Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentury...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 20:31
gdyby mu nie przeszkadzali to by spełnił obietnice. Ciekawe jest
to, że tak miło expres pisze o p.Jasiakiewiczu - może kolejne
powiązania? A jak tam sprawy karne może by o tym coś wreszcie
pierdnąć? a KORUPCJA i Długi miasta Co? To pewno też Dąbrowicz??
Duby smalone prawicie panowie dziennikarze aż rzygać się chce;
ale czytać was będą do maja bo pózniej nie będzie komu.
    • Gość: gerth Tisze jediesz, dalsze budiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 08:13
      Tylko po co?
    • Gość: ~ab Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.warszawa.tktelekom.pl 22.11.03, 08:40
      Nie ma jak samozadowolenie.A osytatnie zmuszenie do odejścia
      Pana Dyr. Wydziału Edukacji i Sportu??? A plany likwidacji szkół
      z szacownym Copernicanum na czele ? A kompletny marazm
      inwestycyjny? A arogancja i niekompetencja wiceprezydentów z
      Obremskim na czele??? Dobrze że chociaż Rada Miasta hamuje jego
      zapędy i że kadencja trwa cztery lata.W przypadku Dombrowicza o
      cztery za długo
      • Gość: supro Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 19:52
        pracujesz w radzie, czy dla rady bo z tego co czytam jesteś albo głupi ,albo
        ktoś tobie zapłacił abyś pisał bzdury
        • Gość: ~ab Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.warszawa.tktelekom.pl 23.11.03, 06:14
          Nie pracuję w Radzie ale mam trochę więcej oleju w głowie od
          ciebie i do tego nie mam kłopotów ze wzrokiem
    • Gość: lewy Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: 212.122.214.* 22.11.03, 09:22
      Prawy ma chyba przyćmiony wzrok albo końskie klapki na oczach,
      ze obwinia wszytkich, tylko nie tego co trzeba. Przysłowie
      mówi: "Złej baletnicy i rąbek spódnicy".
      Nieudacznik, tylko jeszcze ma dużo zwolenników. Na razie.
      • Gość: Bydgoszczanin Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.poznan.tktelekom.pl 22.11.03, 19:29
        Panie Dombrowicz!!!!!!!!!! Niech Pan ustąpi z zajmowanego
        stanowiska.Przecież po Panu w2 Bydgoszczy pozostaną :gruzy.
        Akademia Bydgoskia o ambicjach uniwersytetu i ..... złe
        wspomnienie. Niech Pan ustąpi. Jeszcze jest czas.
    • Gość: cr6rcdt/['6re Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: 212.122.214.* 22.11.03, 09:25
      A co może waszym zdaniem Jasiakiewicz był lepszy ładując całe pieniądze miasta
      na pyde i żużel (sport bez przyszłości) Dombrowicz jest dobry i oby był
      prezydentem Bydgoszczy jak najdłużej
      • Gość: lewy Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: 212.122.214.* 22.11.03, 09:51
        Oczywiście że był lepszy. Przynajmniej coś po nim zostało: węzeł zachodni,
        Luczniczka, most Kaz. Wielkiego, port lotniczy, Kamienna itp. Same potezne
        inwestycje. Szkoda tylko, ze ludzie maja taka krotka pamiec.
        • Gość: bryll Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.iweb.pl 22.11.03, 11:22
          Lewy - co ty za bzdury gadasz. Te inwestycje były planowane zanim jeszcze jakis
          idota wpadł na pomysł zeby Jasiakiewicz - złodziej został prezydentem miasta.
          Tylko SLD mialo na tyle szczescie ze ich realizacja przypadła na kadencje tego
          marnego adwokaciny.
          Przypomnij sobie jak wyglądał pierwszy rok kadencji tego nieudacznika z SLD.
          Dopiero ostatnie 1,5 roku zaczęli działać.
          A skutki działan Domrowicza widać juz teraz. ]
          Chociażby realizuje postulaty mieszkancow ze spotkan.

          • Gość: *** Analiza pierwszego roku-marazm,zadymy i nic więcej IP: *.proxyplus.cz / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 18:57
            Przecież jak nic konstruktywnego nie robi to jeździ po osiedlach i zasypuje
            kałuże!
            Chyba to za mało na Prezydenta dużego miasta, który powinien mieć wizję
            rozwoju, dar przekonywania inwestorów o atrakcyjności Bydgoszczy, uruchamiania
            projektów inwestycyjnych, dających rozmach miastu, w szczególności dotyczących
            układu komunikacyjnego z wielopoziomowymi skrzyżowaniami, poszukiwania środków
            unijnych na ich realizację, itp. Ale Dombrowicz to nie ten format!!! Tłamsi
            wręcz inicjatywy i odstrasza swoją postawą inwestorów - wznieca bezsensowne
            awantury. Bydgoszcz za Dombrowicza zachowuje się defensywnie!!! W miastach w
            których prezydent okazuje dynamikę radni podwyższają jego wynagrodzenie -
            naszemu powinni obciąć - ku przestrodze!!!
            • Gość: guru mówi Re: Analiza pierwszego roku-marazm,zadymy i nic w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 19:34
              obciąć pensje sobie i oczywiście swoim wickom- ok,zgoda. Ale rzuć pan takie
              hasło czerwonej radzie, ale będzie larum; a to oni są przyczyną tego bałaganu.
              W normalnrch krajach rządzi prezydent , a nie jakieś rady-darmozjady i inne
              dupki ale PREZYDENT. Powinien wziASC za morde opozycje.Ale potrzebna mu ''dobra
              prasa'' ,a nie banda dupopismaków.
          • Gość: ~ab Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.poznan.tktelekom.pl 22.11.03, 19:33
            Bryll - kup sobie młotek i walnij się w głowę. Porównywać
            Dombrowicza z Jasiakiewiczem to jak onanizm z miłością.
            Oczywiście onanistą jest Dombrowicz. Boże czemu ludziom
            odebrałeś rozum - a jabłka sa takie tanie - i wybrali
            KonDoma "prezydentem"
            • Gość: iki Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 19:42
              jesteś prymytwną czerwonką~ab
              • Gość: ~ąb Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.warszawa.tktelekom.pl 23.11.03, 06:16
                Bezsprzecznie inteligentniejszą od ciebie prawicowy
                szmaciarzu.Ale czy ty prawicowe ścierwo umiesz czytać coś innego
                jak reklamy????????????
      • Gość: prawy Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 18:46
        nareszcie ktoś kto myśli
    • Gość: Bart Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.klik.bydgoszcz.pl 22.11.03, 14:49
      A co z punktem programu wyborczego Dombrowicza "Jasne miasto" –
      oświetlenie ciemnych ulic, zaułków, parków? Chyba nie jest
      realizowany jeżeli szybciej gasną i później zapalają się światła
      na ulicach w całym mieście.... Jak tak dalej pójdzie, to
      będziemy poruszali się rano i wieczorem wyłącznie z
      pochodniami...
      • Gość: prawy Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 18:40
        Należy poprzeć Dąbrowicza dajciejemu jeszcze rok i pozwólcie
        rozprawić się czerwoną opozycją.Doradców też powinien zmienić.A
        inwestycje będą , już by były gdyby miał kasę.Popatrzcie
        wszystkie firmy które coś robiły były ze sobą dziwnie
        powiązane.Trzeba analizować całość tematu, rozmawiać z ludżmi,
        czytać prasę niezależną, a nie tylko dziennikarzynę z jakiegoś
        dwulicowego brukowca.
      • Gość: ~ab Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.warszawa.tktelekom.pl 23.11.03, 06:18
        Masz rację.Ciemnota narodu - likwidacja szkół, ciemnota
        społeczeństwa - tamowanie dostępu do informacji, ciemnota ulic -
        wyłączanie świateł.To jes program Jaśnie ciemnego KonDoma
    • Gość: ! Pierwszy rok Dombrowicza:"polowania na czarownice" IP: *.proxyplus.cz / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 18:40
      Kolejne lata też nie zapowiadają nic więcej. Dobrze, że Jasiakiewicz coś
      zrobił dla miasta, a Dombrowiczowi pozostało tylko spłacanie kredytów -
      niczego konstruktywnego by nie wymyślił, a pieniądze by rozpuścił
      bezsensownie! Z tego co widać to potrafi tylko umizgiwać się do AB skłócając
      pozostałą część środowiska akademickiego Bydgoszczy. Oddawanie kolejnych
      obiektów AB to inwestycja bezsensowna z punktu widzenia interesów miasta
      (widać ma w tym interes Dombrowicz, np. posada dla żony). AB raczej cofa się
      niż rozwija i być może odda się też w lenno UMK, śladem AM. Tak więc do końca
      kadencji może Dombrowicz przekazać znaczną część majątku Bydgoszczy
      Toruniowi.
      • Gość: prawy Re: Pierwszy rok Dombrowicza: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 18:42
        WYKRZYKNIK NIE BREDŻ
    • Gość: guru mówi Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 18:45
      ja go kochać jamu ufać on nie złodziej
      • Gość: PIT Re: Analiza pierwszego roku bydgoskiej prezydentu IP: 62.244.143.* 22.11.03, 22:03
        Dombrowicz to człowiek sądząc po pozorach uczciwy i chcący coś zrobić dla
        Bydgoszczy. Dobrze, że jeździ po osiedlach i zapoznaje się z problemami. To
        prawda, że te problemy powinni rozwiązywać jego podwładni, ale nie zaszkodzi,
        że sam się z nimi zapozna. To jest cecha dobrego gospodarza. Co do inwestycji
        to było wiadomo już w końcówce kadencji Jasiakiewicza, że po skoku
        inwestycyjnym z lat 2000-2002 nieunikniona będzie kilkletnia bessa
        inwestycyjna, tym bardziej że praktycznie dopiero od 2005 roku będzie można
        korzystać z funduszy strukturalnych. Pozytywne jest jego antykorupcyjne
        nastawienie. Jednak mam do niego kilka uwag:
        - ma trudne cechy osobowościowe - za szybko się zaperza w dyskusjach z
        oponentami, prowokuje lub podtrzymuje konflikty. Szkoda, że nie bierze
        przykładu z Włocławka. Tam Skrzypek współpracuje, a przynajmniej szanuje SLD.
        - brakuje mu wizji Bydgoszczy jako rozwijającej się metropolii konkurencyjnej
        wobec sąsiadów. W związku z tym widzę u niego za mało determinacji, aby walczyć
        dla Bydgoszczy o urzędy (np sąd apelacyjny), pierwszeństwo w realizacji
        inwestycji rządowych (np drogi S-5, S-10, kolej Herby-Gdynia), o pieniądze z
        Urzędu Marszałkowskiego (park przemysłowy, port lotniczy, centrum kongresowe).
        - niektóre jego decyzje personalne były nietrafione np wybór Korbińskiej,
        Urbańczyka na szefa TBS (pytam się co robi TBS, bo od roku ani widu ani słychu
        o jakiejkolwiek inwestycji mieszkaniowej - to skandal)

