bartdab
20.01.09, 11:46
ogólnie aktualizacja takich opłat powinna odbywać się częściej ale nie na
podstawie jakiegoś 1 % wartości ale na zasadach rynkowych. Rozumiem, że
problem stwarza tutaj fakt, że jest to użytkowanie wieczyste. Jednak takim
prawem można handlować itd.
Aktualnie nie mamy tutaj wolnego ustalania ceny na rynku a jedynie wyznaczanie
1 % od "wartości" ustalone przez rzeczoznawce. Rzeczoznawca to nie rynek, to
czlowiek i robi to subiektywnie nie ustala ceny w sposób rynkowy.
Sam koszt wyceny tez jest wysoki, szczegolnie jezeli mielibysmy to robic
czesciej. Zreszta miasto wybiera najgorszy moment na wycene (ceny
nieruchomosci spadaja i sa wysokie) co oznacza ze ludzie przez kolejne 10-15
lat (do kolejnej wyceny) placic beda wiecej niz powinni.
mieszkanie ktore dzisiaj jest warte 400 tys za rok moze byc warte 300, a to
duza roznica.
Niestety taki system jaki dziala aktulanie sprawia ze na nizsze ceny lapia sie
wybrancy a reszta placi wiecej. Traci na tym wiekszosc i jest to rozwiazanie
niesprawiedliwe.
Najlepszym rozwiazaniem (do ktorego posrednio zmierza miasto) jest wyprzedaz
wszystkich gruntow i przekazanie rynkowi, ktory nimi odpowiednio zagospodaruje
i samemu wyceni.