muvon200
29.12.08, 15:38
Od kilku lat w UM w Bydgoszczy w okienku ewidencji ludności, tam
gdzie można się zameldować lub wymeldować, pracuje obrzydliwie
nieuprzejma i odrażająco pyskata baba (to nie synonim kobiety, broń
Boże). Myślałem, że już jej nie ma, ale dziś patrzę :)) Siedzi. Co
za opryskliwy i nieuprzejmy babol :). Współczuję jej tak codziennie
wykonywać pracę której nieznosi. Czy macie podobne wrażenia ze
spotkania z tą DAMĄ? A mamy podobno ISO i urząd przyjazny
obywatelowi.