Miasto ukochane

01.02.09, 05:44
Zachwycił mnie wpis łodzianki na wikimapii (sprzed 22 miesięcy):

"Bardzo fajne miasto, może nie będziemy mieli Euro, ale mamy Mistrzostwa w piłce siatkowej i koszykówce, a ten kto mówi, że jest szaro i brudno, może ma rację, ale które miasto nie ma takich zakątków? Łódź jest teraz na najlepszej drodze, żeby się zmienić. Ma dużo inwestycji, sporo się remontuje. Mamy np. Della, powstanie u nas Hilton...
Nie oceniajmy miasta po pozorach, do Łodzi został przypisany taki stereotyp, którym wszyscy się posługują. A jak ktoś będzie chciał to odkryje te wszystkie urokliwe zakątki, zobaczy te piękne kamienice i zakocha się we wspaniałych herbaciarniach, odkryje nieskńczone ilości pubów, stare, zniszczone fabryki. Wszystko zależy od nas. Czy przejdzie się ulicą Piotrkowską i zobaczy zniszczone domy w bramie, czy też będzie chciał zobaczyć coś więcej i dopiero wtedy oceni."

Tak mi się kojarzy Wojciech Kilar, zirytywany, czemu wszyscy pytają go, kiedy jako wybitny artysta wyprowadzi się z szaroburych Katowic. On nie widzi żadnego powodu :)

Dedykuję tym bydgoszczanom, którzy dali sobie wmówic, że żyją w brzydkim czy nieatrakcyjnym mieście ;)
    • arafat11 Re: Miasto ukochane 01.02.09, 07:18
      Dedykuję tym bydgoszczanom, którzy dali sobie wmówic, że żyją w
      brzydkim czy ni
      > eatrakcyjnym mieście ;)

      problem polega nie na tym czy bydgoszcz jet brzydka lub
      nieatrakcyjna tylko na tym czy wladze i mieszkancy( za
      przyzwoleniem, tudziez stumulacja wladzy)sprawiaja ze bedzie
      piekniejsza lub atrakcyjniejsza...a z tym jest problem, bo z kazdym
      rokiem tracimy dystans do innych miast( chociazby bardzo slabo
      wykorzystujemy srodki unijne). a ten dytans mozna mierzyc liczba
      noowych drog, lini tramwajowych, obiektow uzytecznosci publicznej,
      budownictwa mieszkaniwego itp itd...
      • mc_pele Re: Miasto ukochane 01.02.09, 09:30
        Nie pojąłeś chyba o co do końca chodzi Kapturkowi, sam też masz rację ale
        rzeczywiście problem jest w postrzeganiu samego miasta wśród mieszkańców. Zobacz
        na Toruniaków - tam każdy mieszkający na zapyziałych Koniuchach uważa że jest
        pięknie, jest dumny ze swojego miasta i nie da sobie powiedzieć inaczej. U nas
        odwrotnie - mimo że mamy mnóstwo niezwykle ciekawych miejsc to większość w ogóle
        tego nie dostrzega. Zobacz na Katowice - typowo przemysłowe miasto, w zasadzie
        zero jakichś megaważnych zabytków, w zasadzie miasto nie posiadające starówki i
        co? I eksponują to co mają - okazuje się że zaniedbane dzielnice nędzy takie jak
        Nikiszowiec czy Giszowiec wcześniej omijane przez wszystkich szerokim mogą być
        atrakcją - unikalne osiedla przemysłowe z przełomu XIX i XX na swój
        industrializacyjny sposób zapierają dech w piersiach, sam odwiedziłem już je
        kilkakrotnie i dalej ciągnie mnie w tamte magiczne strony, obecnie stają się one
        popularne nie tylko wśród turystów polskich i niemieckich, wystarczy odpowiednie
        promocja, zapewnienie bezpieczeństwa a jestem pewien że Katowice odniosą jeszcze
        sukces. Podobnie jest z Bydgoszczą - mamy ogromne połacie miasta ze starą
        klimatyczną zabudową, o wartości takich miejsc jak Wenecja, ulica Cieszkowskiego
        czy prawem chroniony górny taras Wilczaka nikogo przekonywać nie trzeba. Ja sam
        podróżując po Europie nie kupuję nigdy, absolutnie nigdy żadnych przewodników,
        nie napalam się na jakieś atrakcje typu kościoły czy zamki, jadę ze znajomymi do
        wybranego kraju lub miasta i po prostu próbujemy klimat tego miejsca jak tylko
        się da - podróże komunikacją miejską, odwiedziny pubów położonych na uboczach
        które raczej odwiedzają tylko miejscowi, spacery po różnych dzielnicach, próby
        dogadania się z tubylcami - po prostu próbowanie wszystkich smaków i smaczków
        miasta, po takiej wycieczkach czuję że znam lepiej Barcelonę, Budapeszt, Warnę
        niż ludzie którzy byli wożeni autokarami od muzeum do kościoła, od kościoła do
        pomnika i wcale tu Ameryki nie odkryłem - w ten sposób czas wolny spędzają
        dziesiątki tysięcy młodych Europejczyków - niech toruńskie zabytki ściągają
        zorganizowane wycieczki niemieckich emerytów, my zróbmy wszystko by ściągnąć do
        Nas ludzi ciekawych smaków Polski, nie pokrzyżackich murów. Zobaczcie jakie
        profity osiąga Kraków reklamujący się jako miasto typowo imprezowe - połowa
        przylatujących tam turystów nie jest w ogóle zainteresowana przewodnikami, jest
        zainteresowana polskim sposobem imprezowania i Polakami, nie da się ukryć że
        polskie ceny też robią swoje.
        Mamy lotnisko, mamy świetną bazę hotelową - sportowcy goszczący u Nas podczas
        ostatnich MŚLA byli zachwyceni Bydgoszczą, trzeba kuć żelazo póki gorące!
        Myślę że jedną z ważniejszych spraw jest dogadanie się z Ryanairem - ja na
        początku marca lecę sobie z nim do Marakeshu - nie wybrałbym się pewnie gdybym
        musiał bulić pełną kwotę za bilet, płacąc jednak 99 zł za promocyjny bilet
        trudno nie wykorzystać takiej sytuacji, wcześniej byłem za podobne kwoty kilka
        razy w Barcelonie i raz w Wiedniu - a gdyby tak co jakiś czas dostępne były
        promocyjne bilety po np. 1 euro na wszystkie loty Wielka
        Brytania-Bydgoszcz-Wielka Brytania? To że Bydgoszcz zaspokoi wszelkie potrzeby
        ludzi chcących poznać polski sposób życia to jest pewne, należy jednak w końcu
        zacząć coś robić aby ludzie ci wybierali się także do Bydgoszczy - potrzebna
        jest promocja lepsza niż ta w dennych serialach i tańsza niż MŚJ w LA - myślę że
        lotnicze bilety promocyjne do Bydgoszczy mogłyby być jednym z jej elementów
    • bartdab Re: Miasto ukochane 01.02.09, 09:30
      mysle, ze troche przesadzasz. Na forum troche narzekamy bo o to tez tutaj
      chodzi, aby rozmawiac o problemach. Jednak gdy opowiadam komus o moim miescie to
      mowie o jego zaletach, zawsze sie tak robi. Niestety wiem, ze niektorzy moi
      znajomi pokazuja Bydgoszcz jako miasto-wioske, bo imponuje im Warszawa czy
      Wrocław. Dla mnie inne miasta w Polsce wcale nie sa jakies "lepsze" czy
      "ladniejsze".

