lady_t
16.12.08, 16:18
Wszystko fajnie, jak zwykle, tylko drodzy redaktorzy GW zapomnieli, że zgodnie
z art. 79 kodeksu cywilnego :"Art. 79. (52) Osoba nie mogąca pisać, lecz
mogąca czytać może złożyć oświadczenie woli w formie pisemnej bądź w ten
sposób, że uczyni na dokumencie tuszowy odcisk palca, a obok tego odcisku inna
osoba wypisze jej imię i nazwisko umieszczając swój podpis, bądź też w ten
sposób, że zamiast składającego oświadczenie podpisze się inna osoba, a jej
podpis będzie poświadczony przez notariusza lub wójta (burmistrza, prezydenta
miasta), starostę lub marszałka województwa z zaznaczeniem, że został złożony
na życzenie nie mogącego pisać, lecz mogącego czytać." A jeśli pan MAciej ma
trudności z czytaniem, to można dodatkowo zastosować art. 80 kc: "Jeżeli osoba
nie mogąca czytać ma złożyć oświadczenie woli na piśmie, oświadczenie powinno
być złożone w formie aktu notarialnego".
Jeżeli pan mecenas nie zna jednego z podstawowych przepisów kc, to jest d..
wołowa a nie mecenas i nie dziwię się, że jego pismo do Polkomtela pozostało
bez echa.
Reasumując - Maciej Czerwiński mógł Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ udzielić pełnomocnictwa,
podpisując się niejako "pośrednio" w sposób opisany powyżej. Nie dziwię się,
że Polkomtel chce pełnomocnictwa, bo ma do tego prawo. A że szanowny pan
mecenas nie udzielił podstawowych informacji klientowi to już "insza inszość".
Wstyd Panie i Panowie Redaktorzy, wstyd.