        • Gość: ? Bydgoszczy potrzebny Prezydent sprytny i skuteczny IP: *.proxyplus.cz / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 09:14
          Najłagodniejsze oceny Dombrowicza to te które z bezsilności
          podkreślają, ...ale uczciwy (czytaj: nijaki). Prezydent zdradza nawet tych
          którzy go wspierali w kampanii. Tak więc nie jest uczciwy, nawet jeśli zrobił
          kilka słusznych posunięć personalnych. Ale przecież nie o widowiskowe
          rozliczenia kilku urzędników chodzi, kiedy jednocześnie załatwia sprawy w
          sobie tylko znanym interesie (np. rozdaje inflanty dla AB, lekceważąc
          pozostałe uczelnie i tracąc AM). Bydgoszczy potrzebny jest Prezydent wielkiego
          formatu: inpirujący, skuteczny, wspierający przedsiębiorczość (a nie
          rozwijający psychozę strachu), dający się poznać na arenie krajowej i
          zagranicznej.
          • Gość: Marzanna "Wlasnosc przeznaczona jest dla kogo innego." IP: *.ipt.aol.com 23.11.03, 11:57
            .
            Proponuje sie tu ocenienie Dabrowicza, sugerujac, jak bylo zwyczajem w zydokomunie, ze cala
            odpowiedzialnosc spada na osobe "rzadzacego". Wladza w zydokomunie byla za wszystko
            odpowiedzialna, nawet za pogode i to przekonanie GW hoduje dalej.

            Schwarzenegger, w swoim pierwszym przemowieniu powiedzial, ze akcja zbierania
            podpisow-protest wyborcow przeciwko gubernatorowi odwolujacy go przed uplywem jego
            kadencji, ktory wniosl Schwarzeneggera na stolek gubernatora Kaliforni, nie byl przeciw jednej
            osobie, ale calemu systemowi wladzy. Ludzie domagali sie skonczenia z "business as usual",
            skonczenia z politykierstwem jak zwykle.

            Sytuacja jest podobna w Bydgoszczy z tym zastrzezeniem, ze wyzwolenie sie Bydgoszczan
            utrudniaja oni sami sobie, oni nic nie robia dla poprawy wlasnego zycia tak jak Kalifornijczycy.