      Bydgoszcz to fajne miasto, dobrze polozone, dosyc nowoczesne. Wiadomo, ze ma
      wiele wad. Jest w nim co obejrzec, jest gdzie spedzic czas. Nie mieszkam w nim
      juz jakis czas ale czesto wpadam. Tu gdzie teraz jestem jest dla mnie szaro i
      ponuro i nudno. Jedyne co mnie martwi w Bydgoszczy to wladza oraz bardzo duzy
      poziom agresji (szczegolnie wieczorami), wysoka przestepczosc, ale to chyba tez
      zalezy od wladzy...
      • mc_pele Re: Miasto ukochane 01.02.09, 09:41
        bartdab napisał:

        oraz bardzo duzy
        > poziom agresji (szczegolnie wieczorami), wysoka przestepczosc, ale to chyba tez
        > zalezy od wladzy...

        tu akurat się mylisz - pod względem popełnionych przestępstw w dużych miastach
        Bydgoszcz ma bardzo niskie wskaźniki, co do agresji to naprawdę módl się żeby
        było u nas tak jak jest, wystarczy spędzić kilka wieczorów na śląskich,
        łódzkich, warszawskich, gdańskich lub szczecińskich dzielnicach żeby zatęsknić
        za Bydzią, klimatów praskich lub nowohuckich nie miałem okazji posmakować z
        braku znajomych tubylców, na własnej skórze nie za bardzo chce mi się sprawdzać
        choć stara Praga bardzo mnie kusi, może wybiorę się kiedyś rankiem :D
        • love_byd Re: Miasto ukochane 01.02.09, 10:46
          kochamy Bydzię i tylko to się liczy
          • intervention Re: Miasto ukochane 01.02.09, 11:14
            Ja też kocham :))
            • tommy_bx Re: Miasto ukochane 01.02.09, 12:24
              Ja to ujmę inaczej; lubie bydgoszczan, znam pare osób, swietni
              ludzie. Natomiast samo miasto, z całym szacunkiem, niewiele w nim
              ciekawych miejsc. To ogromne blokowisko atrakcje turystyczne można
              zobaczyć w godzinę. W porównaniu z Krakowiem czy Wrocławiem,
              Gdańskiem czy nawet znienawidzoną i trudną do życia Warszawą,
              niewiele ma do zaoferowania. Chwali się natomiast aktywność władz
              miasta, Bydgoszcz 'widać' w Polsce. Starają się i dobrze.
              pozdrawiam.
              • intervention Re: Miasto ukochane 01.02.09, 13:02
                Ogromne blokowisko? Gdzie? Chyba w Twoim Wrocławiu? Dziwi mnie tez
                Twoje postrzeganie władz. Jaka aktywność?
                • tommy_bx Re: Miasto ukochane 01.02.09, 14:49
                  Wylicz mi prosze, atrakcje dla turysty czy goscia w Bydgoszczy. Co
                  moze zobaczyc, gdzie pójsc. Zamiast się pienić, myśl czlowieku.
                  • bartdab Re: Miasto ukochane 01.02.09, 15:27
                    Wenecja Bydgoska, Kanał Bydgoski, Myślęcinek, Stary Fordon, przeróżne zabytki od
                    Wałów Jagielońskich przez Rynek, Kościół Farny po Gdańską, dalej Bazylika.
                    Miejsca do odwiedzenia, chociażby Teatr, Filharmonia czy Opera. Polecam rowniez
                    spacer po parkach czy chociazby bulwarami nad Brda... rzeczy jest pełno do
                    zwiedzania a piszesz straszne głupoty...

                    Chyba nie lubisz przyrody, że dla Ciebie mało atrakcji...
                    • tommy_bx Re: Miasto ukochane 01.02.09, 21:24
                      Przestań, proszę... pozwiedzaj troszkę chociaż Europy. Zyskasz wtedy
                      właściwe spojrzenie na te "atrakcje". Do oceny trzeba mieć pewną
                      skalę porównawczą. Może trzy czarte z tych atrakcji spodoba się
                      przybyszowi ze Skierniewic ale nie komuś, komukolwiek, kto pojezdził
                      troszkę i po Polsce i po Europie. Bydgoszcz nie ma żadnej oferty.
                      Żadnej, na tyle atrakcyjnej, zeby warto było tak pojechać. Taka jest
                      prawda.
                      W Polsce KAZDE miasto ma swoje minusy, bolączki, brzydkie miejsca,
                      słabosci. Ale per saldo, licząc atrakcje i miejsca warte zwiedzenia,
                      plus ofertę miasta dla przybysza, w Polsce Bydgoszcz zdecydowanie
                      nie szans z: Warszawą, Krakowem, Wrocławiem, Gdańskiem, Lublinem,
                      Toruniem. Moze stanąć w drugim szeregu do rywalizacji z Poznaniem,
                      Szczecinem, Białymstokiem.
                      Z drugiej strony, oczywiscie, nie jest to żadna pustynia, niech nikt
                      nie myśli w ogóle w ten sposób. Ciekawą ofertę można znależć w
                      Bydgoszczy, ale jednak, zachowajmy rozsądek i realne proporcje.

                      pozdrawiam
                      • niebieski.kapturek Re: Miasto ukochane 02.02.09, 11:48
                        Bydgoszcz nie ma żadnej oferty.
                        > Żadnej, na tyle atrakcyjnej, zeby warto było tak pojechać. Taka jest
                        > prawda.
                        > Z drugiej strony, oczywiscie, nie jest to żadna pustynia, niech nikt
                        > nie myśli w ogóle w ten sposób. Ciekawą ofertę można znależć w
                        > Bydgoszczy, ale jednak, zachowajmy rozsądek i realne proporcje.
                        >

                        Reszta postu równie sensowna. Ok, niedziela wieczorem to jeszcze czas na relaks przy piwku, więc umówmy się, że wszystko w porządku (chyba, że zakuwasz do egzaminu z logiki? wtedy byłby problem... ;)

                        Twój podział na "ligi miast" wkładam do tej samej kategorii argumentacji :))


                        Ale wybacz, chamstwo źle znoszę:

                        pozwiedzaj troszkę chociaż Europy. Zyskasz wtedy
                        > właściwe spojrzenie na te "atrakcje". Do oceny trzeba mieć pewną
                        > skalę porównawczą. Może trzy czarte z tych atrakcji spodoba się
                        > przybyszowi ze Skierniewic ale nie komuś, komukolwiek, kto pojezdził
                        > troszkę i po Polsce i po Europie.

                        Mam duże znalgłości, jeśli chodzi o znajomych ze Skierniewic, więc w tym zakresie jesteś dla mnie autorytetem ;) Natomiast parę miast staruszki Europy zdarzyło mi się zobaczyc, a co dużo ważniejsze - zdarzyło mi się też parę razy w życiu pokazac Bydgoszcz dużo podróżującym Europejczykom. I - pomijając moje odczucia z innych miast - na podstawie ich opinii mogę Ci zdecydowanie oświadczyc, że Bydgoszcz podoba się ludziom otwartym na świat, potrafi zrobic na przybyszach duże wrażenie i jest doceniana. Na tle innych miast Europy właśnie. Gdy pokazałem kiedyś takim podróżnikom naszą Katedrę i jazy koło Wyspy Młyńskiej, usłyszałem entuzjastyczne porówniania z zabytkami Francji. Przy innej okazji musiałem gościom z Anglii i Francji tłumaczyc, dlaczego Toruń uchodzi za ładniejszy od Bydgoszczy: byli, widzieli i wrócili mocno rozczarowani...

                        Jeszcze fragment przewodnika o Bydgoszczy, pisanego przez Brytyjczyków dla Brytyjczyków:

                        "charming city of Bydgoszcz is a metropolis of
                        some 400,000 souls " a moze "Bydgoszcz attracts visitors for the
                        splendour of its buildings as well as its reputation as a centre of
                        cultural excellence" lub "Boasting the second most sought-after
                        music academy in the country after Warsaw, the city is home to
                        renowned theatres and concert halls, is sprinkled with a cavalcade
                        of charming parks and gardens, provides ample opportunities to bask
                        outdoors with a glass of local beer and, not happy with all of that,
                        even found time to sire an extraordinary mathematician"
                        "With good value direct flights from Warsaw, London and Dublin
                        to an airport just 10 minutes from the city centre, Bydgoszcz offers
                        visitors a quirky, beautiful and unforgettably eye-opening short
                        break. "

                        Ale w zakresie Skierniewic wierzę Ci bez zastrzeżeń.
                        • tommy_bx Re: Miasto ukochane 02.02.09, 13:39
                          Zacytuję sam siebie i poprosze: zachowajmy wlasciwe proporcje.
                          Rozumiem urażenie niektorych bydgoszczan i rozumiem, ze zawsze
                          chwali sie swoje itd. Ale..zachowajmy zdrowy rozsadek w tym
                          zacietrzewieniu.
                          Byłem w Bydgoszczy, kilka razy. I bylem w miastach, które cytuje
                          ponizej. Kilka razy i nierzadko po kilka dni. I tutaj nie ma pola do
                          dyskusji po prostu.
                          "w Polsce Bydgoszcz zdecydowanie nie szans z: Warszawą, Krakowem,
                          Wrocławiem, Gdańskiem, Lublinem, Toruniem. Moze stanąć w drugim
                          szeregu do rywalizacji z Poznaniem, Szczecinem, Białymstokiem".
                          • niebieski.kapturek Re: Miasto ukochane 02.02.09, 15:08
                            Ależ Bydgoszcz nie ma takich odbic, żeby przypisywac sobie miejsce u boku Krakowa czy Wrocławia! :)) Sądzę, że na tym forum takich głosów bydgoszczan też nie znajdziesz. Ja ich w każdym razie nie pamiętam. "Krakowem północy" próbuje głosic się kto inny i pozwól, że litościwie ten pomysł zmilczę.

                            Moim zdaniem mamy w kraju wyraźną piątkę pięciu najbardziej reprezentacyjnych miast: Kraków, Gdańsk (całe Trójmiasto wraz z otoczeniem), Wrocław, Warszawa, Poznań -mniej więcej w takiej kolejności, ale tu nie będę się upierał, jest duże pole do subiektywnych ocen.

                            Cała reszta to "z definicji" turystyczna liga druga i dalsze. Tu należą Szczecin, Bydgoszcz (z Toruniem, lasami i jeziorami Pomorza, Kujaw i Pałuk i resztą otoczenia), Łódź, Katowice, Lublin z Kazmierzem nad Wisłą czy Białystok. Kolejnośc do ustalenia wg indywidualnego gustu.

                            Odzielna kategoria to miejsca typowo wakacyjne, miasta w górach czy nad morzem, Gdańsk i (w mniejszym stopniu) Kraków też łapią tu troche punktów. Jest też kategoria wąsko rozumianej "atrakcji turystycznej" (tu - lokalnie - świetnie sobie radzą Biskupin i Solec z JuraParkiem - jakbyś się uparł można tu dorzucic Toruń ze Starówką, ale to byłoby niesprawiedliwe, to miasto oferuje jednak trochę więcej).
                            Jednak zauważ, że tematem rozmowy jest bardziej jakośc miasta jako miejsca do życia i odwiedzenia niż punktu zjazdu wycieczek, więc tego tematu nie rozwijam.
                            • tommy_bx Re: Miasto ukochane 02.02.09, 16:53
                              zgadzam sie, Kapturek, choć Poznan lokujesz za wysoko. Tak naprawde,
                              atrakcje Poznania warte są godziny zwiedzania, a wsszystko, co tam
                              jest i tak jest mniejsze i mniej ciekawe, niz w Gdansku, Wrocławiu
                              czy Krakowie. Bydgoszcz spokojnie moze rywalizować z Poznaniem i ma
                              szanse! pozdrawiam
                            • althorn Re: do niebieskiego.... 02.02.09, 22:34
                              twój poziom intelektualny kapturku pozwolę sobie również litościwie
                              przemilczeć, bo jeżeli nawet nie odstawałby od przeciętnej (w dół
                              oczywiście) to niechęć i kompleksy jakie przebijają się w twoich
                              wywodach i żałosna próba udawania obiektywizmu je z miejsca
                              ośmieszają. Bo nie odbierzesz Toruniowi choćbyś nie wiem jak się
                              starał, jego atrakcyjności (nie tylko turystycznej) która zaliczana
                              jest do czołowych w Polsce, czego niestety o Bydgoszczy się nie
                              słyszy. Zaliczenie Bydgoszczy do drugiej ligi jest też bardziej
                              klepaniem się po ramionach niż odpowiada rzeczywistości. Przynajmniej
                              na dzisiaj. Dlatego prosiłbym żebyś bardziej skupił się na tym jak
                              swojemu miastu możesz pomóc w osiągnięciu pierwszej ligi niż zajmował
                              się pozycjonowaniem atrakcyjności innych miast czyli na tym na czym
                              się naprawdę nie znasz.
                              • niebieski.kapturek Re: do niebieskiego.... 02.02.09, 23:01
                                Bo nie odbierzesz Toruniowi choćbyś nie wiem jak się
                                > starał, jego atrakcyjności (nie tylko turystycznej) która zaliczana
                                > jest do czołowych w Polsce, czego niestety o Bydgoszczy się nie
                                > słyszy.

                                "Zaliczana jest" i "się nie słyszy" - do tego sprowada się treśc merytryczna twojej wypowiedzi. A ja w całej rozciągłości potwierdzam - Toruń ma od lat świetny PR, Bydgoszcz dopiero się go uczy. Podobną różnicę w podjściu do rzeczywistości (choc nie tak głęboką) widzę pomiędzy Wrocławiem i Poznianiem na przykład. Z pięknego Wrocławia co chwilę słychac o czyms co tam miałoby byc (Expo, drugie podejście do Expo, powrót emigrantow, europejskie centrum nauki itp.), a w Poznaniu okazuje się co jaiś czas, że coś jest. Z naszymi miastami jest podobnie, z tą różnicą, że Toruń mówi bezustannie o każdym duperelu, ktory jest (w tym widac większą mądrośc PR-owców toruńskich niż wrocławskich), a Bydgoszczy przez lata rzadko udawało się przebic do mediów (w np. TVN taki stan trwa w najlepsze). Nie wnikam, czy i jaka jest tu rola lobby torunskiego, dla tej dyskusji nie ma to żadnego znaczenia.

                                > twój poziom intelektualny kapturku pozwolę sobie również litościwie
                                > przemilczeć, bo jeżeli nawet nie odstawałby od przeciętnej (w dół
                                > oczywiście) to niechęć i kompleksy jakie przebijają się w twoich
                                > wywodach i żałosna próba udawania obiektywizmu

                                Całe szczęście, że zajrzał tu torunianin i trzyma poziom ;)
                                • althorn Re: do niebieskiego.... 02.02.09, 23:48
                                  zajmij się po prostu swoim ukochanym miastem, tak jak my zajmujemy
                                  się swoim. Zupełnie was bydgoszczanie nie rozumiem, jesteście ponoć
                                  2x więksi, gospodarczo silniejsi, macie w swoim mieście więcej
                                  uczelni i studentów (jak to ciągle podkreślacie) a o wiele gorszy PR?
                                  (Ja osobiście tego nie dostrzegam). Jeżeli jednak nawet by tak było
                                  to kto lub co wam broni mieć taki jak my? Można oczywiście posilić
                                  się na parę złośliwości i zaraz sobie odpowiedzieć że "wielkość nie
                                  zawsze idzie w parze z jakością" lub "zgoda buduje a niezgoda
                                  rujnuje" ale to i tak nie tłumaczy zaciekłości z jaką próbujecie
                                  przypisać nam cechy których nie mamy lub ciągnąć nas za nogawkę i
                                  gryźć po łydkach, żebyśmy tylko za bardzo w czymś nie byli lepsi. A
                                  każdy ma ponoć takiego sąsiada na jakiego zasłużył, czyż nie? :)
                                  • niebieski.kapturek Re: do niebieskiego.... 03.02.09, 00:12
                                    > zajmij się po prostu swoim ukochanym miastem, tak jak my zajmujemy
                                    > się swoim.

                                    Może coś ci umkęło, więc zadam pytanie naprowadzające: o jakim mieście i na forum którego miasta rozmawiamy?

                                    Co do jakości PRu - osobiście cenię Grześkowiaka, tak za nagrody, ktore zbierał z TVB, jak za obecne próby nagłaśniania Bydgoszczy w kraju.

                                    Ale mamy dziesięciolecia (i pokolenia) do nadrobienia. Zacięcie, z jakim tak wielu "zwykłych torunian" robi nam czarny PR przy każdej okazji przeraża, jak każda praktykowana świadomie nienawiśc i pogarda.

                                    Natomiast jasna strona tego medalu - jak się domyślam - jest taka, że ta sama armia "przeciętnych ludzi" na każdym kroku będzie zachwalac swój kawałek świata. Polska nasłuchała się tego od bardzo wielu lat i powstał korzystny dla Torunia stereotyp. Szczerze Toruniowi tego gratuluję - i tego jednego trochę zazdroszczę.


                                    próbujecie
                                    > przypisać nam cechy których nie mamy lub ciągnąć nas za nogawkę i
                                    > gryźć po łydkach, żebyśmy tylko za bardzo w czymś nie byli lepsi. A
                                    > każdy ma ponoć takiego sąsiada na jakiego zasłużył, czyż nie? :)

                                    Widocznie byliście wyjątkowo niegrzeczni ;P
                              • mc_pele Re: do niebieskiego.... 03.02.09, 10:08
                                althorn napisał:

                                > Bo nie odbierzesz Toruniowi choćbyś nie wiem jak się
                                > starał, jego atrakcyjności (nie tylko turystycznej) która zaliczana
                                > jest do czołowych w Polsce, czego niestety o Bydgoszczy się nie
                                > słyszy.

                                Bardzo jestem ciekaw przez kogo, gdzie i dlaczego Toruń jest uważany za tak
                                atrakcyjny nie tylko turystycznie.
                                Nie spotkałem się jeszcze z opracowaniem jakiegoś niezależnego źródła które
                                przedstawiałoby Toruń wśród ekstraklasy polskich miast, może oświecisz mnie i
                                zalinkujesz coś takiego? To że wy kolejny raz mówicie że "w Polsce się
                                mówi/pisze" że Toruń jest taki a Bydgoszcz taka to nie robi na Nas już żadnego
                                wrażenia - o waszym umiłowaniu do siania propagandy toruńskiej wielkości, często
                                kłamliwej jesteście znani nie od dzisiaj. Rozmawiałem z wieloma ludźmi spoza
                                naszego regionu o sytuacji na linii Bydgoszcz-Toruń i wnioski nie są raczej
                                powalające na kolana - Toruń kojarzony jest głównie z Rydzykiem a Bydgoszcz z
                                niczym, nie spotkałem się z nikim kto klasyfikowałby Toruń na równi z
                                Wrocławiem, Krakowem, Poznaniem czy Gdańskiej w ekstraklasie polskich miast ale
                                to opinie zwykłych ludzi, z utęsknieniem czekam na jakieś bardziej wiarygodne
                                źródło, przy ostatnim rankingu gazety przedstawiającym sytuację finansową
                                największych polskich miast Torunia nie uwzględniono niestety w ogóle więc
                                trudno cokolwiek sensownego powiedzieć, pierwszy ranking na jaki się natknąłem
                                googlując to ranking największych miast Polski
                                opracowany przez Centrum Badań Regionalnych gdzie wygrał Poznań, podano tylko
                                czołówkę gdzie nie znalazła się ani Bydgoszcz ani Toruń choć znalazły się tam
                                miasta takie jak Bielsko-Biała, Gdynia i Szczecin
                                • mc_pele Re: do niebieskiego.... 03.02.09, 10:10
                                  miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,1779867.html
                                • mc_pele Re: do niebieskiego.... 08.02.09, 09:36
                                  mc_pele napisał:


                                  > Nie spotkałem się jeszcze z opracowaniem jakiegoś niezależnego źródła które
                                  > przedstawiałoby Toruń wśród ekstraklasy polskich miast, może oświecisz mnie i
                                  > zalinkujesz coś takiego?

