Ratusz wie, że to na serio...

25.01.09, 14:50
Ratusz wie, że to referendum może zakończyc władzę tej ekipy. Na serio i naprawdę. Dowód?

Znalazłem dziś w skrzynce papierowe wydanie "Kuriera Ratuszowgo" :D
Po raz ierwszy od czasu ostatniej samorządowej kampanii wyborczej. Właśnie z całym rozmachem ruszyła kolejna :)

To już na serio :)
    • intervention Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 15:54
      Zauważyłes też, że jest na lepszym papierze niż poprzednie wydania :)
      • tech80 Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 16:15
        nakład 100tyś - kampania wyborcza za naszą kasę
        Dombrowicz rzuca już wszystkie siły zostawione na wybory
        • bartdab Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 16:19
          naprawde 100 tys ? No to po referendum... Zaraz się dowiemy pewnie, że już
          powstają nowe inwestycje i 15 koncertów na starym rynku. Chleba i Igrzysk to
          powinno być jego hasło wyborcze.
          • zonc Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 23:39
            bartdab napisał:

            > naprawde 100 tys ? No to po referendum... Zaraz się dowiemy pewnie, że już
            > powstają nowe inwestycje i 15 koncertów na starym rynku. Chleba i Igrzysk to
            > powinno być jego hasło wyborcze.

            "Kurier" wydawany był zawsze w nakładzie 100 tys. Jeżeli nie dochodził do Ciebie
            to tylko z winy listonosza.
            • pingwin23 Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 23:49
              skandalem jest, ze za pieniadze podatnikow taka tube propagandowa sie wydaje.
              dla pana zonca to jednak plusy same sa. tzn. sa nimi cieplutkie posadki za duze
              pieniazki dla pana kolegow. kryzys sie zbliza, wiec moze czas zamknac kuriera!
            • bartdab Re: Ratusz wie, że to na serio... 26.01.09, 00:39
              Nie dochodził do mnie z takiej winy, że nie mieszkam w tym mieście. Jakoś nie
              widzę powodu wydawania 100 tys egzemplarzy darmowej reklamy dla obecnego
              prezydenta i roznoszenia tego po domach, dla mnei to czysta propaganda, dno i
              tani chwyt.
        • zbydzio Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 16:24
          UWAGA!
          Powodują powstawanie chorób!
          Szanuj swoje zdrowie psychiczne i wzrok!
          Bo mogą być uszkodzone przez toksyczne substancje w papierze i w
          treści.

          Niedorozwój dla Bydgoszczy
          Wiesław Jędrny
          • bawaria_n Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 17:06
            No to Heniu Puuuuulchny rzucil kaska.Jak juz KonDoma wywioza na
            taczce i wkrocza odpowiednie sluzby do ratusza, to dopiero wyjda na
            jaw afery- to bedzie prawdziwe KONDOMGATE.

            • swiniopas6 Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 20:37
              ty sie tak nie slin z radosci maly bawarski untermenszu. Stoj przy
              zmywaku i pucuj talerze bo ci bauer do zyci nakopie. W tym roku
              planuje znowu przyjechac do Norymbergi, obejrzec sreberka w
              Niemieckim Muzeum.
              Nie licz na napiwek, lotrze.
              • bawaria_n Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 21:06
                swiniopas6 napisał:

                > ty sie tak nie slin z radosci maly bawarski untermenszu. Stoj przy
                > zmywaku i pucuj talerze bo ci bauer do zyci nakopie. W tym roku
                > planuje znowu przyjechac do Norymbergi, obejrzec sreberka w
                > Niemieckim Muzeum.
                > Nie licz na napiwek, lotrze.

                Arschloch.
                • swiniopas6 Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 22:00
                  weg rauss, Polska dla Polakow
                  • bawaria_n Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 22:02
                    swiniopas6 napisał:

                    > weg rauss, Polska dla Polakow

                    Arschloch
                    • swiniopas6 Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 22:12
                      swinio teutonska,
                      wiedz ze moj Bat'ko przybyl do Brombergu aby go spolonizowac nieco.
                      W 1945 roku, i wyscie byli niejako w defensywie.
                      Bat'ko, skierowany przez swego kolege z Uniwersytetu W-skiego,
                      b.Akowca, zaprowadzal w Brombergu Polske mimo ze sam za Polaka biegal
                      dopiero od Wojny Bolszewickiej 1920r. Ja sie wsrod germanskich wron
                      na dokumentach wychowalem, pisalem na maszynie po drugiej ich stronie
                      gdy na obwersie byla germasnka czarna smierc. Wiedz, swinski ryju, ze
                      Brombergu juz nie odzyskasz, on jest na zawsze polski, to Bydgoszcz
                      Kaziemierza Wielkiego. Spie...j do Reichu, weg.
                      • bawaria_n Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 22:14
                        swiniopas6 napisał:

                        > swinio teutonska,
                        > wiedz ze moj Bat'ko przybyl do Brombergu aby go spolonizowac nieco.
                        > W 1945 roku, i wyscie byli niejako w defensywie.
                        > Bat'ko, skierowany przez swego kolege z Uniwersytetu W-skiego,
                        > b.Akowca, zaprowadzal w Brombergu Polske mimo ze sam za Polaka
                        biegal
                        > dopiero od Wojny Bolszewickiej 1920r. Ja sie wsrod germanskich
                        wron
                        > na dokumentach wychowalem, pisalem na maszynie po drugiej ich
                        stronie
                        > gdy na obwersie byla germasnka czarna smierc. Wiedz, swinski ryju,
                        ze
                        > Brombergu juz nie odzyskasz, on jest na zawsze polski, to
                        Bydgoszcz
                        > Kaziemierza Wielkiego. Spie...j do Reichu, weg.

                        Arschloch.
                        • swiniopas6 Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 22:33
                          Z czerwonego ministerialnego nadania miecz karzacy Brombergu
                          zaprzyjaznil sie w 1945r z rodzina vlksdeutchow, krawcow o nazwisku
                          Kocikowsky. Poczatkowo wymuszony pokoj z kuchnia dla rodziny nowego
                          barynia na Bydgoszczy, pozniej juz krawiec Ludwik z zona Lucyna,
                          ludzie ci pozostali w sferze szczerej przyjazni nowych panow tego
                          miasta. A mimo to Ludwik podiwanil Mein Kampf memu tatusiowi, kochal
                          dozgonnie swego Mistrza Adolfa. Takie to byly czasy.
                          Bromberg jest juz dzisiaj polski, to se ne vrati. Amen.
    • mozilla.org Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 19:42
      niebieski.kapturek napisał:
      > Dowód?
      Znalazłem dziś w skrzynce papierowe wydanie "Kuriera Ratuszowgo" :D

      Może po prostu mieszkasz na osiedlu, na które przyjedzie z wizytacją KD? Tak
      było w Fordonie. Ludzie przez rok nie widzieli na oczy kuriera ratuszowego.
      Pojawił się w skrzynkach na tydzień przed spotakniem KD z mieszkańcami tego
      osiedla...
    • yuuu11 Re: Ratusz wie, że to na serio... 25.01.09, 23:01
      Świniopasie, czemu tak nie lubisz Dombrowicza? I czemu w tak
      skomplikowany sposób go zwalczasz? Ale przyznaję, jasteś niebywale
      skuteczny, potrafisz stawiać gościa w fatalnym świetle, nie
      chciałbyś zostać Prezydentem?
      • swiniopas6 Re: Ratusz wie, że to na serio... 26.01.09, 06:05
        Bromberg to miescina pelna wrednych voksdeutchow.
        Ludzie co wdziecznosci nie znaja, zreszta sami zlodzieje z natury.
        Kto by u was chcial zostac prezydentem? Chyba z lapanki.
        Po tych ostatnich przygodach Pan Dombrowicz bedzie mial pelne prawo
        powiedziec, wzorem pewnego krola francuskiego: Apres moi c'est la
        deluge! (po mnie chocby i potop).
Pełna wersja