bez_kozery
11.01.09, 12:49
Fajnie, ale... Fakt miło się spędzało czas w akademiku na "Łużyka" bo nieraz
tam trafiliśmy jeszcze za studenckich czasów. Milej i ciekawiej jednak jest na
UTP.
Niejedną z bolączek Łużyckiej jest to że nie można mieć gości po 22giej, bez
przymrużenia oka wszyscy robią out.
Swego czasu mnie najbardziej wkurzyło nastawienie kierowniczki, kiedy
marudziła z okresem wynajmu w okresie wakacji (większość pokoi była wolnych a
ja usłyszałem że będą problemy ze znalezieniem miejsca).
Darmowy net jest aktualnie w większości akademików, a na kwaterach net 4GB
kosztuje =< 70zł więc to nie jest już argumentem, a zaczyna być standardem.
Cena to IMHO spora zaleta z plusem wykończenia, która niestety niknie wśród
serii wad. Studiować tam ciężko, da się uczyć z powodzeniem. Gdyż bardziej
pasuje opis Internat, staram się spojrzeć obiektywnie.
Bez komentarza pozostawię fakt, który przytoczył autor artykułu - część
studentów UKW na stałe zadomowiło się na Kaliskiego.