Fordon może zostać Kazimierzem Północy

04.01.09, 10:20
Brawo panie JAcku. jechane, jechane, jechane. Oryginalny pomysł.
Synagoga też pewnie kiedyś będzie piękna. Jestemz panem. Powodzenia
    • muvon200 Re: Fordon może zostać Kazimierzem Północy 04.01.09, 10:26
      Hehehe ale z tym tytułem to pan dziennikarz przesadził :)
      • andrzej_kaniecki Re: Fordon może zostać Kazimierzem Północy 04.01.09, 10:46
        temat bardzo stary - jak tylko to Forum istnieje -:)))
        Ilez to ja razy jako " radca" na ten temat pisalem.Lecz dobrze,ze
        wreszcie sie cos rusza kolo tej sprawy.

        Szkoda,ze nie wspomniano w artykule o nestorze tego pomyslu -
        " starym Fordoniaku " - Panu Czeslawie Rzadkoszu.Ostatnio wiele
        mozna bylo sie dowiedziec o tych planach w Ekspresie Bydgoskim
        i o tym - jak wielkie utrudnienia w tym kierunku maja dzialacze ze
        Starego Fordonu

        Andrzej Kaniecki

        ps. na foto napisane jest,ze "kosciol sw Marcina", a powinno byc
        kosciol sw Mikolaja
        • andrzej_kaniecki ciernista droga Fordoniaka do politykow-obiecanki 04.01.09, 11:03
          19 grudnia 2008r ukazal si rowniez obszerny artykul pt
          "Niech miasto wróci do Wisły! " i tam szeroko opisywane sa problemy
          na jakie napotykaja dzialacze ze Starego Fordonu

          cytaty:

          " Czesław Rzadkosz potrafi być konsekwentny jak mało kto. I uparty.
          W latach 90., kiedy zaczęły się tworzyć nowe, prawdziwie samorządne
          rady osiedlowe, rozpoczął wraz z Jerzym Gotowałą pierwszą batalię o
          zmianę oblicza Fordonu."

          " Jesienią 2006 roku namawiano mnie, bym zaangażował się w
          działalność komitetu wyborczego Konstantego Dombrowicza - dodaje
          Czesław Rzadkosz. - Byłem jeszcze naładowany po poprzedniej
          porażce. „Dziękuję, nie ma tematu” - odrzekłem w pierwszej chwili.
          Potem jednak się zdecydowałem. Postawiłem jednak warunek, że w
          zamian otoczenie prezydenta wesprze i doprowadzi do końca sprawę,
          której poświęciłem 10 lat mojego życia. Obiecano mi to."

          " Pierwsze spotkanie z prezydentem Dombrowiczem odbyło się w
          styczniu 2007 roku z udziałem, m.in., doradcy prezydenta Bogdana
          Dzakanowskiego, architekta miejskiego, urbanisty miasta i
          konserwatora zabytków.

          - Mój wniosek o odtworzenie enklawy rekreacyjnej został
          zaakceptowany - twierdzi Czesław Rzadkosz - a koordynować działania
          miał pan Dzakanowski. Czekałem, chodziłem, dzwoniłem, pisałem,
          prosiłem. Nikt nie miał dla mnie czasu. Kiedyś przypadkowo spotkałem
          Jana Rulewskiego, też fordoniaka."

          " W międzyczasie Ryszard Należyty gdzieś zniknął i jego plany
          okazały się być pisane palcem na wodzie. Po rozmowie z prezydentem
          Nowackim okazało się też, że właściwie to nie jego „działka”, sprawę
          miał przejąć Maciej Grześkowiak, zastępca prezydenta.

          - Owszem, przyjął mnie, okazał życzliwość i zainteresowanie, ale na
          tym się skończyło - twierdzi Czesław Rzadkosz. - Drugi raz byłem u
          niego w październiku. Kompletna dokumentacja znalazła się na jego
          biurku i od tej pory w tej sprawie zapanowała cisza."


          - ale moze jednak z czasem cos bedzie....i jak mowi przyslowie :
          " porazka jest sierota - ale sukces ma wielu ojcow ".....

