goudapl
22.12.08, 13:56
Największą premię za pracę w samorządzie - 19 tysięcy zł otrzymał
wiceprezydent Bolesław Grygorewicz.W Urzędzie Miasta w Bydgoszczy wszyscy, od
zastępcy prezydenta, po szeregowych pracowników otrzymują pensje i nagrody
kwartalne. Inne samorządy wynagradzają ludzi skromniej.
- Nagrody kwartalne mają charakter uznaniowy i nie są obligatoryjne.
Przyznawane są pracownikom, którzy przejawiali inicjatywę w pracy, sumiennie
oraz z zaangażowaniem wykonywali powierzone zadania. Kwoty są zróżnicowane w
zależności od charakteru pracy, zakresu odpowiedzialności, jakości i
złożoności zadań - tłumaczy Beata Kokoszczyńska, rzecznik prezydenta.
Najciężej dotychczas pracowali wiceprezydenci, sekretarz i skarbnik. Z trzech
kwartałów (ostatnia premia nie została jeszcze wypłacona, a zwykle jest
najwyższa) z największą premią wyszedł wiceprezydent Bolesław Grygorewicz (19
tysięcy złotych), niewiele ustępują mu Lucyna Kojder-Szweda (18 tysięcy) oraz
pozostali wiceprezydenci Wojciech Nowacki i Maciej Grześkowiak (po 17,5
tysiąca złotych). Kilkanaście tysięcy premii uzbierali też skarbnik Ambroży
Pawlewski i sekretarz Jan Stranz. Za co te premie?????