Czy nasz UM i władze miasta nienawidzą Bydgoszczy?

04.01.09, 20:21
Co oni mogą czuć projektując marne 200 mln na inwestycje, podczas
gdy Białystok planuje 500 mln ?
1. Satysfakcję z tego że mogą dokopać własnemu miastu ?
2. Radość- bo wg ich im mniej inwestycji tym większy rozwój ?

Naprawdę nie rozumiem tego...
    • ser.86 Re: Czy nasz UM i władze miasta nienawidzą Bydgos 04.01.09, 20:25
      zapomniałbym:
      3. Smutek z powodu świadomości własnego nieudactwa w sprawie
      finansów i planowania.
      • mago-111 Re: Czy nasz UM i władze miasta nienawidzą Bydgos 04.01.09, 21:07
        Przeczytaj sobie ten tekst i wszystko będziesz wiedział !!!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=89237468&a=89275311
        • ser.86 Re: Czy nasz UM i władze miasta nienawidzą Bydgos 04.01.09, 23:01
          W porównaniu z innymi miastami jesteśmy jak trzeci świat. Wystarczy
          poównanie do Wrocławia- miasto to jest 1,75 raza większe
          ludnościowo, a inwestycji w 2009 ma mieć... 8 razy więcej. Do tego z
          państwowej kasy budowana jest autostradowa obwodnica tego miasta-
          nietańsza niż całoroczny budżet Bydgoszczy.

          Problem nie jest u nas dawanie kilkudziesięciu milionów na
          osiedlówki. Moim zdaniem to minimum, jakie się na osiedlówki należy.
          To przecież tylko jakieś kilkanaście procent naszego marnych środków
          przeznaczanych na inwestycje, a gdybyśmy byli normalnie rozwijającym
          się miastem to byłoby to nawet jakieś 8%.
          Powiem więcej- gdybyśmy trzymali poziom innych miast to moglibyśmy
          sobie pozwolić na potrojenie ilości środków na osiedlówki a do tego
          mieć jeszcze ze 300 mln na pozostałe inwestycje.
          • miecz_damoklesa_x Re: Czy nasz UM i władze miasta nienawidzą Bydgos 05.01.09, 08:59
            do tego wszystkiego potrzeba prezydenta a nie wrogo nastawionego do miasta
            redaktora. Każdy inny mieszkaniec Bydgoszczy byłby lepszy niż stale szkodzący
            miastu sołtys.
            • piehemoth Gdybym był prezydentem Torunia... 05.01.09, 09:44
              Tak sobie wyobraziłem... Będąc "od zawsze" związany z Bydgoszczą, pamiętający
              ciągłe kwasy Torunia do BDG...
              Gdybym został prezydentem Torunia... Czy robiłbym wszystko, żeby zaszkodzić temu
              miastu? Zachowywać się jak V kolumna? NIE! Robiłbym wszystko, żeby Toruń się
              rozwijał (Ale NAPRAWDĘ rozwijał), a nie stał w miejscu! Dlaczego obecny
              prezydent Bydgoszczy nie zachowuje się tak, jak wymaga od niego stanowisko?!
              • kuromiot1 Dombrowicz jest V kolumną w Bydgoszczy 05.01.09, 09:57
                i to nie ważne czy robi to w pełni świadomie czy wynika to z jego
                niekompetencji. Zakładając, że posiada jakieś IQ to musi zdawać sobie sprawę o
                szkodzeniu miastu, którego został przez przypadek prezydentem, notabene znikomą
                ilością głosów.
Pełna wersja