          ....i tak to juz bywa,ze w koncowym finale - sukces bedzie
          niejednego ojca posiadal.....ale wazne - by FORDON ....nasze miejsce
          urodzenia - byl coraz bardziej atrakcyjniejszy.....i to bedzie nas
          cieszylo

          Andrzej Kaniecki



          • andrzej_kaniecki marzenie i nadzieja - Pana Czeslawa Rzadkosza 04.01.09, 11:12
            Nadzieja nie umiera ostatnia

            Pod koniec roku Rzadkosz postanowił, że tej wojny już nie chce
            kontynuować.

            - Zbliżam się do osiemdziesiątki - mówi - i szkoda mojego zdrowia.
            Składam więc całą dokumentację do archiwum, pełne sześć teczek i
            obiecuję sobie, że nigdy więcej się już tym nie zajmę. Jestem
            przekonany, że po prostu nie ma woli rozwiązania tego problemu.
            Bydgoszcz niby próbuje budować swoją tożsamość w oparciu o związek z
            Brdą, ale dlaczego w Fordonie nie może być podobnie? Miasto nadal
            będzie się kompromitować koszmarnym widokiem brzegu Wisły przy
            wjeździe od strony Torunia. Gdybym chociaż miał jakąś nadzieję, że
            coś się zacznie dziać za 5 czy 10 lat, czułbym się inaczej. Ponoć
            nadzieja umiera ostatnia, ale w moim przypadku odejdzie raczej
            wcześniej niż ja.

            - Panie Czeslawie......jest Pan nestorem i niekwestionowanym
            dzialaczem Spolecznym w Starym Fordoniem.Jest Pan czlowiekiem
            zacnym i wielce zasluzonym - dla Starego Fordonu.

            Pragne zlozyc Panu najserdeczniejsze zyczenia duzo zdrowia, dobrego
            samopoczucia, oraz dalszych sil - do dzialan dla Dobra Starego
            Fordonu....oraz zapewnic,ze ma Pan wsparcie w takich osobach jak
            ja - ktorzy urodzili sie i wychowali w Starym Fordonie

            Szczesc Boze

            Andrzej Kaniecki
            • duzahania Re: marzenie i nadzieja - Pana Czeslawa Rzadkosza 04.01.09, 20:38
              Jestem córką Czesława Rzadkosza i dziękuję Panu za miłe słowa. Przekaże Tacie,
              bo sam nie "używa" komputera.
              Obserwuję jego starania od lat i ogarnia mnie żałość na widok tego, jak
              urzędnicy niszczą obywatelskie zaangażowanie i entuzjazm. Szkoda słów.
              • andrzej_kaniecki Re: marzenie i nadzieja - Pana Czeslawa Rzadkosza 04.01.09, 20:43
                duzahania napisała:

                > Jestem córką Czesława Rzadkosza i dziękuję Panu za miłe słowa.
                Przekaże Tacie,
                > bo sam nie "używa" komputera.
                > Obserwuję jego starania od lat i ogarnia mnie żałość na widok
                tego, jak
                > urzędnicy niszczą obywatelskie zaangażowanie i entuzjazm. Szkoda
                słów.

                - dziekuje serdecznie i prosze szczerze pozdrowic :)
                Prosze, przeczytaj rowniez na forum Expressu Bydgoskiego komentarze
                do artykulu o Twoim Tacie - czyli Panu Czeslawie.

                Bardzo serdecznie pozdrawiam Cala rodzine Wasza
                i przekaz, by sily Jego nie opuszczaly - bo jest potrzebny Fordonowi

                Andrzej Kaniecki
    • zanahoria77 Filip z Konopi??? 04.01.09, 11:57
      Czy ten Maciej Zegarski w artykule to słynny bohater artykułu Newsweeka "Filip
      z konopi"? Polecam poniższy link

      www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/na_luzie/filip-z-konopi,30753,1
      • andrzej_kaniecki Filip z Konopi??? - polityka jest wredna 04.01.09, 12:09
        zanahoria77 napisała:

        > Czy ten Maciej Zegarski w artykule to słynny bohater artykułu
        Newsweeka "Filip
        > z konopi"? Polecam poniższy link
        >
        > www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/na_luzie/filip-z-konopi,30753,1


        - i teraz widac....cwaniactwo politykow i zmowy - pod publike.
        Uczciwych i prawych ludzi - odsuwa sie na bok..bo nie pasuja do
        ich UKLADOW. Tutaj zmowa siega calkowicie inne struktury.

        Zblizaja sie Wybory i trzeba znowu cos Opinii Publicznej " wody
        nalac ". Omamic troche ludzi i " picowac " oraz kreowac sie na
        wspanialych budowniczych starego Fordonu.