                                  i co? nic? totalne zero? Można było tego się spodziewać, takie bajeczki to
                                  możecie wciskać toruńskim blondynkom, tutaj nikt wam już nie wierzy, kłamcy.
                                  Oczywiście piękny temat o Bydgoszczy nie mógł obejść się bez krzyżackich ataków
                                  i skończyć jak zawsze.
                          • bartdab Re: Miasto ukochane 02.02.09, 23:05
                            Warszawa to atrakcyjne miasto... ale tylko zeby zarobic i jak najszybciej
                            uciekac. Bo tak robia "warszawiacy", co weekend miasto jest puste, nie ma duszy
                            i swojego centrum. Nawet wieczorami na ulicach jest pusto.
                      • semeon Re: Miasto ukochane 02.02.09, 19:41
                        tommy!!! Jak się czegoś nie zna to nie należy oceniać. Ja
                        zapraszam do najładniejszego parku leśnego w Polsce, czyli
                        Myślęcinka, ale zaprzaszam na wycieczkę ze mną, po moich
                        trasach /średnio 10 km/, a także na trasę nad Brdą w Smukale,
                        polecam także park nad Starym Kanałem /parę kilometrów parku z
                        historycznymi śluzami i unikatowym drzewostanem/. W centrum polecam
                        wielce oryginalna /w krajowej skali/ Wyspę Młyńską i nadbrzeża
                        Brdy. Polecam taże wielce oryginalny widok na zakole
                        Wisły /Łęgnowo/ i w tymże Łęgnowie niesamowite zabytki
                        postindustrialne /Zachem/. To tyle na początek. I proszę nie pisz
                        głupot.
                        • tommy_bx Re: Miasto ukochane 02.02.09, 22:50
                          Semeon, ja nie napisalem, ze w Bydgoszczy nic nie ma. Tylko, zeby
                          zachowac proporcje, nie pisać, ze to obiektywnie piękne miasto,
                          pełne atrakcji, bo tak nie jest. czytaj prosze ze zrozumieniem. Po
                          prostu, miasto wiele nie ma do zaoferowania, ale chwała, ze sie
                          stara, widać reklamy i słychać o roznych inicjatywach bydgoskich w
                          Polsce i bardzo dobrze. Tak trzymać ale popadanie w szowinizm i
                          pisanie, jak tam wiele atrakcji w porownaniu z innymi miastami to
                          duza, duza przesada. Podkreślam: nielubiana Warszawa, Wrocław,
                          Gdańsk i Kraków są zupelnie nieporownywalne z Bydgoszczą. Rowniez
                          Toruń i Lublin mają więcej do zaoferowania. Bydgoszcz może z
                          sukcesem walczyć ze Szczecinem, Poznaniem, Kaliszem, Białymstokiem i
                          dobrze. pozdrawiam.
                          • mc_pele Re: Miasto ukochane 03.02.09, 11:20
                            ja zgadzam się z tym co pisze tommy, nie popadajmy w przesadę, wiele jeszcze
                            jest do zrobienia ale mamy naprawdę ogromne szanse na sukces - być może jakimś
                            wyjściem byłoby wykwalifikowanie się w turystyce sportowej i rekreacyjnej -
                            jeśli chodzi o zabytki to nie mamy szans z Toruniem, jeśli jednak chodzi o
                            miejsce w którym można spędzić cały weekend mając do wyboru różnorakie atrakcje
                            to mamy o wiele więcej do zaoferowania. Nie zapominajmy też że nie wszyscy
                            wybierający się gdzieś napalają się tylko na oglądanie zabytków - masa ludzi
                            woli spędzać czas wolny w inny sposób.
                            Dobrym wyjściem byłaby współpraca toruńsko-bydgoska - nocleg, rekreacja, sport i
                            przyroda w Bydgoszczy + wszystkie atrakcje toruńskiej starówki - akurat byłoby
                            na spędzenie weekendu w naszych okolicach turystów dziś przejeżdżających tylko
                            tędy zatrzymujących się na kilka godzin-dzień w Toruniu, ale raczej trudno sobie
                            wyobrazić by Toruń wchodził w jakiekolwiek spółki w których Bydgoszcz mogłaby
                            skorzystać
                      • bartdab Re: Miasto ukochane 02.02.09, 23:02
                        tym co napisales po prostu mnie wkurzyles ;/ akurat jestem osoba ktora duzo
                        jezdzi po swiecie i po Polsce. Znam wiekszosc Polskich duzych miast. Rowniez
                        spedzalem dluzsze okresy poza Polska. To co piszesz to straszne glupoty i chyba
                        nie byles w tej samej Bydgoszcyz co ja.

                        Rozumiem, ze Warszawa jest bardziej atrakcyjna ? Ciekawe, w ktorym miejscu ? Na
                        smierdzacym dworcu czy moze architektura PRL ciebie fascynuje ? A moze starowka,
                        ktora wyglada jak sztuczna makieta z tektury ;/ Wiem bo tu mieszkam i moge na
                        tego miasta sie wypowiadac.

                        Wymienilem Tobie wiele rzeczy do zwiedzenia ale oczywiscie ty ich nawet nie
                        skomentowales... pewnie ich nawet nie znasz.

                        Tak jak wspominalem wczesniej wiele osob ktore mnie odiwedzialy mowily prosto i
                        wyraznie ze miasto jest super, szczegolnei jezeli chodzi o rzeke i nature, duzo
                        parkow, myslecinek itd. Oczywiscie dla ciebie to nie jest atrakcja...

                        Jezeli dla Ciebie Warszawa jest atrakcyjna to faktycznie wielki z ciebie
                        "swiatowiec".... zal.pl i tyle.
                  • niebieski.kapturek Re: Miasto ukochane 01.02.09, 18:32
                    tommy_bx napisał:

                    > Wylicz mi prosze, atrakcje dla turysty czy goscia w Bydgoszczy. Co
                    > moze zobaczyc, gdzie pójsc.

                    To dramatyczne pytanie pojawiało się już na forum. Pozwól, cytaty z niedawnej odsłony tej dyskusji:

                    na rozgrzewkę:
                    "Różnorodne śródmieście /m. in. secesja/, ładne Stare Miasto,
                    rewelacyjna Wyspa Młyńska. Parę kilometrów parku wzdłuż Starego
                    Kanału Bydgoskiego, Brdyujście, placówki kulturalne o znaczeniu
                    ogólnopolskim /filharmonia, opera/, fantastyczny Myślęcinek wraz z
                    parkiem sportowym Zawisza /żaden tam stadion miejski/. Ulice na
                    skarpie z pięknymi widokami na miasto i okolice. ITD."

                    źródło:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=89805581&a=89868081

                    dalej odpowiedzi na pytanie prawie identyczne z Twoim:

                    "np gdanska,cieszkowskiego, potem mickiewicza i cala dzielnia
                    muzyczna..."

                    źródło:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=89805581&a=89939049

                    "Zawsze niezawodny był zestaw Stare Miasto + nabrzeża Brdy: Stary Port lub Grodzka, Wyspa Młyńska, oklice Opery/Katedry. W tej chwili Wyspa jest jeszcze rozkopana, ale za chwilę będzie lepsza niż dotąd, odnowione kamienice też robią wrażenie, rewitalizacja parku nad Starym Kanałem stwarza nowe możliwości.

                    Jako oddzielny punkt Myślęcinek. Wrażenie niezawodne.

                    A potem zaczynają się instytucje: Opera, Teatr, Filharmonia, dla mniej wybrednych centra handlowe...

                    Zależy, ile turysta ma czasu (godzinka w czasie wizyty służbowej czy kilka tygodni/miesięcy pobytu, plus wszystkie warianty pośrednie), opcji jest sporo :)"


                    źródło:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=89805581&a=89945466

                    i jeszcze przywołane przez piehemotha:

                    www.rp.pl/artykul/131487.html


                    To miasto jest nieodkrytym skarbem. Trzeba tylko spojrzec :) Pozdrawiam.
                    • rozczarowana-torunianka Re: Miasto ukochane 01.02.09, 19:59
                      niebieski.kapturek napisał:

                      > To miasto jest nieodkrytym skarbem. Trzeba tylko spojrzec :)

                      Najlepiej spojrzeć wychodząc w teren, ale można zacząć od tego miejsca;)
                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,745,78010337.html
                      te i inne obrazki:)
              • bartdab Re: Miasto ukochane 01.02.09, 14:39
                chyba byleś w Radomiu a nie w Bydgoszczy... Akurat jezeli chodzi o atrakcyjosc
                miasta to wszyscy ktorzy je odwiedzaja mowia ze jest fajne i sie podoba. Nie
                robia tego z zyczliwosci. Porownywanie Bydgoszczy z Krakowem jest troche nie na
                miejscu...

                Co do wladz to ich aktywnosci w ogole nie widac, nawet w miescie (mowimy o
                prawdziwym dzialaniu a nie o propagandzie sukcesu). Nie staraja sie i w tym
                problem. Jakby sie starali i im nie wychodzilo to pol biedy ale oni nawet nie
                proboja...
              • niebieski.kapturek Re: Miasto ukochane 01.02.09, 18:34
                Chwali się natomiast aktywność władz
                > miasta, Bydgoszcz 'widać' w Polsce. Starają się i dobrze.

                Jeśli naprawdę tak to wygląda z głębi kraju, to bardzo dobra wiadomośc :) Pozdrawiam.
        • bartdab Re: Miasto ukochane 01.02.09, 14:36
          meiszkam w Warszawie od paru lat i nie mialem ani razi zadnego incydentu, czesto
          jezdze nocnymi autobusami i nigdy nic sie nie dzialo, nie widzialem bojki czy
          nawet zaczepki. Nie mowie ze nie ma tego ale roznica w ilosci jest do zauwazenia
          na pierwszy rzut oka. Bydgoszcz w sobotnia noc jest zwyczajnie niebezpieczna,
          zawsze jak jestem na miescie dochodzi do bojek czy zaczepek. Co do WYKRYWALNOSCI
          przestepst to moze i jest ona wysoka ale na pewno nie jest to miasto bezpieczne.
          • 1a40 Re: Miasto ukochane 01.02.09, 21:12
            To,ze Bydgoszcz jest piekna,to bydgoszczanie nie musza nikogo do tej opini
            przekonywac.Tak jak matka kocha swoje dzieci,tak mieszkancy stolicy walczyli o
            swojego Zawisze,o nasza Dame spod teatru i nie akceptuja zlego zarzadzania
            Bydgoszcza.Miasto nasze,jedyne i najpiekniejsze w swiecie, nigdy by nam tego nie
            wybaczylo,abysmy oddali je w jasyr innym./to tak, jakby matka, oddala dzieci do
            przytulka/Pamietajmy,ze Bydgoszcz,jest dla nas nie tylko na dzis,to miasto jest
            dla nas na zawsze.Bronmy i badzmy dumni z naszej malej Ojczyzny,i nie pozwolmy
            jej nikomu skrzywdzic.Ten kto podnosi reke,na nasze piekne miasto,jego
            historie,i chce zmieniac jej przyszlosc na niezgodna z cyklem biologicznym
            naleznym stolicy Pomorza...ten musi sie liczyc z konsekwencjami takiego
            postepowania...
            • althorn Re: wasze Miasto ukochane 01.02.09, 22:57
              uważam, że macie prawo być dumnym ze swojego miasta, nawet jeżeli
              dzisiaj nie błyszczy wśród innych (jak np. mój Toruń), to ma mnóstwo
              pieknych zakątków które przy mądrej polityce władz miasta mogą stać
              się waszą chlubą i zmienić dotychczasowe opinie o waszym mieście.
              Mieście który dzisiaj na pewno jest stolicą Kujaw ale nigdy nie był i
              nie będzie stolicą Pomorza jak to by chciał np. 1a40
              • el_kujawiako Re: wasze Miasto ukochane 02.02.09, 10:00
                No chyba jednak Bydgoszcz była stolicą Pomorza:

                pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:POLSKA_28-06-1946.png&filetimestamp=20070822121305
                ale błyszczący Toruń pewnie ma inną wersję historii

                • ka_zet Re: wasze Miasto ukochane 02.02.09, 12:02
                  el_kujawiako napisał:

                  > No chyba jednak Bydgoszcz była stolicą Pomorza:

                  Paroletnie popierdółki po drugiej wojnie światowej się nie liczą.

                  Swoją drogą, Torunia też nie można uważać za stolicę Pomorza.
                  • niebieski.kapturek Re: wasze Miasto ukochane 02.02.09, 23:15
                    > > No chyba jednak Bydgoszcz była stolicą Pomorza:
                    >
                    > Paroletnie popierdółki po drugiej wojnie światowej się nie liczą.

                    Tak właśnie to widac z perspektywy Bydgoszczy - chyba nikt się tym nie przejmuje. Natomiast pamiętam swoje i znajomych zaskoczenie w l. 80., gdy z wycieczek na Wybrzeże gdańskie ludzie wracali poinformowani przez tamtejszych przwodników (!), że Bydgoszcz uznaje się za stolicę Pomorza... Byc może to było jakies echo ukrytych przepychanek między Gdynią i Gdańskiem? A może Torun - jesli juz rozbije to województwo i dołączy do swojego upatrzonego Gdanska - czeka niemiła niespodzianka w sposobie traktowania? Mieszkałem w Gdyni przez kilkanaście miesięcy i nie zauważyłem ani tam, ani w Gdańsku śladu tej niechęci do Bydgoszczy, którą na każdym kroku napotykałem w Toruniu.
            • tommy_bx Re: Miasto ukochane 02.02.09, 13:36
              1a40:) co to za szowinistyczne brednie wypisujesz:)))
          • ka_zet Re: Miasto ukochane 02.02.09, 11:58
            bartdab napisał:

            > meiszkam w Warszawie od paru lat i nie mialem ani razi zadnego incydentu, czest
            > o
            > jezdze nocnymi autobusami i nigdy nic sie nie dzialo, nie widzialem bojki czy
            > nawet zaczepki.

            A kulające się butelki po wódce?

            >Nie mowie ze nie ma tego ale roznica w ilosci jest do zauwazeni
            > a
            > na pierwszy rzut oka. Bydgoszcz w sobotnia noc jest zwyczajnie niebezpieczna,
            > zawsze jak jestem na miescie dochodzi do bojek czy zaczepek.

            Może po prostu najzwyczajniej masz pecha.

            Nie będę twierdzić że Warszawa jest bardziej niebezpieczna, ale z tym groźnym
            życiem w Bydgoszczy to zwykły mit...
          • mc_pele bartdab 03.02.09, 10:16
            2008-02-25 07:19:59
            Ranking najmniej bezpiecznych miast

            Ranking najmniej bezpiecznych miast

            Gdzie najłatwiej stracić portfel, bo na każdym rogu czai się złodziej? W którym
            mieście jest najwięcej włamań? W Katowicach - wynika z rankingu najbardziej
            niebezpieczniejszych miast w Polsce.

            Niechlubne zwycięstwo tego miasta nie wcale jest niespodzianką ponieważ - jak
            tłumaczy Dziennik, w którym opublikowano ranking - w trzyletniej historii
            rankingu, Katowice zwyciężyły po raz drugi.

            Gazeta sprawdziła stan bezpieczeństwa w 17 największych miastach Polski i na tej
            podstawie sporządziła listę. Z zestawienia wynika, że najwięcej zabójstw
            popełniono we Wrocławiu, gwałtów w Gorzowie, natomiast w Poznaniu jest najwięcej
            kradzieży i włamań.

            Najmniej niebezpieczniejszymi miastami w rankingu Dziennika zostały: Białystok,
            Bydgoszcz oraz Rzeszów.

            news.money.pl/artykul/ranking;najmniej;bezpiecznych;miast,56,0,323640.html
            • mc_pele Re: bartdab 03.02.09, 10:18
              myślę że jest to bardziej miarodajne niż fakt że akurat w Warszawie nic ci się
              nie stało a w Bydgoszczy zawsze jak wyjdziesz na miasto coś się dzieje
              • 1a40 Re: bartdab 03.02.09, 10:23
                Atmosfere kazdego miasta tworza ludzie. A bydgoszczanie sa wspanialymi i
                sympatycznymi ludzmi./w kazdym miescie mieszkaja tez oczywiscie tzw.czarne
                owce,tak w Polsce jak i poza nia/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja