nnarkoman 05.02.09, 17:26 nie chcecie nie bierzcie, nie wasza sprawa. Co za ogólnonarodowa paranoja z tym nastała. A zresztą te dopalacze to beznadzieja, normalne dragi są lepsze niż to Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
polynomial Ratusz bierze na cel legalne narkotyki 06.02.09, 23:23 Za to najwieksi producenci i sprzedawcy narkotyku zwanego papierosem maja sie calkiem dobrze! Jakiz obludny jest ten swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
bartdab legalizacja jedyna droga do sukcesu 07.02.09, 01:00 zapomniales jeszcze o jedzeniu, wodzie i tlenie. Tez ciezko bez nich zyc. Powinni tego zakazac !!! ale na serio to najwieksze narkotyki to alkohol, papierosy i kawa. Oczywiscie dla spoleczenstwa istnieje wielka roznica pomiedzy zapaleniem skreta z marihuany a spaleniem czegos innego co sie narkotykiem nei nazywa... dla mnie to obluda. Najlepsze rozwiazanie to po prostu nie karanie za uzywanie tych srodkow i tyle. I stopniowe legalizowanie. Zreszta dla mnie "walka" z narkotykami to tylko kolejny sposob dla olicji i urzednikow aby mieli wiecej roboty oraz wieksze lapowki. Nie widze tutaj plusow dla spoleczenstwa. ;/ Przez to ze jest nielegalne na rynku sa wyzsze ceny towaru, towar jest niskiej jakosci. Do towaru dodaje sie jakies gowno - nikt tego nie kontroluje - przeciez nie pojdziesz do sadu i nie powiesz ze zle sie poczules po tym narkotyku bo dodali trutki na szczury czy cos. Za jego posiadanie mozna skonczyc w wiezieniu praktycznie nic nie robiac zlego. Dodatkowo obywatele traca pieniadze z podatkow na nieudolna walke policji z mafia. Wieksze wydatki na kontrole celne itd. Najlepiej na tym wychodzi mafia, policja i urzednicy. MAfia wiadomo ma z tego pieniadze. Policja oprocz tego ze ma wiecej pracy - miejsc pracy, stanowisk, sprzetu itd. To jeszcze spore lapowki lacznie z urzednikami. Policji nie zalezy na eliminacji problemu to gdyby tak bylo to nie mieli by co robic i skad brac lapowek. Dla mnie taka sytuacja jak teraz to jest wyzbywanie sie przez panstwo problemow i przerzucanie ich na margines spoleczny. Najlatwiej zdelegalizowac i mowic ze to nie nasz problem to sa przestepcy itd. Podobnie jak z prostytucja. Wiadomo, ze proceder istnieje ale najlatwiej w "katolickim" kraju wszystko trzymac aby tylko ladnie wygladalo i zamiatac pod dywan. Na zewnatrz jestesmy czysci ale w srodku wiadomo jak jest. Tak wlasnie jest z narkotykami, prostytucja czy aborcja. Z tym ostatnim problemem nie jest kwestia : legalna czy nielegalna ;/ problem polega na tym ze zupelnie sie lekcewazy fakt istnienia tego procederu i udawania ze nic nie ma ;/. Dla mnie to jest oznaka nieodpowiedzialnosci wladzy takie delegalizowanie kazdej rzeczy. Podobnie z tymi Dopalaczami, ktos znalazl sposob na zzrobienie jakis tam srodkow i juz panstwo chce zamykac. Chociaz nie mam pojecia komu to szkodzi. Jest dostepne a jakos kolejek i band narkomanow nie widac na miescie. Jest tyle samo co zawsze. Podobnie bylo by po legalizacji narkotykow. Oczywiscie liczba osob zwiekszyla by sie ale to tylko przez turystow pragnacych skorzystac z tego dobrodziejstwa. Mieszkancy duzo by zarobili ale oczywiscie - po co ? Tak przy okzaji to plusy legalizacji sa takie : - mniejsza ilosc srodkow na policje lub przeniesienie ich na wazniejsze sprawy np bezpieczenstow, patrole, monitoring, - wieksze wplywy z podatkow - od firm, legalna sprzedaz narkotykow, ktora i TAK SIE ODBYWA, nie ma wiec roznicy jezeli chodzi o zdrowie obywateli. Narkotyki bierze po legalizacji podobna ilosc osob. Obrot jest legalny, firmy placa podatki. Ludzie maja legalna prace, nei musza bawic sie w gangi - policja nie bierze tylu lapowek co brala - mniejsze koszty administracji - wzrost liczby turystow, promocja regionu itd. - ozywienie miasta itd. Duzo plusow... Odpowiedz Link Zgłoś
bartdab Re: Ratusz bierze na cel legalne narkotyki 06.02.09, 23:52 mnie to smieszy niedlugo przypraw uzywac nie bedzie mozna bo "szkodza", sol zostanie zakazana bo duzo osob na nadcisnienie i jeszcze moze cos nam sie stac po soli. Palic juz prawie zakazali. Alkoholem sie tez zajma niedlugo. nie ma to jak UE. Dzisiaj slyszalem, ze wprowadzaja obowiazek odnosnie noszenia kaskow na rowerze, deskorolce i innych takich "pojazdach" oraz na nartach ;/ oraz ze UE zabiera sie za chodziki dla dzieci, ze niby sa zle i rocznie az 2000 dzieci robi sobie ała... oczywiscie UE chce uchronic nasze (ich ?) dzieci przed upadkiem na podloge... taka to tragedia dla dziecka sie przewrocic. Niedawno cos zrobili z zapaliczkami ze niby sa bezpieczne (teraz kosztuja 5 zl chyba ;/, wiec pewnie wiecej osob korzysta z bardziej niebezpiecznych zapalek). Wprowadzili bezpieczne bo 10 pozarow rocznie dzieci wywolywaly. teraz za pomoca zapale pewnie ta statystyka wzrosnie do 20-30... Tragedi nie ma ale po co to wszystko ? Kolejny smieszny zakaz to ten odnosnie palenia i ze niby 10 metrow od drzwi dopiero bedzie mozna palic. Niedlugo powstanie pewnie specjaly urzad, ktory bedzie kontrolowal czy ludzie bezpiecznie pala, ubrani w kaski i w chodziki zeby tylko sie nie przewrocili i nie byli chorzy... dla mnei to paranoja Odpowiedz Link Zgłoś