        ...." zejdzcie z drogi - bo polityk idzie ".....my wam naobiecujemy
        zlotych gor...a wy nas tylko wybirzcie w Wyborach

        " szkoda gadac "....kolko sie zamyka

        Andrzej Kaniecki
      • andrzej_kaniecki Maciej Zegarski to asystent Radosława Sikorskiego 04.01.09, 12:14
        zanahoria77 napisała:

        > Czy ten Maciej Zegarski w artykule to słynny bohater artykułu
        Newsweeka "Filip
        > z konopi"? Polecam poniższy link
        >
        > www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/na_luzie/filip-z-konopi,30753,1


        Filip z konopi
        16 grudnia 2008 01:53

        Maciej Filip Zegarski to asystent ministra spraw zagranicznych
        Radosława Sikorskiego i senatora Zbigniewa Pawłowicza, radny
        Bydgoszczy, a także żywa reklama środków odurzających.

        Na zdjęciu w portalu Nasza Klasa ten 26-letni działacz PO pozuje
        odziany w koszulę upstrzoną liśćmi marihuany. Sam Zegarski nie widzi
        w swoim ubiorze nic niestosownego. - Ale jeśli to komuś przeszkadza,
        to ściągnę - zapewnił. Nie sprecyzował tylko: koszulę czy zdjęcie.

    • loginjednorazowy Fordon może zostać Kazimierzem Północy 04.01.09, 16:08
      Cały pomysł z mariną może mieć wielkie kłopoty z frekfencją z 2 powodów:
      Żeby dostać się do portu trzeba przejść obok wystających w bramach osobników na Bydgoskiej.
      Lokalizacja więzienia w samym sercu Starego Fordonu też ma swoje konsekwencje w osobnikach, którzy prezchadzają się w pobliżu.
      • andrzej_kaniecki Re: Fordon może zostać Kazimierzem Północy 04.01.09, 16:18
        loginjednorazowy napisał:

        > Cały pomysł z mariną może mieć wielkie kłopoty z frekfencją
        > z 2 powodów:
        > Żeby dostać się do portu trzeba przejść obok wystających w bramach
        > osobników na Bydgoskiej.
        > Lokalizacja więzienia w samym sercu Starego Fordonu też ma swoje
        > konsekwencje w osobnikach, którzy prezchadzają się w pobliżu.

        - tutaj potrzeba wiekszej wizji....i tylko mozna to przedstawic jako
        calosciowy kompleks.

        Kiedys opisywalem swoje pomysly jako " radca" - bardzo szeroko na
        ten temat.....i bylem czesto wykpiwany i krytykowany za te pomysly.

        ... teraz jak widze - temat zaczyna powracac.. a jednak

        Andrzej Kaniecki
        • andrzej_kaniecki " Park Milenijny w Fordonie " - mial byc,a co jest 04.01.09, 16:42
          16.01.2008
          Miało być kino, kompleks sportowy, o tramwaju nie wspominając. Na
          razie jednak mieszkańcy Fordonu muszą się uzbroić w cierpliwość - na
          wiele inwestycji w 2008 roku nie ma szans..."

          i dalej :

          " Miasto powinno dokończyć te inwestycje, które przed laty
          rozpoczęło. Myślę, między innymi, o parku Milenijnym, którego
          rewitalizacja rozpoczęła się dwa lata temu. Uprzątnięto teren,
          wytyczono ścieżki i postawiono ławki, a planowano jeszcze budowę
          mostków, parkingu, placu zabaw i wypożyczalni sprzętu. Dziś już nikt
          nie mówi o parku, a to co dotąd zrobiono, już dawno zostało
          zdewastowane - mówi Jarosław Kubiak, przewodniczący Rady Osiedla
          Stary Fordon...."


