pytanie o szpital w Szubinie

03.01.09, 21:37
Witajcie, Czy któraś może rodziła ostatnio w Szubinie? Ja rodziłam tam 3 lata
temu i jestem bardzo zadowolona, ale chciałam zapytać kogoś kto ma świeże
wrażenia.Moja dzidzia ma przyjść na świat za 3 tygodnie (teoretycznie hehehe) :)
    • kulka_ulka Re: pytanie o szpital w Szubinie 03.01.09, 23:51
      Ja rodziłam tam poltora roku temu i tez mam jak najlepsze
      wspomnienia.
    • asta6265 Re: pytanie o szpital w Szubinie 04.01.09, 10:39
      Witaj pozwoliłam sobie wkleić wypowiedzi koleżanek o szpitalu w
      Szubinie. Z moich informacji wiem, że nic się nie zmieniło. Nadal
      fajnie, przytulnie i rodzinnie jeśli tak można mówić o warunkach w
      szpitalu. Jestem na bieżąco bo mieszkam nieopodal Szubina i
      wszystkie koleżanki które rodziły w ostatnim czasie to właśnie w
      Szubinie.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=597&w=69723862&v=2&s=0
    • nikusia79 Rodziłam w Szubinie w kwietniu 04.01.09, 11:29
      Moja opinia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23528&w=78074491&t=1231064907896
      • magda_272 Re: Rodziłam w Szubinie w kwietniu 05.01.09, 00:08
        Dzięki dziewczyny :) Ja z pierwszego porodu mam takie same doświadczenia i
        cieszy mnie, że nic się nie zmieniło. :)
        • alafen 20.12.2008r.urodziłam w Szubinie Sarę 05.01.09, 14:38
          z czystym sumieniem polecam ten szpital, chociaż było niesamowite przepełnienie
          i musiałam czekać aż zwolni się miejsce na porodówce;)w końcu wyprosili
          dziewczynę,która przyszłą przede mną, bo u niej akcja postępowała wolniej.Mogłam
          skakać na piłce,zwijać się w bólach na workach sako na połodze-na łóżko porodowe
          wskoczyłam 20minut przed porodem.Położne bardzo pomocne, opieka nad dzieckiem
          super-pani ordynator wspaniała-dzięki niej udało mi się urodzić bez nacięcia
          mimo 4100kg i 60cm córki.Był to mój drugi poród i wspominam go jak bajkę-w
          porównaniu do 1-go 2 lata temu w dwójce.
          pozdrawiam
          Alicja
          • magda_272 Re: 20.12.2008r.urodziłam w Szubinie Sarę 06.01.09, 22:46
            Alicjo, gratuluję :) to super, że nadal jest tam tak fajnie. Zmartwiłaś mnie
            tylko tym przepełnieniem ... No ale coż zrobić jak wyż demograficzny dzieci
            teraz rodzi :) Pozdrawiam
            • alafen Re: 20.12.2008r.urodziłam w Szubinie Sarę 07.01.09, 09:00
              z tym przepełnieniem-może nie będzie teraz najgorzej-ja rodziłam przed
              świętami-miałam się zgłosić w samą wigilię ale zaplanowałam sobie,ze na wigilię
              będę już z dzidziusiem w domu, byłam 2 dni po terminie, od m-ca miałam skurcze
              przepowiadające i rozwarcie prawie 4cm,więc pojechałam na porodówkę wieczorem ok
              20ej-dali mi jakieś czopki i rano ok 7ej ruszyły porządne skurcze-dali znów
              czopki, a o 9:20 Sara była już na świecie-więc poszło ekspresem.
              Podejrzewam,że większość dziewczyn, które leżały też zaplanowało sobie urodzić
              przed świętami i dlatego przyjeżdżały-choć nic specjalnie się nie
              działo.Dziewczyny te w oczekiwaniu na poród zajmowały miejsca na salach
              przystosowanych do leżenia po porodzie z dzieckiem. Dla mnie zostało 1 miejsce
              na 4os. małej,dusznej sali,gdzie normalnie tylko oczekuje się na poród-a nie
              leży z dzieckiem.Na szczęście spędziłam tam tylko 3 noce.
              To jedyne na co mogę narzekać w tym szpitalu-opieka rewelacyjna-to przecież
              najważniejsze.
              pozdrawiam
Pełna wersja