Nowa architektura - kontrasty nie lubiane u nas?

19.02.09, 13:30
Przeczytałem taki artykuł:
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35635,6194911,Konserwator_chce_kwiczec_ze_szczescia.html

W Bydgoszczy jest sporo krytyków podobnych rozwiązań - nie wiem, czy
z niewiedzy, czy ze strachu przed czymś nowym, mało znanym, czy też
nieobycie z nową architekturą, a może strach przed porażką, jeśli
wyjdzie jakiś koszmarek. Ale jednak, nawet zawodowcy widzą w
inkrustowaniu starej zabudowy formami nowoczesnymi wysokiej klasy,
coś urozmaicającego, dobrego i podnoszącego rangę okolicy. Może
warto się do tego w Bydgoszczy przekonać.
    • niebieski.kapturek Re: Nowa architektura - kontrasty nie lubiane u n 19.02.09, 13:51
      Ale jednak, nawet zawodowcy widzą w
      > inkrustowaniu starej zabudowy formami nowoczesnymi wysokiej klasy,
      > coś urozmaicającego, dobrego i podnoszącego rangę okolicy. Może
      > warto się do tego w Bydgoszczy przekonać.

      Byc może przekonamy się szybciej, niż sądzimy. Jeśli będzie za co się przekonywac...

      www.sztuka-architektury.pl/index.php?ID_PAGE=19001
      • pit771 postawic nową Kaskadę - niech zeszpeci Rynek 19.02.09, 14:53
        zachwyt nowoczesnymi formami architektonicznymi ma uzasadnienie , gdy powstaja
        one we właściwym sobie otoczeniu. Czy betonowy sarkofag Drukarni nie jest
        wystarczajacym dowodem na beztroskę architektoniczną władz miasta. Betonowa
        ściana od strony parku zachwyca swoją bezkresnoscią brzydoty a imitacja budynku
        od Jagiellońskiej dopełnia reszty estetycznych wrażeń.
        Tak, postawmy Nową Kaskadę na miarę możliwości intelektualnych, czyich?
        społeczeństwa czy władzy ?
        • mikimaus11 Re: postawic nową Kaskadę - niech zeszpeci Rynek 19.02.09, 15:27
          Oczywiście, masz rację. Wypowiadałem się na tym forum jeszcze przed
          budową Drukarni, że ten projekt do udanych nie należy. Wprowadzanie
          nowych form w starą zabudowę zawsze musi się wiązać z włączeniem w
          projekt najwyzszej klasy architektów i do tego sam projekt, nawet
          spod ręki mistrza, musi być udany. Inaczej jest klęska podwójna, bo
          psuje się krajobraz na długie lata.
Pełna wersja