kamikaka
14.01.09, 18:31
Relacja, jak mrożony kurczak
Zasłużone, wspaniałe osoby, nasza inteligencja - bez ironii to piszę, które
tworzą towarzystwo wzajemnej adoracji. Pani Guźlecka jest w moim odczuciu
wspaniałą osobą również, także o wielkiej wiedzy i kulturze, ale prawda jest
taka,że jej relacje przekazywane są w sposób mało interesujący: brak mimiki
twarzy, jednostajna intonacja głosu, nieruchoma poza. To powoduje mumifikację
przekazywanego przez Nią komunikatu. Równie dobrze można na ekranie wstawić
zdjęcie pani Guźleckiej i puścić nagrany wcześniej jej głos.Nie twierdzę, że
nalezy Ją kimś zastapić, być może to nasz odpowiednik Stanisławy Ryster,
Krystyny Loski, Edyty Wojtczak. Pewne jest, że tak podaną kulturę sprzeda się
najprędziej ludziom z pokolenia naszych rodziców i dziadów.A co z resztą.