Tak się zaczyna robić biznes, będąc na zasiłku

27.01.09, 08:35
Podpowiedź. Bezrobotni niepełnosprawni szukajcie swoich szans w
PFRONie, jeśli chodzi o Bydgoszcz dysponentem środków do 45 tys.
jest MOPS na ul. Ogrodowej (mi sie udało). POLECAM!!!
    • bartdab Tak się zaczyna robić biznes, będąc na zasiłku 27.01.09, 08:37
      Czy taki urząd faktycznie jest potrzebny ?

      Urząd twierdzi, że z dotychczasowych, kilkuletnich doświadczeń wynika, że
      ponad 95 proc. przedsiębiorstw założonych przez bezrobotnych odnosi sukces.
      Oczywiście wynika to głównie z faktu, że ludzie utrzymują tą firmę do końca
      pierwszego roku żeby nie spłacać tych 17 tys. To po pierwsze dla wyjaśnienia.

      Czy urząd jest potrzebny ? Oczywiście, że nie. Brak zasiłków, darmowych
      szkoleń dla wybranych ubezpieczeń tylko i wyłącznie wpływa na spadek
      bezrobocia. Niestety Urzędy Pracy same wywołują bezrobocie. Taka sprzeczna
      polityka państwa niestety aktualnie jest popierana przez nieświadomych ludzi.

      Spójrzmy jak sprzecznie działa ten system. W Polsce bezrobotni dostają
      zasiłki, ubezpieczenie, darmowe dotacje czy szkolenia. Na to wszystko
      pieniądze przeznaczane są z podatków, w tym podatków od pracy, dochodów.
      Rzeczywiste wynagrodzenie otrzymane przez pracownika jest więc niższe niż
      wynagrodzenie opłacane przez pracodawcę. Przez taki stan rzeczy w mniejszym
      stopniu opłaca się podejmować pracę, gdyż relatywnie patrząc nic nie robiąc
      można pobierać niewiele niższy zasiłek, a przy okazji spróbować dorobić "na
      czarno". To raczej jasne.
      Urzędy pracy w ten sposób kreują bezrobocie.

      Z drugiej strony gdy istnieje duża rozbieżność pomiędzy pensjami brutto i
      netto to koszty dla pracodawcy będą wyższe. Nie stać więc wielu pracodawców na
      zatrudnienie ludzie, co pośrednio powoduje wzrost bezrobocia. Oczywiście
      wysokie koszty wynagrodzeń nie wynikają z rynkowej wartości kapitału ludzkiego
      ale z faktu istnienia wysokich podatków, część z nich jest przekazywana
      właśnie na bezrobotnych. Jest to swoiste zamknięte koło.

      Kolejna rzecz to kwestia wynagrodzenia minimalnego. W tym roku znowu
      podniesiono i to znacząco wynagrodzenie minimalne. Już sam fakt jego istnienia
      wywołuje zjawisko bezrobocia. Osoba o słabych kwalifikacjach, imigranty czy
      osoba niepełnosprawna mogłyby podejmować pracę za niższa pensję - odpowiednią
      dla pracodawcy. Nie jest to przymus aby pracować np za 700 zł jednak to
      właśnie pracownik się na to godzi. W czasie kryzysu gospodarczego podnosznenie
      wynagrodzenia minimalnego to najgorsza rzecz jaką można zrobić.

      Do wszystkiego jeszcze dorzućmy działalność Związków Zawodowych, które w
      nieuczciwy sposób osiągają profity - ale tylko dla swojej grupy zawodowej.
      Takie przywileje jak darmowe, wcześniejsze emerytury, wyższe wynagrodzenia,
      zmiany w prawie pracy, dni wolne od pracy wywalczane jedynie dla danej grupy
      powodują nierówności w prawie, wzrost wydatków publicznych skutkujących
      wysokimi podatkami - które powodują, że koszty pracy są wysokie. Resztę sami
      znacie.
Pełna wersja