charybdis
14.02.09, 20:41
Po chodniku gonił "piratów" drogowych?
Szczęście, że nikogo nie przejechał.
Policjant nie może dla złapania "pirata" (jeżeli ten rzeczywiście istniał)
ryzykować życia postronnych, niewinnych osób.
Radiowóz nie miał łączności radiowej? ;)
Przecież policja dysponuje innymi radiowozami i środkami, żeby "pirata"
zatrzymać w sposób nie stwarzający ryzyka dla innych użytkowników dróg.
Niewiarygodne te tłumaczenia.