kaza12
13.01.09, 07:23
Teraz inne tematy powinny iść na bok ,a tym wiodącym powinno być pospolite
ruszenie społeczności w obronie tożsamości Bydgoskiej którą to na zasadzie
prywatnego folwarku zagarnęli decydenci.Wiele się słyszy wokoło ,że inicjatywa
która się zawiązała ,ma coraz większe poparcie społeczeństwa.W normalnych
relacjach chyba nie może być inaczej ,bo kto świadomie będzie się podpisywał i
tolerował ubezwłasnowolnienie ,i patrzył na to jak to co budowały pokolenia
było niszczone w imię sobie wiadomych celów.Niech nikt nie myśli ,że jak ktoś
dostanie mandat zaufania podczas wyborów ,to już nie musi z nikim i niczym się
liczyć.A jeśli tak postępuje to niech kalkuluje ,że czeka go nieuchronne
rozliczenie ,a pierwszym tego objawem jest pospolite ruszenie .Wyborcy mają nie
kwestionowane prawo kogoś wybrać i tego kogoś odwołać.Nastanie czas zdrowych
relacji i weryfikacji tego co jest krzywdzące dla Bydgoszczy ,w szerokim tego
słowa pojęciu.Ale aby to miało miejsce ,to musimy wszyscy dowieść tego nie li
tylko w lotnych słowach ,bo tego jest aż nadto ,ale konkretnym czynem
,wspierając czynnie ,i angażując się w to ,na co tyle lat czekaliśmy .Nie
zmarnujmy niepowtarzalnej okazji ucięcia raz na zawsze patologi tego co
powinno być tego pozbawione.Pobierajcie listy ,gdzie składa się podpisy
,angażujcie w to ,rodzinę ,znajomych,w imię naszego wspólnego interesu ,którym
jest słowo Bydgoszcz!!!