semeon
02.02.09, 18:20
Z czego cieszy się prezydent Bydgoszczy? Kolejny raz usłyszeliśmy
o "sprawiedliwym" podziale środków unijnych. Przypomnę, że w
ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, iż z RPO toruński uniwersytet
dostał ok. 80 mln zl. na kolegium humanistyczne, a jednocześnie
dowiedzieliśmy się o ogromnych kłopotach finansowych bydgoskich
uczelni. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, iż prezydent Bydgoszczy jest
bardzo zadowolony z kolejnego podziału środków z UE. Na pierwszym
miejscu most toruński /ok. 500mln. zł przy obecnym kursie EURO/, na
drugim BiT city, gdzie oczywiście rozpoczną od części toruńskiej, a
na resztę zabraknie środków /coś z tej kwoty ma być przeznaczona na
tramwaj do Fordonu/, dalej spalarnia, która powstanie w Bydgoszczy,
a spalać będzie śmieci toruńskie ztruwając nasze środowisko i
rujnując oraz utrudniając ruch na nieremontowanej S10. Policzmy ile
z tych środków przypada na Toruń /wszystkie trzy podstawowe cele/, a
ile na Bydgoszcz. Przeliczmy to na jednego mieszkańca i dopiero
potem się cieszmy. A wracając do mostu w T. Najpierw w ogóle go
nie było na liście, była S5, potem była S5 i na liście rezerwowej
most, potem oba zadania były na liście podstawowej, a ostatecznie S5
zniknęła, a pozostał tylko most. Tak to kolejny raz
wygląda "dwumiasto". Czy lokalni politycy i władze miejskie nie
widzą jak są wręcz oszukiwani przy podziale wszelkich możliwych
środków wojewódzkich, czy państwowych? Czy nie widzą /nie potrafią
liczyć/ jak toruński marszałek faworyzuje Toruń? A jeszcze gorzej
mają inne miasta regionu. Tak zarządzany region sam się musi
rozpaść, innej drogi nie widzę.