strętny babok w Urzędzie Miejskim

29.12.08, 15:38
Od kilku lat w UM w Bydgoszczy w okienku ewidencji ludności, tam
gdzie można się zameldować lub wymeldować, pracuje obrzydliwie
nieuprzejma i odrażająco pyskata baba (to nie synonim kobiety, broń
Boże). Myślałem, że już jej nie ma, ale dziś patrzę :)) Siedzi. Co
za opryskliwy i nieuprzejmy babol :). Współczuję jej tak codziennie
wykonywać pracę której nieznosi. Czy macie podobne wrażenia ze
spotkania z tą DAMĄ? A mamy podobno ISO i urząd przyjazny
obywatelowi.
    • intervention Re: strętny babok w Urzędzie Miejskim 29.12.08, 17:04
      Nie mam tylko nieprzyjemne doswiadczenia z pracownikami Wydziału
      Paszportowego w Urzędzie Wojewódzkim. Tam jest nie jeden wstretny
      babon ale cały garnizon wstrętnych babonów i pułk dziadonów do tego :
      (
      • muvon200 Re: strętny babok w Urzędzie Miejskim 29.12.08, 17:10
        a ja właśnie miałem do czynienia z bardzi miłą i ładną panią w tym
        biurze paszportowym :). Może akurat babolów nie było :)))
      • marekwlodzimierz Re: strętny babok w Urzędzie Miejskim 30.12.08, 08:57
        A ja jak bylem po paszport, to uprzejmy starszy pan, nawet poczekal
        pare minut, po godzinach urzedowania, zanim wroce z poczty z
        kwitkiem od wplaty.
        Pozdrawiam:)
    • muvon200 Nikt nie zna tego babola? 30.12.08, 00:47
      No nie wierzę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja