niebieski.kapturek
01.02.09, 05:44
Zachwycił mnie wpis łodzianki na wikimapii (sprzed 22 miesięcy):
"Bardzo fajne miasto, może nie będziemy mieli Euro, ale mamy Mistrzostwa w piłce siatkowej i koszykówce, a ten kto mówi, że jest szaro i brudno, może ma rację, ale które miasto nie ma takich zakątków? Łódź jest teraz na najlepszej drodze, żeby się zmienić. Ma dużo inwestycji, sporo się remontuje. Mamy np. Della, powstanie u nas Hilton...
Nie oceniajmy miasta po pozorach, do Łodzi został przypisany taki stereotyp, którym wszyscy się posługują. A jak ktoś będzie chciał to odkryje te wszystkie urokliwe zakątki, zobaczy te piękne kamienice i zakocha się we wspaniałych herbaciarniach, odkryje nieskńczone ilości pubów, stare, zniszczone fabryki. Wszystko zależy od nas. Czy przejdzie się ulicą Piotrkowską i zobaczy zniszczone domy w bramie, czy też będzie chciał zobaczyć coś więcej i dopiero wtedy oceni."
Tak mi się kojarzy Wojciech Kilar, zirytywany, czemu wszyscy pytają go, kiedy jako wybitny artysta wyprowadzi się z szaroburych Katowic. On nie widzi żadnego powodu :)
Dedykuję tym bydgoszczanom, którzy dali sobie wmówic, że żyją w brzydkim czy nieatrakcyjnym mieście ;)