            Miasto tak jak caly kraj zdrenowane jest z wielu przydatnych ludzi. Kto cos potrafil, mial
            inicjatywe i spojrzenie na szersze horyzonty, ten wyjechal do Niemiec, USA, Szwecji, nawet w
            Australii jest liczna Polonia, i porzucil ta kisnaca indolencje, ktora go dlawila.

            Co trzeci Polak zyje zagranica.

            Przyjrzyjcie sie sobie. W kraju z wielkimi bogactwami w ziemi oczekujecie manny z nieba i z
            Brukseli, a tam podano jednoznacznie do zrozumienia: "Polacy beda zyli z pracy, a nie z
            wlasnosci, bo wlasnosc jest przeznaczona dla kogo innego".

            Mowi przyslowie: Pomoz sobie nieboze, a Pan Bog ci dopomoze. Tkwicie w indolecji myslenia
            niewolnikow zydokomuny. A tu trzeba spojrzec na kalendarz, zakasac rekawy do bicia i
            postawic rzadowi warszawskiemu warunek: albo dacie nam ten miliard dolarow, ktory
            roztrwonic chcecie na szklane palace w Wilanowie dla gryzipiorkow z opresyjnej Brukseli, albo
            my oglosimy suwerennosc Wolnego Miasta Bydgoszczy i wezwiemy Poznaniakow, Toruniakow i
            Gdanszczan do pojscia w nasze slady.

            W USA szykuje sie wielka nawalnica odwrotu od wladzy zydowskiego rzadu federalnego w
            Waszyngtonie i przywrocenia samostanowienia we wladzach lokalnych. Zaczela sie ona od
            pierwszych protestow przeciw WTO. One rozwinely sie w uniemozliwienie wciagniecie krajow
            Trzeciego Swiata do systemu lichwy przez zadluzanie ich w Banku Swiatowym (World Bank).

            Obalenie gubernatora Kaliforni to dopiero poczatek. Mlodzi aktywisci samorzutnie chodza pukac
            do drzwi i zbieraja pieniadze z reki do reki na przeszkodzenie rutynowemu wyborowi
            prezydenta i na zaprzestanie budowania Wielkiego Izraela podatkami Amerykanow: np. Peace
            Action , Power for Change www.californiapeaceaction.org . Z czasem ruchy te sie zjednocza w
            potezna piesc. Sa bowiem dwa mocarstwa swiatowe: zydowski rzad USA i niezorganizowana
            opinia publiczna.

            W Londynie demonstrowalo przedwczoraj 200 tysiecy przeciwko osobiscie Bushowi (nie 100 tys.
            jak raportowala policja) i krolowa czytala przemowienie do sciany, gdyby nie telewizja, nikt by
            nie wiedzial co tam gadala.

            W latach 30-tych Polacy zawierzyli sprawy zagraniczne Zydowi Beckowi. Ten uwzglednil interes
            3 mln Zydow, a nie 33 mln reszty obywateli polskich i latem 39 roku ten zawarl pospiesznie pakt
            ze zdradziecka Anglia masonow i Rothszyldow. Gdyby Polacy mieli polityka nie na miare
            Moscickiego czy Smigle-Rydza, ale Sikorskiego czy Pilsudzkiego, to po pierwsze - nie
            wybuchlaby II wojna swiatowa, a po drugie - Polacy by mieli suwerenny kraj, moze by stracili
            Gdansk, ale mieliby Gdynie.

            W Unii Jewropejskiej Polska rozplynie sie jak kostka cukru w szklance herbaty. Klub Rzymski
            postanowil, ze ludnosc polska zmniejszy sie do 15 mln, osadnicy zydowscy przybeda najdalej w
            nastepnym pokoleniu i Polacy beda im palestynczykowac.

            Jezeli wolisz zamknac oczy na to wszystko, to kup sobie doniczke z kwiatkiem i pojdz na
            cmentarz farny i daj sie zakopac.
        • ispan HMM 24.11.03, 17:39

          Generalnie zgadzam sie z PITem, jednakze mam jedna uwage do ponizszego cytatu:


          > Co do inwestycji
          > to było wiadomo już w końcówce kadencji Jasiakiewicza, że po skoku
          > inwestycyjnym z lat 2000-2002 nieunikniona będzie kilkletnia bessa
          > inwestycyjna, tym bardziej że praktycznie dopiero od 2005 roku będzie można
          > korzystać z funduszy strukturalnych.

