Gość: KOMIKS
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
22.01.02, 21:31
Tak, tak, dobrze czytacie ;o).
Te przeznaczone dla pryszczatych malolatow, przepelnione seksem i przemoca, bez
walorow edukacyjnych, oglupiajace, sprowadzajace czynnosci do schematow,
niszczace tradycje czytania etc sa moja pasja juz dobre kilka lat choc nie z
ogromnym natezeniem. Taki sobie jestem szaraczek ;o) choc lubie.
A wszystko zaczelo sie od.... Kaczora Donalda :o) (a kogo?)
a potem to juz z gorki...
Komiksy amerykanskie, czy moze japosnkie?
Kreska dynamiczna, czy delikatna i 'ulotna'.
Coz... zdecydowanie bardziej preferuje japonski ^_^ choc amerykanski tez
zajmuje jakies miejsce w moim sercu ^_~. Cenie sobie w u 'Japoncow' ta
charakterysyczna egzaltacje, to co potrafi tak bardzo niektorych irytowac -
usmiech na pol twarzy no i przede wszystkim wielgasne oczeta pelne zycia :o).
Potrafia wyrazac tak wiele.... Smutek, radosc (od skrajnosci do skrajnosc,
heh ;o)).
Kreska... Hmmm.... to zalezy od mojego nastroju. Bywa, ze sprawia mi
przyjemnosc czytanie tych 'ostrych' i 'dynamicznych' choc lubie takze te
leciutkie jak mgielka( np "Oh My Goddness!").
Czekam na opinie. Takze i te negatywne choc napewno mnie nie przekonaja ;o))).
Milak