          AK
          • andrzej_kaniecki " Park Milenijny w Fordonie " - 4-5 lat temu ? 04.01.09, 16:52
            Park na milenium 2004-06-03

            W bydgoskim Starym Fordonie powstaje Park Milenijny. Być może
            fundusze unijne pozwolą szybciej zakończyć inwestycję.
            Po nieczynnej kopalni, która przed laty wydobywała glinę w Starym
            Fordonie, nie ma dzisiaj śladu: nad Wisłą powstaje Park Milenijny.
            Prace rozpoczęły się trzy lata temu dzięki staraniom Rady Osiedla
            Stary Fordon. - Uporządkowano już teren, wytyczono ścieżki spacerowe
            i drogę dla rowerów - informuje Hanna Pawlikowska, ogrodnik miejski
            w Urzędzie Miasta.
            Teraz trwa wielkie koszenie trawy. Niedługo droga zostanie do końca
            utwardzona. - Powstanie też plaża, taka sama, jaką pamiętają
            najstarsi mieszkańcy dzielnicy, plaża miejska - wyjaśnia Grzegorz
            Gaca, radny z Fordonu, jeden z koordynatorów inwestycji. - Znajdzie
            się tam też plac zabaw dla dzieci i punkty małej gastronomii.
            Plany dotyczące budowy parku są duże, ale środki na ich realizację
            ograniczone. Pomagają sponsorzy: bydgoskie markety przekazały około
            300 tysięcy złotych. Gminny Fundusz Ochrony Środowiska też wspiera
            budowę, ale to i tak kropla w morzu potrzeb.
            Jest jednak nadzieja na otrzymanie dodatkowych pieniędzy na
            inwestycję. - Do tej pory wydaliśmy na nią prawie 320 tysięcy
            złotych - mówi Jan Jaworski, kierownik referatu przygotowania i
            realizacji inwestycji w wydziale rozwoju gospodarki i inwestycji
            Urzędu Miasta. - Wystąpimy o dofinansowanie z funduszy unijnych.
            Park Milenijny znajduje się w Starym Fordonie, za cegielnią nad
            Wisłą. Rozpościera się na 15 hektarach.
            Katarzyna Piojda GP.

            - i jak widac...nawet tego nie udalo sie wykonac i doprowadzic do
            konca ?

            ...zadaje sobie tylko pytanie : czy te " akcje " - nie sa tylko pod
            propagande szykowane ? Zwoluje sie co jakis czas konferencje Prasowe
            i roztacza sie wizje - by pojawilo sie w Mediach , jakie to bedzie
            wszystko piekne i jak sie pewni politycy " mocno staraja " ?

            marnie,oj marnie....

            Andrzej Kaniecki

            • andrzej_kaniecki Re: " Park Milenijny w Fordonie " - 4-5 lat temu 05.01.09, 10:03
              kiedys pojechalem zobaczyc jak wyglada ten Park Milenijny, ale
              napotkalem tylko chwasty i pozarastane tereny - jeszcze gorzej niz
              przedtem

              AK
          • swiniopas6 Wiezienie dla Niemek w Fordonie- turystyczny hit 04.01.09, 16:59
            Zaciekawiony wyz.wym. projektem i pamiecia o pewnej nadobnej
            Renatce, ktora odwiedzalem w Fordonie przed laty, postanowilem
            poszukac w sieci czegos o mozliwosciach turystycznych Wiezienia
            w Fordonie. Niestety o okresie 1945-1981, kiedy bylo to surowe
            wiezienie kobiece, znalazlem co jedynie pol zdania. A szkoda bo
            byl taki, papiez, co mawial, ze prawda was wyzwoli. Nie ukrywajcie
            wiec prawdy, ze bylo to pieklo dla kobiet niemieckich. Ze zyja byc
            moze do dzis w owym Fordonie ich kaci, gwalciciele i oprawcy- byli
            straznicy owej instytucji. Mlodziez moglaby z nimi robic nagrania,
            pokazywac ich wycieczkom z Niemiec a miasto Fordon serwowac po
            knajpach pseudo-wiezienna breje dla turystow. Taka lokalna, dolno-
            Kazimierzowska sensacja.
            Nota bene o gehennie Niemek w Fordonie wydano na brzydkim Zachodzie
            ksiazke. Czytalem jej opis w powaznej gazecie The Independent ale mi
            nigdy nie wpadla w rece. Gdy sie to stanie to podaruje Bibliotece
            Miejskiej w Bydgoszczy.
            • andrzej_kaniecki Re: Wiezienie dla Niemek w Fordonie- turystyczny 04.01.09, 17:03
              Jesli chodzi o wiezienie dla Niemek - to chyba nie bylo to,az do
              roku 1981 ? Fakt,ze takie bylo....ale pozniej to bylo ciezkie
              wiezienie dla kobiet ....polskich kobiet.

              Andrzej Kaniecki
              • swiniopas6 Re: Wiezienie dla Niemek w Fordonie- turystyczny 04.01.09, 17:28
                Tu chodzi o najblizsze lata po wojnie.
                Wlasnie rozmawiam o tym z zona i mowie jej, ze sie
                osobiscie za ten fakt wstydze. Urodzilem sie co prawda
                dopiero w 1947r ale prokuratorem w Bydgoszczy byl moj ojciec.
                Nie sadze, zeby moj wlasny tatus mogl z tymi faktami miec cos
                wspolnego. Wszak byly AK-owiec, w ksiazkach zasluzonych sadownikow
                itp.
                Tym niemniej jakas czesc odpowiedzialnosci, przynajmniej moralnej, za
                zbrodnie w tym wiezieniu chyba ponosil.
                • andrzej_kaniecki Re: Wiezienie dla Niemek w Fordonie- turystyczny 04.01.09, 17:38
                  ..no tak ale wina za to nie mozesz obarczac Fordonu.Fordon - jako
                  miaseczko byl pieknym miastem...i coz On winien,ze komunisci
                  rujnowali Jego na wszelakie sposoby.

                  Ja Swiniopasie....urodzilem sie duzo wczesniej od Ciebie i doskonale
                  pamietam jak Fordon wygladal i jak sie o Niego " dbalo " - w
                  negatywnym tego slowa znaczeniu.

                  Andrzej Kaniecki
                  • andrzej_kaniecki korekta - do Swiniopasa 04.01.09, 17:47
                    napisalem ,ze " urodzilm sie duzo wczesniej od Ciebie " -:)))
                    a mnie sie pomylilo i myslalem,ze to bylo w roku 1974 :)))
                    po chwili jeszcze raz zajrzalem do Twego tekstu i okazalo sie,ze 1947

                    przepraszam za pomylke,jestem mlodszy
                    Andrzej Kaniecki
                    • swiniopas6 Re: korekta - do Swiniopasa 04.01.09, 18:08
                      Niestety-stary ale jary i Fordon pamietam z dawnych czasow.
                      Jezdzilem tam na rowerze, seks to potezna sila, ciagnela jak
                      golebia pocztowego do gniazda. Jako dziecko bylem tam dowozony
                      lodzia na jakas piaszczysta lache i tam spedzalismy mily dzien
                      grzejac sie w letnim sloncu. Nawet sie gdzies tam w Wisle topilem,
                      pamietam jak dzisiaj mimo ze mialem wowczas co jednie 3.5 lat zycia.
                      Wyciagnal mnie za wlosy z rowu jakis plazowicz, siostra zamiast
                      pilnowac czytala sobie ksiazke a mamuska odplynela na inna wyspe
                      tymczasowa na Wisle i stamtad krzyczala. No nic, zlego diabli nie
                      biora. Ale o tym, ze w Fordonie moglaby byc jakas boznica, ze Polacy
                      mordowali tam Niemcow(na odwrot to bylo oczywiste i tak naturalne jak
                      prawo natury)- o tych rzeczach bedac w Polsce nigdy nie wiedzialem.
                      • andrzej_kaniecki Boznica w Fordonie 04.01.09, 18:30
                        Ja pamietam jak bylo wtedy kino Robotnik w dawnej Synagodze.Pamietam
                        jeszcze niski zielony plocik drewniany - okalajacy Ten budynek.

                        Kino " Robotnik " , za kinem " kozi rynek " - gdzie okoliczni
                        gospodarze sprzedawali na rynku swoje produkty.

                        Nieco dalej byl budynek mieszkalny - komunalny, gdzie dawniej
                        miescila sie Szkola dla dzieci wyznania Mojzeszowego.

                        Idac dalej na wzgorzach znajdowal sie Ogrodek Jordanowski - gdzie
                        oczywiscie dawniej byl Cmentarz Zydowski.

                        .....tak,tak .... tak wiele wladze komunistyczne pozmienialy

                        Andrzej Kaniecki
                        • pit1233 Re: Fordon Kazimierzem północy 05.01.09, 13:43
                          Tytuł artykułu sugeruje upodobnienie Fordonu do Kazimierza w
                          Krakowie pod względem atmosfery miasteczka żydowskiego. Fordon co
                          prawda był nie tylko żydowski (tylko XVII i XVIII wieku ponad połowa
                          mieszkańców Fordonu była żydami), ale polski i polsko-niemiecki w
                          XIX w.

                          Dla mnie Fordon nie tylko może być podobny do Kazimierza w Krakowie,
                          ale również Kazimierza Dolnego. Chodzi mi o krajobraz nadwiślański.
                          Tak samo, jak Kazimierz Dolny bez Wisły niewiele znaczy, tak i
                          Fordon, którego rynek jest odległy 200 m od rzeki.
                          Co ciekawe poniżej Fordonu znajduje się tzw przełom fordoński Wisły,
                          czyli przewężenie doliny Wisły (2,5 km) - najwęższe od Kazimierza
                          Dolnego, aż do Bałtyku.
                          Dlatego w promowniu Fordonu nie może zabraknąć czynnika
                          środowiskowego. Marina dla jednostek pływających na Wiśle (i ewent.
                          tramwaju wodnego kursującego przez Brdyujście do Bydgoszczy), trakt
                          spacerowo-rowerowy od Wyszogrodu do wałów przeciwpowodziowych i
                          dalej na wałach, park Milenijny, punkt widokowy na tzw "górkach" -
                          mogą stanowić atrakcyjne turystycznie elementy niezależnie od trzech
                          świątyń różnych wyznań, które są symbolem przeszłości miasteczka.
                          • andrzej_kaniecki Rada Osiedla Stary Fordon 05.01.09, 14:42
                            czy jest cos takiego ? ..i czy cos dziala w tym kierunku ?

                            Andrzej Kaniecki
                            • andrzej_kaniecki Re: Rada Osiedla Stary Fordon 09.01.09, 19:39
                              szkoda,ze Rada Osiedla Stary Fordon nie wypowiada sie na forum

                              AK
    • darek_zajac Fordon może zostać Kazimierzem Północy 29.01.09, 19:17
      Uważam ,że to dobry pomysł z tym parkiem pamiętam z moich
      dziecinnych lat jak odbywały się imprezy przy naszej Glinicy np.
      motocross, pikniki rodzinne, zabawy przy orkiestrze. Chciałbym
      uczestniczyć w powrocie tych lat 70tych wprowadzając w Parku
      milenijnym swój mały punkt gastronomi (Smażalni ryb).Uważam swój
      pomysł jako bardzo dobry dlatego bo smażalnia ryb idealnie pasuje do
      otoczenia. Naturalnie jestem przeciwnikiem całkowitej sprzedaży
      alkocholu (piwa) na danym obiekcie.
      • andrzej_kaniecki Re: Fordon może zostać Kazimierzem Północy 29.01.09, 21:40
        darek_zajac napisał:

        > Uważam ,że to dobry pomysł z tym parkiem pamiętam z moich
        > dziecinnych lat jak odbywały się imprezy przy naszej Glinicy np.
        > motocross, pikniki rodzinne, zabawy przy orkiestrze. Chciałbym
        > uczestniczyć w powrocie tych lat 70tych wprowadzając w Parku
        > milenijnym swój mały punkt gastronomi (Smażalni ryb).Uważam swój
        > pomysł jako bardzo dobry dlatego bo smażalnia ryb idealnie pasuje
        do
        > otoczenia. Naturalnie jestem przeciwnikiem całkowitej sprzedaży
        > alkocholu (piwa) na danym obiekcie.

        - jak najbardziej....smazalnia ryb - bardzo pasuje do tego miejsca.
        To bardzo piekne tereny ....i ja pamietam rowniez te Festyny
        kolo Glinianki.....

        pozdrowienia
        Andrzej Kaniecki
        • swiniopas6 Re: Fordon może zostać Kazimierzem Północy 30.01.09, 10:13
          darek, dobry pomysl.
          Bylem w Kazimierzu Poludnia(Dolnym)-po raz pierwszy w zyciu zreszta.
          Jest tam solidna budka gdzie sie sprzedaje smazone ryby i miejsca
          gdzie je mozna zjesc. Duzo klientow.
          • andrzej_kaniecki Re: Fordon może zostać Kazimierzem Północy 31.01.09, 20:58
            jak widze...male jest zainteresowanie zagospodarowaniem tych
            pieknych nadwislanskich terenow

            Andrzej Kaniecki
            • andrzej_kaniecki Re: Fordon może zostać Kazimierzem Północy 15.02.09, 20:52
              obawiam sie,ze znowu na jakis czas starczy taka propaganda

              AK
Pełna wersja