowiali Zydow w Polsce
                                  > byli szmalcownicy ktorzy sprzedawali Zydow Gestapo
                                  > byly pogromy Zydow polskimi rekami w cieniu Niemcow
                                  >
                                  słyszałem w stanach , nie znaczy ,że poczuwam się
                                  do odpowiedzialności i musisz pisać "wy Polacy" ,
                                  bo ja nie . dlaczego utożsamiasz przestępców
                                  z Polakami ?

                                  > Czy jest kara ze ludzie - Ukraincy - mowia
                                  > Polska nas - polskich obywateli niepasujacej narodowosci - eksterminowala
                                  > a tych ktorzy sie jakos ocalili - znieslawila - opowiadajac bajki o
                                  > ukrainskich rezunach i kradnac ukrainskie groby na Monte Cassino
                                  > przekuwaniem greko-katolickich krzyzy na rzymsko-katolickie
                                  >

                                  nigdy nie byłem na Monte Casino .


                                  > Czy jest kara ze ludzie - Niemcy - mowia
                                  > ze jest faktem ze Niemcy III Rzesza wypedzali i grabili Polakow w
                                  Wielkopolsce
                                  > i polskim korytarzu do morza - rozne zrodla podaja od 70 do 200 tysiecy ludzi
                                  > ale rowniez jest faktem, ze Polacy wypedzili z terenow zagrabinych na
                                  Niemczech
                                  > 4,5 mln ludzi
                                  > - w tym aktywnie Polacy 2,5 mln wypedzonych, a reszcie ktora sie tulala
                                  > niepozwolili wrocic do domu
                                  > - mordow, gwaltow, grabiezy osobistych, szabru nie bede wyliczal, no bo po co
                                  >
                                  to faktycznie jestem , jak piszesz niżej ,daleko od prawdy . Z podanego
                                  ( wybiórczo ) faktu wynika , że i większą krzywdę wyrządziliśmy Niemcom
                                  niż oni nam . a mi się wydawało inaczej .

                                  > przeciez i tak nie przyjmiesz do rozumu, bo to jest tak dalekie od "prawd"
                                  > ktore sa gloszone w Polsce ze zamyka sie Polkom i Polkom myslenie
                                  >
                                  gdzie takie prawdy głoszą , ja przeciętny Polak ,czytuję głównie wyborczą a
                                  resztę inforamcji mam z tv - wskaż mi źródło twojej prawdy .

                                  > Nie jestescie odosobnieni
                                  > Wlochom Mussolini, Francuzom Indochiny i Algier, Amerykanom Wietnam
                                  > i paru innym nacjomi i ich sprawki sie zapominaja
                                  co to znaczy "wy" ? czy to nawyk partyjny , czy deklaracja innego
                                  obywatelstwa ?
                                  • Gość: Wiedzacy powojennie Cmentarz na Monte Cassino IP: 195.27.163.* 31.10.03, 13:03
                                    to jest najwiekszy obiciach w historii Polski
                                    w trakcie gdy na podstawie pomyslu z kregow Komitetu Patriotow Polskich
                                    Wandy Wasilewskiej - Alfred Lampe i Hilary Minc
                                    "Polska po wojnie - jednonarodowe panstwo komunistycznej"
                                    dokonywano w PRL czystki etnicznej na wschodniej rubiezy wypedzajac Ukraincow
                                    poprzez Bug i San na wschod do Zachodniej Ukrainy a tym samy w paszcze
                                    czerwonego smoka na Sybir
                                    - specjalnie podkreslam polskich obywateli niepolskiej narodowosci -
                                    niepasujacej narodowosci jak Zydzi Hitlerowi.
                                    i tworzono przestrzen zyciowa dla tych zza Bug - ale tylko Polakow i Zydow
                                    polskich obywateli ukrainskiej i bialruskiej narodowosci zostawiano w paszczy
                                    czerwonego smoka za znanym skutkiem - nawet nie ma komu dzis oskarzyc bo nikt
                                    nie przezyl.

                                    To w tym czasie delegatura rzadu londynskiego pod pretekstem remontu
                                    przekula prawoslawne krzyze - dokladnie greko-katolickie unickie - na rzymsko-
                                    katolickie na polskich cmentarzach na zachodzie - glownie Monte Cassino
                                    robiac jednoczesnie dywizji strzelcow podkarpackich (kresowo-ukrainskiej)
                                    strzelcow podhalanskich po prostu post faktum przemianowujac jednostki
                                    No comments.
                                    • unsatisfied6 Re: powojennie Cmentarz na Monte Cassino 31.10.03, 13:10
                                      Gość portalu: Wiedzacy napisał(a):

                                      > to jest najwiekszy obiciach w historii Polski
                                      > w trakcie gdy na podstawie pomyslu z kregow Komitetu Patriotow Polskich
                                      > Wandy Wasilewskiej - Alfred Lampe i Hilary Minc
                                      > "Polska po wojnie - jednonarodowe panstwo komunistycznej"
                                      > dokonywano w PRL czystki etnicznej na wschodniej rubiezy wypedzajac Ukraincow
                                      > poprzez Bug i San na wschod do Zachodniej Ukrainy a tym samy w paszcze
                                      > czerwonego smoka na Sybir
                                      > - specjalnie podkreslam polskich obywateli niepolskiej narodowosci -
                                      > niepasujacej narodowosci jak Zydzi Hitlerowi.
                                      > i tworzono przestrzen zyciowa dla tych zza Bug - ale tylko Polakow i Zydow
                                      > polskich obywateli ukrainskiej i bialruskiej narodowosci zostawiano w paszczy
                                      > czerwonego smoka za znanym skutkiem - nawet nie ma komu dzis oskarzyc bo nikt
                                      > nie przezyl.
                                      >
                                      > To w tym czasie delegatura rzadu londynskiego pod pretekstem remontu
                                      > przekula prawoslawne krzyze - dokladnie greko-katolickie unickie - na rzymsko-
                                      > katolickie na polskich cmentarzach na zachodzie - glownie Monte Cassino
                                      > robiac jednoczesnie dywizji strzelcow podkarpackich (kresowo-ukrainskiej)
                                      > strzelcow podhalanskich po prostu post faktum przemianowujac jednostki
                                      > No comments.
                                      >
                                      i kto tu jest anty , tyle złych faktów o Polakach .
                                      • Gość: Wiedzacy a g. prawa anty - tylko pranie brudow po latach IP: 195.27.163.* 31.10.03, 13:40
                                        to ze ktos pokazuje prawde, odbiegajaca od prawdy ogolnie znanej w Polsce
                                        wcale nie znaczy ze jest anty. Ta "polska" prawda wcale nie jest klamstwem
                                        tylko wynikiem niewiedzy - wymuszonej niewiedzy
                                        Po prostu w ramch komunistycznej prawdy duzo zajsc na terenie PRL (Polski)
                                        bylo przemilczywane - podmiatane pod dywan - najlagodniej mowiac.

                                        a teraz wypedzeni Niemcy mowia, bylo tak i tak - (zreszta mowili zawsze)
                                        a pogonieni przesiedleni Ukraincy mowia, bylo taki i tak
                                        a pogromieni i przeszmalcowani Zydzi, bylo taki i tak

                                        i ze to nie bylo wcale tak krysztalowo
                                        jak towarzysz nauczycielka w szkole na lekcjach historii PRL uczyla.

                                        do tej pory w Polsce dopuszczano tylko jedna prawde
                                        - a Niemcow mowiacych ze to nie jest prawda
                                        lub ze to nie jest cala prawda nazywano rewizjonistami co to woda na ich mlyn
                                        Zydow Syjonistami - Syjnosci do Syjamu 1968 slynne haslo z kieleckiego
                                        a Ukraincow ukrainskim rezunami

                                        co to w Powstanie Warszawskie Polakow mordowal

                                        nastepna g. prawda i znieslawienie narodu zyjacego na terenach Polski
                                        - bo w Powstaniu Warszawskim to Ukraincow nie bylo nie moglo byc bo Waffen SS
                                        Galizien juz nie istnialo wzglednie bylo w Linz a UPA nie dzialala poza
                                        Roztoczem i Bieszczadami


                                        to byla ruska RONA (Rossijska Oswoboditilena Natinalnal Armia) Polaka ze
                                        Smolenska niejakiego Kaminskiego
                                        - takiego zwyrodnialca, ze go SS zabila w Kabatach po Powstaniu Warszawski.
                                        I to nie ta doborowa Waffen SS do walki z boszewizmem w ochronie Zachodu
                                        a Waffen SS Division Dirlewanger, zlozona z "wyrokow" - z wiezienia na front
                                        wschodni.

                                        Polak ze Smolenska byl nawet dla SS-manow "z pod celi" i to z wyrokami 8 i
                                        wiecej - z karnej kompanii takim zbrodniazem, ze go kropneli
                                        - slyszales o tym w Polsce ???
                                        czy tylko o ukrainskich rezunach co to Polakow rzneli gdzie popadlo


                                        • unsatisfied6 Re: a g. prawa anty - tylko pranie brudow po lata 31.10.03, 13:45
                                          Gość portalu: Wiedzacy napisał(a):

                                          > to ze ktos pokazuje prawde, odbiegajaca od prawdy ogolnie znanej w Polsce
                                          > wcale nie znaczy ze jest anty. Ta "polska" prawda wcale nie jest klamstwem
                                          > tylko wynikiem niewiedzy - wymuszonej niewiedzy
                                          > Po prostu w ramch komunistycznej prawdy duzo zajsc na terenie PRL (Polski)
                                          > bylo przemilczywane - podmiatane pod dywan - najlagodniej mowiac.
                                          >
                                          jest prawda i prawda wybiórcza , ty bronisz swojej tezy i z twoich danych
                                          jasno wynika , że Niemcy są w ogólnym bilansie pokrzywdzeni przez Polaków .
                                          • Gość: Wiedzacy nie rozumiem cie, dlaczego to laczysz IP: 195.27.163.* 31.10.03, 14:20
                                            zaden Niemiec, w tym ja, nie laczy tych spraw,
                                            a juz nie mowie o wazeniu kto komu bardziej - bezsens.

                                            - to co ty produkujesz na swiatlo dzienne nazywa sie na Sycyli Vendetta
                                            a w innych reginach krwawa zemsta, czyli Corleone zabili nam 10 kuzynow a my
                                            im tylko 9 to natychmiast dozabic jeszcze jednego Corleone zeby byl rowny
                                            rachunek - przeciez to jest bezsens.

                                            Niestety bezsens, ktory byl do tej pory sposcizna historyczna Europy
                                            Okcydentalnej i kosciola katolickiego - Gott mit uns.

                                            Jak by nie patrzec CHORY - ale niemiecki patriota - Adolf Hitler -
                                            zadecydowal, ze teraz jest pora na wielkosc Niemiec - Imperium Germanikum
                                            - pelna schizofrenia
                                            ale nie bez podstaw tej manii - bylo Imperio Romano Juliusa Cezara
                                            byla Grand Nation Bonaparte bylo British Empire Queen Viktoria
                                            byl Mondo Espanico swiat hiszpanski w ktorym slonce nigdy nie zachodzilo
                                            to dlaczego nie mialo by byc Imperio Germaniko - 1000letniej Rzeszy.

                                            BTW. Po 12 latach 1000lterniej Rzeszy bylo 55 lat Imperium Sovietico, z pelnym
                                            poparciem narodu polskiego
                                            a moze terzeba mowiec PeeRoLowskiego bo moze sie kto w Toruniu obrazi.
                                            ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                            Hitler mial trzy cele (wielkie uproszczenie)
                                            1) - zakonczyc pierwsza wojne swiatowa - z Francuzami i Anglikami - co mu sie
                                            udalo Francusi podniesli raczki a Anglicy tez gdyby nie pomoc zza Oceanu
                                            - niedawno byl reportaz BBC gdzie jeden z owczesnych rzadzacy powiedzial
                                            GB byla skonczona gdyby nie pomoc wojskowa i materiana z USA
                                            2) - zniszczyc i to fizycznie wymordowac komisarzy i sekretarzy bolszewikow
                                            i narod ktory ich wydal Zydow
                                            3) stworzyc 1000letnia Rzesze z dobrobytem dla Niecmow (Aryjczkow)
                                            - oczywiscie kosztem innych -
                                            zadne Imperia patrz wyzej nie powstawaly w prozni a wiec powstawalo kosztem
                                            innych
                                            - czy to Indian w Ameryce PLN czy Indio w Ameryce PLD czy Murzynow w Afryce
                                            czy Czeczencow na Kakazie do dzisiaj.

                                            W tym calym ukladzie powstawania Imperio Germanco Polska byla tym samym dla
                                            Niemiec co Uganda dla Krolowej Wiktorii i British Empire
                                            a Polacy i Polki tym samym co Murzyni dla tych ktorz ich lapali na statki
                                            niewolnicze by ich zawiezc do amerykanskiej demokracji na pola bawelny.

                                            Ja wiem ze nie stanowi to dla Polakow i Polek specjalnej pociechy,
                                            ze byli bialymi Murzynami
                                            - tak samo jak zajaca nie pocieszy ze jest przysmakiem dla orla bielika lub
                                            innego sokola
                                            - ale taki jest fakt, historyczny -
                                            Brunatne mrowki towrzyly swoje mrowisko tak jak przedtem francusi mrowki czy
                                            albionskie mrowki a przegraly z czerwonymi mrowkami, ktore zbudowaly swoje
                                            mrowisko na tym samym terenie. Szczesliwie wszystko to ma sie ku koncowi.
                                            ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                            Nie mniej zarowno Czesi jak i Polacy w momencie gdy im bylo mozna
                                            - w cieniu czerwonego soldata - zrobili dokladnie tego samego
                                            Odbili, odkuli sie na slabszych - na niemieckich kobietach dzieciach
                                            staruszkach i inwalidach
                                            Bo przeciez niemieckiego chlopa tam nie bylo, albo lezal trupem pod
                                            Stalingradem - poleglszy w walce z komuna albo byl w niewoli jednej albo
                                            drugiej
                                            - i dopiero wtedy sie Czesi i Polacy wyzywali sie pokazujac odwage
                                            - w Czechach 125.000 Niemcow (kobiet dzieci) zabitych klonicami w marszu z
                                            Brna na Wieden - w Polsce podobne liczby.

                                            A teraz ani Czesi, ani Polacy - podobno juz nie komunisci - nie maja twarzy
                                            chociaz troche zadoscuczynic, siasc z potomkami tych ludzi i sie rozmowic
                                            (rozliczyc) - bo to wszystko Niemcy i Niemcom sie nalezlo

                                            Czy podobaloby ci sie dostawa po twarzy za Leppera ???
                                            - a przeciez ty i Lepper tez Polak
                                            i Lepper wasz wodz (jeden z wodzow)
                                  • Gość: Wiedzacy 22 Lipca (E.Wedel) Lilpop Geier Sluzer IP: 195.27.163.* 31.10.03, 13:14
                                    "jak twoje to się upomnij, wybudowałeś tą daczę przed wojną to twoja"

                                    akurat nie dacze ale pare fabryk w Polsce
                                    podobnie jak 22 Lipca (E.Wedel) czy Lippop w Warszawie czy Geier w Lodzi czy
                                    Sulzer w Poznaniu
                                    i gdy Preussische Treuhand (Pruskie Towarzystwo Powiernicze) mowi
                                    " komuchy oddawac, co rzescie nagrabily bezprawnie "
                                    - to jaki sie wielki krzyk podnosi ze ziomale i SS-manka Erika Hupki i Czaje
                                    rewizjonisci co to woda na ich mlyn.
                                    Jest to propagandowo zorganizowana heca dla odrworcenia uwagi - by Polacy
                                    szczekali na Niemcow jak ten pies ogrodnika, co to ogorkow nie je a szczeka -
                                    bo w tym czasie "ogrodnik" = czerwona szuja lub jego koles prywatyzuje co
                                    nigdy nie bylo jego - jest to Qurewstwo - zwlaszcza ze wszelkie akty prawne
                                    (bezprawne) ktorymi sie komuna sama upowaznila do odbierania cudzej wlasnosci
                                    zostaly uniewaznione przez polski Sejm - ostatni akt w roku 1988
                                    - w odroznieniu do Czech gdzie Dekrety Bensza sa nadal obowiazujace
                                    Ukazy Bieruta w Polsce przestaly byc obowiazujacym prawem
                                    od ponad 10 lat - a nic sie nie zmienilo

                                    • unsatisfied6 szczeka? 31.10.03, 13:54
                                      Gość portalu: Wiedzacy napisał(a):

                                      > Jest to propagandowo zorganizowana heca dla odrworcenia uwagi - by Polacy
                                      > szczekali na Niemcow jak ten pies ogrodnika, co to ogorkow nie je a szczeka -
                                      uważaj na język nieładne porównanie .
                                      • Gość: Wiedzacy Proste pytanie IP: *.arcor-ip.net 01.11.03, 21:31
                                        Kto jest dzisiaj wlascicielem poniemieckich wlasnosci prywatnych
                                        bialych domkow na Mazurach i innych partyjnych daczy ???

                                        dlatego kazdy broniacy tego co nasze polskie robotniczo-chlopskie
                                        zachowuje sie jak pies ogrodnika - co to sam nie zje ale inny tez nie da
                          • bator1 Re: co wy z tymi odszkodowaniami za minienie 31.10.03, 11:36
                            unsatisfied6 napisał:

                            > weź tą synagogę
                            ?

                            > ja nie o tym pisałem , odpowiedz na to o czym pisałem .

                            Nie odpisuję na Twój post, nie widać tego?
                            Odpowiadanie na Twoje posty to jakiś obowiązek? Masz tu patent moderatora?
                            • unsatisfied6 Re: co wy z tymi odszkodowaniami za minienie 31.10.03, 11:42
                              bator1 napisała:

                              > unsatisfied6 napisał:
                              >
                              > > weź tą synagogę
                              > ?
                              >
                              > > ja nie o tym pisałem , odpowiedz na to o czym pisałem .
                              >
                              > Nie odpisuję na Twój post, nie widać tego?
                              > Odpowiadanie na Twoje posty to jakiś obowiązek? Masz tu patent moderatora?


                              no właśnie , widać . ale dlaczego uczepiłeś wątek tutaj ?
                            • unsatisfied6 Re: co wy z tymi odszkodowaniami za minienie 31.10.03, 11:46
                              bator1 napisała:

                              > unsatisfied6 napisał:
                              >
                              > > weź tą synagogę
                              > ?
                              >
                              > > ja nie o tym pisałem , odpowiedz na to o czym pisałem .
                              >
                              > Nie odpisuję na Twój post, nie widać tego?
                              > Odpowiadanie na Twoje posty to jakiś obowiązek? Masz tu patent moderatora?


                              to oczywiście nie jest twoimi obowiązkiem

                              czy do twoich obowiązków należy ściemnianie ?
      • Gość: Tadek G. Re: Prawo moralne Niemcow IP: *.dynamic.umr.edu 31.10.03, 20:55
        Co wy opowiadacie, wyrabiacie? Na glowy poupadaliscie? Druga Jugoslawie
        szykujecie? To w zyciu wszystko musi byc albo czarne albo biale? Szarego nie
        ma??!!
        Moje trzy ciotki, Bydgoszczanki, we wrzesniu 1939 panie w kwiecie wieku, cale
        zycie mi powiadaly jak gonily Niemcow 3/09 jako czlonkinie "Obrony
        Przeciwlotniczej". Podobno paru zaciupaly! Potem musialy wiac, jak wrocily to
        akurat Niemcy sasiada zabierali na rynek i rozgladali sie za moja rodzina.
        Wiec wiali jak opetani. Nie udalo sie do Rumunii, zatrzymaly sie za Krakowem.
        Te ktore przezyly wrocily w 1945. Cale zycie byly dumne ze Niemcom daly
        wycisk!
        Ja tez jestem dumny ze "nie bedzie Niemiec plul nam w twarz i dzieci nam
        germanil ...." Ale zeby sie zaraz zaperzac????
        TSG
    • ivica Re: Krwawa Niedziela, raz jeszcze 31.10.03, 13:32
      Do tych ballestow i innych nazi to mam taka przestroge:

      Uwazajcie bo was zgarnie ABW. Ostatnio przepro0wadzonow w calej Europie akcje wymierzona w neofaszystow. Zgarbnieto rowniez w Polsce wielu.

      A zreszta co was bede ostrzegal, niech was wylapia..
      • Gość: Wiedzacy den Partei den Partei die hat immer recht IP: 195.27.163.* 31.10.03, 13:44
        czy robiono rowniez czystke neo-sowietow lub Old-comunist
        bo nie slyszalem ??? moze wiesz cos na ten temat
        bo sadze zeby przydalo sie
        - powiedz na zapas co ci w paczkach przysylac do wieznia, bo sie
        zdemaskowalas/les - jak na razie probujesz nas stara ubecka metoda wziac na
        huki i zastraszenie

        Tak wiec uwazajcie Towarzyszy czy Towarzyszko
        Den Partei, den Partei die hat immer recht.
        • ivica Re: den Partei den Partei die hat immer recht 31.10.03, 13:56
          hehe bylem juz nazywany czarnym, folksdojczem ale Towarzyszem czy Ubeckie metody to dla mnie nowosc
        • unsatisfied6 Re: den Partei den Partei die hat immer recht 31.10.03, 13:58
          Gość portalu: Wiedzacy napisał(a):

          > czy robiono rowniez czystke neo-sowietow lub Old-comunist
          > bo nie slyszalem ??? moze wiesz cos na ten temat
          > bo sadze zeby przydalo sie
          > - powiedz na zapas co ci w paczkach przysylac do wieznia, bo sie
          > zdemaskowalas/les - jak na razie probujesz nas stara ubecka metoda wziac na
          > huki i zastraszenie
          >
          > Tak wiec uwazajcie Towarzyszy czy Towarzyszko
          > Den Partei, den Partei die hat immer recht.
          ty jesteś pełen nienawiści . nie chodzi ci o komunistów , czy
          ubeków , to tylko kamuflaż pozwlający ci na pisanie źle o Polakach .
          • Gość: Wiedzacy oj zawiasz swistak w papierek srebrny zawiasz IP: 195.27.163.* 31.10.03, 14:29
            co ma Maliniak i Czeresniak z Gornych Klewek wspolnego
            z postanowieniami Slusarza ze Zgierza i Sturmbannfuehrera od ZMS
            a nie slyszalem zeby normalny Polak Maliniak i Czeresniak sie wypowiadal
            w tym temacie
            - tylko czerwone pomioty bornia swojej sprywatyzowanej wlasnosci.

            Przeciez dla Maliniaka i Czeresniaka to jest wszystko jedno
            czy oni beda placil czynsz Ickowi Helmutowi czy komuchowi jak teraz placa

            A nawet placac Helmutowi i Ickowi bedzie mial ta pewnosci ze mu Icek i Helmut
            remont zrobi - bo wlasciciel dba o swoja wlasnosc inaczej nie zarobi pieniedzy
            - nikt nie wynajmie mieszkania w kamienicy ruderze.

            A jak to wyglada gdy wszystko jest "nasze" i robotniczo-chlopskie
            to masz przed oczyma - PRL nie do zycia - w ktorym PEWEX byl szczytem mazen.
            • unsatisfied6 Re: oj zawiasz swistak w papierek srebrny zawias 31.10.03, 14:36
              ścimniasz , pozwolisz że wrócę do poprzedniej dyskusji
              • ballestrem Krwawa niedziela 31.10.03, 14:58
                3 września 1939 roku w Bydgoszczy spanikowany tłum polskich cywili, nieudolni
                oficerowie i żołnierze-maruderzy oraz uzbrojeni bydgoszczanie podejrzanego
                autoramentu wymordowali Bogu ducha winnych bydgoskich Niemców. Bezbronnych,
                lojalnych i dobrych Niemców.

                Ofiar po stronie polskiej nie było, jeśli pominąć tych nielicznych,
                którzy właściwie zginęli z rąk rodaków, mylących mundury Wojska Polskiego z
                uniformami Wehrmachtu. W odruchu zemsty, w niedzielę 3 września Polacy
                bestialsko zamordowali 358 niewinnych Niemców. W tym wiele kobiet, starców i
                dzieci. A propagandowy mit ukuty przez historyków PRL o męczeństwie
                bydgoszczan - to wytwór wyobraźni dyspozycyjnych naukowców.

                Strzał zza węgła
                Tak, w publicystycznym upro- szczeniu, wyglądała bydgoska "krwawa
                niedziela" według historyka Akademii Bydgoskiej prof. Włodzimierza
                Jastrzębskiego. Niemieckiej dywersji w pierwszych dniach wojny 1939 roku w
                Bydgoszczy nie było. Nie było, bo nie potwierdzają tego hitlerowskie
                dokumenty. Mozolny proces dochodzenia do tej prawdy zajął badaczowi ponad
                ćwierć wieku. Jego stanowisko zmieniło się diametralnie: od jednoznacznych
                twierdzeń o hitlerowskim bestialstwie i niekwestionowanej niemieckiej
                dywersji, aż po bestialstwo Polaków. Dowodem na poparcie tych szokujących
                zmian są zeznania... Polaków mieszkających wówczas w Bydgoszczy oraz
                niemieckich "brombergerów".
                Jeszcze na początku lat 90. Włodzimierz Jastrzębski był zwolennikiem
                tezy o dywersji. Po 1997 roku mówił już o "drobnych, niewielkich
                wystąpieniach dywersyjnych na tyłach wojsk polskich". Ale już wówczas
                podkreślał męstwo Niemców wcielonych do polskiej armii "ponoszących niekiedy
                śmierć za obcą przecież im sprawę". I dodawał: "W pewnym sensie Niemcy mieli
                się za co mścić na Polakach". Ubolewał również nad cierpieniami, jakich
                doświadczyła ludność niemiecka z rąk bydgoszczan. Nieżyczliwi prof.
                Jastrzębskiemu twierdzą, że z każdym wyjazdem naukowca do Republiki
                Federalnej Niemiec malała liczba polskich ofiar z 3 września. Aż doszła do
                zera. Malały też arsenały bydgoskich hitlerowców. Aż do konstatacji, że na
                początku wojny byli oni całkowicie bezbronni. Jednak nikt nie przypuszczał,
                że - jedynie na podstawie relacji części świadków - bydgoszczanie mogą
                przeistoczyć się z ofiar w katów!
                Z pewnością jednak - i niezłośliwie - można przyjąć, że prof.
                Włodzimierz Jastrzębski szokująco bezkrytycznie przyjął punkt widzenia
                badaczy niemieckich, szczególnie bydgoszczanina Hugo Rasmusa, oficera
                Bundeswehry.
                Jedna prawda
                Wersja "Deutsche Rundschau" (nr 202, 9.09. 1939 r.) niemieckiego
                dziennika wydawanego w Bydgoszczy przed wojną i w czasie okupacji. Artykuł
                nosi tytuł "Noc św. Bartłomieja":
                "W niedzielę ok. godziny 10 powstała nagle panika. Ulicą Gdańską w dół,
                w stronę pl. Teatralnego uciekały w dzikim popłochu oddziały wojska
                polskiego. Ulica zatłoczona była wozami, konnicą, samochodami na całą
                szerokość. Latarnie uliczne zostały przewrócone, hydranty uliczne wyrwane.
                Ludność cywilna uciekała również chroniąc się do bram i domów. Okrzyki:
                Niemcy nadchodzą rozbrzmiewały na ulicy. Również na równoległych do Gdańskiej
                ulicach powstała panika. Oficerowie nie byli w stanie opanować sytuacji. Ich
                głosy, rozkazy, ginęły w ogólnym hałasie, turkocie wozów, okrzykach tłumu.
                Ostatecznie chwycili za broń, by strzałami podnieść swój autorytet i zmusić
                żołnierzy do posłuchu. Padły strzały, ale panika trwała. Całe miasto opanował
                paraliżujący strach. Po chwili przekonano się, że Niemcy jeszcze nie
                wkraczają, ale tłum krzyczał: To niemiecka ludność strzelała do polskich
                żołnierzy. A co się potem działo, można określić mianem polowania na Niemców.
                Wielu na miejscu zastrzelono, ubito, zażgano".
                ".
                Wersja prof. Włodzimierza Jastrzębskiego, dodatek do "Gazety Wyborczej -
                Duży Format", (nr 33 z 13-14. 08. 2003 r.):
                "Jest niedzielne przedpołudnie, skrzyżowanie dzisiejszej ulicy Kamiennej
                i Gdańskiej. Ówczesne rogatki miasta. Akurat trwają tu jakieś roboty drogowe.
                Gdańską idą ludzie, konie, ciągną wozy z żołnierzami i uciekinierami.
                Obserwuje to duża grupa bydgoszczan, którzy właśnie wyszli z kościoła. Widzą
                morze głów i końskie łby, słyszą to, co wszyscy przekazują sobie z ust do
                ust, głównie wieści o czołgach - nieznanych ówczesnym mieszkańcom miasta, a
                opisywanych jako straszne, siejące śmierć maszyny.
                Wiadomości o rychłym nadejściu czołgów pojawiają się raz po raz. Około
                10.30 rozlega się z oddali głośne dudnienie. Faktycznie - jak się później
                okazało - był to odgłos ciągnionej przez konie polskiej armaty, która
                przeszła w tym miejscu z nawierzchni żużlowej na brukową. Tłum uciekinierów i
                widzów zareagował jednak histerycznymi okrzykami: "Czołgi!".
                To spowodowało panikę. Pędząca bateria polskiej artylerii, wozy z
                amunicją oraz furmanki cywilne w szalonym tempie wpadły w wąską czeluść ul.
                Gdańskiej. Jakiś wóz potrącił hydrant i woda fontanną trysnęła w górę. Cała
                ta bezładna kolumna przemknęła przez około trzykilometrowy odcinek głównej
                ulicy miasta i znalazła się w centrum. Wtedy - właśnie w śródmieściu
                Bydgoszczy - wybuchła strzelanina. Z wielu polskich relacji można
                wywnioskować, że uzbrojeni polscy cywile rozlokowani wzdłuż trasy przemarszu
                uchodźców, otworzyli ogień do spanikowanych uciekinierów, biorąc ich za
                wkraczający z hukiem Wehrmacht".

                Mały format
                Zdumiewający jest fakt, że profesor historii, zajmujący się
                dziejami "krwawej niedzieli", nie dostrzega innych dokumentów (bo przecież
                musi o nich wiedzieć!) potwierdzających istnienie hitlerowskiej dywersji.
                Znany niemiecki pisarz Edwin Dwinger, na osobiste polecenie Goebbelsa,
                napisał na początku wojny propagandową broszurę "Der Tod in Polen". Podaje w
                niej liczbę 58 tys. (sic!) zabitych Niemców. Ale w 1966 roku ten sam Dwinger
                przyznał, że przyczyną "krwawej niedzieli" i polskiego odwetu byli dywersanci
                przerzuceni z kontrwywiadu SS do Polski: "Za tych przez nas nasłanych
                sabotażystów, musiało umrzeć 3000 Niemców".
                Dziesiątki dokumentów ujawnił prof. Karol Marian Pospieszalski z
                Poznania, wybitny badacz niemieckiej dywersji w Polsce. Dotarł np. do planów
                hitlerowskiej służby bezpieczeństwa SD, według których w ostatnich dniach
                sierpnia 1939 r. dywersanci mieli dokonać blisko dwustu napadów na niemieckie
                mienie. Po to, by winę zrzucić na Polaków, jak to było w przypadku słynnej
                prowokacji gliwickiej. W posiadaniu historyków jest też dokument o planowanym
                zamachu na bydgoską elektrownię! Także Rajmund Kuczma, szanowany i wiarygodny
                historyk bydgoski, od półwiecza - prócz własnych wspomnień - zgromadził
                archiwa dokumentujące zbrodnie hitlerowskie z września 1939 r.
                Szokujące jest, że prof. Jastrzębski zdaje się nie wiedzieć o istnieniu
                pisemnych zeznań niejakiego Obsger-Rktóry potwierdził aktywną działalność
                sabotażową SS w Polsce - w latach 1937-39 - m.in. w Bydgoszczy. Więcej nawet:
                sześć lat temu niemiecki historyk Gunter Schubert (nb. autor książki
                potwierdzającej dywersję niemiecką w Bydgoszczy) miał sposobność rozmawiać z
                Klausem von Bismarckiem, prawnukiem kanclerza. Klaus w 1941 r. stacjonował w
                Grudziądzu i z relacji miejscowego volksdeutscha usłyszał, że inspiratorami
                dywersji wrześniowej byli SS-mani z Gdańska, przerzuceni specjalnie do
                Bydgoszczy! A tę wersję potwierdzają dokumenty prof. Pospieszalskiego.
                Najdziwniejsze wszak wydaje się to, że prof. Jastrzębski przyznał w ub.
                roku, że "liczba polskich ofiar to poważny problem, gdyż nikt tego rzetelnie
                nie opracował". Można z tego wyciągnąć wniosek, że lata własnych badań
                poświęcił profesor wyłącznie na liczenie niemieckich ofiar. Pomijając już
                fakt braku w hitlerowskich archiwach dowodów na istnienie bydgoskiej
                prowokacji, absurdem wydaje się teza polskiego naukowca o lojalnych,
                bezbronnych 10 tysiącach bydgoskich Niemc



                • golosinski Re: Krwawa niedziela 31.10.03, 15:13
                  Wlodek, co ci tu przysrywaja? Nie daj sie! Tadek G.
              • ballestrem Re: oj zawiasz swistak w papierek srebrny zawias 31.10.03, 14:59
                Najdziwniejsze wszak wydaje się to, że prof. Jastrzębski przyznał w ub. roku,
                że "liczba polskich ofiar to poważny problem, gdyż nikt tego rzetelnie nie
                opracował". Można z tego wyciągnąć wniosek, że lata własnych badań poświęcił
                profesor wyłącznie na liczenie niemieckich ofiar. Pomijając już fakt braku w
                hitlerowskich archiwach dowodów na istnienie bydgoskiej prowokacji, absurdem
                wydaje się teza polskiego naukowca o lojalnych, bezbronnych 10 tysiącach
                bydgoskich Niemców. Byłby to niesłychany fenomen w historii III Rzeszy.Ofiary i
                kaci
                Wywiad dziennikarzy Wyborczej z prof. Jastrzębskim wywołał niespotykaną
                reakcję naszych czytelników. Przez kilka dni telefonowali do nas oburzeni
                świadkowie tamtych dni. Spośród ponad stu rozmówców tylko jeden - anonimowy
                zresztą - poparł tezę historyka Akademii Bydgoskiej. Wielu starszym ludziom
                łamał się głos na wspomnienie niemieckich zbrodni. Większość tych relacji
                pokrywała się w sposób zdumiewający: w Bydgoszczy musiało dojść do
                zorganizowanej dywersji hitlerowskiej. Padały nazwy ulic, nazwiska, godziny.
                Nie sposób - nawet przy ogromnej dozie złej woli - zakwestionować prawdziwości
                tych wspomnień. Zacytuję jedynie niektóre.
                - To karygodne! - nie ukrywał oburzenia mec. Zbigniew Kaczmarek z
                Bydgoszczy. - We wrześniu 39 r. miałem 17 lat, byłem po małej maturze.
                Mieszkaliśmy przy ul. Orlej 24. Na własne oczy widziałem, jak z 3 piętra naszej
                kamienicy strzelało dwóch dywersantów. Zabili polskiego żołnierza - jego ciało
                leżało przed łaźnią miejską naprzeciw naszego domu. Byłem świadkiem
                ostrzeliwania Polaków z kościoła ewangelickiego na Szwederowie. To niebywałe,
                że historyk, w dodatku profesor, nie ma szacunku do faktów!
                Równie rzeczowe i wiarygodne są wspomnienia Zygmunta Ryniewicza, wówczas
                podporucznika saperów: - 3 września otrzymałem zadanie budowy zapasowej
                przeprawy na Brdzie, na wysokości ul. Krakowskiej. Jej podstawą miała być
                barka, którą przyholowaliśmy w ten rejon. Wtedy ostrzelano nas z broni
                maszynowej, z niemieckiego gospodarstwa na przeciwnym brzegu Brdy. Dywersanci
                poddali się dopiero po ostrzelaniu domu przez działko piechoty.
                Tadeusza Jaszowskiego, historyka z Bydgoszczy, zdumiewa lekceważenie przez
                prof. Jastrzębskiego dokumentów z Centralnego Archiwum Wojskowego w
                Rembertowie. To meldunki sztabowe 15 dywizji WP. Pierwszy z nich to raport
                ppłk. Drotlewa, który 4 września informuje sztab, że - cytuję - "15 dywizja w
                całości wycofała się mimo dywersji uzbrojonych mieszkańców Bydgoszczy.
                - Zacytuję kolejny - mówi Tadeusz Jaszowski: - "Dowódca Teodor /61 pp. TJ/
                nr dziennika 32/2/ op. miejsce postoju 5 września 1939 r. godz. 16. "Teodor" 3
                września o oznaczonej godzinie wycofał się i o 2 w nocy 4 września osiągnął
                wyznaczoną linię obrony po drugiej stronie kanału. W miejscowości Prądy i
                Łochowo bandy dywersyjne ludności niemieckiej ostrzeliwały maszerujące
                jednostki. 15 z nich rozstrzelano na miejscu w ramach akcji odwetowej. Zabitych
                nie ma, jeden ciężko ranny, jeden lekko. Zaginęło dwóch podchorążych, 2
                podoficerów i 24 strzelców. Zaginęli podczas walk z dywersją w Bydgoszczy i w
                Prądach. Zagubieni stopniowo wracają"... Jeśli dla pana Jastrzębskiego to nie
                są wiarygodne dokumenty, to już nie wiem, co może go przekonać?
                Antonina Kaczorowska, wówczas 16-latka, mieszkała we wrześniu 39. przy ul.
                Jana Kazimierza: - Czy można tak zmienić myślenie, jak prof. Jastrzębski? Boli
                mnie każde jego słowo. Że Niemcy byli nieprzygotowani?! Przecież to jakieś
                tragiczne nieporozumienie! Byłam świadkiem ostrzeliwania Polaków z dzisiejszego
                kościoła Jezuitów.
                Podobnych relacji usłyszałem kilkadziesiąt. Nie sposób przytoczyć choć
                połowy z nich. Daleki jestem od twierdzenia, że od 3 do 5 września 1939 r. w
                Bydgoszczy nie skrzywdzono żadnego Niemca. Ale nie mogę pojąć diametralnej
                zmiany poglądów prof. Włodzimierza Jastrzębskiego bez powoływania się na jakieś
                nowe dokumenty.
                Bo albo wówczas mówił nieprawdę, albo dziś.
                ---
              • ballestrem Krwawa niedziela 31.10.03, 14:59
                Szkoda, że "Gazeta Pomorska" zdecydowała się na opublikowanie wyłącznie
                fragmentów wywiadu zaczerpniętego z Dużego Formatu. Inkryminowany materiał
                stanowi swoistą całość, pewien ciąg logiczny i pominięcie jednej części
                publikacji czyni ją ułomną. Do tego okrojonego tekstu dołączono wywiad z dr.
                Januszem Kuttą, który mówi jawną nieprawdę kiedy wskazuje na niemieckie źródła,
                jako podstawę dla moich wywodów oraz zarzuca mi pominięcie strat po stronie
                polskiej. Te okoliczności z pewnością zadecydowały o dosyć jednostronnym
                charakterze dyskusji prowadzonej na łamach "Gazety



                www.pomorska.pl/
              • ballestrem Re: oj zawiasz swistak w papierek srebrny zawias 31.10.03, 15:02
                www1.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35608,1625992.html


    • ballestrem Separatysci folksdojczowscy wydaja na Slasku 31.10.03, 15:33
      Gazete ,w ktorej mozna znalezc artykulu kwestionujace niemieckie zbrodnie
      wojenne w Niemczech za pisanie takich rzeczy idzie sie siedziec ,ale w Polsce
      mozna pisac co sie chce.



      W piśmie można nawet znaleźć artykuły kwestionujące nazistowskie zbrodnie
      wojenne (?Debata oświęcimska i jej znaczenie, nr z lutego 1995). Znaczącej
      zmianie uległ też symbol RAŚ: początkowo był nim orzeł piastowski, obecnie
      zastąpiła go jaskółka


      Jaskółka naświetla historię Śląska w duchu proniemieckim, podkreślając związki
      Ślązaków z niemczyzną. Redakcja nie szczędzi złośliwości pod adresem polskiej
      rzeczywistości. Drukuje z przychylnym komentarzem takie oto listy (nr z czerwca
      1996 r.):

      B. Trause: ?To, co zrobił dla Palestyny szef OWP Arafat, powinno również wnet
      stać się na Śląsku.

      www.mniejszosci.republika.pl/orzel.htm
      • Gość: wojt Re: Separatysci folksdojczowscy wydaja na Slasku IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 21:12
        ballest poprzednio napisał :
        a moze 6 mln naszych rodaków w czasie
        okupacji hitlerowskiej popełniło zbiorowe samobójstwo"
        Ogladales zdjecia z Polityki, chyba w Wielczce robione, tam sie przygladaja
        Polacy z uciecha jak "Wasi rodacy" (czytaj Zydzi, bo przy 6 mln. tych na mysli
        miales) pracowac pod nadzorem SS musza.


        Drogi rozmówco nie miałem na myśli wcale Żydów wg danych śmierć poniosło 7 mln
        Polaków tym 3 mln Żydów obywateli polskich .Wracając do prof. Jastrzębskiego to
        cały czas uważam że w badaniach był jednostronny ale to przykre że historyk z
        powodu swoich badań nad którymi rozpoczeła sie dyskusja musi podawac sie do
        dymisji przypomina mi to praktyki PRL
        • Gość: ballest Re: Separatysci folksdojczowscy wydaja na Slasku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.03, 08:27
          Ile Zydow obywatelstwa polskiego albo Polakow zginelo, tego naprawde nikt nie
          wie, wiedza ale wszyscy, ze dane zawyzone sa (pamietasz zamach na WTC wpierw
          mowiona, ze 15 ooo , pozniej 10 000 a w rzeczywistoci nawet 3000 nie zginelo)
          To zalezy, kto na ten temat pisze, jedni mowia pol miliona a inni 5,6 milionow.
          Jedno jest pewne w okresie okupacji wlasciwie zaden Polak nie dostal sie
          za "darmo" do obozu, a jak tak to nie przestrzegal praw okupacyjnych.
          Dzisiejsi Agresorzy w Iraku, sa pod tym wzgledem duzo gorsi jak Niemcy w czasie
          II wojny !
          Napewno znacie bajki o lapankach, albo?

          pyrsk
          ballest
          • genuine44 Re: Separatysci folksdojczowscy wydaja na Slasku 01.11.03, 14:55

            > II wojny !
            > Napewno znacie bajki o lapankach, albo?
            >
            > pyrsk
            > ballest

            Kolejny pieprzony folks. Rodzina mojego ojca liczaca 11 osob zostala
            zmniejszona najpierw do 7 (stan na 16 wrzesnia) a potem do 1 -go (stan na
            koniec 45 roku. Takie gowno jak ty nie powinno chodzic po ziemi.
    • unsatisfied6 towarzyszu monolog 01.11.03, 15:22
      ile was , towarzyszu monolog , jest . zasilcie nasze szeregi .

      jeden was a jakoby wielu było .
      • ballestrem Żywot Niemca pojednanego 01.11.03, 15:44
        Gdyby w czasie wojny nie było w Potulicach obozu dla Polaków, to po wojnie nie
        byłoby tam obozu dla Niemców

        Dlaczego doktor Gustaw Bekker, Niemiec posługujący się polską wersją
        niemieckiego nazwiska, sześć lat temu wyciągnął rękę do Polaków w Potulicach?
        Milczy dłuższą chwilę, zaczyna mówić...

        - Po wojnie polskie dzieci wołały na mnie: hitlerowiec, a jak w 1948 roku
        wyjechaliśmy do Niemiec, to niemieckie dzieci wyzywały mnie: Polak! Polak! A ja
        tak wtedy chciałem być Niemcem! W szkole biłem się z dziećmi, które mnie tak
        przezywały. Nauczyciele byli po mojej stronie. Ale to przeszłość - podkreśla
        doktor Bekker.
        Dlaczego pojednanie?
        - Jak prowadzi pan samochód i patrzy we wsteczne lusterko, to widzi pan
        niewiele. A patrząc przed siebie, zauważa pan wszystko przez dużą szybę.
        Dlatego musimy patrzeć przed siebie. Nie na to, co zostało za nami, na
        historię... Dlaczego to zrobiłem? - zastanawia się doktor Bekker. - O to samo
        pyta mnie młodzież podczas spotkań w szkołach. Ciężko odpowiedzieć na to
        pytanie.
        Milczy, zbiera myśli. I mówi nieoczekiwanie:
        - Chyba dlatego, że bardzo lubię moje wnuczki. Wszystkie trzy były w
        Potulicach, sadziły drzewka pokoju. Niech się uczą, cieszą, idą razem na
        dyskotekę. Czekam, kiedy będzie pierwszy polsko-niemiecki ślub. To będzie efekt
        naszego pojednania.
        Od kilku lat polska młodzież z Potulic i Nakła wyjeżdża do Niemiec, a
        niemiecka przyjeżdża do Polski. To efekt "patrzenia przez przednią szybę",
        pojednania polsko-niemieckiego w Potulicach, które zainicjował Gustaw Bekker,
        emerytowany lekarz z Elsterwerdy. Na gest wyciągniętej ręki zareagował
        Stanisław Gapiński, który jako dziecko siedział w potulickim obozie w czasie II
        wojny światowej. Po wojnie, do tego samego obozu i tego samego baraku trafił
        Gustaw Bekker.
        A po latach podali sobie dłonie.
        Wieżyczki strażników
        - W 1966 roku pierwszy raz od 1948 roku przyjechałem do Potulic - opowiada
        doktor Bekker. - Zobaczyłem wieżę strażników, kolczaste druty na murach i tak
        się zacząłem bać, że zaraz skręciłem do Nakła. Tysiące myśli przebiegało mi
        przez głowę: to tu jeszcze jest więzienie? Niemcy tu są? Bałem się strasznie.
        Zastanawiam się, czego bał się doktor Bekker? Co oznacza pytanie "Niemcy
        tu są?" Tu - w więzieniu, czy tu - na wieżach? Obóz w Potulicach założyli
        Niemcy podczas wojny. Dla Polaków i jeńców ze Wschodu. Po wojnie role się
        odwróciły. Do tych samych baraków trafili Niemcy. Pilnowali ich Polacy.
        - Gdzieś w połowie lat 90. przeczytałem w gazecie, że polscy i niemieccy
        żołnierze będą razem ćwiczyć na poligonie. Zdziwiłem się. To wojsko może, a my
        nie? - przypomina swoją drogę do pojednania. - W 1997 roku pojechaliśmy na
        Mazury. I ponownie przyjechałem do Potulic. Obejrzałem polski cmentarz, pomnik.
        Pomyślałem: a nasi? A gdzie leżą nasi? Gdybym nie obejrzał cmentarza waszych
        ofiar, to może dałbym sobie z tym spokój. Coraz częściej dochodziło do spotkań
        Niemców i Polaków, którzy strzelali do siebie podczas wojny, a teraz spotykali
        się i rozmawiali ze sobą.
        Doktor Bekker zebrał Niemców - tak jak i on przetrzymywanych w potulickim
        obozie (Niemiecka Grupa Inicjatywna Obóz Pracy w Potulicach 1945-49) i nawiązał
        kontakt z Polakami, którzy byli tu więzieni podczas wojny.
        Przed wojną
        Wiktoryn, wieś w powiecie nieszawskim. Tu przed wojną mieszkała niemiecka
        rodzina Bekkerów. - Wtedy nie było nienawiści. Graliśmy razem w karty, piliśmy
        wódkę, pomagaliśmy sobie. A jak we wrześniu 1939 roku przyszli hitlerowcy, to
        wszyscy stali się inni. I miejscowi Niemcy i Polacy. Polaków - rozumiem. Im
        szło o przeżycie. Po 1 września 1939 roku ojciec się ukrywał. Szukali go
        Polacy. Widać dostali taki rozkaz: tych i tych Niemców doprowadzić do Nieszawy.
        Trafił tam m.in. 17-latek, Niemiec z mleczarni, wstawili się za nim Polacy.
        Przeżył. Kilku Niemców zginęło. Gustaw Bekker od razu zaznacza, że gdyby Niemcy
        nie napadli na Polskę, to tego wszystkiego by nie było. - Gdyby w czasie wojny
        nie było obozu w Potulicach dla Polaków, to po wojnie nie byłoby tam obozu dla
        Niemców - podkreśla.
        Jak do Wiktoryna wkroczyło niemieckie wojsko, to zaraz pytało: co Polacy
        wam zrobili? Matka odpowiedziała: nic. - Wszyscy miejscowi SA-mani chcieli mieć
        od razu wysokie buty z cholewami. Ojciec miał dużo zamówień, w czasie wojny
        żyło nam się dobrze, a Polakom źle - mówi Bekker.
        W 1945 roku rodzina Bekkerów uciekła z Wiktoryna do Gniewkowa, ale tam już
        byli Rosjanie. Wrócili do Wiktoryna. Ojciec powtarzał rodzinie, że żył z
        Polakami w zgodzie.
        Po wojnie
        - Miejscowy ortsbauernfuhrer namawiał rodziców na wyjazd do Niemiec.
        Ojciec nie chciał o tym słyszeć. Tamten wyjechał, dostał dobrą emeryturę w RFN-
        ie. Ojciec też taką by dostał - opowiada Gustaw Bekker. - Przyszli po niego
        Rosjanin i Polak. Zabrali do Aleksandrowa. Do dziś nie wiadomo, gdzie jest jego
        grób.
        - Muszę szukać ojca, bo nie znajdę spokoju, dopóki go nie znajdę - mówi
        doktor Bekker. Dokąd mogli go zabrać? - Nieżyjący już dziś mieszkaniec
        Wiktoryna opowiadał mi przed 10 laty, że ojca zabili w Aleksandrowie Kujawskim.
        Przez dziesięciolecia nikt głośno nie mówił, że po wojnie, w 1945 roku Polacy z
        milicji obywatelskiej mordowali Niemców. W Nieszawie i Aleksandrowie, a także
        całym powiecie nieszawskim. Może wśród nich był ojciec Gustawa? - 30 Niemców
        miało być dostarczonych do obozu pod Włocławkiem, może ojciec był wśród nich?
        Na miejsce dotarła połowa. Reszta zginęła po drodze. Gdzie może być grób mojego
        ojca? - pyta Bekker. W przyszłym roku wybiera się do Aleksandrowa.
        Gospodarstwo Bekkerów zostało przewłaszczone. Nowego gospodarza -
        repatrianta zza Buga - wspominają dobrze. Nie chciał ich oddać do Aleksandrowa,
        gdy zażądano od Bekkerów, by stali się Polakami. - Po tym, co zrobili z moim
        ojcem, matka nie chciała się zgodzić. I tak trafili do Potulic, gdzie
        przesiedzieli do września 1948 roku.
        W Potulicach
        - Cierpieliśmy za nie za swoje winy - twierdzi Bekker. - Przecież ja byłem
        wtedy 10-12-letnim dzieckiem. Co dziecko było winne? A Stanisław, który też
        jako dziecko siedział w Potulicach w czasie wojny, co on zawinił Niemcom?
        Dlaczego mnie tak długo trzymali w Potulicach? Dlaczego nie wysiedlili do
        Niemiec, przecież wtedy szły tam co chwilę transporty, a my musieliśmy
        pracować?
        Na te pytania doktor Bekker nie zna odpowiedzi.
        Część Niemców, z środowisk ziomkowskich i byłych potuliczan, już teraz
        przekonuje Bekkera: starczy o tym pojednaniu, wystarczy rozmowa. Doktor
        odpowiada im: rozmowy trwają od tylu lat. Pojednanie jest ważniejsze.
        Inni Niemcy zaczynają mówić: jak Polska idzie do Unii Europejskiej, to
        najpierw powinna uregulować nasze sprawy, bo my jesteśmy wypędzeni. Nasze
        centrum musi stanąć w Berlinie.
        - A dlaczego w Berlinie, a nie we Lwowie, Wilnie czy Pradze - pyta wtedy
        Bekker. - I jeśli centrum, to koniecznie międzynarodowe.
        Na to Niemcy, że im się należy rehabilitacja, utracone majątki lub
        odszkodowania pieniężne. Doktor Bekker przytacza trzy wypowiedzi Niemców na
        temat pozostawionych majątków.
        Pierwszy: - Nie chcę wrócić do Polski, syn w ogóle nie chce o tym słyszeć,
        ale ja chcę odzyskać utracony majątek. Co z nim zrobię, to już moja sprawa.
        Drugi: - Jak nie oddadzą mi domu i pola, to chcę za to pieniądze, a
        później kupię coś za to nad morzem.
        Trzeciemu Niemcowi doktor Bekker przypomniał, że dostał już od Niemców
        odszkodowanie i zbudował sobie za te pieniądze dom. - I jak pan chce
        odszkodowanie od Polaków, to najpierw trzeba Niemcom oddać to, co już pan
        dostał w latach 50. To ja oddam, zapewnił tamten - doktor kręci głową i
        zapewnia, że taki pogląd reprezentuje tylko pięć procent członków z jego
        stowarzyszenia.
        Niczego nie chcemy
        - My od Polaków niczego ni
        • ballestrem Re: Żywot Niemca pojednanego 01.11.03, 15:47
          - My od Polaków niczego nie chcemy, tylko patrzymy do przodu. Niech nasze
          dzieci i wnuki nie mają problemów z historią - podkreśla Gustaw Bekker. Ma
          jednak swoje marzenie: - Mieliśmy kiedyś polskie obywatelstwo, w czasie wojny z
          urzędu dostaliśmy obywatelstwo niemieckie. Czy mógłbym odzyskać polskie? - pyta
          i zapewnia, że nie chodzi mu o żaden zwrot gospodarstw. - Niczego nie chcę i
          niczego nie oczekuję, a obywatelstwo polskie chciałbym mieć.
          W 1948 roku Bekkerowie pojechali do Niemiec. Policjant zaprowadził ich na
          pierwszy nocleg w niemieckim miasteczku. - Czego ci Polacy tu szukają -
          zapytała pogardliwie gospodyni.
          Kilka tygodni temu, podczas szóstego spotkania w Potulicach, doktor Bekker
          spotkał się z Polakiem, byłym strażnikiem z Potulic. - U nas są Niemcy, którzy
          mówią nieprawdę na temat Potulic - mówi doktor. - Trzeba to korygować. A jak to
          zaczniemy robić, to będzie wojna.
          Niemcy z Potulic twierdzą, że Polacy łapali zmarłych Niemców za nogi i
          ręce i wrzucali do zbiorowych grobów w żwirowni. - Wachman powiedział, że
          wkładali, a nie wrzucali - mówi doktor Bekker. - I każdy dostawał swoje miejsce
          i numer. Doktor Bekker zastanawia się, czy "wachman" jest odpowiednim słowem.
          Poprawiam, że lepiej jest mówić o strażniku. Wachman źle się kojarzy.
          Doktor Bekker pytał też byłego strażnika o wodę w karcerze. Ile jej było?
          Niemcy mówią: po szyję, inni: do pasa. A może była tylko do kostek? Ta sprawa
          musi zostać wyjaśniona.
          A ja w tym momencie zastanawiam się, jak chowano Polaków z Potulic? Czy w
          równie humanitarny sposób? Jaki był poziom wody w karcerze, gdy w Potulicach
          siedzieli Polacy? I czy zastanawiają się nad tym Niemcy? Czy chcą poznać tę
          prawdę?



          Roman Laudański

          31 Października 2003

          www.gazetapomorska.pl/
    • unsatisfied6 w imieniu naszej partii 01.11.03, 15:51
      mam przyjemność zaprosić towarzysza folksdojcza monologa w nasze szeregi
      niech świadczy o naszych plućralistycznych -

      towarzyszu genuine , jak to się zwie ,

      co tam qrwa -

      plućralistycznych poglądach i otwartych umysłach na wszelkie antykoncepcje .
      • Gość: wojt Re: w imieniu naszej partii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 17:50
        ballest napisał :
        Ile Zydow obywatelstwa polskiego albo Polakow zginelo, tego naprawde nikt nie
        wie, wiedza ale wszyscy, ze dane zawyzone sa (pamietasz zamach na WTC wpierw
        mowiona, ze 15 ooo , pozniej 10 000 a w rzeczywistoci nawet 3000 nie zginelo)
        To zalezy, kto na ten temat pisze, jedni mowia pol miliona a inni 5,6 milionow.
        Jedno jest pewne w okresie okupacji wlasciwie zaden Polak nie dostal sie
        za "darmo" do obozu, a jak tak to nie przestrzegal praw okupacyjnych.
        Dzisiejsi Agresorzy w Iraku, sa pod tym wzgledem duzo gorsi jak Niemcy w czasie
        II wojny !
        Napewno znacie bajki o lapankach, albo?



        Oj stary teraz stanowczo przesadziłeś !,skąd te twoje idiotyczne teorie o
        łapankach i nie porównój tego z Irakiem bo to zupełnie idiotyczne
        porównanie ,łapanki odbywały się w Warszawie do 3-4 razy dziennie i łapano tam
        osoby nie mające nic wspólnego z polskim ruchem oporu ,chociaz takie też się
        zdazały większośc z nich wywozono do Pawiaka ( słyszałeś wogole o tym więzieniu
        czy znowu wymyślisz jakąs teorię moze powiesz ze tam wsadzano polskich
        kryminalistów , podobnie zresztą było na Montelupich w Krakowie), nastepnie
        osoby z łapanek czasami wypuszczano z więzienia ,przyznaje że bywały takie
        przypadki ale w większości wywożono ich do Rzeszy na roboty .Jedna z takich
        pierwszych łapanek w Warszawie odbyła się w drugiej połowie pażdziernika 1939
        roku wiekszosc z osób złapanych wywieziono do Lasku w Palmirach i rozstrzelano
        bogu ducha winnych warszawiaków i ty mówisz że nikt nie dostawał się do Niemców
        za darmo -jak to nazwałeś , echh nie chce mi się z tobą gadać , co ty wiesz o
        historii...
        • Gość: ballest Re: w imieniu naszej partii IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.03, 18:29
          A wiec o lapankach ,
          - moja nauczycielka historii Mgr.Towarnicka (uczyla w sredniej szkole w
          Gliwicach) tlumaczyla, ze Niemcy zamykali ulice, lapali ludzi i dala do
          zrozumienia ze wywozili ich do Oswiecimia!
          Oczywiscie wiedzialem, co Niemcy robili, wiec zaczalem ja pytac!
          - dlaczego zamykali ulice musieli miec powod?
          - Na to ona, tak bo szukali roznch osob ?
          - kogo szukali? i kogo zabierali ?

          na to ona, osoby ktore nie mialy ausweisu ?
          - a kto nie mial ausweisu?

          - Ona, np. Zyd, albo osoby z ruchu oporu!

          Sprawa sie wyjasnila a koledzy z klasy sie prawdy o lapankach dowiedzieli!

          Po kolei pekaja wszystkie polskie banki, wejdzcie na Katowice mozecie poczytac
          na temat "legendy o slaskich harcerzach"
          co walczyli za Polska !

          Ja przeciez nie mam nic przeciw Polsce, ale nie chce zeby tutaj klamano, bo
          klamstw nienawidze.


          pyrsk
          ballest
          • Gość: ballest Re: w imieniu naszej partii IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.03, 18:36
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=59&w=8811010
            www1.gazeta.pl/katowice/1,35019,1753917.html
            "Odkryte raporty mogą pogrzebać legendę harcerzy - obrońców miasta. Legenda ta
            narodziła się wraz z powstaniem książki Kazimierza Gołby pt. "Wieża
            spadochronowa". Według beletrystycznego opisu Gołby, broniący się harcerze nie
            dość, że zatrzymali Niemców i zadali im dotkliwe straty, to na dodatek odparli
            atak z powietrza, uszkadzając przy tym niemiecki samolot."

            Golba napisal ksiazke a Polacy juz mysleli , ze prawde pisze.
            Najbardziej sie kiedys zdziwilem, jak mi moj znajomy opowiadal o "Krzyzakach"
            On byl przekonany, ze to co Sienkiewicz napisal, prawda jest.
            To sie wtedy usmialem, nawet mi pozniej przykro bylo.
            Niestety sa Polacy co naprawde w bajki wierza i mysla , ze to prawda!


            pyrsk
            ballest
    • kahlua1 Niemcy do pieca 01.11.03, 19:30
      Zab za zab, oko za oko.
      • Gość: ballest Troche Etykiety osobistej by nie zaszkodzilo IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.03, 21:13
        "kahlua1 napisał: Niemcy do pieca"

        Oj, oj nie tylko historii nie znaja kultury tez nie maja!

        pyrsk
        ballest


    • arnold88 Bromberg bleibt Deutsch!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.11.03, 20:09
      Gorole nom zapuacom za pomordowanyh we Brombergu Niymcuf my momy dugom paminc
      und wom tygo gibko niy zapomniyma!!!

      Wasze ziymie soom za Bugiym!!!!!


      Pyrsk-Arnold Schlesier
      • Gość: wojt Re: Bromberg bleibt Deutsch!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 22:50
        Widzę ballest że szczególnie uwziąłes się na te łapanki , a czy ta twoja pani
        mgr którą wymieniłeś jest autorytetem historycznym , a może bys tak posłuchał
        innych historyków ,czytałeś chociaż jakąś literaturę fachową dotyczącą
        historii II wojny światowej ,czy tylko nasłuchałeś się teorii w które
        szczególnie wierzysz ,zadałem sobie trud i poczytałem wskazane przez ciebie
        linki dotyczące Śląskich Harcerzy , sprawa nie wydaje się wcale taka jasna ,
        ale tak czy owak oni bronili Polski ,która została najechana przez agresora bez
        wypowiedzenia wojny ,a co do Gliwic i twoich teorii na temat łapanek w tym
        miescie może masz jakieś nowości dotyczące prowokacji Gliwickiej zapewne
        powiesz że radiostację wg. najnowszych badań jednak zaatakowali Polacy ?
        • Gość: ballest Re: Bromberg bleibt Deutsch!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.03, 23:57
          Radiostacja, to byla prowokacja niemiecka cos podobnego jak USA z Irakiem
          zrobili, tez klamali zeby go zaatakowac bo jest tam morze ropy.
          W Gliwicach lapanek nie bylo, lapanki robia USA w Iraku nie wiem czy Polacy je
          w swej strefie tez robia, dlatego ich nie wymieniam, ale Polacy tez agresorem
          sa.
          Jakich historykow chcesz sluchac, przeciez wszyscy wiedza dlaczego lapanki
          przeprowadzane byly.
          Mieszkancy Gliwic, to tez nie Volksdeutsche jak tu czasami pisza, definicje
          Volksdeutscha tez nie znacie !

          Pyrsk
          ballest

          • Gość: ballest I po co bylo to cyganstwo? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.11.03, 00:34
            "Bartosz T. Wieliński: Odnalazły się raporty niemieckiego generała, dowódcy
            dywizji, która zajmowała Katowice 4 września 1939 r. Wynika z nich, że obrona
            wieży spadochronowej wyglądała zupełnie inaczej, niż przedstawiono w Polsce to
            po wojnie

            Tadeusz Czylok: Wydaje mi się, że jest w tym trochę racji. Proszę sobie
            wyobrazić, że kiedy badałem dokumenty Komisji ds. Badania Zbrodni
            Hitlerowskich, natknąłem się na zeznania sanitariusza z jednego z katowickich
            szpitali, który twierdzi, że widział jak rano 4 września opuszczali wieżę. Inny
            świadek był na wieży kilka dni po zajęciu miasta. Widział podziurawioną kulami
            balustradę, ale nie widział krwi. Brakuje jednak konkretnych i pełnych dowodów
            na to, co się w mieście działo. Ciężko więc dyskutować, o tym czy ten generał
            pisał prawdę, czy kłamał.

            Skąd Pana zdaniem wzięła się opowieść o zrzucaniu ciał harcerzy ze szczytu
            wieży?

            - Wiem, że jeden ze świadków widział leżące w parku Kościuszki dziwnie
            poskręcane ciała. Zinterpretowano to tak, że tego typu obrażenia były wynikiem
            upadku z dużej wysokości. Czy tak było naprawdę? Nie wiem.

            Czy podczas okupacji w Katowicach mówiono o broniących miasta harcerzach?

            - Nie, ani słowem. Owszem oglądano podziurawioną wieżę, ale nic nie mówiono o
            bohaterskiej obronie miasta. Legenda powstała po wojnie. Zbiegło się to z
            publikacją książki Kazimierza Gołby.

            Czy jest możliwe, by historię podrasowywano po to, by jeszcze bardziej pogłębić
            antagonizmy między Polakami a Niemcami?

            - W latach 40. nie było czego pogłębiać. Nienawidziliśmy Niemców za to, co
            robili podczas wojny. Zresztą sam pamiętam, jak wpadłem we wściekłość, gdy w
            Bytomiu usłyszałem, jak jakaś staruszka rozmawia po niemiecku.

            A może legenda powstała po to, by zatrzeć ślady po tym, że 4 września 1939 r.
            Niemców w Katowicach witano kwiatami?

            - Z tym witaniem to różnie bywało. Krąży wersja o tym, że jakaś dziewczyna
            postrzeliła niemieckiego kapitana. Pistolet ukryła właśnie w bukiecie kwiatów.
            Są zresztą zeznania jednego z żandarmów, który wtedy pracował w szpitalu przy
            ul. Francuskiej i widział, jak przywieziono rannego.

            Co będzie, gdy okaże się, że legenda o harcerzach jest nieprawdziwa?

            - Nie wiem. Ja umrę przekonany, że heroiczna obrona Katowic jednak miała
            miejsce.



            Tadeusz Czylok, harcerz i żołnierz podczas II wojny światowej, badał wojenne
            losy śląskich harcerzy. Jest autorem książki pt. "Tak nadeszła hekatomba.
            Harcerski wrzesień 1939 roku"

            www1.gazeta.pl/katowice/1,35019,1753924.html
            Jak widzisz, legenda powstala po wojnie, a dlaczego niemiecki general klamac
            mial, moze mi to wytlumaczysz?

            pyrsk
            ballest
            • Gość: wojt Re: I po co bylo to cyganstwo? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 16:08
              Nie mówmy tu o Iraku bo to nie jest celem naszej dyskusji .Kto wie może ten
              generał mówił prawdę ,ale dlaczego ci tak bardzo zalezy na wiecznym
              udawadnianiu i negowaniu cierpień jakie niewątpliwie przeszli nasi rodacy w
              czasie okupacji ,a co do łapanek zdania nie zmienię i twoje teorie uważam za
              kompletne bzdury i to najdelikatniejsze określenie jakie ciśnie mi się na
              usta .Sam trochę gubisz się w zeznaniach teraz twierdzisz że łapanek w
              Gliwicach wogóle nie było o co ci właściwie chodzi ?( Gliwice przed II wojna
              światową były terenem Rzeszy ,więc słowo łapanka wydawało mi się od początku
              nie logiczne)....
              • Gość: ballest Re: I po co bylo to cyganstwo? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.11.03, 16:51
                Ale wspomniales Gliwice:
                "a co do Gliwic i twoich teorii na temat łapanek w tym
                miescie może masz jakieś nowości dotyczące prowokacji Gliwickiej
                zapewne
                powiesz że radiostację wg. najnowszych badań jednak zaatakowali Polacy"

                Ja porownuje Niemcow do USA bo Niemcy byli okupantami w Polsce a USA i Polska
                sa w Iraku, tylko Niemcy sie tak "brzydko" jak USA to w Iraku robia nie
                zachowywali!

                pyrsk
                ballest
                • darek1918 Re: I po co bylo to cyganstwo? 02.11.03, 16:59
                  Najlepiej na temat poparcia albo braku poparcia przez Niemców dla Hitlera
                  mogliby powiedzieć najstarsi mieszkańcy Wielkopolski, Pomorza, Śląska czy
                  okolic Łodzi, którzy mieli Niemców za sąsiadów, znajomych nierzadko krewnych.
                  Gdybyście sie ich spytali to powiedzieliby wam, że 90% Niemców jeśli nie
                  więcej ochoczo popierało Hitlera przynajmnie do Stalingradu. To własnie ci
                  Niemcy odgrodzili sie w latach 1939-1945 murem nienawiści i pogardy wobec
                  polskich sąsiadów. Zresztą Polacy z tamtych terenów doskonale pamiętają, że
                  wiele zbrodni z pierwszych tygodni wojny dokonali właśnie miejscowi Niemcy.
                  Spytajcie się najstarszych mieszkańców Tczewa, Wejherowa, Torunia czy Leszna
                  kto mordował ich najbliższych we wrześniu czy październiku 1939. A jak
                  myślicie dlaczego wiekszość z tych polskich Niemców uciekła przed nadejściem
                  frontu. Czyżby mieli cos na sumieniu?. Oczywiście nie wszędzie tak było. Były
                  nieliczne miejsca gdzie pomimo wojny współżycie Polaków i Niemców było niezłe
                  i Niemcy nie uciekli przed frontem. Ale były to tylko wyjątki potwierdzające
                  regułę. O stosunku Niemców do Hitlera i nazizmu wiele mogliby tez powiedzieć
                  robotnicy przymusowi, którzy przecież na co dzień stykali sie ze zwykłymi
                  Niemcami. Większość z nich miała z Niemcami bardzo niedobre kontakty choć
                  oczywiście zdarzały sie wyjątki, że ludzie ci byli przez Niemców dobrze
                  traktowani. Reasumując przeciętni Polacy mieli z przeciętnymi Niemcami bardzo
                  dużo kontaktów osobistych w czasie wojny i były to w ogromnej większośi
                  kontakty negatywny. Za strony Niemców spotykała Polaków przeważnie pogarda,
                  nienawiść i poczucie własnej wyższości. Każdy Polak starszego pokolenia,
                  którego byście zapytali o stosunek Niemców do Hitlera i nazizmu powiedziałby
                  wam, że Niemcy ochoczo popierali Hitlera i narodowy socjalizm. Zresztą oprócz
                  relacji polskich świadków mozna by też zapytać niemieckich Żydów o tym jak
                  zachowywali sie w latach 30-tych zwykli Niemcy, jaki był chocby ich stosunekdo
                  Żydów i poparcie dla Hitlera. Powiedzieliby wam, że Niemcy lat 30-tych byli
                  przesiąknięci ideą nazistowską i nienawiścią do Żydów. Budowa Centrum Przeciw
                  Wypędzeniom jest złym pomysłem dlatego, że próbuje ukazać wyłącznie
                  niewątpliwe cierpienia Niemców bez pokazania, że Niemcy sami sobie zgotowali
                  ten los i za ich wypędzenie nie są odpowiedzialni Polacy ani Czesi tylko oni
                  sami. Gdyby nie wywołali strasznej II wojny światowej żyliby sobie spokojnie
                  do dziś w Sudetach, Prusach Wschodnich czy na Śląsku. Niestety oni chcieli
                  więcej. Większość z nich uwierzyła, że jest nadludźmi a Żydzi czy Słowianie
                  podludźmi. Ta wiara pod koniec wojny strasznie się na nich zemściła. Prawda
                  jest taka Ballest, że najpierw nas zaatakowaliście zniszczyliście kraj,
                  wymordowaliście parę milionów ludzi i na dodatek przez was trafilismy pod
                  sowiecka okupację i przez 40 lat nie moglismy się normalnie rozwijać. Dużą
                  część odpowiedzialności za to ponosza właśnie wypędzeni bo poparcie dla
                  Hitlera w Prusach Wschodnich czy na Dolnym Śląsku należało do najwyższych.
                  Zresztą czytając twoje wypociny widzę, że jednak ta cała denazyfikacja nie
                  została przeprowadzona do końca.
                  • ballest Re: I po co bylo to cyganstwo? 02.11.03, 17:22
                    Niewygodna prawda
                    Jedwabne - oszczerstwa zapłatą za bohaterstwo
                    Prof. Iwo Cyprian Pogonowski, Nasz Dziennik, 18.06.2002


                    Darek, jesli piszesz o Zydach, to pzzeczytaj wpierw co pisze Prof.Pogonowski:

                    "Tło historyczne

                    Dziś, kiedy staramy się dojść do prawdy o tragedii w Jedwabnem sprzed
                    sześćdziesięciu lat, wielu z nas odczuwa głębokie rozgoryczenie, obserwując
                    fałszywą politykę przeprosin i skruchy ze strony ludzi, którzy starają się
                    napisać nową wersję historii Polski. To rozgoryczenie jest chyba najgłębsze
                    wśród mojego pokolenia - weteranów nazistowskiego i sowieckiego terroru.....

                    www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_713.html

                    Przeczytales?

                    To teraz przeczytaj ten artykul:

                    users.rcn.com/salski/No14-15Folder/Stosunki-P-Z-1.htm
                    I zastanow sie dlaczego wszystkie obozy masowej zaglady na terenie Polski byly
                    i dlaczego Amerykanie Polakow w tej sprawie tak samo obwiniaja jak Niemcow.
Pełna wersja