          Kilkuletnia bessa jest nieunikniona za pozyczone pieniadze (z powodu
          wykorzystania w duzym stopniu mozliwosci kredytowych miasta). Nie stoi jednak
          nic na przeszkodzie, aby prostymi metodami administracyjnymi przyciagnac nowych
          inwestorow, ktorych obecnosc zwiekszylaby wplywy budzetowe, a wiec i pule
          pieniedzy wlasnych na inwestycje. Chocby nawet dostali ulgi, badz zwolnienia
          podatkowe, to ich obecnosc nakrecilaby inne dziedziny i inne sektory, ktore
          moglyby sie "podzielic wiekszymi zyskami" z miastem.
          Wlasnie za brak podejscia proinwestorskiego zarowno Dombrowicza jak i
          Jasiakiewicza oraz calej lokalnej prasy mam za zle.

          pozdr
    • Gość: Black Chór starców tebańskich IP: 195.116.217.* 24.11.03, 12:16
      Jedyna rozsądna opinia to słowa PIT-a. Reszta to żenada. Od
      głupoty, zacietrzewienia po antysemityzm. Niektórzy tak
      namiętnie formułują opinię o rządach prezydenta, a nie znają
      nawet pisowni jego nazwiska. Smuci mnie jednak coś innego.
      Mnóstwo spraw z programu przezydenta nie zostało załatwionych,
      bo to, co się udało to niestety drobnostki. Pomimo tego dochodzą
      kolejne wielkie i mało realne pomysły jak scalone dworce PKP i
      PKS, czy aquapark. W tym wszystkim brak już chyba realizmu, a
      górę wzięły wirtualne pragnienia. Pozdr.
    • Gość: Mieszkaniec Fordonu małymi krokami.... ;-) IP: *.crowley.pl 26.11.03, 08:47
      Tak miasto idzie małymi krokami ale do tyłu! Jako mieszkaniec
      Fordonu wiem to doskonale autobusó miło być więcej a jest mniej.
      Rano wydostać się z Fordonu to prawie sukces. Oszczędności na
      oświetlaniu miasta - już nikt nie pamięta egipskich ciemności,
      które były 2 miesiące temu. Teraz jeszcze nie jest jasno a już
      wyłączane są światła.Prezydent dodatkowo jest bardzo butny.
      Jasiakiewicz też może nie był super ale Dombrowicz to już bez
      komentarza.
      • rhemek Re: małymi krokami.... ;-) 26.11.03, 08:49
        Gość portalu: Mieszkaniec Fordonu napisał(a):

        > Tak miasto idzie małymi krokami ale do tyłu! Jako mieszkaniec
        > Fordonu wiem to doskonale autobusó miło być więcej a jest mniej.
        > Rano wydostać się z Fordonu to prawie sukces. Oszczędności na
        > oświetlaniu miasta - już nikt nie pamięta egipskich ciemności,
        > które były 2 miesiące temu. Teraz jeszcze nie jest jasno a już
        > wyłączane są światła.Prezydent dodatkowo jest bardzo butny.
        > Jasiakiewicz też może nie był super ale Dombrowicz to już bez
        > komentarza.



        Ma jeszcze 3 lata.
        Dajmy mu szanse.
        Jasiakiewicz rzadzil kilka lat.
      • ivica Re: małymi krokami.... ;-) 26.11.03, 09:14
        Gość portalu: Mieszkaniec Fordonu napisał(a):

        > Tak miasto idzie małymi krokami ale do tyłu! Jako mieszkaniec
        > Fordonu wiem to doskonale autobusó miło być więcej a jest mniej.
        > Rano wydostać się z Fordonu to prawie sukces. Oszczędności na
        > oświetlaniu miasta - już nikt nie pamięta egipskich ciemności,
        > które były 2 miesiące temu. Teraz jeszcze nie jest jasno a już
        > wyłączane są światła.Prezydent dodatkowo jest bardzo butny.
        > Jasiakiewicz też może nie był super ale Dombrowicz to już bez
        > komentarza.

        po pierwsze pieniadze MZK obcielo w budzecie SLD glosami swoich radnych. Czy nie pamietasz jak pracownicy MZK protestowali i probowali przekonac Bukowskiego, Fele i JAsiaka?? W zamian za to pieniadze poszlu m.in na remont palacyku w OStromecku. tak wiec za kazdym razem jak bedziesz jechal w zatloczonym autobusie do fordonu to przypomnij sobie na co radnu z SLD wydali pieniadze.

        A po drugie to chyba pomyliles prezydentow. Klasycznym przykladem chamidla i buty byl Jasiak a nie Kostek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja