Co w sprawie bydgoskiego NFZ ???????

08.12.08, 20:28
Czas ucieka, a Dombrowicz i bydgoscy radni na czele z Olszewskim
siedzą cicho!!! to jest kur** żałosne.
Jedynie Walkowiak wykazał się inicjatywą w tej sprawie, reszta leje
na to jak z cebra.

miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5598389,Nowy_podzial_NFZ___juz_z_Lodzia.html

Łódź potrafi walczyć o swoje. Walczyć to mało powiedziane. W tym
mieście zrobiono raban i zadymę w obronie tego co im się należy.
Bydgoszcz ma dobre szpitale więc tak samo zasługuje na oddział NFZ
jak Gdańsk, nie jesteśmy w niczym gorsi.

Żądam konkretów od Dombrowicza i radnych, weźcie się radni do roboty.
Połowa z was nie robi kompletnie nic. Takich darmozjadów powinno się
wywalać z urzędu.
Co na to Całbecki? Co na to "nasi" posłowie?
    • marsianin Re: Co w sprawie bydgoskiego NFZ ??????? 09.12.08, 00:26
      A cóż te biedne żuczki mogą zrobić ? , na sesji śpią i udają
      przygłupów , liczą że w następnych wyborach bydgoszczanie znowu ich
      wybiorą , ale wybierać to my będziemy do rady wśi , a nie miasta
      Bydgoszczy . Przy ich biernym zachowaniu , z naszej Bydgoszczy nie
      wiele już zostanie , Dombrowicz poprzenośi urzędy do Torunia ,
      Ratusz do rodzinnych Ludowic ,UKW odda rydzykowi - temu od radia co
      ma-ryja
Pełna wersja