ht
17.02.09, 20:42
Urząd jeszcze raz pokazał, kto jest dla kogo. Urząd oszczędza a
mieszkańcy mają ponosić koszty "oszczędności" urzedników.U mnie, na
Miedzyniu, goniec pozostawia pismo u tych sąsiadów,często z innej
ulicy, których akurat zastanie w domu.Zdarzyło się to już trzy
razy.Pomysł zaiste genialny i jakby z innej epoki.