byliśmy na Kocie w Butach w operze

04.02.09, 08:16
polecam, balet jak to balet dla dzieci : chyba się za bardzo
podskokami i przytupami nie przejmują ale muzyka przyjemna a stroje
powalające! Kupiłam bilety dla kilku swoich znajomych i wszyscy byli
zachwyceni. Dzieciaki miały świetną zabawę. Tylko jedna rzecz- żeby
zarezerwować bilet trzeba pilnować już 2 miesiące przed terminem.
czasami takie terminy wydają sie zbyt odległe ;-( nie wiadomo co sie
może do tego czasu stać- u mnie mały zachorował dzień wcześniej na
grypę jelitową - z córcią udało mi sie być na balecie ale następnego
dnia ją też powaliła jelitówka. pozdrawiam
pap
    • luca28 Re: byliśmy na Kocie w Butach w operze 04.02.09, 17:42
      my też bylismy na tym tydzień temu - początkowo mojemu dziecku sie
      nie podobało ale po 10 minutach zmieniła zdanie i do końca oglądała
      balet z wypiekami na twarzy
      • julianna Re: byliśmy na Kocie w Butach w operze 06.02.09, 10:34
        witam, a w jakim wieku są wasze dzieci ? Zastanawiam się własnie
        czy już nie pora z moją córcią wybrać się na ten balet, ale nie wiem
        czy nie za mała - ma 4 lata
        • luca28 Re: byliśmy na Kocie w Butach w operze 06.02.09, 19:23
          moja ma prawie 5

          rok temu chyba nie wytrzymałaby ponad 1,5 godzinnego przedstawienia
        • andynawrocki Re: byliśmy na Kocie w Butach w operze 07.02.09, 17:54
          moja Basia ma 5 lat ale zaczęłam z nią chodzić kiedy miała 3,5 -
          choć nie jest typem kołeczka wbitego w siedzenie to potrafi
          wytrzymać nawet w filharmonii- jak już nie daje rady wysiedzieć to
          pobudzam ją do dyrygowania i skutkuje ;-) wtedy sadzam ją na
          schodach żeby nie przeszkadzała nikomu (kupuję bilety zawsze na
          brzegu)
          pozdrawiam
          pap
        • mama.marysi Re: byliśmy na Kocie w Butach w operze 10.02.09, 20:44
          Marysia będzie miała za chwilkę 3 latka i była zachwycona. Do końca klaskała i
          do dziś opowiada/wspomina z zachwytem. Pozdrawiamy :)
Pełna wersja